-
Liczba zawartości
7 223 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
599
Zawartość dodana przez marboru
-
Dzięki Janku za relację. W tym roku miałem ochotę odwiedzić Szczyrk i pojeździć na wszystkich trasach, ale plany trzeba będzie przełożyć na przyszły rok. Zima najwyraźniej się kończy, z tego co widzę w relacjach, najlepsze warunki są w małych ośrodkach i na Kasprowym. Oby nas w marcu aura jeszcze pozytywnie zaskoczyła, czego życzę wszystkim.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
SkiWelt największy region narciarski w Austrii
marboru odpowiedział JC → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzięki Jacku! Myślę, że kmarcin i bumer będą zadowoleni, że wybrałem ten ośrodek na marcowe nartowanie :smile: -
Ja tam się nie znam, ale twardy, to raczej do jazdy ostrej po stoku - podobnie jak w nartach...a jak jeszcze wąski - to pewnie gigantowy. Miękki raczej do snowparku i poza trasę... A co na snołbordzie będzie Johnny robił? Pewnie podpatrzył ten wątek: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18485-Rycerze-Jedi-w-snowparku no i parapet kupił, by na stoku wariować :biggrin:
-
Dzięki marcinnie, ja Tobie też życzę :smile: A jak mi się powiedzie...i by los mnie takim czymś zaskoczył w życiu - to obiecuję, że Cię na narty zabiorę nim :smile:
-
Mercedes Hunter X6 A co Chłopaki powiecie na takie auto na narty? Do śniegu przystosowany... Quad w zestawie... I ładne wzorki ma: Kuchnia dosyć... ...przestronna: Do łazienki wejście z sypialni... ...no i wyrko niczego sobie... I jak? Może być?
-
Druga Transatlantycka Wyprawa Kajakowa Aleksandra Doby Start z Lizbony: 5 października 2013 godz. 15:08 UT. Lądowanie na Bermudach: 24 lutego 2014 godz. 11:03 UT. Całkowity czas na oceanie: 141 dni 19 godzin i 55 minut. Przebyta trasa: 4500 mil morskich. Brawo!!! Brawo!!! Brawo!!!
-
Ehhh od tego braku zimy, ludziom się w głowach przewraca :wink: :laughing:
-
hahaha - Johnny ostatnio na Klepkach snołbord trenował :biggrin: więc, może to właśnie parapet zakupi? :stupid: :biggrin:
-
No to gratulacje! Sprzedać narty w sezonie zimowym, bez zimy...i to jeszcze łopaty - to niezły wyczyn :smile:
-
SkiWelt największy region narciarski w Austrii
marboru odpowiedział JC → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Jacku, czekam na informacje ze stoków z niecierpliwością - na początku marca będę tam - więc jestem mocno zainteresowany, co i jak? -
Zillertalarena 2014
marboru odpowiedział Piotr_67 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzięki Piotrze za relację :smile: Ostatnie ujęcia z filmiku - i Twój gigant przy wyciągu... :biggrin: Niewiele brakowało, a Zillertal byłby celem mojego marcowego wypadu...tak się nie stało, więc może w niedalekiej przyszłości - pewnie tak się stanie. -
Przeglądając net wpadłem na ten super ciekawy filmik, który potwierdza miłość narciarzy free do natury i przyrody. Gdyby nie oni, zwierzak nigdy sam by z puchu się nie wykaraskał... ...a Oni korzystając z zestawów lawinowych, wzięli i "rogatego" uratowali :applause: :applause: :applause: Akcja rozegrała się gdzieś w austriackich górach, lasach. [video=youtube;4ciFRhvwSxY]http://www.youtube.com/watch?v=4ciFRhvwSxY
-
PS. I po takim narciarskim, Słonecznym i cudownym dniu...stwierdziliśmy, że zasłużyliśmy na jeszcze jedno Słoneczko... http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/drugie_s_oneczko.jpg sorry za offtop - ale nie mogłem się powstrzymać :biggrin:
-
Szwajcaria pełna Słońca W tym roku pogoda nas nie rozpieszcza. Nie dosyć, że szaro buro i bez mrozu - to Słońca jak na lekarstwo, a przecież jazda na nartach w promieniach naszej Gwiazdy jest czymś, co my, narciarze Kochamy najbardziej. Ponieważ obiecałem mojej "Połóweczce", że dzisiaj ją zabiorę do Szwajcarii Bałtowskiej - nie wypadało nie spełnić swojej obietnicy. Ośrodek został zamówiony, zamówiony był również sztruks. By to, drugie zamówienie spełnić - zarządziłem pobudkę o 6:30, po to, by być na miejscu przed otwarciem. Po wczorajszym Kazimierzu (relacja niżej), dzisiaj wstał piękniejszy dzień - jasny. Temperatura +3, skrobanie szronu z