Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Dzień 6 - Lodowiec Rettenbach. Cz. 2 Kolor lodu na lodowcu Rettenbach jest błękitny. Rzut oka z dołu na sławną trasę raz jeszcze: Końcówka: Poniżej fajnie na zdjęciu uchwyciłem pochylenie tej trasy. Dolna stacja gondoli. Testujemy kolejne nieliczne zjazdy z Rettenbach. Ok 11 Endomondo pokazuje nam przebyty dystans ponad 50 km. Robimy przerwę... ...po przerwie spotykamy się z Chłopakami a Artix mi nie wierzy, że spotkałem Bodego przed lunchem. Oto dowód: On też wpadł do SB Resteurant coś przekąsić. My wzięliśmy pizzę, On wurst. Ciekawa fotka jak rozbudowywany był ośrodek na lodowcu Tiefenbach. Kończymy dzień ok 16. Endomondo pokazało na końcu ponad 115 km. Zważywszy na warunki - dobry wynik. Powoli się pakujemy. Jutro z samego rana wymeldowanie i na narty przed drogą powrotną do domu. Relacja z dnia jutrzejszego będzie po powrocie do Polski. PS. Chłopaki ze Szwecji nartują do niedzieli włącznie. Pozdrawiam marboru
  2. Dzień 6 - Lodowiec Rettenbach. Cz. 1 Miała być piękna pogoda i co? Po dobrze zapowiadającym się "niebie" o świcie - niestety prognozy się sprawdziły. Cały dzień chmury, przez które słoneczko jedynie próbowało się przebić, śnieg, wiatr i zero kontrastu. Dzień szósty w dolinie Otztal okazał się najgorszym z powodu aury. W planach - pojeżdżenie na lodowcu Rettenbach i po pucharówce. Zaczynamy od trasy numer 11 - to tak specjalnie dla Idealist. Trasa, z samego rana, gdy nie ma na niej tłumów - jest cudna! Dzisiejsza rozgrzewka to podwójny zjazd właśnie nią. Góra jest szeroka, konkretnie pochylona, ma sporo ciekawych garbów, dołków... ...dół, zwężka i kawałek wypłaszczenia przy knajpkach. Gdy nogi już nabrał odpowiedniej temperatury postanowiliśmy udać się w kierunku celu dnia dzisiejszego. Ekipa ze Szwecji...zaspała... Kilka minut i jesteśmy na miejscu. Początek jest niebieski. Mimo tego, że jesteśmy na miejscu ok 10siątej, to trasa nosi znamiona ratrakowaniu. Wieje i jest zimno. No to na czarną 31 - pucharówkę. Jeszcze rzut oka na niebieską w pełnej krasie... Czarna zaczyna się od kolei pośredniej gondoli. Szeroka, konkretnie pochylona ze wspaniałym naturalnym śniegiem. Jazda nawet w tak niesprzyjających warunkach pogodowych jest czystą przyjemnością. Kontrastu jest zero... fotki z dzisiejszego dnia są mocno podrasowane inaczej nic na nich nie byłoby widać.
  3. Rafał - coś o tym siedzeniu nad montażem wiem... Trzy moje ostatnie "produkcje" zamieszczone w poście: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/20037-Zabawy-kamerką-nasze-filmiki-pomysły.?p=230643&viewfull=1#post230643 - nad każdym z osobna, siedziałem, montując nie mniej niż 12 godzin...a i tak jak teraz na nie patrzę, to w każdym jest sporo błędów. Nie taka prosta sprawa z tymi filmikami jest - najważniejsze próbować i uczyć się :happy: Jeszcze inną rzeczą jest zgromadzenie ciekawego materiału... ...ile można wycisnąć z każdej wyprawy na narty? Wszystko przecież podobne. To duża sztuka i aż jestem ciekaw, co mi wyjdzie w efekcie końcowym z doliny Otztal? :happy: Pozdrawiam serdecznie Mariusz
  4. Darek - jesteś niemożliwy... Paula mówi, że za rok musicie razem z żoną pojechać z nami gdzieś w Alpy :cheerful: Już coś mi się kołacze w głowie, gdzie te wyjazdy będą... :happy: Pozdrawiam, jeszcze z Langenfeldu, całą "Góralową" rodzinkę!
