-
Liczba zawartości
7 223 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
599
Zawartość dodana przez marboru
-
San Pellegrino - Święty Pielgrzym, część 2 Kolejne dla nas kultowe miejsce w Dolomitach ze świetnymi trasami i niesamowitymi widokami! To teraz poznęcam się widokami tras, po których najlepiej nam się jeździło Warunki na stokach były po prostu boskie dzisiaj! Znowu żałowałem, że nie wziąłem narty GS Widoczek ze szczytu Col Margharity - początek chyba czterech różnych tras? Widoczek raz jeszcze - cóż za góry! I nasze ulubione: Nawet dzisiaj się załapaliśmy na orczyk wraz z zawodami dla dzieci Na tej czerwonej - zero ludzi...czemu? Przerwa na lunch na przełęczy San Pellegrino. Doskonała pizza i? A jak by ktoś chciał zostać tu instruktorem narciarstwa, toooo…. Sam osobiście zazdroszczę 😮 Druga strona - zaliczone wszystkie trasy... … I szybki powrót do naszego dzisiaj głównego środka lokomocji i trzech niesamowitych czterdziestek: 40, 41, 42! Kończymy dzień z przebiegiem (Endomondo) 112 kilometrów. ...aaa! Auto nalepiej postawić przy drodze i przy tym muzeum w Falcade: Jutro na powrocie? Szósty dzień w Dolomitach, sześć ośrodków...jutro siódmy! Strona Cortiny, na której nie byliśmy - po nartach powrót do domu, więc relacja z ostatniego dnia pobytu zostanie opublikowana w niedzielę. Pozdrawiamy marboru i Paula
- 226 odpowiedzi
-
- 28
-
-
-
San Pellegrino - Święty Pielgrzym, część 1 Dzisiaj będzie w skrócie, mało opisów, więcej zdjęć - pakujemy się, by jutro z rana na spokojnie przygotować się jeszcze na narty przed podróżą do Polski. Warunki dzisiaj? Piękne słońce, ciepło ale bardzo wietrznie. Sam ośrodek - świetny! Część od strony Col Margherity cała bardzo nam się podobała. Widoki nieziemskie i trzy trasy przy dużej gondoli - 40, 41, 42 po prostu boskie!!! Tam łącznie zjechaliśmy chyba z 16 razy. Za drogą, od strony Prealon - eldorado niebieskich tras. Dużo szkółek i jak dla nas za płasko. No ale od początku. Startujemy z Falcade. Parking przy wyciągu płaty - zaparkowaliśmy przy ulicy, 100 metrów od dolnej stacji. Poranek - boski! Sztruks i 2, 3 centymetry świeżego śniegu, który spadł w nocy. Testujemy trasy przy miejscowości, z której startowaliśmy. Widoczki? To lubimy! Dzisiaj była narta SL - rano przyprószone auto, nie wiedziałem ile w górach napadało. Dla mnie slalomka, to narta free No i ten cudowny widok... Wspólnie na jego tle... I gdzieś na początku trasy zjazdowej w tle Kolejne krzesło i kolejna czerwona bardzo fajna trasa: Na dole 😮 I jeszcze inny widoczek z góry - w stronę Civetty: Tą stronę kończymy różnymi zabawami z kamerą Z tego wychodzi taka fajna foteczka: Masyw za nami jest hipnotyzujący... Przedzieramy się w stronę szczytu Col Margharity… ...pierwszy test, którejś z czterdziestek 😮 Bosko! CDN
- 226 odpowiedzi
-
- 22
-
-
-
Zmieniła się ekipa... To też zmieniliśmy plany - kwatera została. Sporo jeżdżenia ale warto. Tak - dzisiaj Pielgrzym Byłem tam kiedyś ale była mgła i śnieżyca, nie zrobiłem całości - teraz jest okazja ponownie ten ośrodek zobaczyć i obieździć w dobrej widoczności. Porobić fotki też chcę i pofilmować, materiału z pierwszego pobytu nie mam wcale. Dziękuję W nocy przyprószyło, jakiś centymetr, może dwa. Słonko wstaje z nad szczytów. Dzień dobry
- 226 odpowiedzi
-
- 3
-
-
Piotr z różnorodnych warunków, jednak wolę tylko sztruks i twardo Jestem widocznie konserwatywny Ale co do puchu, to oczywiście uwielbiam popatrzeć na narciarzy free i takie klimaty. Z tym, że taka jazda wygląda najlepiej w dzikich górach. Samemu nie lubię ale jeżdżę jak popada. Taki los nartoholika Widzę, że szykuje się świetny, kolejny Twój klip 😮 Nie mogę się doczekać Pozdrawiamy serdecznie!
