Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Maria

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez Maria

  1. Ma to swoje zalety. Wystarczy przejść górą (z Małego Skrzycznego) do COS-u i można jeździć swobodnie, bez tłumów , w ślicznym, świeżym śnieżku. Słyszałam (od ćwiczących tam wojaków), że jutro mają naprawić, ale czy to prawda? Zobaczymy.
  2. Ściśle mówiąc, dziś otwarli orczyk ze Skrzycznego do Dolin, natomiast odcinek czarnej trasy od łącznika do Dolin jest nieczynny. Trzeba jeździć Kaskadą albo FIS-em do łącznika, a potem zjechać do Dolin koło stacji na Jaworzynie. Ten objazd nie jest najciekawszy, pozwala jednak uniknąć kolejek do kanapy z Jaworzyny na Skrzyczne, po prostu zjeżdża się do orczyka. Dobre i to. Talerzyk w Dolinach nie był dziś rano czynny, panowie z obsługi coś przy nim dopracowywali, mówili, że powinien działać jutro. Pytałam o odcinek czarnej od łącznika do Dolin, mówili że nie wiadomo kiedy, bo kamienie i śniegu mało. Po drodze zasłyszałam, że mają problem z wodą. Natomiast mimo zamknięcia tras poniżej Jaworzyny, widziałam ludzi, którzy zjeżdżali do dołu. Lekko się zastanawiałam nad tym, ale szkoda mi było nart. Zrobiłam wycof o 11, kiedy już było sporo ludzi, a ja się nawet całkiem-całkiem wyjeździłam. Może coś się zmieniło od tego czasu, ale nie sądzę. PS. Warunki były naprawdę dobre
  3. Tak, z Krakowa jeździ Antałek. Raz tam pojechałam (w czasie kiedy nie miałam samochodu, wolę jednak chadzać własnymi ścieżkami), bardzo byłam zadowolona. Dobrze zorganizowany dojazd, cena b. przystępna.
  4. Dobrze napisane. Właśnie tak . Ze stacji, na których da się fajnie pojeździć (orczyk i brak tłumów), w pobliżu zostaje jeszcze Polczakówka, którą bardzo lubię. Ale tam tylko jeździ się na okrągło w dobrym towarzystwie (ceprów orczyk nie pociąga), a Koninki to też miejsce wypadowe na Turbacz, taka brama Gorców . Pamiętam, jak kiedyś w epoce sprzed telefonów komórkowych zjeżdżałam z Tobołowa stokówką na drewnianych biegówkach w potwornie lepiącym się do nart śniegu, a rodzina wychodziła ze skóry nie wiedząc, co się dzieje...
  5. Dzięki za odpowiedź! Obawiałam się tłumów z powodu ferii w mazowieckim, ale widać nie jest źle
  6. Kiedyś dość dużo pisałam na Forum, ale przestałam ze względu na panującą na nim straszną, zupełnie niepotrzebną, kłótliwość.
  7. Maria

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Do 15.30 oczywiście, przepraszam, wkradł się błąd.
  8. Maria

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Parę godzin temu na stronie COS pokazała się informacja o godzinach otwarcia od poniedziałku do piątku od 9 do 13.15, jak w inne dni.
  9. Maria

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Sorry, nie zobaczyłam Twojego posta (komputer mam archaiczny i działa jak żółw, wszystko wyświetla z opóźnieniem) i podałam niepotrzebnie tę samą wiadomość.
  10. Maria

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Na stronie COS informacja, że otwierają w ten weekend! http://www.skrzyczne.cos.pl/aktualnosci/rusza-narciarski-sezon.html
  11. Bardzo to smutne.
  12. Maria

    Stacje Narciarskie "widma"

    A tak! Jednak dobrze pamiętałam. Fajne to było. Dużo zabawy! Podobnie było na dole Kalatówek - też dzieciństwo
  13. Maria

    Stacje Narciarskie "widma"