  5. Dzięki :happy: Moja Paula jeździ 5 sezon :applause: Filmik z Dubaju super! U mnie również nie chodzi :frown:: Ostatnie hamowanie mega :cheerful: Dzięki za filmik. Piotr - najlepsze ujęcia przy wykorzystaniu kijka narciarskiego są wówczas gdy trzymasz kij z boku - "łapiesz" wtedy narty. Teraz w Otztalu pracowałem nad tym... ...i diupa - nie wyszło zadowalająco - jak będę miał chwilę to coś zmontuję. Ujęć z kija mam mało tym razem - pękło mi mocowanie...a raczej złamałem :biggrin: Nurku z dwoma punktami się nie zgodzę - z resztą: tak. Dlaczego? Pewnie każdy z nas składa filmy głównie dla siebie, a nie dla forum (na forum są pokazywane przy okazji...jesteśmy amatorami) - więc trudno się zmieścić w 3 minutach. Krótszy? Nie... Trudno jest znaleźć odpowiednią muzę - z reguły fajna muza trwa dłużej - ta darmowa?... sorry ale jest beznadziejna i każdemu odradzam. Warto trochę poszperać i wykorzystać super nutkę - w zamian za wyświetlane reklamy. Przy montażu w YT warto przed wykonaną pracą zadać sobie trud i sprawdzić, czy film nie zostanie zblokowany - jest taka możliwość w "menageże filmów". Punkt 2. Powtórzę się - jesteśmy amatorami a nie odlotowcami z Red Bulla. Często też ujęcie co gorzej jeżdżącego, uczącego się gdyby trwało 3s...to byłby to jeden, lub pół skrętu.. Filmy krótsze niż 3 minuty występują rzadko...przeważnie są to "zajawki" jakiejś większej produkcji, bądź klipy. 3 minuty złożone ze scen po 3 sekundy... wiesz ile to kręcenia? A my przecież na nartach jesteśmy i wyjeździć się trzeba :happy: Pozdrawiam serdecznie i powtórzę, wszystkie inne wskazówki są super i się z nimi zgadzam.
  6. Andrzej, jak się korzysta z darmowego programu do montażu filmów firmy Go Pro, to niestety ten napis się pojawia. Coś za coś. Właściciel kamerki Go Pro może za free obrabiać, to co nagra - firma Go Pro ma reklamę. Tego się nie da wyciąć, z tego co się orientuję.
  7. marboru

    Jasna Chopok

    Kmarcin - widzę, że kamerka jest z Tobą na wyjeździe. Czekam na produkcję filmową. Dzięki za relację i miłej zabawy dzisiaj! :cheerful:
  8. Super! :applause: Fajna muza i sceny z kija :cheerful: Świetna ekipa! Po obejrzeniu Twojego filmu już miałem lecieć i sprawdzać, czy moje Leki są w narciarni :biggrin:
  9. Twarz cała zjarana...a krem tylko z filtrem 20... jak ja to wytrzymam? :frown:: :wink: :biggrin: Atrix tym razem pogodę przywiózł. Pozdrowienia dla Ciebie Piotr i Twojej Małżonki :happy:
  10. Filmik bardzo fajny :applause: Jego akcja coś mi przypomina :cheerful: Pozdrowienia dla Ciebie i Aktorki pierwszoplanowej :happy:
  11. Ćwicz Maciek, ćwicz - niebawem WST :happy: Pozdrowienia ode mnie i Pauli z doliny Otztal :cheerful:
  12. Obok czarnej 14stki od góry... ustawione są: najpierw slalom, potem gigant, następnie - ponownie slalom i znowu gigant... Mnie bardziej kręci slalom - więc w opisie ten występuje :happy: Ze slalomu w górnej części wypadłem - trasa w cieniu i po godzinie 16stej lity lód. umiejętności brak i narty po pięciu dniach przytępione. Gigant nudny, zero podkręcenia jakiejkolwiek bramki.