szyb auta zasugerowało - że w nocy, bądź o świcie był przymrozek. Fajnie. Szybko pakuję auto, a moja Narciarka robi śniadanie - podział obowiązków przecież jakiś musi być. Ja narty pakować mogę cały czas... Jedziemy. Jedziemy a wokół ślicznie. Nie tylko Góry i górskie krajobrazy są piękne, piękna potrafi być również równina, mazowiecka przestrzeń: http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/mazowiecka_nizina.jpg Jesteśmy na miejscu o 8:30, czyli - pół godziny przed uruchomieniem wyciągów. Nasze autko jest pierwszym wehikułem na parkingu, to mi się podoba - złoty medal! Kupujemy karnety dwugodzinne - w weekend, w tym miejscu nie ma co dłużej jeździć, bo później liczba narciarzy zdecydowanie wzrasta. Mamy plastik i robimy rozgrzewkę, pierwsze fotki. Stok wygląda na doskonały - twardy, że kijki ciężko wbić. Zawsze podziwiałem Bałtów, za liczbę znaków i różnych takich dupereli w ośrodku... Stok: http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/znak.jpg Jedziemy talerzykiem w górę i strzela spod nart - tak twardo! Micha mi się cieszy, bo wiem, że będzie walka i jazda na ostro. Pod wyciągiem widać ok 20cm naniesionego szuflami i uformowanego śniegu - bitwa o warunki jest i jak nadal nie będzie deszczu - to spokojnie, jeszcze za tydzień będzie można szusować. Jesteśmy na górze. Niemal idealnie... http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/niebieska_trasa_numer_2.jpg Krzesło jeszcze nie działa - pewnie dlatego, że Pan z obsługi wpuścił nas 6 minut przed czasem. Nim przeniesiemy się pod kanapę, robimy cztery bardzo dynamiczne zjazdy. Jadę na maksa! Ostro krawędzie w stok i do przodu, agresywnym krótkim skrętem. Moja druga "Połóweczka" również próbuje sportowej jazdy...co kończy się niestety stłuczeniem tyłka... No i poszedł foch na lodowe warunki hahaha Pocieszam, instruuję o bezpiecznej jeździe i masuję zbitą część ciała - pomaga! Jedziemy dalej. Jak na razie jeździmy sami - i powiem Wam, że uwielbiam jak jest tak na stoku, pusto. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/trasa_przy_talerzyku.jpg Uruchamiają drugą część ośrodka - i tutaj również jesteśmy pierwsi, jedyni w czasie pierwszych zjazdów. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/g_rna_stacja_krzes_a.jpg Stok tak jakby mniej lodowy. Salomony Lava trzymają dużo lepiej i jadą "Różowym Portkom" podobnie jak moje Xsy. Zachwycająco jest! http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/na_sztruksie.jpg Cały stok nasz. Krótki, długi, średni - urozmaicamy jazdę. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/dolny_ostrzejszy_fragment.jpg Urozmaicamy i korzystając z kompletnej pustki wykorzystujemy ten krótki, 500 metrowy stok w 200% jadąc całą szerokością i wykonując skręty do samych bramek. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/trasa_pod_krzes_em_fotka_z_do_u.jpg Pierwsza godzina mija nie wiadomo kiedy? Pojawia się kilku narciarzy a stok idealnie trzyma. W połowie drugiej godziny, zaczyna puszczać. Słońce bardzo przyjemnie ale i mocno grzeje - czuć to wyraźnie na twarzy. Korzystając z zacienionej strony stoku przy snowparku jeździmy ostatnie zjazdy. Wyżyci i narciarsko nasyceni powoli kończymy tą intensywną jazdę. Jestem zaskoczony, bo mimo tego, że dużo i cały czas ostatnio jeżdżę - zaczynam czuć, że pojawiają mi się zakwasy. Na wewnętrznej stronie ud, nieco powyżej kolan - nie wiedziałem, że i tam są jakieś mięśnie... Piękny, słoneczny dzień i zwierzątka chętniej biegają po tutejszym, bezkrwawym safari - podchodzą do górnej stacji kolejki: http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/safari.jpg Ciekawostka na koniec - obraz, w jaki sposób został wyprofilowany i zrobiony stok pod krzesłem w Bałtowie. Dwie warstwy ziemi z kamieniami - odwodnienie w postaci mat pomiędzy warstwami + odprowadzenie wody. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/jak_to_jest_zr Podsumowując: piękny "wiosenny" dzień w środku zimy. Piękne słońce, super twardo, szybko i sportowo. Super fajny narciarski poranek z mega intensywnym treningiem. Niech żałują Ci, co zamiast zaryzykować i wybrać się z deskami z samego rana na stok - zostali w domu. "Kto rano wstaje, temu sztruksik się dostaje" http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/xsy_na_sztruksie.jpg Po wielu depresyjno, burych narciarskich dniach - taki dzień jak dzisiaj był nam potrzebny. Wyjeżdżamy z Bałtowa po 11, temperatura +9. Ludzi jest już dużo, więc nie mamy więcej co tu robić... ...wyjeżdżając z bałtowskiego jaru - zachwycamy się błękitem nieba: Wracamy do domu zastanawiając się i cicho licząc na to, by taka wiosna: narciarska trwała jak najdłużej...bo wiosenne narciarswo w pięknych okolicznościach przyrody lubimy najbardziej. pozdrawiam marboru
-
3 medale w Panczenach
marboru odpowiedział marboru → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Nie było szans z Holenderkami... ...ale mamy Srebro! Polskie łyżwy: Złoto, Srebro i Brąz!!! -
No, to mamy drużynowy brąz Panów...a Panie mają szansę na złoto :happy: Srebro mają najmniej! Trzymamy kciuki za Gold :cheerful: Brawo!!!! :applause: :applause: :applause:
-
Warunki na lubelszczyźnie - Stacja narciarska Kazimierz, tym razem w dzień. Zdopingowany wczorajszą relacją Johnnego, postanowiłem i ja pojeździć dzisiaj trochę w wiosennych warunkach. Ponieważ moją ulubioną stacją narciarską jest Kazimierz - postanowiłem tam właśnie pojechać, by w dzień popatrzeć na zmiany, o których już jakiś czas temu pisałem w tym wątku. Pogoda nie nastraja. Temperatura dodatnia wciąż wypiera jakikolwiek zimowy charakter obecnej pory roku. Ehhh, jak sobie pomyślę, co było w poprzednim sezonie, a co jest teraz - to, tak jakby porównywać raj i piekło. Ponieważ autko całkowicie wyschło, tankuję i wyruszam w stronę Puław. Gdy zastanawiam się jak będzie? - dzwoni Marcinn: - cześć, co słychać? Pyta. - jadę na narty - odpowiadam. Na południu Polski, u Marcinna, pada deszcz i niestety Kolega zmartwiony - najwidoczniej aura pokrzyżowała mu plany. Miłą pogawędkę kończymy w alpejskim nastroju - przecież, zarówno On, jak i ja niebawem wyruszamy w poszukiwaniu zimy do Austrii. Kolejny telefon... ...tym razem dzwoni Kumpel - Michał ze Starego Sącza. - gdzie tu jechać na narty, jak z warunkami - wiesz coś? - Michał, Ty Góral i nie wiesz? Śmieję się. Krótka pogawędka i wyruszają z synem do Rytra. Tym razem ja dzwonię - do Johnnego. Kuszę... Kuszę go jak Diabeł Boruta na wyjazd w jedyną słuszną stronę... Ciekawe, czy pęknie? Śmiejemy się z Klepek i parapetu gdy dojeżdżam na miejsce. Kończymy. Podróż mija mi nie wiadomo kiedy. Na parkingu ok 10 aut - pusto chociaż ośrodek czynny jest od godziny 8. Zakładam buty, wyciągam deski i idę do kasy. Cena karnetu dwu godzinnego w weekend kosztuje 35zł. Pierwszy rzut oka na to ile śniegu i narciarzy... ...jest ok. Śniegu pod dostatkiem, a ludzi kilkoro. Pierwsza fotka - zaparkowane skutery i nowa część knajpki utworzona w wycięciu skarpy. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/knajpka_i_skutery.jpg Temperatura pokazywana przez termometr przy budce starego, krótkiego wyciągu wskazuje +6. Na stoku są ślady ratraka, więc przynajmniej kilka pierwszych zjazdów będzie ok. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/6.jpg Przez chwilę, przebija się i pokazuje Słońce. Końcówka i środkowa część ostrzejszej części Kazimierza jest bardzo ok. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/wychodzi_s_o_ce.jpg Góra niestety już taka nie jest. Ręcznie połatana, z przetarciami, żółtymi plamami - jednak straty pogodowe są wyraźne. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/1.jpg Górna stacja głównych wyciągów, początek trasy czerwonej i to co pod talerzykami nie wygląda dobrze - właśnie w tych fragmentach ośrodek ucierpiał najbardziej. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/g_wny_talerzy Wykonuję cztery rozgrzewkowe zjazdy i nie jest źle - idealnie wiosenne warunki...tylko czemu w zimę? - wciąż w myślach zadaję sobie to pytanie. Wykręcam obok wyrwirączki i "oślej łączki" do dwóch talerzyków w środkowej części Stacji Kazimierz. Rzut oka na końcówkę zielonej, szerokiej części do szusowania - wygląda lepiej, choć z boków wychodzi błotko. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/ko_c_wka_ago Dopiero w dzień widać jak dużo robót ziemnych wykonano tu przed sezonem. Poszerzono i zamontowano trzeci, bliźniaczy wyciąg talerzykowy... http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/poszerzona_trasa_wyci_gu.jpg ...podniesiono obydwie stacje górne wyciągów - ulepszając tym samym początki wszystkich tras. Pod nartami na orczyku - śniegu minimalna ilość...ale Panowie z obsługi pracują cały czas szuflami podrzucając narciarzom pod nogi zgromadzony z boku, topniejący śnieg. Widok z góry: jest szeroko, białego, cukrowatego pod dostatkiem: http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/trasa_zielona.jpg Po lewej stronie dosyć twardo i lodowato - fajnie! Krawędzie ostro wbijam i kręcę... ...w końcówce wpadam na cukier - trzeba uważać, bo przyłapanie narty i może być gleba. Po prawej stronie dwa elementy snowparkowe: http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/ko_c_wka_zielonej_i_element_snowparku.jpg Zaglądam na forum korzystając ze swojego nowego BB Z10 (niestety zmuszono mnie niedawno na smarkfona - byłem dotychczas fanem telefonów z przyciskami). Zaleta dostępu do internetu z dala od domu - bezcenna. Szkoda, że nie wgrałem sobie jakiejś aplikacji narciarskiej - policzyłaby mi ile zrobiłem dzisiaj kilometrów na nartach. I tak przy okazji: może, ktoś mógłby polecić właśnie na to urządzenie taką aplikację? Kolejna, ostatnia trasa - jadę nowością, czyli jarem, który wygląda jak rynna z Soczi hahaha Widok całości (ależ te fotki spłaszczają stoki - Bumer, zwrócił na to uwagę gdy pisałem o którejś z tras w Zakopanym): http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/jar.jpg Tu jest najlepiej - twardo, bez cukru i szybko. Jadę od boku do boku krótkim skrętem bardzo dynamicznie. Czuję się jak w "piekielnym kole" - super! Kończę robić fotki i zabieram się za mocną jazdę. Góra, dół, góra, dół i jest mi coraz bardziej gorąco...mogłem założyć jedynie tshirt, pod lekką kurtkę zamiast bielizny z długim rękawem. Rękawiczki też mi są w sumie niepotrzebne - pocą mi się ręce i co chwila muszę się wentylować. Oprócz: góra, dół... Robię również: lewo, prawo... http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/w_lewo_w_prawo.jpg Czas się szybko kończy... ...niemal tak szybko, jak topi się śnieg. Wypad uważam za bardzo udany! Cieszę się, że nie wymiękłem i pojechałem. Cieszę się, że deszcz nie pokrzyżował mi planów. Szkoda, że expat zrezygnował z wyjazdu ze względu na warunki. Wiadomo...nie są one rewelacyjne ale są - a jeździć trzeba w okolicznościach takich jakie są - po to, by ćwiczyć wszechstronność na nartach. Śpieszyć się trzeba do jazdy, bo wygląda na to (jeśli nie przyjdą mrozy), że może to być ostatni bądź przedostatni weekend na nartach na nizinach... Narciarskie szczęście powoli się kończy - w drodze powrotnej +10. http://skionline.pl/forum/gallery/files/7/7/0/1/i_po_szcz_ciu.j Oby się jednak nie skończyło. Zimo przyjdź!!! Po powrocie walczę z przyzwyczajeniami. Gumisiowy kolor nicka na forum zobowiązuje i... ...postanawiam zamieścić te kilka fotek, do relacji, bezpośrednio na Skionline. Po bólach - udaje się! Trochę zachodu niestety jest, bo: najpierw należy je zmniejszyć, potem wgrać, wypada je opisać... Mam nadzieję, że szybko się przyzwyczaję. PS. W radio na stoku słyszałem nazwę Skionline...jakaś impreza na Harendzie i patronat medialny - szkoda, że termin się nie zgrał z moją "walentynkową wyprawą": http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18833-Walentynkowa-wyprawa?highlight=walentynkowa+wyprawa pozdrawiam marboru PS2. Jednak się nie udało z tymi fotkami... ehhh, czemu one takie małe są? SB - Sławku, Bończa - Rafał, może Ty Johnny Narciarzu to opiszesz, w jaki sposób działasz? - prośba do Was o wykładnię dokładną tematu, bo w dwóch tematach, które przeczytałem nie do końca jest to wyjaśnione i jest nie jasne - przynajmniej dla mnie - komputerowego laika. Zmieniam na razie - na starą, swoją formę wklejania zdjęć do relacji - by, była bardziej czytelna. Wstawiam również linki do zdjęć na Skionline.