- 226 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ski Center Latemar, czyli od Predazzo do Obereggen Dzisiaj liznęliśmy Val di Fiemme. Od dawna chodziło mi, znane zwłaszcza ze skoków narciarskich, miejsce jakim jest Predazzo. I co? Dzisiaj sobie tam pojechaliśmy. Jakie nasze odczucia? Strona od sławnego miasteczka bardzo nam się podobała, przeciwległa, Obereggen - nie. Choć w tym drugim, z bliska mogliśmy zetknąć się z brązowymi "klocami" dolomitu, narciarsko nie wzbudziła w nas entuzjazmu ze względu na bardzo dużą ilość narciarzy. Jakie dzisiaj mieliśmy warunki? Doskonałe! I kolejny raz wybór Włoch na marcowe nartowanie jest dla nas idealny...no ale niektórzy, wolą inną pogodę - zwłaszcza narciarze pozatrasowi. Ci lubią dużą ilość puchu i warunki miękkie. Włochy, kolejny raz o tej porze roku wręcz przeciwnie - twardo, równo aż do godzin popołudniowych, śniegu poza trasami raczej niewiele. Zaliczone dzisiaj do 15:00 kolejne 103 kilometry i mogę śmiało powiedzieć, że ośrodek jest jednodniową stacją narciarską. Przejechaliśmy wszystko, w tym kilka ulubionych tras kilka razy. Fotorelacja. Poranek: Leżaczki czekają, ale chętnych gdy sztruks - zero! sl Dzisiaj wziąłem narty SL ale trochę żałowałem...zdecydowanie GS byłoby lepsze... No i na tych nartach dopiero uczę się jeździć - ehhh podkusiło. Widoczek ze szczegółowym opisem: Ja się chyba nigdy poza trasy nie wybiorę 😮 Po prostu kocham twardy sztruks! Gigant w kilku miejscach w ośrodku rozstawiony. Prosty, bez podkręconych tyczek ale łącznie chyba z 10 razy sobie z Paulą poćwiczyliśmy. Słoneczko Marboru w artystycznej części ośrodka pełnej rzeźb. Niektóre bardzo przypadły nam do gustu! Trochę niebieskiego koloru... ...jak widać - tłumy! 😮 Perełka... ...trasa z Pala di Santa Zanggen 😮 Jedziemy w stronę Obereggen… Jak jeździłem na trasach, to wydawało mi się, że ludzi jest dużo... ...a po zdjęciach widać, że nie! To pewnie przez to, że dzisiaj krzesła, czy gondolę po tej stronie ośrodka musieliśmy dzielić z innymi narciarzami Takkk, kolejek nie było, ale niestety nie mieliśmy na wyłączność środków transportu dla narciarzy jak do tej pory mieliśmy w innych odwiedzonych miejscach. W tyłkach nam się poprzewracało, wiem... Twardziutko i równo do samego końca! Chyba najbardziej spektakularne z bliska miejsce w ośrodku - foto grupowe Obereggen pod gondolą: Szybkie krzesło 6stka... ...to tu się dosiadali inni Trasa z bliska I lunch z takim widokiem... ...kluski włoskie - pyszne! Powrót na "naszą" stronę Świetna czerwona trasa w kanionie: Pauli spodobała się taka rzeźba: Powrót z doskonałym widokiem na skocznie narciarskie: Piąty dzień i piąty ośrodek narciarski zaliczony Jutro pora na 6sty Cortina będzie na koniec - w sobotę. No i część ta, w której nie byliśmy wcześniej. Jutro inna stacja Biorę się za kolację. Pozdrawiam marboru z Paulą
- 226 odpowiedzi
-
- 27
-
-
-
- 226 odpowiedzi
-
- 7
-
-
Popołudniu na trasach, zwłaszcza tych łagodnych było dużo więcej ludzi. Sporo dzieci i szkółek narciarskich. Czarne i czerwone luz. Do wyciągów w trakcie tego pobytu nie stałem ani razu w kolejce Dzisiaj kolejna pobudka o 5... Dzień dobry
- 226 odpowiedzi
-
Magda...jeszcze nam zostało trzy dni Pora coś zjeść...nie samymi nartami i zdjęciami człowiek żyje Również pozdrawiamy ciepło!
