-
Liczba zawartości
5 540 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
36
Zawartość dodana przez MB
-
Francja: 5 dni Alpe D'huez + 1 dzień Les2Alpes 07.02-16.02.14
MB odpowiedział jodek1 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No i tu jest Big problem. Nie jestem abstynentem,ale... Alkohol "miękki" jest moczopędny, a po "twardym"może główka boleć,szczególnie w podróży.(mnie) I jeszcze jedno nie za bardzo "trawię" znieczulonych. Jak się jeden czy drugi znieczuli i drzemie to pół biedy,jego sprawa. Ale jak zaczyna "seplenić" różne pijackie mądrości,albo robić "bydło" to niestety nie moja bajka. -
z polskiego na nasze się to łumaczy - "CheeseBurger" :tongue: :biggrin: no ale csesćina to csesćina :crazy:
-
Francja: 5 dni Alpe D'huez + 1 dzień Les2Alpes 07.02-16.02.14
MB odpowiedział jodek1 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Ciekawi mnie ta Francja. Tylko jak się przemóc na ten autokar? :eek: Ale nie zarzekam się.: Może kiedyś? -
Wtrącę,nieśmiało. CHOPOK.
-
Jak wiadomo na Paganelli przebywa mój ojciec. Niestety pogoda można powiedzieć fatalna."W poszukiwaniu słońca" jeździli 5 dni i wczoraj dopiero znaleźli. Mgła i padający drobny deszcz,towarzyszy im niemalże bez przerwy.:eek: A co do 4 metrowej pokrywy śniegu. Powiedział mi,że chyba to całosezonowy sumaryczny wynik.:wink: Owszem jest dużo tego śniegu,ale deszczyk robi swoje.
-
Nie zgrywa się.:wink: :tongue: Szczyty szpiczaste.:mellow: A dupka okrągła.:crazy:
-
"Szyszunia" jest mocne,duuuużo mocniejsze.:cheerful: :applause: :biggrin:
-
Przy jednodniowym wypadzie to jest łącznie 2 godziny więcej jazdy i o 120km więcej do pokonania.
-
Tylko ten czas dojazdu na Hochkar : ,kilometrów niezbyt wiele a długa jazda.(porównuję do Stuhleck) Natomiast Wurzeralm (Phyrn)ma zbyt blisko konkurencję w postaci Shladming.
-
Ja pisałem o tych ośrodkach w których byłem. Pewnie te dwa będzie trzeba odwiedzić aby je również móc komuś polecać.:happy:
-
Daj znać co wybraliście. No i relacja po powrocie obowiązkowa.:happy:
-
E,eee. Ja już do rzeczonej "stówy" też mam z górki. A wożę 3 pary nart ze sobą.:laughing: No!Jest jedno ale. Samochodem. Autobusami też bym nie woził trzech par.:stupid:
-
Brak mi słów,...leże i kwicze.:crazy: Też miałem na to zwrócic uwagę. Ale uszanujmy nasze laseczki,te forumowe.:smile: Zresztą bądź trendy.: :biggrin:
-
Musisz mieć nowe nalepki. Bez nalepek ni hu,hu.:applause: Jeśli na jeden dzień to (my) na Stuhleck. A z noclegiem (noclegami) to na 99% będzie to Kreischberg z TH.A wtedy weekend może być. W moim przypadku z pewnością nie może to być ten weekend.
-
Zawsze tak to mniej więcej widziałem i czułem. Za mało szkół kończyłem,żeby umieć takie zestawienie zrobić.:wink: Również jak Szymon_K nie korzystam z hoteli,ale to nie zmienia faktu,że zestawienie jest trafne. I zgadzam się również,że tygodniowy pobyt w naszych górach będzie tańszy niż pobyt w Alpach. Cóż ja jednak poradzę,że taki rozrzutny jestem i wolę więcej wydać za tygodniowy pobyt.:tongue: :stupid: A tak bardzo skąpy,że muszę mieć tanio za kilometr nartostrady.:cheerful:
-
Cieszę się,że się nie obrażasz,bo nie to było moją intencją. Gdybyś pokopał po forum to doczytałbyś się jak to byłem byliśmy na Strbskim z SB i piterem byliśmy tam może jedną godzinę i szybko odsprzedaliśmy skipasy tak jak pisałem wcześniej inaczej pojmujemy narciarstwo pzdr MB
-
Myślę Marcin,że nie. Ale każdemu wolno wybrać to z czego jest zadowolony. I każdy ma prawo to napisać.
