Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

zaj

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    291
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez zaj

  1. Widzę, że temat/post wzbudza kontrowersje, więc kilka zdań wyjaśnienia. Jeśli przyjrzysz się mojemu postowi oraz powołanemu w nim postowi zauważysz, że opisuję rzeczy różnych producentów i różne materiały. Podlinkowałem kilka rzeczy z różnych sklepów. Nie było moją intencją reklamowanie ani konkretnego producenta, sklepu czy dystrybutora. Tak się składa, że możemy o sprzęcie/ubiorze pisać na pewnym poziomie ogólności ale na koniec dnia będziemy używać konkretny model konkretnego producenta. Całe forum o sprzęcie narciarskim pełne jest nazw producentów i modeli - czy to zawsze jest reklama? Mam swoje doświadczenia używania różnych warstw odzieży plus troche refleksji na temat tego co widziałem w sklepach - i tym się dziele. Podaję konkretne modele jako elementy zestawu, który się sprawdził w moim przypadku, podaję linki aby pokazać jak konretna rzecz wygląda i ile kosztuje. Czasem łatwiej mi zalinkować sklep niż producenta. "Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jazdy na nartach w dwóch kapturach i nie za bardzo rozumiem porady" też sobie nie wyobrażałem do ostatniego wyjazdu do Cervinii gdzie codziennie bywało -20 do tego dochodził silny wiatr. cała czwórka jeździła w dwóch kapturach, ci w kaskach zakładali je na kaski. Autor wątku pytał o temperatury -20 i niżej więc pokazałem jak może wyglądać zabezpieczenie przed taką pogodą "Nie rozumiem tylko fragmentu z tymi emocjami u młodych?" - jak cię widzą tak cię piszą. Z fotki awatara patrzy na mnie sympatyczny dwunastolatek (na oko) to myślę sobie że "forumuję" z jakąś baardzo młodą osobą, a że używa takich słów jak "reklamiarstwo" albo "....." to już inna sprawa. "Jak widzisz Mitek, wielu na tym forum uważa, że podstawą narciarza jest jak najdroższy, bajerancki i najnowszy sprzęt. A Ty za co przepraszasz? Tak samo ja odebrałem te reklamy, te "gęsiopióre" swetry czy "młodoowieczkowe" gacie." Bumer - skoro sam polecasz polar czy membrane co złego jest w polecaniu puchu czy merynosa? też ocieplina. Czy bajerancka nie wiem, na pewno praktyczna. Poza tym łączny koszt nawet wypasionego zestawu (membrana, fleece, bielizna) może być niższy niż cena niejednej kurtki narciarskiej znanego producenta
  2. Ja Ciebie także pozdrawiam. Jeśli uważasz, że wskazanie konkretnej odzieży czy sprzętu które sprawdziły się w prywatnym użytkowaniu jest reklamą.... ciekawe czego .... weź głęboki oddech. Może powinniśmy pisać: "używam kurtki bardzo dobrej firmy, której nazwy nie ujawnię, ani nie podpowiem gdzie można kupić. Ale bardzo polecam" Rozumiem, emocje u młodych, ale chyba nie zrozumiałeś intencji;)
  3. Na początek polecam moje wypociny w innym wątku: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/14470-Pytanie-jaką-kurtkę-na-narty-i-nie-tylko.Jak widać jestem zwolennikiem (i użytkownikiem) zestawu hardshell + fleece + ciepła bielizna. Hardshell - powinno być z goretexu pro shell, lub performance ewentualnie active shell. Po namyśle paclite odrzucam - zbyt wiele relacji mówiących o niezbyt dużej trwałości paclite. Poza tym jest mnóstwo innych membran - przed zakupem jednak należy kwestię rozkminić. Ważny jest