A ja nic swojej żonie nie mówię że nowe narty kupuję obojętnie czy sobie je kupuję czy jej, ostatnio jak jej kupiłem to widziała je dopiero w Białce na parkingu jak je z dachu zdjołem:D
A tak generalnie to z politowaniem patrzy na mnie jak w środku lata przeglądam jakieś Ski magazyny, Ski atlasy albo mapy ośrodków narciarskich.
W zeszłym roku w święta mówi do mnie ze ponoć w Kalwari jest wystawa szopek, że może byśmy pojechali, a ja na to że możemy pojechać ale tak żeby szpoka była na dole, szopka na górze, a pomiędzy tymi szopkami linka rozciągnięta a na lince krzesałka powieszone i się kręcą tak w koło:D