Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

MB

VIP
  • Liczba zawartości

    5 540
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    36

Zawartość dodana przez MB

  1. Ja wiem ,że noc jest od spania jak d... od ...nia Ale żeby w połednie (czyli po 5-tej) dalij spać :eek:.
  2. Obserwowałem stok w oczekiwaniu na kogoś z kim mógłbym na krześle miło spędzić czas. Długo (3-4 minuty) wypatrywałem jakiejś znajomej sylwetki. Wiedziałem co chcę zobaczyć bo przez kilka godzin wcześniej miałem okazję każdego z osobna widzieć jadąc krzesłem na górę wiele razy. I....długo,długo nic. Nagle jakby jakieś reżyserowane show. Wypada kilka sylwetek prawidłowo ułożonych i ze słuszną dynamiką pomykają goście w dół. Miło było popatrzeć. Aha! Ostatnio taki show widziałem w Schladming. Trenowali wieczorem program artystyczny przed zbliżającymi się wówczas zawodami.
  3. Nie chcieli dać ze względu na wiek czy po prostu brakło? Ja bym Jej oddał swój chętnie,byle dziecko było szczęśliwe. Mógł też to zrobić SB może mała by nie rżnęła "prosto" do celu jak On. Tylko jak każdy porządnie nartujący łukami między bramkami :D:D.
  4. Od Ciebie miałem info,że nie nartująca,jestem więc usprawiedliwiony. A Bończa musiał się ewakuować bardzo wcześnie. Rodzina i zdrowie najważniejsze.
  5. Dlatego,że nie nartowali to mi "umknęli".
  6. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    Niestety;) szczęście stania w kolejce w Alpach mnie akurat ominęło. Tzn.na Stubai właśnie potworny tłum ale cóż z tego kiedy po trzech minutach posuwania się nie wiedząc właściwie gdzie (czułem się jak pewna nacja którą pędzili do gazu)siedzieliśmy już w gondoli. Jedynie we Flachau widziałem pod którymś tam JET-em kolejkę w której nie miałem zamiaru stać,ale miałem prawo wyboru i śmignąłem gdzie indziej. Byłem jeszcze w paru miejscach ale widocznie dobrze trafiałem. STAU na autostradzie oczywiście zaliczyłem na szczęście krótko to trwało (wg.mnie tego można uniknąć wybierając odpowiednie godziny wyjazdu). Pogoda oczywiście to loteria.Jeden jedyny raz na Stubaiu byłem i cudowniejszej pogody nie można sobie wymarzyć.I tam chcę bardzo powrócić. Innym razem Val di Sole (dolina słońca) 5 dni mgły i zawieruchy. Jeden jedyny raz na Kasprowym (na nartach) i pogoda wspaniała. I może sie tak zdarzyć,że tam powrócę. No bo np.JC "zarządzi" tam właśnie zlot .
  7. Ja "zidentyfikowałem" : Bończa,1973marcin,gregre0,Raceman,mysiauek,SB,Wituś,SKIer,wojtus81,JC (kolejność przypadkowa) jeśli kogoś z "naszych" pominąłem to sorry ponadto: Agnieszka (z naczelnego dowództwa),brat Witusia,duża część familii Racemana (razem 5 osób),z Mysiaukiem dwie osoby,( jedna nienartująca wczoraj),wojtuś 81 miał też apetyczne towarzystwo w postaci 3(słownie trzech )panien, żona gregre0,nie wiem ile osób było z 1973marcin-em i tutaj też nikogo nie chciałem pominąć jeśli jednak tak sie stało to sorry wychodzi na to ,że tylko SKIer był solo:)
  8. To wielka szkoda. Ale w 100% rozpoznawalny jesteś z avatara. No i charakterystyczny styl jazdy,piękny ,czysty ,dopracowany.
  9. Fajniście dzisiaj było. Nawet zmienna pogoda nikomu nie przeszkadzała. No i jeszcze ten potrójny sukces teamu skionline.:D:D
  10. Ja nie zostaję Dopiero się ubieram i jadę po SB i Witusia. Mam nadzieję przed 9:00 być na parkingu we Witowie.
  11. W Brennej była starsza część mojej familii ale wczoraj. Rano na uratrakowanym stoku leżała kilku centymetrowa warstwa świeżego śniegu.Jazda była ponoć do 13-tej na bieżąco.Jednak ponoć kawalkada samochodów jechała na Wisłę,można więc liczyć na tłumy nawet na wieczornej jeździe. Ja dzisiaj zaliczyłem Skrzyczne od 8:00,lecz o 10:30 byłem już spakowany w autku.Warunki jak na realia szczyrkowskie określiłbym jako niezłe do dobrych. Trasy były przejechane przez ratraki , nie znaczy to,że były wyratrakowane tak jak się należy. Przez 2,5 godziny w dwie osoby (druga osoba to dziecko 12 lat) wyjeździliśmy punktów za 80 zł,znaczy to,że w dzień bez kolejek można by wyjeździć co najmniej 320 zł :eek::eek: (po 160 zł na twarz) To drożej niż w alpach,zgroza!(nawet przy tym kursie €)
  12. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    Ja ilekroć muszę stać w kolejce jestem NAŁADOWANY :mad: Zła energią Za 10 minut jadę (nie na Kasprowy)ale na Skrzyczne. Przypomnę jest sobota. Ale jak będzie "katastrofa" to pół godzinki i jestem znów w domku. Oczywiście przed południem bo później to i dwie ,trzy godzinki można zaliczyć w autku.
  13. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    Wiem co piszę. I radzę z dobrego serca.
  14. Ale łondo jes łokrongłe.... W kierom strone?:D
  15. Q..a Johny! Czytasz to forum czy nie? W wątku o spotkaniu JC wkleił link do mapy. Szukaj,celowo nie wkleiłem.
  16. A jak go sjebies ze jednak nie chodzi to powie No wcora jesce sła!!!
  17. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    Rozdziel te dwa przypadki. Na narty jedź i zapomnij o koledze. W innym czasie.... Jedź do kolegi napij się z nim coś dobrego i....zapomnij o nartach. No chyba ,że masz w ..zdu czasu i możesz połączyć jedno z drugim.
  18. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    To o którym ja myślę ,z Katowic to będzie równe 700km.(7 godzin jazdy) Nie wiem czy na Seemering-u (550km) są podgrzewane krzesła. Ale te "grzote zica" to nie konieczność przecież.
  19. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    Ja rozumiem jeśli robi to Bończa.Bo popatrzy z dołu i widzi czy wyłazzić z domu czy nie. Ale jeśli trzeba wyjechać o 4:00 żeby już o 9:00 zacząć nartować i to wcześniej pokonując wiele,wiele trudności i niebezpieczeństw.(droga do Zakopca,bus od ronda do Kuźnic,kolejkę do kolejki i wielce prawdopodobny halny) to wolę wyjechać o 3:00 i o 9:00 wsiadać na podgrzewane krzesło (droga lux,parking bezpłatny i położony 50 lub 100mb od krzesła) A w tej"stacji narciarskiej" tylko widoki maja charakter alpejski.Cała obsługa i infrastruktura niestety nie.Nawet kartą kredytową czy debetową nie można zapłacić i nawet całodziennych skipa......,tfu,tfu biletów niema.
  20. MB