-
Jadę na narty do ...
marboru odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Oczywiście jak będę w Warszawie, to postaram się spotkać z Kasią, poznać osobiście i zaprosić na kawę :happy: Choć wolałbym na stoku - tak jak marcinn. Nawet niewiele brakowało, byśmy z kmarcinem, bumerem i resztą 6cio osobowego składu trafili do Schladming - i wtedy by się to pewnie stało. Wczoraj z Kasią wyjaśniliśmy sobie wszystko na priv :applause: Okazało się, tak jak myślałem... ...że Wróżka, to niezwykła Osoba. Czarująca i bardzo miła...jak to Dumpling Zębowa Wróżka :cheerful: :happy: -
Uwielbiam Johnny takie fragmenty z Twoich relacji :cheerful: Czysta poezja :applause: Dzięki za kawałek Wisły, którego nie znałem - miałem dzisiaj zrezygnować z nart...ale jak zobaczyłem z rana Twoją hardkorową relację, postanowiłem - że jednak pojadę! Trzeba twardym być, nie miętkim :wink:
-
Jadę na narty do ...
marboru odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
:sorrow: -
Jadę na narty do ...
marboru odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Wróżko, po tonie Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie spodobał Ci się żart, który na dole napisałem w stronę marcinna - proszę uwierz, że nie było to moją intencją Ciebie zdenerwować (Twoje relacje i fotki zawsze były dla mnie inspiracją, czego nigdy nie kryłem - co zresztą niedawno w którymś z wątków wyraziłem w Twoją stronę). A jak się tak stało, że uraziłem Cię - to bardzo przepraszam. A SB poproszę o wykasowanie poniższego posta. -
Tego samego autora, jeszcze jeden zakręcony, przesympatyczny filmik :biggrin: [video=vimeo;61561324]
-
Nie wiem jak to się stało, że Klepki przegapiłem :biggrin: Johnny, Ty jesteś jednak hardkorem - jeździć, na takiej płaskiej trasie, jak wokół dużo lepsze trasy... ...a na dodatek na Snołbordzie? :stupid: hahaha i to Cię tylko usprawiedliwia :happy: Czyżby to choroba, syndrom słabej zimy skłonił Cię do parapetu? Ehhh Johnny, Johnny...narty sprzedajesz, jedną dechę ćwiczysz... ...a takie pożądne Chłopisko z Ciebie było :wink: ...jest, jest - żart :happy:
-
Jadę na narty do ...
marboru odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Ja to bym się Marcinie mocno zastanowił... ...uwielbiam naszą Wróżkę, ale na wyjeździe Ci grozi: Po pierwsze...pochłanianie niewyobrażalnej ilości ciasteczek i innych smakołyków, w każdej napotkanej knajpce... :wink: :happy: Po drugie...zostaniesz wyjeźdżony po tamtejszych stokach i oprowadzony, po każdym centymetrze, bo to Wróżkowy ulubiony teren narciarskich "molestacji" : ...a po trzecie i ostatnie - zostaniesz obfotografowany z każdej strony i na koniec zaczarowany Schladming, w tylko znany Wróżką sposób...co grozi Ci niezliczoną ilością powrotów w to miejsce :stupid: ...może to jeszcze przemyślisz i zrezygnujesz? :biggrin: PS. Od dzisiaj zostałeś taki sam "niebieski" na forum jak ja...czyżbyś jadł jakieś gumijagody? -
Jadę na narty do ...
marboru odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Miło mi poinformować, że międzyinnymi razem z Kolegami Kmarcinem i Bumerem na początku marca wybieramy się do Scheffan - nocleg, 200m od gondolki Brandstadl. Region Skiwelt, czyli ok 280km tras narciarskich. Prawdopodobnie wykupimy skipassy "All star card", co umożliwi nam nartowanie 4ro dniowe we wspomnianym wyżej regionie oraz 2 dni w ośrodkach Kitzbuhel. Ponieważ nie będziemy mieli dostępu do internetu, obszerna relacja - po powrocie :happy:







