Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

SKIer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    653
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez SKIer

  1. SKIer

    Pożegnanie

    Nie wiem do końca o co chodziło, bo nie zdążyłem jeszcze nadrobić zaległości, jednak moim zdaniem Zbychu, jest dla Ciebie miejsce na tym forum i bardzo by mi brakowało wrzucanych przez Ciebie "smaczków" o Austrii. Zostań więc z nami i zapomnij o tym incydencie. Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe info Twojego autorstwa.
  2. Ale mnie impreza ominęła!!! :eek: Sławek, NAJLEPSZEGO!!! Przede wszystkim zdrowia i spełnienia wszystkich narciarskich marzeń!!! Pozdr/Michał
  3. Dziękuję wszystkim za słowa otuchy. Tak najważniejsze że nikomu nic się nie stało, jestem trochę potłuczony ale cały i cieszę się z tego. Dzisiaj dopiero czuję jak wszystko mnie boli :(Samochód... to tylko samochód, poza tym był firmowy i na leasingu, więc to akurat mnie najmniej martwi Gwoli wyjaśnień i odpowiedzi na co poniektóre pytania,po pierwsze nie wyprzedzałem na zakręcie, ten tir nadjechał z naprzeciwka, ścinał zakręt (on miał w lewo) i musiałem uciekać na pobocze, żeby uniknąć zderzenia z nim, co było dalej już wiecie... Co do prędkości, nie miałem więcej jak 100 km/h, już sporo przed zakrętem puściłem gaz, żeby trochę zwolnić, bo widać było że ostry... A że do tego padał deszcz więc szczególna ostrożność... W normalnych warunkach można by go spokojnie ze 140 pocisnąć i nawet nie poczuć, dobrze wyprofilowany... Johny słusznie zauważyłeś, chyba było już jakieś fatum?? :eek: Z tym samochodem ciągle miałem jakieś "przygody", od opisanego piątku 13-tego do wypadku były jeszcze 2 dziwne zdarzenia, w maju postawiłem auto pod supermarketem o 8-mej rano, wszedłem na 5 minut po bułki, wychodzę i prawy przód rozbity... (zdjęcie w załaczniku). Zdążyli mi to naprawić, i z początkiem czerwca, również na parkingu, na maskę wywrócił mi się rowerzysta, wgniótł i przerysował kierownicą całą maskę w poprzek... Teraz ten wypadek, wystarczy!! Auto pewno do kasacji, więc nie powinno już nikomu przynieść pecha. Coś w tym jest bo od kąd jeżdżę, praktycznie nigdy nic się stało, a tu nagle tyle dziwnych rzeczy. Najśmieszniejsze jest to że dosłownie dzień przed wypadkiem odstawiłem autko do serwisu Toyoty na przegląd, wymieniali płyny, tarcze i klocki (przód/tył), wyczyścili klimę, porobili wszystkie pierdoły, podpisałem FV na 4000 PLN i kupa Takie życie. Pozdrawiam
  4. SKIer

    Witam Serdecznie !!

    To i ja się chętnie przywitam Pozdrowienia
  5. uuuffff, było blisko.... cdSiedzę sobie teraz w hotelu w Ostrowie Wielkopolskim, jutro wracam do KRK, mam nadzieję że już bez takich przygód... W załączniku jeszcze jedna fotka auta, co na mnie trafiło... Pozdrawiam
  6. uuuffff, było blisko.......szczęście od boga że wszyscy wyszli z tego cało... ale po koleijechałem dzisiaj do Ostrowa Wielkopolskiego i... nie dojechałem, a już był w ogródku, już witał się z gąską... na 10 km przed Ostrowem na drodze od Kępna, zaraz z miejscowością Ostrzeszów, na jednym z niewielu zakrętów na tym odcinku (420 kilometr) jeden z tirowców trochę przycioł zakręt, na to wszystko nadjechałem ja i chcąc ominąć tira lekko zjechałem na nieutwardzone pobocze, niestety było ślisko i już po chwili leciałem bokiem... jedna kontra... widzę rów i dzrewa... druga kontra - z na przeciwka kolumna aut... trzecia kontra i wybieram rów jako koniec mojej podróży, niestety znowu złapałem pobocze i postawiło mnie bokiem w taki sposób że przeleciałem na przeciwny pas jezdni, wprost na jadące z na przeciwka auto i... BUUUUM, dostałem w prawy tył, odbiło mnie w drugą stronę i wyleciałem z 1,5 metrowej skarpy na pole pszenicy, kręcąc się wokół własnej osi, spotkanie z ziemią było w moim odczuciu dużo mocniejsze niż strzał od nadjeżdżającego auta... zrobiło mi się ciemno przed oczami... natychmiast sie ocknąłem, jestem cały, ufff, wybiegam z auta i przemierzam pole w kierunku tego co mnie ustrzelił, wychodzi z auta, żyje, jest cały... kamień z serca, na szczęście jechał sam... oba auta do kasacji... Ci co to wszystko widzieli nie mogli uwierzyć że wyszliśmy z tego cało... Jestem szczęśliwy że, dane mi jest podzielić się tym z Wami, gdyby wyrzuciło mnie na czołówkę, mógłbym już więcej nic nie napisać... Uwarzajcie na siebie!!!
  7. MotocrossZapraszam wszytkich pasjonatów dwóch kółek na cykl imprez motocrosowych. Będzie okazja zobaczyć w akcji naszych czołowych, licencjonowanych zawodników, a przy okzaji spedzić miło niedzielę na świeżym powietrzu. Szczegóły w załaczniku:
  8. SKIer