dobry kaptur z gardą, w czasie opadów lub intensywnego śniegu. Bardzo się przydają także otwierane suwakiem wywietrzniki pod pachami - na cieplejsza pogode.Fleece - to jest temat rzeka. Może być z polaru - w tej chwili ilość rodzajów "polarów" jest już tak duża że nie podejmuję się wybierać za kogokolwiek, z merynosa, pontetorto, czy w końcu puch lub primaloft. Te ostatnie opcje mogą być najcieplejsze, ale możemy także wybrać coś co nazywa się sweter puchowy a nie kurtka. Dobry kaptur z gardą także będzie ważny na zimną pogodę.Bielizna - merynos lub syntetyk - oto jest pytanie.Jeśli szukasz zestawu uniwersalnego - na narty przy plus 10 w słońcu i na -25 w zadymce to takiego nie ma. Wybierając hardshell + fleece + bielizna możesz w różny sposób układać "klocki" - tyle że potrzebujesz tych klocków trochę więcej - tzn w wersji maksymalistycznej: hardshell + ciepły fleece (puchówka, gruby polar) + cienki fleece + ciepła bielizna + lekka bielizna. Minusem jest koszt plusem jest że takich ubrań możesz używać przez dużą cześć roku nie tylko na nartach ale w miescie, podcxzas spacerów, roweru, itpJa ostatnio w Cervinii używałem następującego zestawu - sprawdził się przy na prawdę dużych mrozach - -15 - -25hardshell Berghaus Attrition II - http://www.wagabunda.eu/berghaus-kurtka-attrition-jacket-ii-p-1056.html?manufacturers_id=21jako fleece kurtka puchowa Montane north star (normalnie używam jej całą zimę po mieście) - http://www.montane.co.uk/range/men/insulation/north-star-jacketbielizna devold z merynosa - http://www.wolfgang.pl/?p=shop&product_id=147poniżej układ kapturów na "modelu" przy jednynm i obu kapturach z hardshelli, generalnie polecam wyższe modele dobrych marek - np także millet k-pro http://www.hudysport.pl/pl/kurtki/kurtka-millet-k-pro-gtx/10000214/detail
  4. Z punktu widzenia ekonomii to 5 soelden + 1 Gurgle (rok temu polegało to na wykupieniu 6 dni w Soelden i dopłacie 10 EUR) wydaje się najrozsądniejsze. W dodatku 5 dni Soelden to nie jest tyle żeby się wynudzić, tam jest sporo zróżnicowanych tras
  5. Chopok - 3 szerokie trasy ze szczytu na południe to może są na mapce (nawet to nie za bardzo). W rzeczywistości zjazd możliwy był jednym zamuldzonym śladem, który potem się rozdwajał. Schmittenhohe - z całym szacunkiem ale opis wygląda jakbyś rzucił szybko okiem na mapkę, a i to niedokładnie: - z "głównego szczytu" (który jest całkiem rozległy) można zjechać trasami - 1, 2, 3, 4 i 8 - w trzech kierunkach a nie tylko "1". Ponadto niewiele poniżej znajdują się trasy 5, 6, 7 oraz 4a. Cały obszar obsługiwany jest przez wspomniane przez ciebie dwie gondole, kabinę, kanapę a ponadto jeszcze 2 kanapy - 4os i 6os oraz orczyk. Zwróć uwagę, że mi nie chodzi o trasy, które zaczynają się w punkcie "szczyt" a o zaczynające się na 2000 mnpm lub tuż poniżej Dodatkowo, jeśli piszemy o trasach wysoko położonych - 4a, 19 20, 22, 23, 30 znajdują się w rejonie północnego ramienia Schmittenhohe, które wcale nie jest wiele niższe niż główny szczyt - to tak tylko wygląda na mapce co więcej - trasy są generalnie szersze, przez co jest mniejszy tłok i dłużej utrzymują się "bezmuldowo". Nie chcę wyjść na mudżahedina schmittenhohe ale trochę tam pojeździłem i znam wady, zalety i różnice za 7 eur na stoku w Austrii można zjeść posiłek typu pizza, spaghetti (nawet taniej), ale viener schnitzel to już nie. We Włoszech ciut drożej. Sorry, ale gotowana kukurydza to raczej przystawka a danie za 4 euro - da się tym najeść? Tu wrzutka subiektywna - jakbym miał na stoku jeść knedliki to bym wolał w ogóle nie jechać
