Tak, ale:
1) To nie jest zasługa jakichś rządów, czy obecnych Donalda, czy poprzednich Mateusza, tylko przedsiębiorczości Polaków: tych małych drobnych przedsiębiorców, których Wielki Kaczor uważa za złodziei (sam to powiedział), a Wielki Premier działa tak, aby padli, bo przecież w PL ma działać tylko wielka zagraniczna konkurencja.
2) To się kończy. I skończy się prędzej niż myślimy. Większość tego małego biznesu dobiega (lub dobiegła) wieku emerytalnego, a koszty ZUS (+ min. zdrowotna) w 2027 r. szykują się >2,5 tys. na człowieka, czy zarabia czy nie. Mali biznesy zamykają w tempie coraz szybszym, a dzieci tych małych przedsiębiorców nie są głupie i idą na etat państwowy lub (jak się nie załapią na państwowy) do korpo. Jak jakieś małżeństwo drobny interes, ot spółkę cywilną, to mąż razem z żoną zapłaci ok. 60 tys. składek rocznie. To absurd.