Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Rank Skis Racers Wins Top3 Points Pct 1 Head 43 15 41 8095 23 % 2 Rossignol 45 11 24 6542 19 % 3 Atomic 38 12 40 6394 18 % 4 Fischer 39 8 3730 11 % 5 Salomon 21 5 17 3471 10 % 6 Nordica 13 4 9 2083 6 % 7 Voelkl 27 1 1684 5 % 8 Stoeckli 7 1 4 1239 4 % 9 Dynastar 7 2 914 3 % 10 Blizzard 7 1 3 646 2 % 11 14 0 177 1 % 12 Elan 4 0 80 0 % 13 Hart 1 0 77 0 % Źródło: ski-db.com
  2. A nie pisałem gdzieś wcześniej, że nie wiesz, co dobre :laughing: :stupid: :stupid: :wink: PS. Dzięki za info o Darku.
  3. Multicytatów w odpowiedzi Sławku, nie będę robił - bo offtop się robi straszny. Ponieważ mamy diametralne inne spojrzenie na wiele kwestii związanych z narciarstwem - miło byłoby kiedyś usiąść na piwku i to dokładnie obgadać :happy: A że wspólnych Kolegów mamy kilku, i oni na Twój temat wypowiadali się bardzo pozytywnie, to o wiele ciekawsza i milsza dysputa z Tobą myślę, że będzie w cztery oczy - mam nadzieję, że kiedyś nam to będzie dane. A na koniec z innej beczki zapytam, bo wspomniałeś w ostatnim poście, a ja często myślę o Nim (na moje maile nie odpowiada) - czy u Darka wszystko w porządku? Niepokoję się, bo ze zdrowiem miał problemy - i po krótkim powrocie na forum, zniknął znowu. Będę wdzięczny za słówko jeśli masz z Nim kontakt?
  4. Ehhh ależ pięknie. [video=vimeo;87644057]
  5. Skoro tak ładnie się Sławusiu do mnie zwracasz :biggrin: to odpowiem :stupid: A żeby było śmieszniej, zadając pytania :smile: Rozumiem, że Ty jak jest mgła, pada śnieg, są muldy i jesteś w Alpach, to siedzisz w hotelu i czekasz na słoneczko, mróz i doskonałe warunki? A jeśli nie - to jazda w takich warunkach nic a nic nie powoduje tego, że stajesz się lepszym narciarzem? Tylko nie pinkol : Co nami kierowało? 1. Ilość tras. 2. Połączenie z Kitzbuchel i możliwość długiego podróżowania na nartach (na wyciągach zanosi się, że również spędzimy sporo czasu w miłym towarzystwie). 3. To, że większość z ekipy - nie było w tym Regionie, a lubimy nowe miejsca. 4. Doskonała infrastruktura, przygotowanie tras, wiele atrakcji - patrz filmik z poprzedniego posta, reportaż JC. 5. Widoczki i krajobraz. 6. Bardzo dobra lokalizacja kwaterek, ich cena. 7. Bliskość - z Radomia to tylko 1000 km. 8. Dosyć dobre prognozy długoterminowe co do pogody. Jak będzie? Myślę, że będziemy zadowoleni. Widzisz SB różnimy się upodobaniami. Ty czytając Twoją relację z Alta - byłeś zachwycony Kronplatzem...a ja? Cóż - pewnie już tam nie wrócę, bo dla mnie jest za bardzo "jaworzynowaty" :biggrin: Trasy narciarskie, infrastruktura - doskonała...ale jak dla mnie - bez jakiegoś zachwycającego klimatu. Tobie się średnio podobało w Alta - a ja tam byłem dwa razy i byłem zachwycony... Ale cóż? Co człowiek, to inny - i dobrze, bo byłoby nudno :smile:
