Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Piotr_67

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 318
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Zawartość dodana przez Piotr_67

  1. Czytając info na Eurosporcie, mam obawy czy Kostelic w ogóle będzie punktował: http://www.eurosport.pl/narciarstwo-alpejskie/kostelic-wygral-w-soczi_sto3150515/story.shtml Jak padło mu kolano to kicha. Oby nie. Pozdrawiam PS: na stronie Kostelic-a jest info o pękniętej łąkotce w prawym kolanie.
  2. No to cierpliwie czekam na dalszą część. Ciekawych i fachowych opisów technik jazdy nigdy dość. Pozdrawiam
  3. Po co? Przecież i tak wygra kolega TheOSTRfan. On jeździ 198,2 a nie jakieś smętne 183. I to bez wpisowego:wink:. Pozdrawiam
  4. Witaj Niko. Fajne filmiki. Wracając do meritum. W moim przypadku to na pewno więcej jak 5, ale do 6 "trochę" brakuje:rolleyes:: Wydaje mi się, że pomiędzy 5 a 6 jest zbyt duża różnica. 5 - to średni pewnie jeżdżący narciarz. 6 - to już narciarz bardzo dobry i widać, że świetnie "wyjeżdżony". Szóstka ma o wiele większy wachlarz technik od piątki i wykonuje je prawie idealnie. Niestety z 6 tak precyzyjnie wykonanych technik nie zrobię. No ale jak to mówią wszystko jeszcze przed nami:biggrin: Trzeba się brać do roboty. Pozdrawiam.
  5. Witam. Stok jest dość fajny, choć nie za łatwy (jeśli masz ze sobą naprawdę słabych narciarzy to mogą mieć problemy). Z rana przygotowany jest dobrze. Niestety około południa robią się muldy (niezależnie od pogody). Minerałów nigdy większych nie spotkałem. Kolejek w tygodniu moja jednostka centralna nie zarejestrowała:wink:. Knajpa na dole dość duża, u góry chyba też jest (ostatnio nie wiem czy czynna). Na górze przy ładnej pogodzie piękny widok na Babią Górę. Ogólnie stok warty uwagi. Wadą jest wolna kanapa. Pozdrawiam
  6. A ja dodam od siebie, że wśród znanych osób które straciły życie na nartach była: http://pl.wikipedia.org/wiki/Natasha_Richardson Która również jechała na nartach bez kasku i to ucząc się. A tu artykuł dla przeciwników kasku: http://film.onet.pl/wiadomosci/ujawniono-przyczyne-smierci-natashy-richardson,1,4066857,wiadomosc.html Pozdrawiam
  7. To ja mam jeszcze takie na czasie: [video=youtube;iwxoS8NrU7Q] [video=youtube;1OGfsrZJgqQ] Pozdrawiam
  8. No Mariusz, ten materiał duuuuużo lepszy. Mimo wszystko wolę taki rodzaj humoru. Pozdrawiam
  9. Witam. Wiem, z Panem Marcinem Szafrańskim nie mam, co dyskutować. W porównaniu narciarz ze mnie żaden, po prostu jestem za cieniutki. Ale technika pokazana przez Elizabeth w pierwszym materiale jest moją ulubioną i w jej wykonaniu bliską mojego niedoścignionego ideału. Lekkość i łatwość, z jaką wykonuje te „niewykończone” skręty jest bombowa. Pani Gorgl w materiale tym testuje zapewne „cywilne” narty, więc jedzie również „cywilną” techniką taką, jaką jeździ lub raczej należałoby powiedzieć, jaką chciałaby jeździć większość narciarzy „cywilnych”. Rozumiem, że w jeździe stricte sportowej carving jest niezbędny i ze względu na walkę z czasem jest techniką dużo skuteczniejszą od „szurania”. Nie zmienia to jednak faktu, że większość z nas jazdy sportowej nie zazna, a nawet nie powącha. A styl, jaki prezentuje Elizabeth w tym filmiku powinien być „elementarzem” dla każdego „cywila”, choćby ze względu na możliwość pełnej kontroli prędkości na każdym stoku. Co do filmiku „Skier united” również polecam, widać na nim jakie Elizabeth ma „stanie”. Jest dostępny tu: http://www.lizz.at/ Pozdrawiam