- 226 odpowiedzi
-
Alpe Lusia - małe, narciarskie eldorado. Kolejne miejsce, które odwiedziliśmy, to znajdujący się niedaleko Moeny ośrodek Alpe Lusia. Czwarty dzień, postanowiłem, że nie będziemy dużo jeździć, odpoczniemy i przestaniemy gnać. Na mapie kilka fajnych tras...pomyślałem - szybko się znudzą, to wtedy posiedzimy na leżakach przy bombardino... Taaa... Tras mało, bo tylko 17ście z wszystkimi wariantami...ale jakie trasy? Od strony Castelir łagodne, szerokie niebieskie - pod GS i ćwiczenia jazdy długim skrętem, świetne! Od Ronchi, piękny czarnuch i kilka wariantów czerwonych - miód malina! Na dodatek dwie długie i szybkie gondole a pozostałe trzy krzesła, wyprzęgane, szybkie... No i co? Wykończyłem Paulę...bo do godziny 15:15 zrobiliśmy wg Endomondo ponad 110 kilometrów. Brykaliśmy ile wlezie ale nie było sensu ryzykować kontuzją i zajeździć się na umór. Mały ON, to też mało dzisiaj było zdjęć, niewiele też filmików - raczej eksperymenty z szelkami. Pogoda? Do godziny 13 słoneczko z chmurkami, potem pogorszenie pogody - oczywiście pogorszenie jak na miarę Italii, po prostu były chmury. Widoczność ok, bez wiatru i innych niespodzianek. Niewiele zdjęć, więc będzie tylko jedna część z dnia dzisiejszego. Początek dnia i taki oto widok z góry: Fajna trasa? Popatrzcie na tą w oddali... Przejazdówka do niebieskiej części stacji narciarskiej: ...i się gondole udało strzelić ładnie Szerokie, łagodne eldorado: Jest i marboru Piękna knajpka, to też tu jedliśmy Drzwi Kolejny widoczek...w stronę @Piotr_67 i @tanova: Górna, komunikacyjna część ON: Dwa razy sobie śmignąłem giganta...a co? Czarnuszek numer 5 miód! Czerwony miód...szkoda, że nie za długi Kilka wariantów w jednym miejscu: Przerwa na lunch pod ptaszyskiem 😮 Tłok w knajpie... Jeszcze raz czerwona 8: Coraz więcej chmur: Paula Czarna 1ka - fantastyczna! I uroczy wodospadzik przy parkingu Koniec dnia czwartego. Co jutro? Niespodzianka. Pogoda zmienna wieczorem...raz wychodziło słońce, raz szczyty w chmurach... Przeciera się Pozdrawiamy - marboru i Paula
- 226 odpowiedzi
-
- 25
-
-
-
Dokładnie...w tyłkach się poprzewracało Patrząc na Wasze kolejki przy wyciągach i Twój przebieg na Endomondo, porównując z moim, to mimo wszystko znaczna różnica na niekorzyść austriackiego kurortu. U nas samych zjazdów zdecydowanie więcej niż całości u Ciebie. Tak, tak. Przy takiej ilości przerw na zdjęcia i filmy, to i tak nieźle Dzisiaj 45 ujęć do klipu plus ok 250 wszystkich zdjęć 😮 to kosztuje czas... Dzisiaj znowu tak wczesna pobudka 😮 wczasy... Dzień dobry
- 226 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
@tanova byliśmy tam gdzie Ty...i jak patrzę, mimo ładnej pogody, to ten tłum przy wyciągach zdecydowanie nas zniechęca do ponownych odwiedzin Obyście dzisiaj mieli z tym trochę lepiej. Dziękuję za relację i czekam na kolejny dzień
- 48 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- arlberg
- sankt anton
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