  6. Skazana na slalom Po zaprezentowaniu osiągnięć sportowych i suchych faktów, kilka słów, to tym kim naprawdę jest Mikaela - jak to się zadziało, że osiągnęła sukces? Bardzo fajny artykuł, o tej młodziutkiej i bardzo sympatycznej Dziewczynie. Ameryka podziwia Lindsey Vonn, Teda Ligety i Bode Millera, bo Ameryka jeszcze nie bardzo wie, że ma nową dziewczynę, która podbije alpejskie stoki. Nazywa się Mikaela Shiffrin. Żyje w dwóch światach. Pierwszy to USA. Spędza w ojczyźnie czas głównie w podróżach między stanem Kolorado, bo tam jest Vail, znany ośrodek narciarski, a innymi górami, gdzie trenuje lub startuje. W czerwcu skończyła sportową szkołę średnią – Burke Mountain Academy w północnym Vermoncie, specjalność oczywista: narty alpejskie. Drugi świat to Austria, gdzie kadra amerykańska ma swą bazę i skąd jeździ na europejskie zawody Pucharu Świata. Dlatego uczy się niemieckiego. – Lindsey Vonn mówi płynnie po niemiecku, no i każdy szanuje cię bardziej, gdy potrafisz się dogadać – mówi Mikaela. W ojczyźnie jest zwykłą nastolatką, która uczy się i trenuje. Jeździ na zawody z mamą Eileen, po wyścigu siada z nią na kanapie i ogląda seriale, albo razem grają na gitarze. Stosunek do świata, po amerykańsku pozytywny. Jeśli idzie do kina to na film o rówieśniczkach, albo komedię romantyczną, horrory odpadają. Jeśli uprawia sport, to z zapałem i wcale nie chce tylko jeździć szybko między bramkami slalomowymi. W tenisa gra dobrze i w popularną amerykańską grę dla dziewczyn, czyli soccer – też. Jednak rodzina skazała ją na narty, na razie na slalom. Tata Jeff ścigał się w drużynie B Dartmouth University, mama wciąż startuje w zawodach seniorek, starszy brat Taylor też narciarz. Historię narciarską Mikaeli da się streścić tak: jeździła w Vail od dziecka, w 2003 roku rodzina przeniosła się do Lyme, w stanie New Hampshire, by ojciec mógł pracować w szpitalu w Dartmouth jako anestezjolog. Pięć kolejnych lat spędziła w drużynie narciarskiej o ładnej nazwie Lebanon Outing Club. W 2008 roku rodzice posłali ją do Burke Mountain, szkoły, którą skończyła niejedna sława amerykańskich nart. Rok później zaczęła wygrywać każde zawody juniorskie, w których stanęła na starcie. Gdy miała 15 lat, wygrała we Włoszech prestiżowe zawody dziecięce Trofeo Topolino. Najbliższą rywalkę wyprzedziła o 3,4 sekundy. Dyrektor Burke Mountain, Kirk Dwyer, mówił: – Ona nie chciała wiedzieć, jaka jest dobra. Ciągle pytała co robić, by być lepsza. Nie mieliśmy w żadnym roczniku większego talentu, choć szkołę w Vermoncie kończyli Daron Rahlves czy A. J. Kitt. Tata dodał do jej wykształcenia sportową teorię psychologiczną wyłożoną przez profesora Andersa Eriksona z uniwersytetu stanowego na Florydzie. Teoria mówi, mocno streszczając, że wielkość sportowca nie jest darem, tylko rodzi się z 10 tysiącami godzin pracy na treningu. W Pucharze Świata zaczęła startować w 2011 roku. Nie było na co czekać. Kilkanaście miesięcy później, w marcu 2013 roku po pierwszym całym sezonie trenerzy mieli co podliczać: mała Kryształowa Kula za slalom specjalny, cztery zwycięstwa pucharowe, no i mistrzostwo świata w Schladming w wieku 17 lat i 240 dni. Tylko Hanni Wenzel z Liechtensteinu w 1974 roku była trochę młodsza, gdy wręczano jej złoto za slalom specjalny. Na te i inne rekordy Ameryka nie zwróciła wielkiej uwagi, bo w USA mistrzem narciarstwa zostaje się dopiero po medalu olimpijskim. To dlatego każdy wie, kto to Picabo, Lindsey czy Bode. Mikaela jest sławna, ale w Austrii. Poznają ją w sklepie i na ulicy. Poznają i każą robić wspólne zdjęcia, przybić piątkę, zagadują. Kiedy leciała po mistrzostwach świata do domu, na lotnisku w Nowym Jorku zaczepił ją jakiś pasażer. – Ty jesteś Mikaela Schiffrin, prawda? – zapytał. – Tak, ale jesteśmy w Stanach, skąd to wiesz? – Bo jestem Austriakiem – odpowiedział. W USA jej talent chwalą na razie tylko ci, którzy się znają. – Ona jest fenomenem – mówi Bode Miller – To przyjemność patrzeć, jak startuje. Ona się nie peszy, jest pewna siebie, jest osobą, na którą chce się stawiać. – Jestem podekscytowana, myśląc o tym, co może osiągnąć, bo sądzę, zupełnie uczciwie, że jest tak dobra, albo lepsza niż Lindsey Vonn – stwierdziła dwukrotna mistrzyni olimpijska Picabo Street. – Na razie dopiero rozkwita i ma mentalność nastolatki, której otoczka sukcesów nie obchodzi. Musi jednak zacząć myśleć, co robić, by poradzić sobie ze sławą, z tym, że będzie ściągać uwagę, że stanie się dla wielu wzorem do naśladowania i nawet z tym, że stanie się celebrytką – dodaje. – Ja ją jeszcze trochę bronię przed otoczeniem, daję odrobinę normalności, nawet w tym zwariowanym świecie sportu. Już spada na nią tyle obowiązków. Sądzę, że tak trzeba, Jestem jej tarczą – twierdzi mama Eileen. W Austrii ma już grupy młodych fanów, którzy stoją na zawodach z transparentami, a potem przychodzą po autografy i zdjęcia. – To bardzo miłe, ale wydaje mi się, że to ja jestem wciąż na ich miejscu, gdy widzę Bode, Lindsey czy Picabo. Wiem, co te dzieciaki czują i wydaje mi się czasem, że to bez sensu... Ja? Gwiazda? Nie mogą sobie wybrać kogoś innego? Ale w końcu to miłe, że mam na nich jakiś wpływ – mówi. Jeszcze czasem sama staje się taka jak one. Nawet ostatnio w Soelden zrobiła sobie fotkę z Millerem, o którym kiedyś pisała w szkole wypracowania. Na otwarcie Pucharu Świata 2013/14 w Soelden była szósta w slalomie gigancie. To jeszcze nie jest jej specjalność, ale rywalki wkrótce powinny zacząć się bać. – Sama jestem ciekawa, jak się poprawię w gigancie do igrzysk – mówi z uśmiechem. Wzór na dalszą karierę ma blisko. Chce jak Vonn wygrywać we wszystkich konkurencjach. Po Soczi zabierze się wreszcie na poważnie za supergigant i zjazd. Start ostry w slalomie specjalnym będzie miała za dwa tygodnie w Levi. Za zwycięstwo są tam jak zawsze punkty rankingowe, premia, kwiaty i jeszcze renifer. Oryginalny, lapoński. Renifer