Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

gajowy01

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    903
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez gajowy01

  1. gajowy01

    Passo dello Stelvio

    Korci mnie też to miejsce Ile tego tam jest do jazdy? Jak uważasz - ile dni tam można spędzić? 4? Sama droga to też ekstra atrakcja jak dla mnie Może to jest jakaś koncepcja? Jak to w praktyce wygląda ...tak tylko z ciekawości pytam Ze znanych mi miejsc, o ile kojarzę, to jeszcze na Pitztalerze dało by radę wyjść na górę i jeździć bez karnetu - ale to parę (?) godzin podejścia - przy tym jednak w folderach, na mapkach itp. jest wyraźnie napisane, że jak złapią bez karnetu - to policja + kilkaset euro kary. Ile dokładnie - nie pamiętam, pamiętam, że sporo. W innych miejscach raczej pomontowali już wszędzie bramki, Tux? Kitzsteinhorn? PS. Tak przypadkiem trochę trafiłem na ten post po paru tygodniach - i przyszło mi do głowy, że może za słabo widać emotikony w drugiej części, w tym drugim akapicie, dot. omijania bramek itp. czyli oszukiwania. Zapewniam, że tylko sobie snuję jakieś rozważania, nie rozważam na poważnie, nie namawiam, nic nie sugeruję
  2. gajowy01

    WorldSkitest 2011

    Nie rozumiem... To zupełnie nieważne czy oni na tych fotkach z postu #144 jadą na własnych czy testowanych nartach - po prostu te fotki uzmysławiają, że nie da się zrobić narty anonimowej bo logo jest na ślizgu, którego przecież nie zakleją ...ale OK, jakby mi to obojętne w sumie - nie zakładam złej woli, kombinowania itp. - bo po co? Pewnie chętnie przeglądnę wyniki testów
  3. gajowy01

    WorldSkitest 2011

    Super poglądowe zdjęcia ...ślizgów Do tego działu też by mogły być, a właściwie do przyszłego odpowiednika Jak widać zaklejać górę to se można Trzeba by jeszcze wiązania zamalować - razem ze ślizgami oczywiście ... ale i tak fajnie - nie czepiam się - wiem, że inaczej się nie da No jest miód - uwielbiam patrzeć jak kobieta dobrze jeździ - anatomia, miękkość itd. Żaden facet tak głęboko nie wszedł
  4. Nie wiem o co chodzi, ale parę miesięcy temu media już donosiły o przebiciu ostatniego kawałka, 15.10.2010: http://przewodnik.onet.pl/europa/szwajcaria/szwajcaria-nowy-tunel-gottharda-przebity,1,3734573,artykul.html http://pl.wikipedia.org/wiki/Gotthard_Base_Tunnel może wprowadzili poprawki albo przebili się drugi raz ... może, bo mają być 2 nitki Tak czy owak - potęga Parę miesięcy temu chyba na Discovery oglądałem reportaż - dokument z budowy. Skala wyzwań i problemów taka, że ludzkie pojęcie przechodzi - naprawdę imponujące. Dowiedziałem się m.in. np. dlaczego w tunelu są zakręty Tu jest ślad: http://www.yourdiscovery.com/machines_and_engineering/megabuilders/gotthardbasetunnel/index.shtml Warto zobaczyć, pewnie nie raz będą jeszcze powtarzać, można też to wytropić na torrentach... jakby co PS a jak się ktoś nudzi - to może sobie pograć - jest tam prosta gierka ... w tunelu http://www.yourdiscovery.com/machines_and_engineering/tunneltrial/
  5. gajowy01

    Karyntia na prognozę

    Fajnie puste trasy - lubię Katschberg ...czyli tylko to i Innerkrems? Nie trafiliście w końcu na Turracher Höhe? Ostatnio byłem tam na początku marca - było rewelacyjnie. Szkoda, że się udało teraz razem pojechać, może innym. Wybieram się niebawem, mam nadzieję, że nie raz Jakoś nie wyjeździłem się jeszcze, teraz byłem lekko "udupiony" przez robotę, ale w kwietniu chciałbym coś jeszcze nadrobić - tylko raczej troszkę dalej, Osttirol, Wysokie Taury itd.
  6. Tak "na czucie" tylko napiszę, co podejrzewam - bo danych za mało. Może chodzi o to, że te jazdy pozatrasowe były w dość stromym terenie - stąd taka refleksja. Nieobyty ze stromym ma często ochotę "przytulić się" do stoku a tu trzeba odważnie wyjść do przodu, żeby było OK - i to właśnie piszący mógł usłyszeć od przewodnika/instruktora. Podejrzewam, że to może być podświadome pomieszanie różnych czynników - ekspozycji z rodzajem śniegu ...? ...a jeśli do tego były to zleżałe śniegi, taki typ wiosenny - to tym bardziej
  7. gajowy01