  13. Dzień 5 - Lodowce. Cz. 2 Ostatni zewnętrzny orczyk jest miejscami naprawdę z mocnym pochyleniem. Środkowy wyciąg i trasy wokół niego. I? Dzisiaj pojawiła się radość. Pierwszy dzień w Soelden, po opadach śniegu (nie tylko lodowiec) wygląda zupełnie inaczej. Kamienie poznikały, lód poznikał... ...Pięknie! Znany z fotek taras widokowy...a za nim, niewidoczny lodowiec Pitztal, do którego mam sentyment po moim pierwszym wyjeździe w Alpy... 10 kwietnia... nie napiszę jakiego roku. Opuszczamy teren lodowcowy długą i płaską nartostradą. Tam gdzieś w tle dojazd do lodowców. Team w komplecie. Ostry orczyk na "wypłaszczonej" focie: To też pewnie lodowiec... Tak, tak, tak - lubimy lodowce! Kończymy dzień slalomem. Cudowny dzień. Nie tylko ze względu na pogodę i trasy - przede wszystkim dzięki ekipie. Było wesoło i narciarsko. Kolejna stówka zaliczona. Na koniec wypada mi przeprosić jeszcze raz Soelden - nie jest tak źle jak mogło się wydawać po pierwszym dniu na nartach. Jutro robimy poprawkę lodowcowego terenu. Pora mocniej wyjeździć Rettenbach. Pozdrawiam marboru. PS. Termy w Langenfeldzie - bardzo ok.
  14. Dzień 5 - Lodowce. Cz. 1 Rano dzień nie zapowiadał się dobrze. Mgła, opady śniegu, słaba widoczność. Pod Gigi jesteśmy przed 8. Ekipa ze Szwecji ma opóźnienie, Chłopaki muszą wypożyczyć sprzęt. Jedziemy na górę i pierwsze zjazdy zaliczamy po sztruksie przykrytym pierzynką. Nart nie widać. Zaliczamy trzy zjazdy i już razem podążamy ku lodowcowej krainie. Na focie trzech Szwedów. Początki są trudne. Jazda z ograniczoną widocznością...ale już nam się podoba - trasa przy gondoli super! Artix & Paula. Po krótkiej przerwie kawowej tak jakby zaczęło się przejaśniać. ...aż tu nagle, po godzinie 11 - zaatakował nas wielki, jasny punkt na niebie! Odsłoniły się widoki. Dół: I w górę... My trasy, chłopaki poza trasami. Wszyscy mega zadowoleni - jazda jest pierwsza klasa. Malowniczo... Tiefenbach w pełnej okazałości:
  15. Lampy nie będzie dzisiaj - chyba, że popołudniu :frustrating: Masz rację Michałku...jak dzisiaj sobie pomyślałem, że zamiast w Alpach siedziałbym w robocie - to... zaraz przyszło do mnie, że zgrzeszyłem wczoraj tak narzekając... Obiecuję poprawę :angel: Marcinku, co racja, to racja. Wczoraj stówka pękła, więc normę odbębniliśmy. Narzekać nie ma co - pierwsze trzy dni mieliśmy jak z bajki...i jak się bajka kończy - to żal. Ale mam nadzieję, że na koniec wyjazdu Słońce dopisze. Niedawno dzwonił Artix - Chłopaki dojechali ze Szwecji i po podróży od razu narty razem z nami. Super!