zostaje na szczęście w Laponii, właścicielka może śledzić jego życie i przygody przez internet. Potem kilkanaście tygodni startów i w lutym olimpiada. Po niej Ameryka chyba pozna się na Mikaeli Shiffrin. – Może pozna, może nie. Może tylko trochę się to zmieni i będę miała więcej przyjaciół na Facebooku. Bo ja bym chciała wciąż zachować w Stanach prywatność – twierdzi skromnie nastolatka z patentem na wygrywanie slalomów. Po medalu w Soczi z tą prywatnością jednak chyba się nie uda. Źródło: rp.pl
  7. Wyciągam wnioski na podstawie reportażu JC, a nie - jak próbujesz mi wmówić: własnych domniemywań. Na dole dokładnie to napisałem. Cóż - powtórzę jeszcze raz: Relacja na Skionline dotycząca Skiwelt jest profesjonalna, napisana przez doskonałego fachowca i znawcę tematu. Jak na pobyt dwu dniowy, relacja wyczerpuje dosyć dokładnie zarówno podstawowe atrakcje regionu jak i warunki w nim panujące :smile: Dalsza dyskusja i odnoszenie się do Twoich wypowiedzi - nie ma sensu. Tworzy w temacie niepotrzebny offtop na temat dość absurdalny. By wrócić do tematu, poniżej przedstawiam krótki filmik dotyczący ośrodka Skiwelt. Niech forumowicze popatrzą i sami ocenią, czy warto się tam zapuścić, czy nie? [video=youtube;eyoiVuAfjZA]
  8. Kolego myślę, że się zagalopowałeś w swojej opinii na temat artykułu Jacka, posądzając go o brak obiektywizmu. Bo niby skąd taka Twoja opinia? Wciąż odnoszę wrażenie, że nie czytałeś tej relacji z należytą uwagą - a szkoda, bo to świetnie opisane dwa dni na nartach w SkiWelt. Jacek w swojej relacji pisze - o tym, że zamknięta jest trasa z Twojej fotografii, że do miejsca gdzie nocował w Scheffau nie ma co jeździć popołudniu, bo warunki są bardzo trudne i wiosenne. Więc zapytam Cię: skąd atak na JC i jego reportarz? Odnoszę wrażenie, że tak właśnie jest. Piszesz coś o sztucznym śniegu wstawiając "szeroki uśmiech" - jeśli to rada dla mnie, by nie odwiedzać tego terenu narciarskiego, to dziękuję i odpowiem Ci: że dla mnie nie ma to znaczenia czy jeżdżę na nartach po naturalnym śniegu, czy tym pochodzącym z armat. W bieżącym sezonie, z 25 dni na nartach tylko 7 spędziłem na naturalnym śniegu: w rejonie Madonny di Campiglio oraz na Kasprowym. Uwierz mi, że w pozostałych 19 dniach, na sztucznej pokrywie jeździło mi się równie dobrze - i dla mnie osobiście nie ma to dużego znaczenia. Kolejna "obśmiana" przez Ciebie sprawa: ilość i różnorodność stoków. Co do ilości - każdy laik, jeśli spojrzy na Skiwelt oraz Kitzbuchel jako całość - a zamierzamy jeździć i tu, i tu - stwierdzi, że znajdzie dla siebie tam "narciarski raj". Różnorodność? Dla mnie to nie kolor stoku - po czerwonych trasach z reguły jeździ mi się najlepiej - a zupełnie inne walory są najważniejsze: przyroda, widoki, góry, las, klimatyczne knajpki a przede wszystkim wartości krajobrazowe - patrząc na piękne fotografie Jacka, nie mam wątpliwości, że jadę do ciekawego i fantastycznego miejsca. Na koniec piszesz o rzetelności... ...zastanów się Kolego nad sensem swoich wpisów. Bo dla mnie, prostego Chłopaka - bardziej rzetelny jest opis warunków, które były "wczoraj" i podawany jest niemalże online, niż opinia ze stycznia. pozdrawiam serdecznie marboru