    Kasprowy Wierch

    No mniej więcej ..."ekologia głęboka" Na stronie www: http://pracownia.org.pl/o-pracowni jest odwołanie do filozofii ekologii głębokiej: http://pracownia.org.pl/filozofia-glebokiej-ekologii a tam parę rzeczy, które ...powiedzieć, że są wątpliwe to mało. Zastanawiam się np. nad tym: "4. Rozwój pozaludzkich form życia wymaga zahamowania wzrostu liczebności populacji ludzkiej. (...)" czy chodzi o regulację urodzeń, czy może o jakąś formę nowego "ostatecznego rozwiązania"? Fanatycy...? chyba tak, bo: "6. (...) Nowa sytuacja będzie całkowicie odmienna od obecnej." wooow, =8-0
  8. Nieee No błagam, litości, "oooh, baby" czy już naprawdę nikt nie złapie ironii, żartu itp. jeśli nie będzie emotikona! Jaja sobie robiłem, dałem nawet sporo czasu żeby ktoś to złapał - wydawało mi się, że to "oooh, baby" całkowicie demaskuje moje intencje! No bez jaj ... Serio, to niewiele widać oprócz tego, że 2 facetów świetnie się bawi "na dziko" w lesie - i to jest OK. ...a Niko ma pewnie rację... choć łapami trochę machasz ale cała jazda jest przecież sytuacyjna i niemożliwa do oceny bez bycia tam, znajomości tego terenu, śniegu itp. no nie wiem.. facet na parapecie daje radę - ostro, ciasno - ale kręci cały czas z ręki (cień) - ja bym się nie podjął w tym terenie za cholerę Ot co Pełny fun, jazda bez trzymanki i "oooh, baby"
  9. Tak, tak, tak - zbieralem się, żeby to napisać. Przy czym było tak, że chyba nie od razu. Na pewno w finale M. Riesch, Felix N. jechali na slalomkach, wcześnije któryś z Austriaków. W finale rzuciło mi się to już ewidentnie w oczy, ale wczesniej też, że zaczęli ładniej, bardziej miękko wchodzić w bramki ...ale nie wszyscy Domański coś tam opowiadał o szybszym torze niebieskim ale mnie rzucało się w oczy, że niektórzy wykrawają skręty a inni rzucają się w nie - myślę sobie - ciekawe na czym oni to jeżdżą, bo noramalna gigantka na tak ciasne bramki to chyba nieporozumienie, pod koniec krótkie slalomki były już bardziej oczywiste. Powiem szczerze, że chętnie zobaczył bym to jeszcze raz, żeby prześledzić na czym kto jechał Przy okazji, przyszło mi też w międzyczasie do głowy, że jeśli uda się wylansować ten rodzaj zawodów (w sumie fajne) i pojawią się częściej w kalendarzu - to pewnie producenci wyskoczą z czymś "brand new" czymś pośrednim między SL a GS (wiem wiem...) co będzie hitem sprzedaży za rok, dwa BTW - ten wyścig chyba najbardziej przypomina amatorskie giganty - może więc jakiś "nowy" produkt byłby na miejscu - zwłaszcza, że wtedy co ambitnijesze chłopaki nie musiały by męczyć FISowskich GSów
  10. Naprawdę chcesz? aaaa, to proszę: - sylwetka zmienna, niestabilna, nieustalony ślad, machasz rękami, ręce za szeroko, wypychasz łokcie, siedzisz trochę na tyłach... - co do bezpieczeństwa: przejeżdżasz za blisko tego kogoś (co on tam robi w tym śniegu?), nie masz założonych gogli, za długie kijki, krzyczycie w jakimś dziwnym narzeczu (follow? hollow?) a do tego gość na parapecie (chyba niezły skoro daje radę z kamerą) krzyczy do ciebie "oooh, baby" - wtf?!
  11. Przepraszam najmocniej, ja namieszałem - 2 osoby "zlały mi się" w jedną Ogólnie to banalne: punkt startu wyciągu na wys. np. 1000 m n.p.m. a "meta na 2000 - różnica wzniesień 1000 m. Machniesz góra-dół 15-20 razy, to masz sumę różnicy wzniesień 15000-20000 m To wszystko *** A tak w ogóle to do końca sezonu jeszcze ciągle daleko Parę ładnych tygodni