  6. byliśmy na Chopoku początku marca, na 3 dni - sobota-poniedziałek pewnie moja ocena jest troche pod wpływem słabych warunków pogodowych - mocno na plusie (nawet +8 na dole stoków), czasem, opady, także deszczu. PLUSY: - generalnie wyciągi nowoczesne, prezentujące standard alpejski, chociaż pare "sucharów" też się znajdzie - kolejek brak albo niewielkie - słowacy zrobili się bardzo mili do polaków, widać podejście "do klienta" wreszcie w tym kraju, wszędzie napisy po polsku (obok słowackiego i angielskiego) - dla zainteresowanych - sporo atrakcji okołonarciarskich - zjazd w bikini, pokazy bmw, dyskoteka, dj przy barze w ciągu dnia MINUSY - duża ilość wyciągów sprawnie wywozi narciarzy/snowbordzistow do góry ale sporo ciekawych stoków jest wyraźnie za wąskich na takie obłożenie - jazda to lawirowanie w tłoku - MULDY i PRZYGOTOWANIE STOKÓW - w sobote już o 10.30 ciężko było znaleźć przygotowany kawałek stoku, potem w ciągu dnia już coraz gorzej. Ratraki stały, jeden nawet grzał silnik przez parę godzin ale przejechać w ciągu dnia to już nie. Wiem, że jak jest ciepło to trudniej utrzymac stok ale mam wrażenie że się mało starali - wysokość i warunki śniegowe - teoretycznie na chopoku jeździmy do 2000 mnpm,ale z tej wysokości schodzi na północ jedna trasa (wąska) i jedna na połódnie. Jak się zrobiło cieplej, to byłby ten moment aby przenieść się wyżej. A tu większość stoków zaczyna się mniej więcej na 1100 konczy się na 1400-1500 i nie da się wyżej uciec. Przy ciepłej pogodzie po południowej stronie jest jeszcze gorzej, a tamtejsze czarne trasy muldzą się jeszcze szybciej. Na początku marca powinno być full naturalnego śniegu podczas gdy jeździłem głównie na armatkowym, a to robi różnicę - CENY - aby uściślić - Liptov Card dał nam 5% procent zniżki. te 30% to sie chyba w zeszłym roku skonczyły przed uruchomieniem nowych wyciagów. Ceny po prostu alpejskie. Podobnie jak ceny kwater. - CENY - jedzenie na stoku w cenach też alpejskich - np. pizza 7-10 EUR - system parkingów - to dojeżdżanie jeszcze skibusem - wkurzające. potem powrót - czekaliśmy na skibus chyba 30 min. Na deszczu. zero wiaty, daszku, itp. Jak się udało nastepnym razem zaparkować pod wyciągiem, przyszedł dziadek i zażądał jeszcze 6 EUR. - dla niezainteresowanych - atrakcje okołonarciarskie - wszędzie dudnią głośniki, dżingle, dj-je, zapowiadacze co się będzie działo tu i tam - dla mnie za głośno. Reasumując - ośrodek raczej nie dla mnie - stosunek cena/jakość/odległość niezadowalający. Byłem, zobaczyłem. Pierwszy raz w życiu poświęciłem dzień na nartach aby pójść na basen. I jeszcze ta "zakopiańska" maniera obudowywania narciarstwa tymi wszystkimi imprezami - może właśnie na ludzi lubiących imprezować ten ośrodek się nastawia. Porówniania do Schmittenhohe w Zell am See mocno chybione - z podobieństw to może spore ilości ludzi. Poza tym - Schmittenhohe ma tak na oko dwa razy więcej wyciągów i tras, generalnie sporo szerszych. Najwięcej tras położonych jest w kopule szczytowej dochodząc do 2000 mnpm, trasy sporo szersze .
  7. zaj