  9. Mikaela Shiffrin (ur. 13 marca 1995 w Vail) – amerykańska narciarka alpejska, specjalizująca się w slalomie. Mistrzyni olimpijska z Soczi dzięki temu wyczynowi stała się najmłodszą alpejką w historii która wywalczyła złoty medal na igrzyskach olimpijskich. 16 lutego 2013 roku, mając dokładnie 17 lat i 340 dni, zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata Seniorów w slalomie w austriackim Schladming jako trzecia najmłodsza zawodniczka w historii. Młodsze od niej były tylko Esmé MacKinnon w 1931 oraz Hanni Wenzel w 1974 roku. Najlepsze wyniki w Pucharze Świata, osiągnęła w sezonie 2012/2013, kiedy to zajęła 5. miejsce w klasyfikacji generalnej, a w klasyfikacji slalomu wywalczyła Małą kryształową kulę. Mikaela jest brązową medalistką w slalomie specjalnym z mistrzostw świata juniorów w Crans Montana w 2011 roku. Zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata chronologicznie Szwecja Are − 20 grudnia 2012 (slalom) Chorwacja Zagrzeb − 4 stycznia 2013 (slalom) Austria Flachau − 15 stycznia 2013 (slalom) Szwajcaria Lenzerheide − 16 marca 2013 (slalom) Finlandia Levi – 16 listopada 2013 (slalom) Włochy Bormio – 5 stycznia 2014 (slalom) Austria Flachau − 14 stycznia 2014 (slalom) Pozostałe miejsca na podium w zawodach Pucharu Świata chronologicznie Austria Lienz – 29 grudnia 2011 (slalom) - 3. miejsce Finlandia Levi – 10 listopada 2012 (slalom) - 3. miejsce Rosja Moskwa – 29 stycznia 2013 (slalom równoległy) - 3. miejsce Niemcy Ofterschwang - 10 marca 2013 (slalom) - 3. miejsce Stany Zjednoczone Beaver Creek - 1 grudnia 2013 (gigant) - 2. miejsce Austria Lienz – 28 grudnia 2013 (gigant) - 3. miejsce Austria Lienz – 29 grudnia 2013 (slalom) - 2. miejsce W sumie (7 zwycięstw, 2 drugie i 5 trzecich miejsc). Trochę jazdy Złotej Mikaeli z piękną muzyką Coldplay: [video=youtube;t15PBvNMftg] Źródło: Wikipedia + YT
  10. Zimy nie ma Maciek, to chyba trzeba coś wymyślać : Może nartorolki? Jakoś głód narciarstwa trzeba zaspokoić...a pomysłów z Twojej strony pewnie dostatek :smile:
  11. Cześć Dominiku - czuj się jak "u siebie" w domu :cheerful:
  12. Tak... z tym parapetem - powtórzę, to nieźle Ci odwaliło :eek: Nie mówiąc o jeździe na nartach w krótkich spodenkach :biggrin:
  13. Marcin, koniec zimy - będzie "pot i łzy" :biggrin: A potem super wspomnienia :smile: Poćwiczysz i po sztruksie, i po muldach - nie na przyjemności tam jedziemy, tylko do ciężkiej pracy :biggrin: Oczywiście, że nie ma co gdybać :smile: Będzie pięknie i wspaniale - ja to już wiem :smile: Grunt, to pozytywne nastawienie z uśmiechem na twarzy.