    A co do dawnych wyciągów krakowskich, jak przez mgłę pamiętam, że ten na Wesołej Polanie to była wyrwirączka (choć głowy nie dam) i fajnie się tam jeździło. Kiedy po wielu latach poniewierki nabyłam drogą kupna miękkie nartki dla początkujących (w kwiatki, choć dyskretne ), ruszyłam tam, wiedziona wspomnieniami, wypróbować je bez świadków. Zastałam na brzegu Polany jakieś budyniszcze - apartamentowiec, ale dalej wciąż była górka, solidnie oblodzona. Oj, trudno było ! Skocznia na Woli Justowskiej była projektu samego Stanisława Marusarza (i wykonywana pod jeo kierunkiem), któremu nie chcieli za nią zresztą zapłacić. W swoich pamiętnikach pisał, że zbudował kilka skoczni, i prawie żadna się nie uchowała jeszcze za jego życia...
  14. Maria

    Stacje Narciarskie "widma"

    Poniewieranie się to wszystko poza górami i nartami. No, prawie wszystko A wracając do tematu wątku, pamiętam, że w Zawoi, koło domu wczasowego Lajkonik (nieco powyżej), pod górą, którą moja mama nazywała Górą Kwiatek, w bardzo dawnych czasach też był wyciąg. Chyba nie ma po nim śladu. Kiedyś zatrzymam się tam i obejrzę to miejsce.
  15. Maria

    Stacje Narciarskie "widma"

    Miałam długą przerwę w narciarstwie, ponownie spróbowałam późno i też uważam że młodość straciłam, bo mogłam jeździć zamiast się poniewierać. Ładnie powiedziane.
  16. Maria

    Stacje Narciarskie "widma"

    Bardzo proszę nie generalizować. Są takie żony, że mało który facet może być dla nich partnerem w czy to jeździe na nartach, czy w ogóle sprawach górskich czy sportowych. A np. w moim otoczeniu faceci są nieruchawi; już zobaczyć ich nawet w gondoli to niedościgłe marzenie... Nie piszę jednak, że rodzaj męski jest słabszy, bardziej wygodnicki czy leniwy. Osobiście wolę orczyki, a i to jestem okrutnie leniwa na tle pań, które pogardzają boiskiem, wyciągami i wolą podejść, a zjadą każdym wertepem
  17. To pytanie to jest żart Do szkoły narciarz poszedłby Gdyby nie było nart
  18. Maria

    Beskid Sport Arena w Szczyrku

    O co tyle kwasów? Czegoś nie dograli, poprawili i chwała im za to. Nie ma powodu, by psuć atmosferę na forum!
  19. W pełni się zgadzam. Każdy z nas ma jakieś ograniczenia fizyczne, kontuzje, wiek itd itp. Trzeba podejść do sprawy rozsądnie, nie szaleć na początku, wypróbować, jak się poruszać na nartach na jakiejś płaskiej czy płaskatej górze. Warto wziąć parę lekcji z instruktorem! A jak złapiesz bakcykla, trudno o lepszą motywację dla zadbania o formę fizyczną . Ćwiczenia, rower w lecie dla podszlifowania formy itd. Życzę powodzenia i przyjemności z tego najwspanialszego ze sportów! PS. Sam Bronisław Czech pisał, że trochę tkanki zapewniającej ochronę przed zimnem narciarzowi może się przydać :D, zresztą dobrze jest mieć trochę wagi, żeby dobrze docisnąć nartę. Nadmiar przy uprawianiu sportu zniknie stopniowo .
  20. Maria

    Beskid Sport Arena w Szczyrku

    Cóż, mam Sprytną Sezonówkę, a że w weekend nie mam całego dnia wolnego , choć śnił mi się Chopok, chętnie wybrałabym się na mały wypad do BSA. Ale nie mam specjalnej ochoty płacić za coś, co było objęte umową. Pacta sunt servanda, panowie z BSA! Umów należy dotrzymywać, myśleć o ich kształcie można przed ich zawarciem.
  21. Maria

    Jasna Chopok

    Dzięki za odpowiedź. Też nie przepadam za nadmiarem elektroniki w autach, wolę stare graty
  22. Maria

    Jasna Chopok

    Chodzi o te serpentyny pod Siwym Wierchem, między Zubercem a L. Mikulaszem? Pytam, bo mój pojazd nie jest już w latach świetności, mam oczywiście zimówki, ale takie raczej do dojeżdżenia - wolałabym wiedzieć, czy po drodze nie ma zbyt dużych wyzwań dla staruszka...
  23. Ta Lipowa nie jest taka zła, rzeczywiście. Rozładowałaby trochę ruch w Szczyrku. Ja sama bym z tego raczej nie korzystała, bo mieszkam w przeciwnym kierunku. Ale uważam że kolej powinna powstać.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...