San Martino di Castrozza część 2 ...aha, zapomniałbym Ręka mi cudownie ozdrowiała już całkowicie... Ciekawe dlaczego? Dzisiejszy ośrodek zachwyca. Widokami, trasami i klimatem. Przekonujemy się do tego, że jednak niewielkie ośrodki są mega fajne! Najważniejsze w nich? Puste trasy! Dlaczego przyjeżdżamy w Dolomity i przyjeżdżać będziemy? Proszę... Przedzieramy się dalej i trafiamy na takie coś 😮 Co by tu z tym coś zrobić? A można usiąść Druga strona, to 4 świetne czerwone trasy i reszta? Niebieskie ze sporą ilością uczących się narciarzy. Największe wrażenie robi na nas robi masyw z powyższego zdjęcia. Przerwa lunchowa... I w dół ciekawą czerwoną...szkoda, że taka krótka. Kilka tras: Dół jest płaski i miękki... No to jedziemy do drugiej gondoli w ośrodku: ...a jeszcze końcówka fajnej trasy, na której dzisiaj był ustawiony slalom. Tu na jej końcu - Paula zaliczyła upadek. Na szczęście niegroźny. W gondoli full wypas - szkoda jednak, że ten wyciąg nie stoi gdzieś indziej - tutaj służy za środek transportu początkującym narciarzom. Usytuowany jest przy niebieskiej bardzo szerokiej i nudnej trasie. Zaliczamy wszystkie trasy i wracamy do początkowej dla nas części ośrodka. Można klękać... Człowiek tak się cieszy z jazdy, że gra na wirtualnej gitarce San Martino di Castrozza - widoczki. Jeszcze jeden: Jeszcze jeden... I kolejny... Kończymy jazdę zachwyceni. Przebieg dnia dzisiejszego, ponad 106 km wg Endomondo. Nieźle zważywszy na setki zdjęć i dziesiątki filmów. Gdzie jutro? Niespodzianka 😮 pozdrawiam marboru
- 226 odpowiedzi
-
- 24
-
-
-
San Martino di Castrozza część 1 Jakbyście mnie spytali o esencję Dolomitów? To bym odpowiedział: Lagazoi, Cortina i San Martino... Wiadomość dnia? @mifilim żyje i się odezwał... ufff Michał wracaj do zdrowia!!! Dzisiaj mało czasu na jakiekolwiek pisanie więc wstawię zdjęcia - myślę, że one dużo dadzą Wam do myślenia. Dla nas? Poza kilkoma wolnymi krzesłami - było doskonale! Warunki? Bajka 😮 No to zaczynamy... Passo Rolle… mały ośrodeczek z kilkoma krzesłami i orczykami... mijamy... Już prawie na miejscu W środku śliczne gondolki: Początek...to wygłupy w naszym stylu Trasa na początek - chyba z 5 razy obróciliśmy nim dalej pojechaliśmy. Było kręcone kamerą... Inna perspektywa: Śnieg doskonały... ...dla takich tras stworzono GS Można się zachwycać wiele razy... Wariant przez las: I dół tego wariantu z Paulą Samo miasteczko jest magiczne! Tam na dole... No to jeszcze raz - bo pusto 😮 Jedziemy dalej. Te wolne krzesła mogliby wymienić. Poza trasą da się jechać pomiędzy rzadkimi kujokami Pierwsza przerwa... ...i wygłupy Rzut na środek trasy niebieskie, szerokie i dla nas nudne! Wolimy tutejsze czerwone CDN
- 226 odpowiedzi
-
- 22
-
-
-
Kolejna pobudka o 5:00... ...jedziemy daleko Zdjęcia z rana nie będzie, ciemno 😮
- 226 odpowiedzi
-
- 3
-
-
@marcinn do kiedy jesteście w Cortinie?
-
Dzięki! Jutro też wcześnie trzeba wstać... Co do ośrodka - świetny na jeden dzień, dłużej to jak dla nas za długo. Dzięki! Warunki były ok, to się i kilometrów zrobiło No i dobrze zauważyłaś Z każdym zjazdem jakby z ręką lepiej było! Thx Jutro też postaramy się nie zawieść! Podążamy za słońcem... Pozdrowienia!
- 226 odpowiedzi
-
WOW... widziałem chyba z Dolomitów te śnieżne chmury nad Alpami - byle do nas nie dotarły Mega zimowo u Was. Super relacja @tanova, czekam na kolejny dzień. Oby Wam Słoneczko wyszło! My w jego poszukiwaniu jutro udajemy się na południe... Pozdrowienia serdeczne!
