Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

witek52

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez witek52

  1. Wziąłem udział w zwodach SNOWMANIA, których kolejna edycja odbywała się blisko mnie bo w Zieleńcu. Warunki nieciekawe: w nocy padało, rano lampa, więc śnieg topił się błyskawicznie, a dodatkowo start pierwszego przejazdu, planowany na 11.00, ze względu na awarię bazy danych przesunięty o ok. 1godz. Zawody odbywały się w konwencji slalomu równoległego, z tym że nie chodziło o bezpośrednie porównanie startujących w parach, a liczyła się jedynie suma czasów dwóch przejazdów. Planowane były próbne przejazdy, ale z powodów jak wyżej, aby całkowicie nie zrujnować trasy od tego odstąpiono. Slalom ustawiony był na dwie pułapki, na drugiej bramce skręt należało kończyć, a nie dopiero zaczynać , a na przelotowej w połowie trasy nie spaść z garbu, bo w obu przypadkach kończyło się to tym, że na następnej bramce stawiało się narty w poprzek. W pierwszym przejeździe pierwszy problem rozwiązałem w miarę poprawnie, a drugi nieszczególnie. Bogatszy o bezpośrednie doświadczenia z pierwszego przejazdu, plus informację, że na przedostatniej bramce jest już kałuża, wystartowałem w pełni skoncentrowany i zdeterminowany do wykręcenia przynajmniej jednego dobrego przejazdu. Początek nie poszedłem na maksa, co się opłaciło, bo o ile na początku mój przeciwnik był lekko z przodu, to już od trzeciej bramki zniknął mi zupełnie z pola widzenia, dalej szło wszystko super, na przedostatniej bramce (tej z kałużą) kątem oka zobaczyłem, wkomponowanego w nią, przyczajonego fotoreportera, docisnąłem więc jeszcze bardziej; przede mną ostatnia bramka (rynna całkiem, całkiem), a ja już pewny swego, do mety ok. 20m i stało się. Wyfrunąłem jak z katapulty w powietrze, przy jednoczesnym obrocie o 900, minąłem lotem koszącym metę, kontakt z ziemią w pierwszej kolejności uzyskałem grzbietem i potylicą. Dzięki Bogu po dłuższej chwili pozbierałem się o własnych siłach, ktoś z obsługi przyniósł mi nartę, która utknęła ok. 1,5m nad ziemią w siatce zabezpieczającej (czyżbym tak wysoko leciał?). Po wstępnym badaniu na stoku wylądowałem na pogotowiu. Wynik: lekki wstrząs mózgu i mocne stłuczenie kręgosłupa (Bogu dzięki nic nie chrupnęło). W tej chwili leżę w łóżku i tekst ten piszę na raty, bo mam co jakiś czas zawroty głowy, a każdą zmianę położenia odkładam jak mogę najdłużej bo okupuję ją upiornym bólem grzbietu. I teraz najważniejsze: wystartowałem stary, uparty dureń bez kasku! Wiem, że większość z Was już tego błędu nie popełnia (oprócz mnie został chyba mój imiennik Wituś, a zawsze myślałem, że Witki to mądre chłopaki), ale chciałbym Was namówić, żeby w zawodach i bez żółwia nie startować.
  2. witek52

    Zawody Pilne

    A może byś pofatygował się i sprawdził; Puchar Magury jest w Gorlicach, a Gorlice to Beskidy.
  3. witek52

    Zawody skionline.pl

    Nie do końca jest to prawda ( http://www.aktywni.intersport.pl/?ids=&co=cup2008 ), w końcu to były zawody amatorskie i punkt1 w regulaminie mówiący o tym, że uczestnicy startują na własne ryzyko powinien wystarczać, a już szczytem niekonsekwencji jest wymaganie takiego zaświadczenie w sytuacji gdy jedynie w formie zalecenia używanie kasków.
  4. witek52