  10. No właśnie o tym mówiłem. Rozmawiałeś dopiero na drugi dzień i to kiedy był już problem. Do końca nie wiesz jaka była i czy była korespondencja pomiędzy PZU a kliniką, poza fakturą. A może po prostu trafiłeś na jakiegoś neptka w centrum alarmowym. Wiem, że pewnie ci się już nie chce, bo na szczęście wszystko zakończyło się pozytywnie, ale ja (jeśli jest tak jak mówisz) bym złożył skargę na obsługę centrum. Z tego co wiem to rozmowy są nagrywane, więc jak ktoś dostanie zjeb..ę, to w przyszłości będzie działał inaczej. By żyło się lepiej:rolleyes:::wink: Pozdrawiam
  11. Witam. Czytam twój opis sytuacji i w tym wszystkim brakuje mi jednej informacji. Czy w dzień wypadku, po wyjściu ze szpitala lub przed, kiedy byłeś już przytomny, dzwoniłeś do centrum alarmowego osobiście? W opisie nie ma tej informacji. Jeżeli nie, to tu chyba tkwi problem. Ja pewnie bym dzwonił i się dowiedział jak sprawy się mają, zanim poszedłbym na kontrolę. Co do reszty, to poza twoim cierpieniem, sprawa zakończyła się dość dobrze. Nie poniosłeś w sumie żadnych kosztów z tytułu udzielonej pomocy medycznej. Ja wiem, ideałem by było, żeby nic nie trzeba było robić, ale to Polska właśnie. Mało tego, to ja bym powalczył o zwrot kosztów za telefon. Znam nawet przypadek, że PZU wypłaciło z WOJAŻERA (odpowiedzialność cywilną) facetowi kwotę połączoną (na polisie były trzy osoby), żeby mu wystarczyło na pokrycie kwoty zasądzonej przez Austriacki sąd (kwota jego OC wynosiła 1/3 kwoty zasądzonej). Osobiście, nie przekreślałbym PZU. Kilku moich znajomych miało okazję korzystać z polisy WOJAŻER na nartach i nie mieli większych problemów z bezpłatną pomocą medyczną (łącznie z helikopterem). Pewnie nie jest idealnie, ale w ogólnym rozrachunku i tak są wypłacalni. Natomiast znam przypadki innych firm (niektórych naprawdę markowych), z którymi ludzie się sądzą o wypłatę i nic. Koszty ponieśli i nie zapowiada się, że je odzyskają. Pozdrawiam
  12. Fajne były różnice czasowe:confused:::eek: Jak w saneczkarstwie:biggrin:, będą musieli chyba mierzyć z dokładnością do tysięcznych. Pozdrawiam
  13. http://www.chamsko.pl/demot/100_100_1718836967_moc_przez_lilliputz_middle.jpg :wink:
  14. Witam cię imienniku i prawie rówieśniku. Dzięki za opis i parę cennych uwag. Fajny również ten opis z linku. Już sobie dodałem do zakładek (puki jest):wink:. Pozdrawiam
  15. A ja po mimo, że nie potrafię czytać map, że o orientacji w terenie nie wspomnę (jak łokieć3), to znalazłem: Najpierw 12A z poziomu 1371m, potem 11D do poziomu 932m. Wychodzi długość trasy 3049m i przewyższenie 439m. Hurrrrra! Dodam jeszcze OT: http://photo.bukovel.com/displayimage.php?album=151&pid=10660#top_display_media Ciekawe jak w tych warunkach spisują się te implanty o których teraz tak głośno:biggrin::wink: Pozdrawiam
  16. Witam. Zawsze zgodnie z ostatnim zdaniem można wprowadzić inne grupy:biggrin::wink:takie podgrupy. Na przykład - lägre avancerad - niższy zaawansowany högre medel - wyższy średni I już będzie coś pomiędzy 4 a 5 w starej skali:rolleyes:: Jak tak dalej pójdzie to się nauczę szwedzkiego:cool:: A tak na poważnie, to co zaproponował TadeszT "ustami" ravick97 jest OK. Także chłopie jesteś zaawansowany. To tak jak Ja, tyle że ja wiekiem:wink: Pozdrawiam