  12. OK, to prawda, ale mam nieodparte wrażenie, że ośrodki są różnie "skalibrowane" :)Co do długości tras to dla mnie oczywiste że wszystko zależy od tego co się tam kalibrującemu wpisze - i nie warto przywiązywać do tego nadmiernej uwagi. Jeżdżę teraz w miarę regularnie do Karyntii, gdzie ten system jest dość powszechny i choćbym nie wiem co zrobił to w Nassfeld wychodzi mi prawie 2xtyle km przejechanych co np. w Bad Klienkircheim ...a nogi czasem mówią co innego ..ale jest jeszcze gorzej, bo w "vertical drop" też jest istotna różnica, której nie potrafię wyjaśnić - w Nassfeld wynik typu 12 000 m (w zał.) różnicy wzniesień nie jest niczym nadzwyczajnym - a przy podobnym wysiłku w BKK to już tylko 8000 m. Faktem jest, że Nassfeld jest średni licząc łatwiejszy, więcej łatwiejszych tras.Ośrodki chyba czasem chcą ponaciągać te statystyki - co do długości tras to oczywiste, czyżby także w różnicach wzniesień? ...nie wiem, byłoby to dziwne Przecież wyżej podajesz wynik ponad 15 000m, więc...? :)W Dolomitach oczywiście można to posprawdzać, tu:http://www.dolomitisuperski.com/en-US/check-ski-performance-dolomiti-superski-74EN.htmla potem tu:http://utilizzo.dolomitisuperski.com/jsp/applet_/findTransit.jsp?ccode=en-USi wtedy albo wykresiki, tabelki albo animacje - ściągnąć nie, ale zrzuty ekranowe zrobić można - w zał. mój najlepszy dzień tam (w ub. sezonie)
  13. Przydały by się jeszcze takie informacje: - 7 noclegów, 6 dni skipass - tak? - czy skipass to cała Superskirama? - gdzie jest kwatera, w jakiej miejscowości i w związku z tym jaki jest program, w jakich ośrodkach chcecie jeździć? Bo jest ich parę - niektóre dość odległe od siebie Myślę, że takie info by się przydało od razu na wstępie Dla np. mnie takie rzeczy są ważne
  14. Ski Amade czy mniejszy karnet nie jest wspólny, ale Salzburger Super Ski Card owszem tak Pewnie wyjdzie trochę drożej (?, nie sprawdzałem) od innych o tej porze roku, ale to swoista forma ubezpieczenia śnieżnego, bo na upartego może i na Kitzsteinhorna pojechać, ...jakby co
  15. Może ktoś ma ochotę na jednodniowy wyskok, jutro czyli w niedzielę 20.03.2011. Chętnie jakieś Pilsko, może być ew. Kasprowy, ew. cokolwiek sensownego, w sumie to ...gdziekolwiek Pogoda dotąd była paskudna ale prognozy na jutro są obiecujące, sporo ośrodków jest otwartych tylko w weekend - trzeba by skorzystać z okazji Zdaje się, że tu i ówdzie dopadało śniegu, zwłaszcza w wyższych partiach. Mam ew. małe auto, mogę zabrać maks 2 os. PS. Jakby co to można dzwonić 501 38 30 58, pewnie szybko jeszcze spać nie pójdę
  16. Tak jak na obrazku w zał. (kursora nie ma ale podświetlił się button) :)czyli kliknij w tą ikonę z napisem youtube i wklej link z YT, o tak:[YOUTUBE] [/YOUTUBE]Możesz najpierw wkleić link do posta, zaznaczyć go w całości a potem kliknąć ikonę - wtedy ci "owinie" linka odpowiednimi tagami.
  17. A gdzie dokładnie jedziesz do tego Val di Sole, jaka miejscowość bo można dojechać ...różnie I jaki masz plan na miejscu? *** Na południe od rejonu - pięknie położone jeziora: Lago di Molveno, wśród gór, małe ale blisko np. Paganelli, prawie po drodze do Pinzolo, czy ew. Madonny. Trochę dalej na południe znane jezioro Garda - chodzi mi np. o spacer nad jeziorem - nie kąpiel
  18. (cut) proszę usunąć mojego posta - pomyłka
  19. gajowy01