    Początek marca - Stubai czy Pitztal

    Hohgurgl/Obergurgl rzeczywiście super ale tam są jednak kosmiczne ceny noclegów. Jakbym znalazł coś w cenie porównywalnej do kwater w stubaital - b chętnie! W Soelden byłem już 3 razy, bardzo lubie, ale pora na odmiane. Kaunertal wydaje mi się najmniej ciekawy z lodowców, jakoś mnie nie ciągnie, plus ta długa trasa autem do wyciągu. Patrząc na mapki jednak stubai wydaje się sporo większy. Co do innych ośrodków w samym stubaital czynnych do kwietnia - sorry ale które liczne ośrodki miałeś na myśli - mi sie wydaje, że tam raczej zupa nie śnieg
  8. Witam Zastanawiam się nad krótkim (pewnie 4 dni) wyjazdem na narty w pierwszej połowie marca. Padło na lodowiec, bo raz że lubie, dwa, że ryzyko zbyt wysokich temperatur już spore w niższych ośrodkach. Trzy - w ciągu 4 dni lodowiec nie zdąży się znudzić, a na dłuższy wypad mogę wybrać bardziej rozległy ośrodek. Kitzsteinhorn już był, Molltaler też, tak samo Hintertux i Soelden. Zostają Stubai i Pitztal. Dalej wolałbym nie jechać, na tak krótkim wyjeździe nie opłaca sie zbyt dużo czasu spedzac w podróży. Pytanie - które miejsce lepsze? Albo - czym się różnią. Stubai - na pewno większy teren (oficjalnie 110 km). Pitztal oficjalnie 68 ale to razem z Rifflesee, na samym lodowcu tylko 37 km. Na Stubai więcej tras niebieskich, na Pitztal więcej czerwonych oraz czarnych. A jak tam z noclegami? z pobieżnego czytania forum chyba łatwiej kwaterę znaleźć w Stubaital - prawda to? Może tylko że było tam więcej "naszych"? No i pytanie chyba najważniejsze - czy w tym okresie te ośrodki są bardzo zatłoczone? Dzięki za odzew
  9. Sprzedam SPODNIE MARMOT PRO TOUR PANT rozm M NOWE Tkanina Polartec® Power Shield® - wiatroszczelna i wodoodporna oraz elastyczna. Odpinane szelki, suwaki na kostkach i fartuchy śnieżne w nogawkach. . kolory: czarny Spodnie są lekko ocieplane (po wewnętrznej stronie spodni warstwa polarku), tak więc nadają się do jazdy przy niezbyt dużym mrozie, w naprawdę zimne dni wymagać będą bielizny terminej. Spodnie nadają się nie tylko do typowego narciarstwa "stokowego" ale i do freeriding oraz skitouringu czy narciarstwa biegowego oraz trekkingu w zimniejsze pory roku. Cena 50oPLN Poniżej linki do spodni w sklepach internetowych oraz dalszy opis http://www.alpenski.pl/product/spodnie-marmot-pro-tour-pant-4418/ http://www.polarsport.pl/product/397945/Spodnie%20MARMOT%20PRO%20TOUR%20WOMEN'S Waga: 618 g • odblaskowe logo • szwy podklejane • odpinane szelki • 3 zewnętrzne kieszenie • tylna kieszenie z laminowanym zamkiem • suwaki na wysokości kostek • fartuchy przeciwśnieżne • wzmocnienia po wewnętrzne stronie nogawek • profilowane kolana • zamki YKK • odporny na wodę, wiatroszczelny i oddychający materiał Informacja o materiale: SOFT SHELL - oferuje dobre właściwości dla różnorodnych aktywności outdoorowo-sportowych. Materiały zostały zaprojektowane dla zapewnienia ochrony przed wodą i wiatrem oraz utrzymania ciepła i odprowadzania wilgoci. Materiały SOFT SHELL oferują dobrą elastyczność oraz odporność na trwałe odkształcenia aby zapewnić użytkownikowi maksymalny komfort i mobilność. Główne zalety: • impregnacja DWR (Durable Water Repellent) • ochrona przed wiatrem i deszczem • doskonała oddychalność • idealny do różnorodnej aktywności fizycznej Marmot M2 Softshell - najlepsze na umiarkowane lub zimne warunki o niskiej wilgotności przy umiarkowanym wysiłku. POLARTEC® POWER SHIELD - to następna generacja zaawansowanych technologicznie ubrań o delikatnej warstwie zewnętrznej. Koncepcja tych ubrań nawiązuje do 2-warstwowego systemu charakteryzującego się izolacją polarową oraz wodoodpornością/oddychalnością materiału i warstwą pojedynczą, która chroni przed wszystkimi warunkami pogodowymi, a w szczególności tymi najgorszymi, a ponadto zapewnia długotrwałą oddychalność, odporność na ścieranie i rozciągliwość materiału, co wpływa na lepsze doświadczenia outdoorowe.
  10. whitesport (mają na pewno strone www - trzeba wyguglać) UL.ZĄBKOWSKA 30 WARSZAWA Tel.22-670-23-46 Kupiłem tam gogle carrera i jestem zadowolony
  11. Nie chce wyjść na jakiegos mudżahedina zell am see, ale piszesz, że byłeś raz ale i tak wiesz, że mają na stokach permanentne tłumy... Jak pisałem - połowa stycznia to super okres właśnie ze względu na brak tłumów, co dotyczy też zell am see. Byłem tam w styczniu 2006 i jeździło się baardzo komfortowo - absolutny brak kolejek i luźne stoki. NA lodowcu kitzsteinhorn miałem nawet stok dla siebie (ok - było okropnie zimno wtedy). Już Wiecej ludzi na stokach i w kolejkach było wtedy w Saalbach. Decyzja twoja, są też inne ciekawe miejsca w regionie Salzburgerland, ale w tym okresie tłumy nie powinny być nigdzie problemem. Co do dojazdu - jak się jedzie z B.B. to perspektywa cokolwiek inna. Z Łodzi masz do przejechania gierkówke do częstochowy, potem przez częstochowę i dalej do pyrzowic. Nie wiem jak tam dojazd A1 do czech - jest to obejscie feralnego mostku?. Potem w Czechach tez bywa różnie z jakością drogi - raz dobra ekspresowa, nowa autostrada, potem bieda-autostrada, jednopasmowa itd. W strykowie wpadasz na autostrade i dajesz (ok - bramki z opłatami są) co jest wygodniejsze i mniej męczące. Z drugiej strony 200km dłużej. sam nie wiem która opcja lepsza
  12. Już dla 4 dni jeżdżenia opłaca wybrać się w Alpy. Jeżeli masz samochód to do ośrodków w Salzburgerlandzie z Łodzi autostradami przez Niemcy dojedziesz w 9 godzin, przy dobrych wiatrach może i szybciej. To pewnie 3-4 godziny dłużej niż do Jurgowa. Z ośrodków - z własnego doświadczenia moge polecić Kaprun/Zell am see + Saalbach na jednym karnecie. Na 4 dni to wręcz ogromny obszar na pojeżdżenie (220km + 80 km + 35 km tras) i zróżnicowany bo i po halach i w lesie i po lodowcu. Ze względu na łatwy dojazd to chyba ski amade - niektóre miejscowości leżą tuż przy autostradzie (tam chyba z 250 km tras). Połowa stycznia jest generalnie korzystna - raczej zimno, więc bez obaw o śnieg nawet na nisko położonych stokach, mało ludzi, dużo wolnych kwater
  13. zaj

    narty w turcji erzurum

    Raz piszesz, że oferta bajeczna, a potem, że wywaliłeś grubą kasę.... Czy można rozumieć że oferta co prawda bardzo droga ale oferuje w zamian bajeczne warunki? (70km podzielona na dwa odrębne ośrodki - bajka...)
  14. zaj

    narty w turcji erzurum

    Dzięki za linki i kamerki - zawsze dobrze obadać sprawę. Wieczorem niewiele widać ale mam wrażenie że ten śnieg taki armatkowy. Sprawdzę jeszcze rano. mi udało się znaleźć jeszcze w miare porządna skimape http://www.itaka.pl/cms/img/1/ski_maps/erzurum_f.jpg Jak sam pisałeś to jest 70 km w dwóch ośrodkach. Skoro czynna jest połowa stoków to mamy do dyspozycji 35 km, czyli powiedzmy 20 w jednym i 15 w drugim. 20 km do dyspozycji (bo nie przypuszczam aby w ciągu dnia był sens skakania pomiędzy ośrodkami) to nie jest ilość powalająca, można się szybko znudzić. Jeśli komuś wystarcza zjechać kilka razy a potem na basen... ok. Ale to już raczej temat na forum miłośników Turcja-all inclusive niż dla miłośników narciarstwa.
  15. zaj