  14. O warunki, po relacji Jacka (mam wrażenie, że jej nie czytałeś) się nie martwię - tym bardziej, że od 1 do 4 marca ma trochę padać naturalnego śniegu. Temperatury też wyglądają ok. Co do twardej tarki, czy muld i rozmiękłego śniegu - męczenia się... Kolego, odpowiem Ci, że własnie dokładnie po to, tam jadę - po to, by na maksa się wymęczyć i zajechać. Mam świadomość końca zimy i każda chwila na śniegu jest dla mnie cenna...aż do całkowitego wyżycia :biggrin: Wracając do warunków, cóż - zacytuję może przysłowie: "Złej baletnicy, to i rąbek u spódnicy". Uważam, że trzeba jeździć w każdych warunkach i ćwiczyć zarówno na super pięknych trasach na sztruksie, ale również we mgle i na muldach. Po to, by być bardziej wszechstronnym narciarzem. A ponieważ jestem wciąż w fazie nauki - narciarzem szukającym rozwoju, to dla mnie jest bez różnicy jak będzie (choć przekonany jestem, że będzie bardzo dobrze a warunki cudownie wiosenne - pełne Słońca). Piszesz również, że lepiej wybrać ośrodek z wyższymi górami - jasne! Zgadzam się - zazwyczaj też tak robię, podobnie jak SB zrobiłem wyjątek i zaryzykowałem z Kolegami. Jest ryzyko - jest zabawa! Przygoda. PS. Marcinie, ja bez robienia zdjęć? Nie wyobrażam sobie :smile:
  15. Długo się zastanawiałem gdzie umieścić dwa poniższe filmiki...i stwierdziłem, że to będzie dobre miejsce. Zabawy facetów i babeczek w Skandynawii. Najpierw może płeć piękna... (tu myślałem, o kategorii z "laseczkami" :biggrin: ). ...nie dosyć, że na śniegu w bikini...na nartach za krową, to jeszcze potem na krowie - ehhh ta szwedzka młodzież :eek: :stupid: [video=youtube;ZD0gC5TqZA4] No a płeć "brzydka"...cóż? Jak jest śnieg, to czemu nie? Zawody pływackie w puchu :biggrin: [video=youtube;TJMWkdTZW-U]
  16. Jacku, drugi dzień również bajkowy jak i pierwszy :smile: Relacja super podnosząca na duchu jeśli chodzi o warunki - do początku marca ma tam trochę popadać śnieg, więc jest to możliwe, że z kmarcinem i bumerem trafimy nieco chłodniejszą aurę. Ulżyło mi mocno...że byłeś tam tylko dwa dni - bo przy 6ciu i tak szczegółowym opisie i pięknych zdjęciach - nie miałbym w ogóle roboty z relacją z pobytu... ...a tak? Jest plan przejechania wszystkimi otwartymi trasami + wycieczki do Kitzbuchel :smile: Będzie o czym pisać, oj będzie :
  17. Trochę się porozbijali, ale co tam? Najważniejsza zabawa!
  18. Warunki z dzisiejszego poranka z Poronina Suche: Pozdrowienia od mifilima tam przebywającego :happy:
  19. I znowu Japonia... ...niezłe Czubki w tym odcinku - jaja sobie robią :biggrin: jazda nocą i takie tam... [video=youtube;HHz7vXfKauQ]
  20. Odjechani Kolesie. Takie zabawy na takich nartach :shocked: [video=youtube;1cppkpKu-CA]
  21. No właśnie wiem... Szczyrk miał być, Pilsko miało być - przy okazji WZeFy...i co? Kicha :frown::
  22. Nie pozostaje nam nic innego jak cieszyć się tym co jest. U mnie na nizinach, w niedzielę było tak: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/17945-Polska-warunki-narciarskie-2013-2014?p=192098&viewfull=1#post192098 ...ale taki wspaniały wiosenny czas na nartach szybko się niestety kończy :frown:: Pozostają nam Alpy i nasz Kasprowy - gdzie mam nadzieję, że kolejny raz w tym sezonie pojeżdżę...po cichu liczę nawet, że Goryczkową zrobią - ale to plany raczej na kwiecień :happy:
  23. Za oknami wiosna, człowiekowi tęskni się za śniegiem. Trzy filmiki, ku pokrzepieniu... 1. Trochę amerykańskiego lasu i puchu. [video=youtube;A5ony90mP_4] 2. Podobny temat z Japonii... [video=youtube;xNlN0nH2GGc] 3. Na deser - super wyprawa free. Grono przyjaciół poza trasą z samodzielnym sprzętem do wciągania na górę. Super zabawa na śniegu a potem na koniec dnia ognisko. Przygoda! [video=vimeo;87417301] ehhh czemu na Pilsku w tym roku tak nie ma? :
  24. Jacku, tak to opisałeś, że gdy ja tam dotrę, to nie będzie o czym pisać... Dziękuję - super relacja :happy: My będziemy mieszkać w Scheffau i jak widzę gondolkę, będziemy mieli bardzo ładną :happy: Oby zima jeszcze przycisnęła i poprawiło się na trasach.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...