    Kąty:)

    Dokładnie tak Korzystając z okazji na szybko wrzucę (i napiętnuję) serwis w Witowie który znajomemu zrobił strukturę i zostawił ją na krawędziach Koszmar! Pojechaliśmy do Austrii, chłop jeździł pierwszego dnia i strasznie jojcył, że prze***e - patrzę, narty ma łatwe, mówię daj mi to na chwilę, jadę, koszmar - to nie skręca, zawiasy w kolanach trzeszczą itd., od razu mówię coś z serwisem jest do d**y. Całe szczęście w Nassfeld u góry jest szybki serwis, 5 min. za 7 euro - facet popatrzył, pokręcił głową, "very bad, very bad" i naprawił. O tyle ciekawe, że miałem choć raz, przypadkiem, przejechać się trochę na aż tak spiep**ch nartach i zobaczyć jak wiele może zależeć od serwisu.
  20. To porównanie, że na slalomce więcej (dłużej) pojeżdżę mnie ubawiło - ale ma to sens Ostatnio jeżdżę więcej na krótkich nartach, z różnych względów - ale miewałem tak wcześniej, że slalomkę traktowałem czasem jak zwracanie głowy, z taką myślą, że się zajeżdżę i nazakręcam "na śmierć" Po prostu, Alpy, trasa długa i szeroka, pusta - aż się chce "ostrej dzidy w dół" - bez "zbędnych skrętów" - a na slalomkach to orka: lewo, prawo, lewo, prawo... itd. W PL oczywiście na ogół odwrotnie
  21. : ) W sumie to ubawiłeś mnie tym postem - co ci tak dopiekło w moim poście? Zapewniam cię, że w moim rozumieniu narciarstwo to głównie fajny sposób spędzania czasu, zabawa na stoku itp. ale stuka mi czwarta dziesiątka lat na nartach, patrzę więc długo na ewolucję narciarstwa i mam wielki dystans do różnych rewolucyjnych, "nowych", odkrywczych metod, do nowych fascynacji - ot po prostu - i tak właśnie komentuję Kuchlera. Efekt jest taki, że widać na stokach mnóstwo ludzi którzy weszli czasem w ślepą uliczkę i się niepotrzebnie męczą, widać "zaspawanych", widać bezkijkowców, i tych którzy uwierzyli np. Kuchlerowi, że to "narta decyduje o wszystkim" itp. itd. Z braku czasu "po łebkach", nie rozwijam, dodam tylko, że prawdopodobnie takie złe pomysły napędzają potem klientów instruktorom, którzy muszą pewne rzeczy prostować ...no i "kosić" jak to uroczo ująłeś ...ale nie mnie - bo narciarstwo to dla mnie hobby i pasja - uczę czasem kogoś, raczej "z przypadku" w wolnych chwilach, na wyjazdach itp. Stawek nawet nie będę komentował ...bo musiał bym rozwinąć i mnie zabanują albo coś Ogólnie to zachęcam do tak fajnej zabawy jak narty - ale czasem chyba trzeba powiedzieć "nie idźcie tą drogą"? Sam może jestem "cienki w uszach" ale konfrontuję wiedzę. Darek Lewandowski chyba przywołał książkę Konrada Drzymały - i tę polecam. W tym skrócie Darka ja już widzę sprzeczności z Kuchlerem Polecam naukę opartą na normalnych pełnych programach nauczania, krok po kroku, a niekoniecznie drogę na skróty.
  22. gajowy01

