Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor. Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet...
-i kładzie na stół.
- Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
- Chwilunia... Otóż co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy sporo,
jakieś dziewczynki...
- To nie do mnie - do wenerologa paszoł won!
- Chwilunia.... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak.
Wszyscy kładą przyrodzenia na stół.
- On wywija tasakiem nad głową i robi takie: "Uchuchachchaaaaa".
- Po czym tasakiem wali w stół - kto nie zdąży...
Może sobie pani wyobrazić...
- Do psychiatry, a nie do laryngologa!
- Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że bardzo często nie słyszę tego "Uchuchachchaaaaa".
----------------------------
Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi nie rośnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiać kukurydzę?
- Aaa... jakby zasiać, to by urosła.
------------------------------
Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?
- A no bo sekretarkę zmieniłem
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- Nie, właśnie całkiem mądra
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm... ten... tego... nie chce....
- No coś pan! ........kilka razy dziennie!
- A może nie chce brać do...
- Jak to nie?! .....jak odkurzacz!
- No to o co chodzi?
- Aaa... bo kawę robi jakąś taką słabą...
------
Dwadzieścia lat temu,Józek Gąsienica spod Zakopanego został wezwany do zaszczytnego obowiązku obrony Ojczyzny.
Pierwszego dnia dostał przydziałową szczoteczkę do zębów.
Po południu wojskowy dentysta wyrwał mu dwa zęby.
Drugiego dnia dostał przydziałowy grzebień.
Po południu regulaminowo ogolono go na zero.
Trzeciego dnia dostał przydziałowe majtki.
Żandarmeria szuka go do dziś....
--
Zajęcia teoretyczne w jednostce wojskowej.Prowadzący sierżant wyrywa do odpowiedzi szeregowego Nowaka:
-Nowak,wyobraźcie sobie sytuację.Pełnicie służbę wartowniczą.Jest trzecia w nocy.Nagle widzicie,że w waszym kierunku pełznie jakiś człowiek.Co robicie?
-To co zawsze.Odprowadzam majora Bugałę do jego kwatery,panie sierżancie.
---
- mamo zasłałem łóżko!
- to dobrze synku
- no nie zabałdzo
Rajdowcy:)
http://yfrog.com/ehrajdowcyz