Zdjęcia przeglądnąłem od A-Z
Z w/w powodów nie zabierałem głosu.
Choć lubię te "bezskrzydłe gołębie" ale wolałbym się nigdy-przenigdy nie zapoznawać z ich wnętrzem.
Zawsze kiedy słyszę "śmigło" w górach mam mieszane uczucie,radości i strachu.
Radość z tego ,że są i latają na pomoc.
A strach mnie przeszywa gdy pomyślę,że kiedyś mogłoby to-to po mnie przylecieć.
Nie boję się latać,tylko szkoda nartowania.