Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

[email protected]

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 290
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    64

Zawartość dodana przez [email protected]

  1. To nie tylko nasza specjalność,niedaleko mnie słowacka stacja Regetovka-3 wyciągi,naśnieżanie,3 trasy,z tego jedna prawdziwa "czarna",a nie jakiś jeden osamotniony wyciąg-i też zakończyła działalność...
  2. Najtańszych,bo wszystkie zaparują tak samo...
  3. Bardzo trafna uwaga o kominiarce,jeżeli jest na buzi-muszą parować.Ale często parują i bez niej,bo niewielka ilość powietrza w goglach,w zestawieniu z odpowiednią wilgotnością powietrza atmosferycznego,wilgocią ze łzawienia oczu, różnicą temperatur wewnątrz i zewnątrz szybki,potem na skórze twarzy...Jak ktoś jest techniczny,niech sobie przypomni termodynamikę-nasycenie parą,punkt rosy itd...Od lat trwają prace nad tym,czego ukoronowaniem gogle z wentylatorem mechanicznym,rzeczywiście chyba jedyne skuteczne rozwiązanie.A jeszcze większe kłopoty z parowaniem maja okularnicy- i z wkładkami i z okularami korekcyjnymi...
  4. To tylko model Uvexa z wentylatorem na baterie.Z prawami termodynamiki nikt nie wygrał.Ale to już większe pieniądze.
  5. Czy ktoś spotkał wynalazek,polegający na tym,że po odpięciu klamry,zostaje ona w rowku i nie musisz ustalać od nowa,w którym ją zapiąć? Widziałem kiedyś przy Headzie jakiś drut sprężynujący do tej funkcji,ale chodzi mi o podobny,uniwersalny,który można założyć do innych butów...
  6. In training, Nadia Fanchini of Italy and Edit Miklos of Hungary crashed and were airlifted to hospital. Austria team doctor Anton Wicker said Fanchini broke her right upper arm and had a fracture of the spinous process, while Miklos suffered a right-knee injury.
  7. Wystartuj wcześniej ,21 stycznia jest Family Cup na Arenie Słotwiny a spodenki mogę Ci takie przywieźć na próbę,czy Ci pomogą,bo ja przestałem w nich jeździć...
  8. To nowy wynalazek,że nie trzeba zdejmować kół,dotychczas były popularne gasienice do terenówek,montowane w miejsce felg... http://think-about.pl/track-n-go-gasienice-w-samochodzie/
  9. To nowy wynalazek,że nie trzeba zdejmować kół,dotychczas były popularne gasienice do terenówek,montowane w miejsce felg...
  10. Przy 4 osobach ten na Słotwiny Arenę darmo...
  11. Po mnie ta Gruzja też chodzi,jeździłem tam tylko raz,w 1977 sportowo,a tak bywam co roku 2 razy,ale nie narciarsko ,bo wiosną i jesienią.Myślałem nad wypożyczeniem auta i pojeżdżeniem po 1 dniu w Gudauri,Bakuriani,Goderdzi i Mestii,które oglądam co roku...
  12. To jest to,taka była wczoraj sceneria,gdy wpadłem w zaspę,wypełnioną autami...
  13. No to musicie odwiedzić stacje Podkarpacia,by zobaczyć stada ludzi,jeżdżących na krechę,bez kijów i nie są to ludzie stojący na nartach jak np. Michał Kałwa... Ja zachowuję czujność i jeszcze nigdy nie dałem się przejechać,ale nie ukrywam,że z pewną satysfakcją patrzyłem na Magurze Małastowskiej, jak początkujący deskarz,który przed chwilą wpadł w kobietę,zaraz został skasowany przez dwóch mścicieli,jadących jeden tuż za drugim,na krechę...
  14. To nie wszędzie i nie zawsze na drogach,o których pisałeś,ta droga jest specyficzna ze względu na zamiecie i nawiewanie. W latach 90 utknąłem tam,na płaskiej drodze w zaspie w połowie kwietnia.Jechałem Nissanem Patrolem.