  17. Witam Niko130 pozwoliłem sobie twoje znalezisko umieścić w tym wątku. [video=youtube;vyWzDVINV2w]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=vyWzDVINV2w Bardzo fajna skala ocen i to zobrazowana filmem. Dużo łatwiej jest się w niej określić poprzez porównanie z demonstratorami. Poprosiłem Wujka Google o przetłumaczenie tekstów z filmiku. Niestety jak to Wuj:biggrin::wink: tłumaczenie trochę pokaleczył. Postarałem się je trochę „ucywilizować” na ile potrafię. 1. Początkujący średniak: (latt medel) Jest dość świeżym narciarzem. Ma niezłą kontrolę na zielonych trasach. Jeździ na stokach zielonych i niebieskich. Szuka głównie doskonale przygotowanych stoków, aby czuć się bezpiecznie w skrętach. Dodatek: Niepewny - zielone i niebieskie trasy. Chciałby – poprawy techniki i rytmu. 2. Średni: (medel) Jest pośrednim narciarzem. Posiada umiejętność kontroli dużych łuków. Jeździ głównie na niebieskich i czerwonych trasach. Na stoku pochłania go panowanie nad momentem skrętu i jego kontrola. Dodatek: Niepewny – czerwone przygotowane stoki. Chciałby – poprawić technikę, kontrolę prędkości, estetykę jazy oraz chciałby jeździć na czarnych trasach. 3. Zaawansowany: (avancerad) Jest to zaawansowany narciarz Stara się jeździć poza trasami, ale nie posiada idealnej do tego techniki. Ma dobrą kontrolę na wszystkich trasach. Jeździ dobrym skrętem ciętym. Lubi wyzwania. Problemy stwarza mu jazda po muldach, lodzie i na bardzo stromych stokach. 4 Ekspert: (expert) Ma pełną kontrolę na prawie wszystkich stokach. Jest to bardzo zaawansowany narciarz. Jeździ po muldach, lodzie, stromiznach i w ciężkim śniegu. Jeździ szybko z pełną kontrolą. Jest stosunkowo dobrze wyszkolony. Lubi wyzwania. 5. Profesjonalista: (pro) Jest tak dobry jak instruktor. Jeździ szybko z pełną kontrolą. Ma wspaniałą technikę. Potrafi perfekcyjnie jeździć cały dzień. Jest narciarskim monolitem. Na koniec było jeszcze takie zdanie: Mamy też inne poziomy, kiedy szkolimy grupę, ale nie dla początkujących. No jakoś to poskładałem. Pozdrawiam. PS: Niko znalazłem to wczoraj na SF, ale tam z reguły nie pisuję. W związku z tym dzięki za wklejenie tego na skionline.
  18. Witam, co długości to 165. Ale.... Odsyłam cię do postu z innego tematu: "Film jest bardzo dobrym przykładem naszej krajowej tendencji, która miałem przyjemnośc obserwowac równiez przez ostatnie dwa tygodnie: Po co kupujemy slalomki (lub narty o profilu slalomowym) skoro jeździmy na nich skretem o srednim i długim promieniu. Jeździłem przez dwa dni na slalomce aby zweryfikowac te odczucia i na świeżo moge napisać, że taki dobór nart jest absolutnie bez sensu z punktu widzenia ekonomiki jazdy. Odnosząc się do podładu muzycznego (bardzo fajnie dobranego do przedstawione fragmentu jazdy) to na narcie o profilu slalomowym powinno sie jechac w rytmie ostrego punka albo trashu." Jest to post Mitka #1928 z tematu "Ważne! Techniki jazdy oraz nasze filmiki" Do przemyślenia. Link:http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/7897-Techniki-jazdy-oraz-nasze-filmiki?p=148592&viewfull=1#post148592 Pozdrawiam
  19. Pewnie w części przypadków wie. Ale czy we wszystkich? Ja bym to zostawił sumieniu zawodnika i sędziom. W takiej sytuacji użycie słowa "oszust" chyba jest trochę zbyt radykalne. Ale cóż, ja nie jestem specjalistą od "fair play" w sporcie i nie widzę tego w tak czarnych barwach. Widać z wiekiem człowiek staje się coraz bardziej pobłażliwy w swoich ocenach:wink: Pozdrawiam
