Tak to fakt, wieje nudą i to nawet nie z powodu tego że brak w naszych sklepach produktów z tak zwanej najwyższej półki - bo tak nie jest, tylko nie wiedzieć dlaczego nawet w tych produktach z górnej półki cenowej jeśli chodzi o kurtki, spodnie narciarskie mamy do wyboru tylko czerń i biel, sporadycznie trafi się coś innego.
Jeśli chodzi o rękawiczki narciarskie to już zupełna katastrofa, nie ma nic porządnego, a przy tym ładnego do kupienia w naszych sklepach.
Wybór softshelli- szukałem u nas 2 lata, znalazłem fajny taki który dobrze na mnie leżał z Descente no ale cóż oczywiście czarny, był jeden pomarańczowy ale akurat nie mój rozmiar, no więc w końcu kupiłem w Austrii w tym roku.
Bielizna - np. Odlo Quantum piękną kolekcję mamy na Skionline, ale co z tego jak nawet nie można tego pomacać w firmowym sklepie skupiającym kilka marek dystrybuowanych przez Larix.
Obserwowałem bodaj 3 tygodniową akcję wyprzedażową skarpet X-Soks i bielizny X-Bionic. Akcja polegała na kupnie 1 rzeczy/pary, a drugą otrzymasz za pół ceny, przy czym rabat był udzielany na tą tańszą i nie można było łączyć skarpet z bielizną. Z moich obserwacji wynikło że nie wiele udało się sprzedać podczas trwania akcji, wniosek płynie taki że chyba nasze społeczeństwo nauczyło się liczyć i każdy policzył sobie że nie zbyt wiele może zaoszczędzić, pieniądze musi wyłożyć już teraz na coś co użyj dopiero w listopadzie a może nawet styczniu następnego roku.
Jestem pewien że gdyby puścić to za pół ceny jak leci to na półkach zostały by resztki.