-
Zobacz ile mam postów,zaznaczam ,że ja sam nie wiem ,nie patrzę na to. Ale 50% z nich to sarkazm. Tak już mam. Sarkazm to nie jest obrażanie kogokolwiek. Tak jak Tobie wolno wychwalać i być zadowolonym ze słowackiego dziadostwa.(dziadostwo to moja opinia). Tak mnie też wolno tak to widzieć i odbierać,oraz pisać o tym jak ja to widzę. Inaczej po prostu rozumiemy narciarstwo. I to nam obu też wolno. A to,że zapytałem do której grupy się zaliczasz? Jasno nie wynikało czy pozdrawiasz optymistów czy "optymistów" (takich jak ja).No może źle zrozumiałem. Pozdrawiam i baw się tam dobrze. Myślę Marcin,że nie.
-
Jestem rozgoryczony,zniesmaczony,sam nie wiem jak to nazwać.:tongue: Bo myślałem,że jestem odosobniony w moich poglądach na słowackie "cuda". A tu widzę cały tłum,o takich samych poglądach się robi.:wink: A ja tłumu,ścisku i kolejek nienawidzę.:biggrin: Pozdrawiam cię Jasiek. ( i ,...Twój brak optymizmu,lub optymizm - bo niwiem do której grupy się chcesz zaliczać):stupid:
-
A ja Jej będę bronił. Owszem w kasku nie wygląda zbyt korzystnie. Ale jak Ona jeździ!!!:biggrin: A twarzyczką nie jeździ.
-
Jestem jak najbardziej za.:cheerful: Poczekałbym jednak aby troszkę sypnęło.Wiem,możemy się nie doczekać tej zimy.:sad: Zdecydowanie poczekajmy na koniec ferii. Obserwuję bacznie kamerki,nie wygląda to źle,choć widać dość dużo ludzisków. Oczywiście ja optuję za wyjazdem poza weekendowym ( bo mam taką możliwość,tak jak i SB) Ale zaryzykowałbym nawet w niedzielę. Niestety nie w tę,bo w nocy ze soboty na niedzielę muszę odebrać seniora z autokaru,który będzie wracał z Andalo.
-
W zasięgu 600 czy 700km masz cała masę takich ośrodków. Są również bliżej nieco ale nie mają nawet 40km. Jeśli chcesz najbliżej od B-B to jest Semmering (460km) i co najmniej dwa ośrodki narciarskie,są blisko siebie (ok.6km),ale mają około 20km tras każdy. Piszesz,że nie byłeś w Austrii. Czy to również znaczy,że nie byłeś w Alpach? (teraz doczytałem się ,że byłeś ) Jeśli tak to myślę,że i tak będziesz zadowolony. Wybieraj tutaj ; http://www.bergfex.at/oesterreich/ http://www.bergfex.at/semmering-stuhleck/ http://www.bergfex.at/semmering-hirschenkogel/ Albo,...pojedź właśnie te 660km,a tam to już do wyboru do koloru. http://www.bergfex.at/kreischberg/ http://www.bergfex.at/turracherhoehe/ http://www.bergfex.at/katschberg/ ...lub wybierz coś stąd; http://www.bergfex.at/salzburg/ więcej grzechów nie pamiętam :angel: Pamiętam,pamiętam tylko miało być blisko.:
-
Tak,ale aby usiąść przed telewizorem.:crazy:
-
Wróżba gotowa. SB nie będzie prędko na Chopoku a raczej nawet nigdy.:stupid: W przypadku SB wróżenie jest proste.:tongue:
-
No to baw się dobrze dalej helmut,w swojej arogancji i mimo wszystko braku kultury.