  20. Witam. Wszystko fajnie, ale..... Taki tekst to chyba jednak lekkie nadużycie. Na 50-60 bramek, jedna jest niepewna, więc co tu mówić o celowym błędzie, aby zyskać cenne ułamki sekund. Tym bardziej, że często taki błąd podbija nogę i wytrąca z rytmu powodując wręcz stratę czasu. Już wcześniej w innym wątku była dyskusja w tym temacie. Oglądałem SL w Kitz i go nagrywałem. Moim skromnym zdaniem błędu w I przejeździe praktycznie nie było. W II był ewidentny i Hirscher został prawidłowo zdyskwalifikowany. W Zagrzebiu niestety nie oglądałem, więc się nie wypowiadam. Inną, rzeczą jest czy zawodnik wie czy błąd popełnił i czy świadomie nie przerwał przejazdu. Gdybym ja był na miejscu Hirschera pewnie też bym jechał dalej. Od tego są sędziowie, którzy mogą sprawdzić to na video, aby to rozstrzygnąć. Pewnie dla zawodnika jeszcze większym stresem by było jakby się okazało, że przejechał dobrze a przejazd przerwał. Ale to już są moje dywagacje:biggrin:: Styl Hirschera jest po prostu bardzo ryzykowny i stwarza duże zagrożenie wzięcia tyczki między nogi. A przy tym facet ma fenomenalny refleks, co pozwala mu na uniesienie nogi w podbramkowej sytuacji. Cała ta dyskusja przypomina mi sprawę ze skoków narciarskich i stylem V, który notabene opracował polski skoczek. Pamiętam jakie były dyskusje nad tym, gdy skakał Boklov ze Szwecji (był prekursorem tego stylu w PŚ). Zawsze coś nowego budzi sprzeciw. Pozdrawiam
  21. A które masz te BBR-y i co z nimi nie teges.
  22. Piotr_67

    Trening startu.

    Witam Nigdy nie byłem zawodnikiem i nie zastanawiałem się ile można stracić na starcie. Nie mniej stwierdzenie, że na starcie można stracić nawet 2s jest lekką przesadą. No chyba, że ktoś go sp…doli dokumentnie:rolleyes::. Najbardziej w tym wątku rozsądnie moim zdaniem wypowiedział się jarek (post nr 4). Sam podskok nie ma większego znaczenia i może odnieść ujemny skutek. Liczy się płynność ruchu i najazd na pierwszą bramkę (mowa o starcie). Czas końcowy to jednak wynik wszystkich błędów, jakie się popełnia na zawodach, a nie tylko startu. Gdyby tak było to wszyscy by startowali jednakowo, a tak nie jest. Oglądałem w sobotę zjazd w Ga-pa. Utkwił mi w pamięci i na nagrywarce przejazd Bode Milera. On wystartował jakby mu się nie chciało. Totalny luz. Jechał też nieciekawie. Wyglądało to jakby był wk…iony:biggrin: na sędziów za przesunięcie go z 16 numerem na miejsce 46, za spóźnienie po odbiór numerów. Ogólnie zajął 35 miejsce. Ciekawostką jest tylko jego czas. Do Cuch’a (który wygrał) stracił 1.43s, Feuz który jechał dynamicznie stracił 1.10s i był 23. Patrząc na jego jazdę to myślałem, że będzie z 4s do tyłu:eek:. Taka strata u pań była pomiędzy Vonn a Riesch ale to było miejsce 1 i 2. Co ciekawe to Vonn na początku miała czas gorszy od poprzedniczek. Całość zyskała niżej. Konkludując to start jest bardzo ważny i dużo od niego zależy, ale najważniejsze jest to co się dzieje później. Pozdrawiam
  23. Masochista jesteś, czy co:wink: Udanego szusowania po lasach. Pozdrawiam
  24. Piotr_67

    Do Zawoi na Mosorny Groń

    Nie chcę tu być jakąś wyrocznią, ale w Austrii było identyczne. Wieczorem ratrakowali, w nocy był opad, i rano nikt nie ratrakował. Mniemam, że coś musi być na rzeczy, bo wątpię aby Austriacy byli leniami. Pozdrawiam
  25. A co, jedziesz na Pilsko? Pozdrawiam
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...