- 48 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- arlberg
- sankt anton
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Carezza część 2 Połowa dnia mija a mi ręka jakby ożyła 😮 Pięknie! Jest po zmartwieniu i mogę trochę sobie pofolgować. Dzisiaj dzień filmowy w zasadzie był - główna aktorka, to oczywiście Paula. Druga część ośrodka to dla mnie przede wszystkim dwie trasy czarne i świetny zjazd w lesie pod gondolę - kilka kilometrów z samej góry. Warunki tutaj? Doskonałe do końca dnia. Trochę filmuję też ze statywu...widoki powalają! A potem? Szusowanko… Oczywiście w dół Wszędzie sztruks - czyżby ktoś się zwiedział, że przyjadę i zostawił go dla mnie na każdej z tras? Do samego dołu jedzie się wąską, czerwoną trasą - fajnie i dynamicznie. Sama trasa położona jest w wąwozie. Poniżej widok na nią z wyciągu. Carezza, to niestety olbrzymich rozmiarów klęska żywiołowa... ...wszędzie i dookoła tysiące połamanych drzew I wciągamy się na górę... I jeszcze wyżej... Ponownie w dół i ponownie jeden z wariantów czerwonych, numer 23 - idealnie. Ku czarnuchom... Na samej górze: Widać na horyzoncie zmianę pogody Kilka razy wolną dwójką i na dół... ...i uwierzcie - trasy po całym dniu nie wyglądają tutaj jak w Szczyrku Kręcimy się to tu, to tam i w sumie nakręcamy wg Endomondo ponad 104 km. Ręka obudziła się do życia. Cały dzień wspaniały! Trochę słońca, trochę wiatru i chmur - generalnie pełnia zimy - zimno. Jutro co? Nie wiemy jeszcze pozdrawiam marboru i Paula PS. Vloga Pauli nie będzie Zapomniała nakręcić, tak się nakręciła jazdą na nartach 😮
- 226 odpowiedzi
-
- 22
-
-
-
Carezza część 1 Pobudka ok 5 rano, śniadanie, smarowanie ręki - boli jak skurczybyk...i w drogę. Jedziemy ok półtorej godziny do Carezzy...nie było jej w planach...ale skoro @JC tam zwabił swoim tam pobytem, zgodziłem się i postanowiłem dogłębnie zwiedzić to miejsce. Mapka ośrodka: Jak widać, to taki Szczyrk Dwie gondole, trzy szybkie krzesła, dwa wolne i kilka orczyków. Trasy? 4 czarnuchy - świetne! Kilka niebieskich i krótkie odcinki czerwonych. Na parkingu jesteśmy pierwsi...i cóż za niespodzianka... Paulina wybrała ośrodek i pierwsza kolej jaką jedziemy, to?... Już z dołu wygląda bosko - u góry czerń i potem kilka wariantów na dół wypłaszczonych, nierównych. Z bliska wygląda to tak... Z góry: Ręka boli, boję się nie uszkodzić do końca i żal serce ściska, że petardy być nie może Ludzi zero... ...praktycznie cały dzień - pustki, a ok godziny 15:30 odcinki tras ze sztruksem. Warunki - bardzo twardo. Pogoda? Zimno, słonecznie - potem, wietrznie i jeszcze zimniej. Przez chwilę nawet pada śnieg 😮 Później jedziemy tam... Gondolą... I na dole piękne dwa hotele Trasa z dołu: Trasa z góry: Kilka zjazdów i pod koniec dnia wracamy...by zjechać tędy z 10 razy... I pierwsza wspólna fotka z wyjazdu: Paula zachwycona miejscem i warunkami. Kameralnie, świetnie - pusto! Z czerwonego wariantu taki oto widok: Jeszcze tylko krótki postój przy drzewie z bombkami... I wracamy bardzo płaską niebieską, by zwiedzać dalszą część ośrodka. Jak do tej pory? ...podoba się i mnie CDN
- 226 odpowiedzi
-
- 17
-
-
-
Tak na szybko, bo dopiero wróciliśmy do kwaterki. Ręka pół dnia mega słabo... nawet rozporka sobie sam nie mogłem rozsunąć za bardzo 😮 Jazda mega asekuracyjna...ale - to najważniejsze, i by uciąć temat kontuzji. Teraz, godzina 18:40 dłoń, nadgarstek wróciły do stanu 80%. Przestaje boleć I bardzo się z tego powodu cieszę. Pozostał jedynie fiolet z jednej strony... Opuchlizna z drugiej. Będzie dobrze. Jutro już normalna jazda To tyle... kończę piwko i idę pod prysznic. Obiadokolacja i zabieram się za relację. Miejsce jakie odwiedziliśmy - bardzo fajne
- 226 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
Dzisiaj zdjęcia o poranku nie będzie 😮 jest ciemno... Paula jeszcze 10 minut snu, ja już na nogach. Jeszcze nie wiem gdzie jedziemy... Będzie suprais Ręka boli rano, ale w nocy bolała gorzej, więc będzie lepiej mam nadzieję. Dzisiaj będzie jazda turystyczna na nartach SL
- 226 odpowiedzi
-
- 3
-
-
@leitner fajny filmik Jest pamiątka! Moich kilka wypadów w Alpy niestety nie ma takiej dokumentacji... Nie było jeszcze dobrych, małych kamer. Aparaty były lichutkie w kręceniu. Dzięki!
- 111 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Jak zwykle czyta się świetnie i ogląda wasze przygody na nartach. Super! Dzięki i szczęśliwego śmigania!
- 48 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- arlberg
- sankt anton
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie. Dotykam, liczę kostki w ręce i punktowo nigdzie nie boli. Myślę, że złamań nie ma. Oby nie było...
- 226 odpowiedzi
-
@JC spójrz... Rośnie Ci konkurencja 😮
- 226 odpowiedzi
-
- 3
-