    Imprezy rowerowe

    23 maja w moim rodzinnym mieście szykuje się całkiem fajna impreza rowerowa. Może kgoś temat zainteresuje? Gwarantowana dobra zabawa. Szczegóły w załączniku oraz na http://www.skafunderbikefest.com/
  9. Akurat teściową mam fajną i te kawały wogóle jej nie dotyczą A swoją drogą z tymi zraszaczami to dobry pomysł. Tylko żeby się nie okazało że za ten system co opisał Sławek trza będzie beknąć kilka stówek... Pojadę po robocie do jakiejś Castoramy lub OBI i zobaczymy co w trawie piszczy?
  10. 5:30 to dobra pora tylko gdy jadę na narty w innych przypadkach nie potrafię dostrzec w niej nic dobrego :D :eek: ....a dla trawnika nie będę się tak poświęcał
  11. Dzięki za instrukcje Woda jest, podlewam już od początku kwietnia co 2 dni, trawnik był ładny i zielony, po 2-gim koszeniu zaczoł usychać. Będę teraz podlewał codziennie. Zobaczymy może ruszy?
  12. ZAMAWIAM bo mi się trawnik zepsuł ... i regeneracja była by wskazana Połowa mi uschła. Może chociaż jakaś mała porada co zrobić? Tylko tak, żeby się nie narobić
  13. to można tak: albo tak: Oczywiście pozostają jeszcze narty wodne i ...lodowce
  14. ...jeśli to nie narty, to nie ma się czym chwalić Pozdrawiam i życzę miłej majóffffki.
  15. Głowa do góry!! Jak to mawia moja żona na nartach się świat nie kończy :eek: Dla mnie to by był konieć świata!! Trzymaj sie Nex!!
  16. No foty kozackie, szczególnie mocne są te co widać jak kolesie salta kręcą!! Widać że warunki były super. Pamiętam jak ze 3 sezony temu warunki były porównywalne i kolesie też tam śmigali. Nawet się wtedy zastanawiałem czy by nie wypożyczyć odpowiednich desek i nie spróbować tam zjazdu. Pewnie bym się pokusił, gdyby nie żona, która nawet nie chciała o tym słyszeć :eek: Choć może to i dobrze że sobie wtedy odpuściłem?? Tak czy inaczej postanowiłem już wtedy, że kiedyś tamtędy zjadę, narazie jeszcze nie miałem okazji... Mysiek, nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale jednak więcej zdjęć jest z narciarzami a nie snołbordami
  17. Może faktycznie macie pecha do Polskich ośrodków albo jak napisał Mihumor Ja też jestem wybredny i niejednokrotnie zdarzyło mi się mocno skrytykować co poniektóre ośrodki. Ale jak trafię w dobre warunki to na pewne mankamenty potrafię przymknąć oko. Co do Kasprowego to akurat wczoraj udało się nam właśnie trafić takie warunki, którym można by coś zarzucić tylko "na siłę". Oczywiście w porównaniu z Alpejskimi ośrodkami nasz Kaspruś może i wypada słabo, ale dla wielu jest to wyjątkowe miejsce. Jak by nie patrzeć to obok skansenu na Pilsku, chyba jedyne miejsce w PL gdzie jeszcze można porządnie pośmigać, oczywiście pod warunkiem że zacznie się z samego rana. Na jednodniowy wypad w środku tygodnia moim zdaniem wystarczająco. Dodatkowy plus dla mnie że wczoraj rano byłem juz zapięty w narty na Górze w dwie godziny od wyjścia z domu, a po udanym nartowaniu mogłem już po 18-tej zjeść porządny obiadek przygotowany przez moją żonę i spokojnie poczekać na dobranockę Co do cen to ja zamknołem się w 106 pln z wyjazdem, karnetem i busami z i do ronda. Do tego dozło 10 PLN wydane na soczek chmielowy i batonika. Mało to nie jest ale, jakoś znowu bardzo dużo chyba też nie? Gdybym natomiast miał na Kasprowym spędzić tydzień, stołować się tam w restauracji i codziennie zasuwać tymi busikami do Kuźnic, pewnie wybrałbym się w Alpy...
  18. Galeria z Kasprowego już jest: http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=2101&c=4
  19. Wrzuciłem jeszcze kilka fotek do Galerii, jak Admin zatwierdzi to podam linka co by Ci jeszcze większej ochoty narobić
  20. ... ciepło, ciepło, ale jeszcze nie gorąco ...a gdzie dokładnie to wytłumaczę Ci na PM bo inaczej to więcej ani ja, ani Ty miejsca tam nie znajdziesz :D
  21. SKIer