  15. Wybrałem się dziś wczesnym rankiem,by zawalczyć o puchar burmistrza Dukli w stacji Chyrowa.Na drodze Gorlice-Chyrowa spotkałem parę niewielkich zasp, ale ufny w swoje napędy z blokadą kontynuowałem podróż. Ale w miejscowości Pielgrzymka nagle wpakowałem się w zaspę,którą sforsować mógłby tylko ratrak. Zaspa nie była pusta,tkwiły w niej 4 auta zasypane po dach ,jeden z kierowców w desperacji grzebał w śniegu nartą.Udało mi się wycofać po śladach,zostawiając tych nieszczęśników pewnie na parę godzin,bo zamieć nie ustawała a tylko pług wirnikowy mógł ich uwolnić.... Zmartwiony,że puchar przejdzie koło nosa, wróciłem do domu, w którym już była informacja na stronie stacji, że zawody odwołane z powodu warunków atmosferycznych...
  16. No to się wyjaśniło,pewnie spałeś tam,gdzie ja,bo ja i tak się wieczorem nie mogę ruszać,wię cśpię wysoko...
  17. Dziwne,ja zawsze jadę na super lastminute,śpię w Hippach za 18-20 euro...
  18. Sorry,ja oceniałem to wg własnych kryteriów,dla mnie 10 cm mocno ubitego śniegu na drodze to okazja do zabawy a nie problemy...Tak rzeczywiście ta droga może wyglądać,myślałem że chodzi o prawdziwą nieprzejezdność w postaci zasp na meter...
  19. Co do Laworty,spotkałem dziś na zawodach kolegę,który tam jeździł teraz,warunki wyśmienite. Jeżeli odległość Cię nie przeraża,Ustrzyki są warte odwiedzenia. Co do Bystrego k.Baligrodu,też znam,ale sprzed kilku lat.Bardzo stroma ściana,ale nie mieli wtedy ratraka,więc resztę możesz sobie wyobrazić.Czy poszli do przodu w realu,czy tylko w sieci,nie wiem. Obok wypasiony ośrodek dawniej Zelmeru. Drogi bym się nie bał,ta na Baligród jest odśnieżana regularnie,jak każda inna w tym rejonie.
  20. Bywalcy Białki,nie spodziewajcie się za wiele po Gogołowie , Karlikowie i Chyrowej,ani po trasach,ani infrastrukturze.To egzotyka retro,typowa dla nas,ludzi wschodu.Mnie tam zagnały kiedyś starty w tzw. lidze podkarpackiej i tylko dlatego wszystkie je znam, jeżeli już tu dotrzecie ,to bardziej klimatyczna jest Magura a prawdziwe trasy na wschód od Krynicy i okolic to dopiero Ustrzyki Dolne.
  21. Ale macie problemy...Wszystko to z powodu późnego urodzenia.My w dzieciństwie,gdy szkołę zmykali,bo było minus 30,szliśmy na łyżwy po rzece,a w wieku średnim ,eksploatując Mercedesy 123/nie 124/ na mrozie czyściliśmy filtr paliwa z parafiny...
  22. To wyjątek,stamtąd mam zdjęcia.Spotkamy się?
  23. Wziąłem wyjątkowo aparat,bo nie jestem tego fanem,ale mi zamarzł...Życia nie da się przeżyć dwa razy...
  24. Choć staram się dzień święty święcić i nigdy w niedziele i święta nie jeżdżę na narty,postanowiłem zrobić wyjątek. Magura,która mi towarzyszy od dziecka i zawsze czymś zaskakuje,okazała się być w południe pełna ludzi i aut,a że parkingi są na drodze w lesie,auta wjeżdżające i wyjeżdżające się sklinczowały. Wyglądało,że spędzę tam cały dzień,ale w końcu zepchnąłem przodem na blokadzie zaspę śnieżną i tam się umieściłem.Narty miałem na kamienie,bo są tam prawie zawsze.Tym razem zostałem zaskoczony,bo kamieni na trasie nie było, zlodzona,gładka,było za to sporo postaci pomykających tylko prosto,bez kijów,z pełną szybkością i z trudem łapiących równowagę. Prawdopodobnie to okoliczni włościanie,którzy za 500+kupili narty a na kije już nie starczyło.By uniknąć z nimi kontaktu,udałem się na freeride wzdłuż podpór. Karnet kupiłem jednogodzinny dla seniora za skromne 25 zł,zresztą niepotrzebnie,bo zabytkowe kasowniki odmówiły na mrozie posłuszeństwa i kto chciał,wchodził obok bramek. Widoki lasu z szadzią i śniegiem jak zawsze nadawały niepowtarzalnego klimatu tej stacji. W sumie wyjazd uważam za udany.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...