I trzeba dodać, że była otwarta więcej niż jedna trasa,wszystko bardzo dobrze przygotowane, parenaście osób na stoku a jeździć się nie dało tylko z powodu deszczu. I mimo deszczu trasa była w świetnym stanie!!
Gdyby nie to, że Polacy lubią tłumnie jeździć od 24.12 do końca ferii i parę dni dłużej, to taka Białka mogła by chodzić chyba do kwietnia.
Ale chętnych brak. Tak samo na Rusinskim, gdzie z Johnym kiedyś w marcu jeździliśmy te w paręnaście osób na stoku w pełnym słońcu
Nie ma co narzekać na Białkę. Trzeba tylko wybierać odpowiednie daty do jeżdżenia tam.