  16. marboru

    WorldSkitest

    Pierwszą nartę oceniasz dwa razy, bo też dwa razy nią zjeżdżasz... z tego co pamiętam :happy:
  17. Dzień 4 - Soelden początek. Cz. 2 Chmmm chyba pojechałem za bardzo po Soelden... ...hallo Mariusz! hallo - zejdź na ziemię!!!!! Jesteś w Austrii, w Alpach na nartach. Być może przeginam - ale z opisów, opinii - spodziewałem się narciarsko czegoś lepszego. A tak... ...kolejna luka na trasie 3 - czego ona ma kolor czarny? Szkółek narciarskich dzisiaj w Soelden mam wrażenie było chyba z tysiąc... Ale żeby się nie nakręcać - kilka pozytywów. Popołudniu pogoda miejscami się poprawiała - pojawiał się błękit nieba, do ziemi przebijały się promienie Słońca. Widoczki wówczas były bardzo ładne. Tu na szczycie Gaislachkogl (błękit, słońce, śnieg - wszystko w jednym). Na dole Soelden. Wypasiona dolna stacja, wypasionej gondoli. Trasa 8 - miejscami pusta. Dzieciaki są wszędzie... Kolejny "pusty" przejazd 2a. Góra z ładną pogodą... dół z nieładną jak widać. Przebiliśmy się również na lodowiec. Zaliczona trasa 32, 33 a potem długa nartostrada 30... i to jest nadzieja. Obietnica, że jeśli trafimy jutro i pojutrze na dobrą widoczność na lodowcu - to pojeździmy! Pierwszy dzień w Soelden obydwoje nas mocno rozczarował - mówimy, piszemy w kategoriach alpejskich. Już dzisiaj wiemy, że do Soelden w przyszłości, do części przy miasteczku nie wrócimy - ten jeden wyjazd wystarczy. Liczymy mocno na lodowiec w ciągu najbliższych dwóch dni. W sobotę Kuehtai. pozdrawiam marboru PS. Żeby nie było: wyjeździć się wyjeździliśmy - kolejna stówa zaliczona.
  18. Dzień 4 - Soelden początek. Cz. 1 Niestety fart chyba mnie opuścił...? Wstajemy rano, a za oknem chmury i lekko prószy śnieg. Cóż? W prognozie Skionlinowej było również słoneczko zza tych "baranów", więc nadzieja jakaś była. Ośrodek Soelden czynny jest od godziny 8, do 16:30...i po co tak wcześnie? Wyspać się człowiek nie wyspał... Hochgurgl jeśli chodzi o to dużo bardziej przyjazne miejsce...ale jak się po dzisiejszym dniu okazało - nie tylko ze względu na późniejszy start. Kupujemy karnety - 3 dni kosztuje 141,50 EUR - cena jak absolutny Top alpejskiego świata...a czy rzeczywiście Soelden zasługuje na takie stwierdzenie? Zaraz pewnie się narażę wielu forumowiczom... ...moim zdaniem Soelden jest przereklamowane. Ośrodek jest ok, trasy również... ale to nie wszystko. Zaznaczę, że to moja subiektywna ocena, po zjeżdżeniu praktycznie wszystkiego wyłączając lodowiec (dzisiaj z lodowca była uskuteczniona jedna trasa - widoczność zerowa). Lodowiec, to ostatnia deska ratunku dla Soelden - by się wybronić w moich oczach a zwłaszcza nogach. Skąd taka niepochlebna ocena? Tysiące ludzi, trasy kiepsko przygotowane, a na trasach lód, niektóre krzesła podobne do tych z Goryczkowej...i ta cena za karnety?... Nie żebym lodu nie lubił...ale jeśli mam wybierać, to wolę jednak śnieg (może być sztuczny) o konsystencji śniegu a nie grudek lodu, kaszy pomieszanej z cukrem. Duży zonk, to również olbrzymia ilość minerałów na trasach - nawet na tych pełnych śniegu...a na dole (wszystkie zjazdy do miasteczka) horror - przetarcia, błoto, kambury a rano przygotowaniem tych tras chyba zajmowali się ratrakowi po sznapsie (doły, grudy lodu, bruzdy - ogólnie masakra) - pierwszy nasz zjazd dzisiaj to było Giggijoch następnie trasa 13, 20 i 21. Dużo negatywów jak na ten pierwszy dzień w "Topie" doliny Otztal. Oj... w moim indywidualnym rankingu ośrodków - końcówka stawki jak na razie. Ale zacznijmy od początku. Kto pierwszy na gondolkę? A kto pierwszy na trasie? Pogoda nie rozpieszcza - mleko, chmury, padający śnieg i porywisty wiatr - rano tylko czasami u góry przebłyski słoneczka. Od strony Giggijoch jedyna sensowna trasa to czarna 14 i czarna 25 - reszta... no może poza 11 - to istna Białka z milionem ludzi wszędzie. Czarna 20...a zwłaszcza wyciągi w tej części... Dramat! Szczególnie jeśli chodzi o ośrodek narciarski pretendujący do światowej czołówki. W taką pogodę jak dzisiaj - podwójne krzesło rodem z Goryczkowej - to duże nieporozumienie...a podobnych krzeseł w ośrodku jest niestety kilka... Udajemy się na drugą stronę... ...w poszukiwaniu Agenta 007 i jego miejscówek. Szczyt Gaislachkogl oraz "bondowski" wyciąg, zabudowania - to jedyne miejsce, które przypadło nam do gustu...choć bez przesady. Wyciągi widzieliśmy wyglądające lepiej. ...stacji dolnej - fakt: nie. Trasa numer 1 biegnąca ze szczytu - fajna, malownicza...niestety również mocno zaniedbana. Jak to możliwe by na jej środku znajdowały się kamienie wielkości kurzych jaj? I to nie jeden, i to nie w jednym miejscu? Jakaś kamienna lawina była, czy co? Zewnętrzna część Gaislachkogl... Czerwona 2a w odróżnieniu od niebieskiej - ufff bez ludzi. Już w niebieskiej części... ...a to akurat była "wolna luka". PS. Większość zdjęć z tej części zrobionych w czasie pierwszych 1,30 h. Tłumy się jeszcze nie przedostały na górę.
  19. Darku link nie działa :frown:: Jest taki napis: "Niestety, ta treść jest obecnie niedostępna. Być może użyty link wygasł lub strona jest widoczna tylko dla grupy odbiorców, do której nie należysz."
  20. Zabawa coraz poważniejsza Andrzej! Piękna wyprawa i przygoda :applause:
  21. Dzień trzeci - in action! Widoczki, trasy już były... ...pora na zdjęcia akcji :biggrin: Najsajmprzód - Fly... Lady Ski Race! Hero Bez teleranku :frown:: Cóż za mina :biggrin: Na krawędzi... To tyle na dzisiaj. Pozdrawiam marboru
  22. Dzień trzeci - powtórka Hochgurgl. Rano, tak jak pisałem, w Langenfeldzie przy szczytach chmury... ...już myślałem, że odetchnę od Słońca, ale gdzież? Po dojechaniu do Hochgurgl - lampa. Dzisiejszy dzień - to mało fotek, sporo kręcenia kamerą jazdy i opalanie. Cały dzień - frajda na całego! Trochę ujęć z opaski na nodze - fotki wyszły lepiej niż filmik. Podziwianie widoków. Na horyzoncie Italia. Tutejszy "kawałek pierzynki"... Czilaut. Aktorka niektórych ujęć... Kolejny widoczek. Podobny szczyt jest na Tuxie... Tutejszy mini ratraczek. Dzień minął nie wiadomo kiedy. Materiału na filmik aż nadto - pytanie: kiedy znajdę na to czas? Kolejna stówka z Endo odhaczona. Obergurgl, Hochgurgl oceniam bardzo wysoko. Fajne, urozmaicone trasy - miejscówka idealna na dwa... góra trzy dni - każdy znajdzie coś dla siebie, nie sposób się tu zgubić. Wprawny narciarz zrobi wszystkie trasy, z powtórzeniami najciekawszych w ciągu jednego dnia. Jutro Soelden. PS. Jak to jest? Jedni piszą Solden z dwoma kropkami nad o, inni Soelden - jak jest prawidłowo?
  23. Też tak bym chciał...ale człowiek uzależniony jest od tego... Dzisiaj jak patrzę na niebo - niskie chmury. U góry może być bez - dopiero będą widoki :wink:
  24. Piotr...poza tym niebo może mieć również zupełnie inną barwę :wink:
  25. Piotrze... ...niebo może być takie niebieskie :laughing: Z części pierwszej fotki robione aparatem - w większości przez Paulę...ja dzisiaj więcej kręciłem GoPro (zobaczysz na filmiku faktyczny kolor nieba :biggrin: ) - te obrazy prawie nie były ruszane. Druga część to zdjęcia robione przez kamerę - te faktycznie ulepszone :angel: ...a w zasadzie poprawione w zgodzie ze stanem faktycznym :wink:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...