Dobre Johny,dobre.
Tak prawdę mówiąc niemal wszyscy wyprzedzamy parlamentarzystów o jakieś kilka ,kilkanaście lat.
Bez bicia się w pierś i w ogóle bez bicia przyznam,że od dawna stosuję się do tej nowej ustawy.
Sądząc po tych których nie raz nie mogę dojść i po tych co siedzą mi na ogonie,nie jestem odosobniony w wyprzedzaniu ustaw parlamentarnych.