    Ośrodek Włochy

    Plose fajne... na jeden dzień jak dla mnie. Jest super ...ale głównie to południowe stoki - a przy tej pogodzie... ?Skoro ew. Plose, i jak rozumiem chcesz uniknąć wielkich systemów typu Dolomiti Superski (Plose należy), to rozważ także Gitchberg i Jochtal, ew. inne w Eisacktal/Valle Isarco. Te 2 ww. to małe ale fajne, i zupełnie puste ośrodki - nie są położone jakoś specjalnie daleko. O ile wiem, jest też taki (mniejszy) skipass.http://www.valleisarco.info/en/active/winter/alpine-skiing/skipass-prices-valle-isarco-eisacktal.htmlObjechałem je w ub. roku - podobało mi się choć pewnie tydzień bym się nudził to była fajna odskocznia/odmiana od Dolomitów, Sella Rondy itp. i wydaje się ciekawą opcją na wyjazd rodzinny... tylko ta pogoda to znak zapytania - jak naprawdę teraz wyglądają tam warunki. Rok temu po 20.03 już zaczynało wyglądać na końcówkę sezonu a ten jest jakby gorszy ...cóż Włochy
  23. Faktycznie, jest schowane i "zapuszczone" - brak aktualizacji, ale ciągle jest: http://www.skionline.pl/sport/?co=konkurs
  24. Wg mnie Kuchler miejscami jest wręcz szkodliwy - a zwłaszcza w stosunku do osób o średniej kondycji i możliwościach fizycznych. Nie wiem w jakim stopniu jest odpowiedzialny za mnóstwo patologii na stokach bo nie sądzę, żeby był jakoś masowo znany/czytany - ale pewnie jakoś "promieniuje" poprzez różnych nowych fascynatów... nie wiem, choć mam nadzieję i wrażenie, że jest już passe - całe szczęście Prawdę mówiąc "Śmiało na białym" przeleżało u mnie trochę i całkiem niedawno dopiero wziąłem to do rąk - może miałem pecha ale akurat parę akapitów, na które zwróciłem uwagę w pierwszej kolejności było załamujące. Mały update: otwarłem książkę ponownie - i stwierdzam, że autorzy to wręcz miejscami oszuści - po prostu Dlaczego? Cała masa akapitów jest o tym, że "teraz nowocześnie to na narcie wewnętrznej", że "zwolennicy starej szkoły jazdy na zewnętrznej to i tamto" itp. itd. ... i do tego zdecydowana większość zdjęć którymi ilustrowana jest książka pokazuje narciarzy jadących ze zdecydowaną dominacją narty dolnej (zewnętrznej) - co doskonale widać choćby po "śniegopuszach" :) Być może czegoś jeszcze nie wiem - może czegoś u niego nie rozumiem - doczytam to kiedyś - może latem, żeby trochę rozweselić letnią depresję
  25. Do tego obok jest Spaar (o ile kojarzę) - tanie zakupy ...i zaczynamy wakacje Gdybym rano był w Prutz to jednak BP było ostatnim miejscem gdzie chciałbym spędzić jakikolwiek czas, zwłaszcza, że tuż po prawej, kilka km jest Ladis (Serfauss-F.-L. - prawdopodobny zwycięzca ew. konkurencji), za plecami Venet (Landeck-Zams-Fliess), po lewej Fendels, przed nosem Nauders (30 km?), a za górką Pitztal - jeśli oczywiście nie jechałbym prosto na Kaunertalera Na chwilę można by stanąć żeby popatrzyć na Kaunergrat po lewej - na ogół pięknie rano rozświetlony słońcem ...echhh, kocham tam być Można by jeszcze rozważyć szybki skok do Livigno na tanie zakupy, tylko ten tunel ...o! jest pomysł - Samnaun czyli zakupy w strefie + narciarstwo w Samnaun-Ischgl Parę uwag: jakaś miażdżąca większość (z połowy Europy) jedzie takim schematem: wyjazd w nocy/nad ranem, żeby w sobotę ok. południa dotrzeć do Tyrolu, wczesnym popołudniem do Włoch; analogicznie: z powrotem wyjeżdżają w sobotę do południa. Skutek jest do przewidzenia: gdzieś na długim odcinku od okolic przełęczy Brenner, przez Innsbruck, Kufstein, Rosenheim, Monachium (ew. do Salzburga) "stau" nie jest niczym nadzwyczajnym, prawdopodobnie na wiosnę dość częstym w takie dni - słyszałem nawet o 6-8 godzinnym pokonywaniu takiego odcinka. Można to objechać lokalnymi drogami, lub jechać o innej porze - a czas spożytkować choćby na zwiedzanie lub najlepiej narciarstwo, zamiast go marnować w korkach. Nie mówię, że na pewno tak musi być ale zdarza się - ja m.in. z tego powodu jadę na ogół tak, żeby jechać na rano, prosto na narty Widząc, że się rozpiszę to podzieliłem to na akapity, zamieniając nieco kolejność. Piszesz o 5 miesięcznym maleństwie - to pewnie komplikuje kwestię nart - ale przecież co dzień jakoś sobie z tym będziecie radzić - więc ja bym rozważył narty od razu 1. dnia. Jeśli nie, to zwiedzanie jest niezłym pomysłem, może Monachium a może Innsbruck - pięknie położone miasto, z historią a niezbyt rozległe - więc łatwe do ogarnięcia. Jest pewnie mnóstwo zabytków, obiekty olimpijskie (skocznia) i pięknie położone lotnisko. To zupełnie niezwykły widok - wielkie samoloty na tle skał - naprawdę Możecie też ew. skoczyć do Samnaun - to co prawda w Szwajcarii ale raptem kilka km za granicą, jakieś 36 km z Prutz. Jest tam strefa wolnocłowa, można zrobić zakupy, ew. zatankować auto - chyba bardzo się opłaca, choć szczegółów nie znam, bo byłem tam na nartach od strony Ischgl ...skoro macie czas - a to tylko parę dych dodatkowo - można rozważyć
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...