Moje poprzednie narty przekazałem seniorowi.
Wziąłem but ojca rozsunąłem wiązanie stosownie do skorupy.
Ustawiłem siłę wypięcia i.......byłem dumny z siebie.
Sumienie jednak podpowiadało,że to przecie "fater".
Zaniosłem do goja ,a tam ,że nacisk na przód zbyt mocny i całe wiązanie trzeba przestawiać.
...itd,itp, a to wzrost,a to waga,a to umiejętności, a to wiek, a to środek skorupy i co tam jeszcze.
A taki byłem dumny z siebie.
I niby 45 lat mam do czynienia z nartami i nadal głupi jestem.