    Zawody skionline.pl

    Prawie Ci się udało; powinno być RUHE
  5. witek52

    Austria światła

    Jest zniesiony, ale nie zakazany http://www.oeamtc.at/index.php?type=article&id=1128319&menu_active=0317 wolne tłumaczenie tych wszystkich zmian już zamieściłem: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=6346
  6. A swoją drogą ciekawe jest jak do tego stwierdzenia doszłaś.
  7. witek52

    Bielizna

    Rola sprzedawcy, jak sama nazwa wskazuje, nie ogranicza się tylko do pomocy w wyborze, ale właśnie do zachęcenia do kupna i temu głównie służą te praktyki zagadywania klienta, aby udało się go namówić do zakupu tego czego właściwie nie potrzebuje. Cóż taka praca.
  8. Ostrzeżenie dla wszystkich `globtrotuarów` co może wyniknąć gdy wydaje się im, że znają język angielski: http://pl.youtube.com/watch?v=m1TnzCiUSI0
  9. W kwestii formalnej Tak naprawdę to nie ma obowiązku jazdy na zimowych oponach. Pisałem o tym nie tak dawno: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=6346
  10. witek52

    Dziury w nartach

    Swoje uwagi na ten temat zamieściłem tutaj http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=6397&page=3
  11. Jeżeli chodzi ote dziury w dziobach to ładnych parę lat temu już taki `patent` był stosowany, tyle że tylko w nartach zjazdowych. Miało to poprawić aerodynamikę narty (mniejszy opory, lepszy docisk:confused:), ale w końcu to zarzucono, jak będzie teraz, sądzę że jednak podobnie.
  12. ...z hipisami i walcem drogowym ma narciarstwo? Odpowiedź szukaj: tutaj
  13. Chcialbym wam zaprezentować omijany przez większość Polaków kompleks narciarski wokół Zugspitze. Sam szczyt prezentuję na zdjęciach w galerii (Zugspitze i Zugspitze-funpark), wjazd nawet bez nart wyzwala spore emocje, a widok ze szczytu: super. Na kompleks zjeżdża się windą. Od strony niemieckiej to oczywiście Ga-Pa: www.zugspitze.de/main_en.php Od austriackiej Ehrwald: homes.tiscover.com/prjt/ehrwald/f_index.html oraz położone obok: Lermos, Berwang, Biberwier. Warto pojechać.
  14. No i wszechobecne nóżki razem, nawet w zjeździe. Jakby były noty za styl.
  15. Znalazłem w necie filmik: ta technika, ten sprzęt;) http://pl.youtube.com/watch?v=ceIViCbbTIg
  16. witek52

    kilka pytań

    Nowa konstrukcja nart spowodowała znaczne uproszczenie i ułatwienie szkolenia w jego początkowym zakresie. Dzisiaj wystarczy nauczyć „delikwenta” kristianii o szerokim śladzie, co w połączeniu z nowym kształtem i budową narty, generalnie wystarczy, aby zjechał pewnie i z satysfakcją po dobrze przygotowanej, nawet czerwonej trasie. Teraz zaczyna on kombinować: `kupię nartę z najwyższej półki, to same będą skręcały`. I nie ma tu specjalnie jego winy, poza tym, ze może za bardzo zaufał całemu temu marketingowemu szumowi i uwierzył, że jak kupi nartę za 3 tys. to zjedzie w każdych warunkach, a tu niestety nic bardziej mylącego. Trudno czasami niestety przekonać, że nie można bezkrytycznie iść za wszelkimi nowinkami, bo niestety zakup narty, którą na reklamowym plakacie trzyma np. Beni Reich niczego nie gwarantuje, nawet tego, że się kupiło taką samą nartę jak on, bo z czym innym się on fotografuje, a na czym innym jeździ, nawet gdy się tak samo nazywa.
  17. witek52

    Byłem na Harendzie

    Koń - jaki jest, każdy widzi
  18. Na dwóch też umie: http://pl.youtube.com/watch?v=r_zszaKAgiw :D:D
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...