    Flachau/Nassfeld 19-21.02.2009

    Noooo.Te prądy znad Adriatyku mają kluczowe znaczenie . Jak w TH było mleko przez cały dzień to na Katschi była pełna lampa. A w linii prostej to pewnie kilkanaście kilometrów. I nasi górale co to przepowiadają pogodę wg sprawdzonych wzorców. Jak Indianie zbierają chrust to bydzie łostro zima.:eek: JC tymi prądami steruje.Tam gdzie On,tam zawsze zima.
  21. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    O....przecież wiadomo ,że nie jam to wymyślił .
  22. MB

    Kasprowy Wierch i Harenda

    A to dlatego tak masz ,że: Co dla jednych jest sufitem,to dla drugich jest podłogą.
  23. No wszyscy mnie źle zrozumieli. A raczej ja zbyt niedbale i lakonicznie napisałem tego posta. 14 miejsce na 20 możliwych to wynik słaby.(tutaj powinno być to;)). (a tutaj to )Chyba więc nie jest tak źle. Odczyt mój był jak najbardziej prawidłowy.Ale niestety słowo pisane różni się od mówionego. Jam nie Sienkiewicz czy inny Reymont.
  24. W Szaflarach i tańsze i bliżej Witowa (to za) nie mają niestety jeszcze sauny (to przeciw) ...ale ja i tak bym wybrał te w Bukowinie. Niestety nie tym razem.
  25. Jasne,że nie badano tylko 20-ki. Ale tak już jest ,że spośród 20-ki chciałoby się być najwyżej sklasyfikowanym. I to właśnie miałem na myśli.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...