    Sto lat

    Ale okazję przegapiłem!! Wrrrrrrr :eek: Jacku, spóźnione ale szczere życzenia dla Ciebie. STO LAT w zdrowiu i na nartach oczywiście
  22. ... a Ci co nie pojechali niech żałują http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=72086#post72086 Było naprawdę extra!!
  23. KasprowyTo i ja dodam swoje 3 grosze na temat Kasprowego. Dzisiaj miałem przyjemność, TAK PRZYJEMNOŚĆ, pośmigać prawie cały dzień na Górze, wspólnie z Bończą i jego córką. Przy okazji dziękuję jeszcze raz za miłe towarzystwo No ale od początku. O 7-mej dojechałem na parking przy rondzie w Kuźnicach, dosłownie 20m dalej od powszechnie znanego wszystkim parkingu można zaparkować zupełnie za free!! Na Górę załapałem się dopiero na dugi wagonik, ale tylko dlatego że miałem leciutkie opóźnienie i jak dotarłem pod stację kolejki to właśnie odjechał ten pierwszy. Kolejek nie było żadnych. 7:30 jechałem już na górę, gdzie czekał już Bończa. Szybciutko kupiliśmy karnety na górnej stacji i tuz przed 8-mą dokonaliśmy niemalże dziewiczego zjadu Gąsienicową. Trasa beton, dobrze przygotowana, jedynym mankamentem było kilka kalafiorów ale na szczęście tylko po bokach (foto3). Pogoda niemalże wymarzona na narty, piękne widoki, lampa praktycznie cały dzień!! Niemalże to dlatego że trochę było za ciepło. Bądź co bądź Gąsienicowa trzymała elegandzko do 10-tej, potem zaczeło się robić miękko. O 14-tej to tak jak pisał Misalatomic, całkiem pusto ale i porobiły sie muldy. My zaraz po 10-tej czmychneliśmy na Goryczkową. I znowu niemaże dziewiczy zjazd. Ludzi garstka, trasa twarda, dobrze przygotowana, nawet przewężenia do 12-tej trzymały bez zarzutu. Muszę przyznać że jestem bardzo miło zaskoczony dzisiejszym dniem. Pojeździłem porządnie, podziwiałem piękno naszych Tatr, opaliłem się na czerwono :eek: a wszytko to jeszcze w bardzo miłym towarzystwie!!
  24. Fajnie Rafał że się pojawisz. W takim razie decyzja co do miejsca wyjazdu zapadła. Jutro Kasprowy. O 7-mej melduję się w Kuźnicach. Do zobaczenia!! Jak pisałem wczoraj miejsca są, więc jak ktoś chętny wybrać się jutro z nami na Kasprową Górę to zapraszam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...