    narty w turcji erzurum

    Kruger jako ten zaciekawiony rozpoczął wątek, zadał pytanie jak tam jest, ale najwidoczniej odpowiedzi niezbyt przychylne nartowaniu tureckiemu nie były mu w smak więc zaczął dezawuować ich autorów. Wygląda trochę na wysłannika biura podróży, który stara się wzbudzić zainteresowanie ofertą udając zainteresowanego potencjalnego klienta. No i rozwala mnie argument, że nic to że mało śniegu i otwartych stoków bo niektórym starczy 10-15 km stoków... to po co się tam pchać ogóle?
  16. http://www.homelidays.co.uk/EN-Holidays-Rental/it_valledaosta_ao-aosta_it/valtournenche_r3.asp - to jest link pod którym szukałem kwater w Valtournenche (właściwie apartamentów) - na tej stronie możesz zmienić kryteria i objąć także samą Cervinie czy inne miejscowości w całej dolinie Valtournenche lub Aosty. http://www.ownersdirect.co.uk/italy/it3570.htm - sprawdz tez ten link. Zadałem pytanie także na jakimś formularzu internetowym, z którego dostałem kilkadziesiąt odpowiedzi z różnych hoteli i apartmanentów z Valtournenche, Cervinii i okolic. Niestety nie pamiętam gdzie był ten formularz. W połowie stycznia nie mogłem narzekać na brak ofert, problemem częściej była cena - oferty najczęściej mieściły się w granicach od 50 do 100 EUR za osobę/noc ze sniadaniem. Druga połowa lutego to początek wysokiego sezonu w tym rejonie - można to stwierdzić po cenach noclegów w hotelach które wtedy właśnie osiągają najwyższe pułapy co trwa mniej więcej do końca marca. Pewnie w tym czasie obłożenie też jest najwyższe. Mimo to uważam, że powinieneś coś znaleźć. Powodzenia
  17. Janek - trochę spóźnione ale dzięki za foty - zaostrzają apetyt (w kontekście zdjęć stoków, nie zdjęcia janka . No więc kwatera w Valtournenche klepnięta (chociaż bez żadnego depozytu, hmmm, mam nadzieje że to nie jest zły znak), zlokalizowana zaraz przy dolnej stacji gondolki na Salette i stoku, w niewielkim "chalet". Wbrew ostrzeżeniom na forum, mam nadzieję, że to okaże się dobrym wyborem - niewielka spokojna miejscowość w górskiej dolinie gdzie można po nartach odpocząć raczej zdala od zgiełku, ale także coś zjeść w knajpie. Same stoki w Valtournenche to "tylko/aż" 60 km - z uwagi na bliskość to będą takie "przydomowe stoki" - jeśli rzeczwyście będzie tam tak pusto też moga dać sporo dobrej zabawy. Tłok nawet na najlepszym stoku odbiera sporo przyjemności - co do zalet pustych stoków nie ma na tym wątku wątpliwości. dalej można przejechać w stronę Pleatau Rosa i do wyboru - stoki po stronie Cervinii albo na lodowcu po Szwajcarskiej. Jak patrze na skimape i widzę te stoki, ilość możliwości, nie mogę się doczekać... tylko może na lodowcu przydałoby się zamiast tych orczyków jakieś krzesło albo gondola - ale jak wiadomo na lodowcu nie zawsze się tak da. Na Rothorn i Gornergrat po Szwajcarskiej stronie pewnie raczej pojedyńcze wycieczki dla urozmaicenia niż codzienne wizyty - to już dosyć daleko i multum wyciągów do pokonania (za to potem multum stoków do zjechania.....) Pewnie któregoś dnia (np. jak w Cervinii zrobi się bardzo wietrznie i brzydko) przejedziemy się do jednego z ośrodków w dol. Aosty - chyba Pila jest najblizej. Licze na: mało ludzi (w końcu połowa stycznia), dobry śnieg na całym terenie (połowa stycznia, duże wysokości, tylko sam zjazd do Valtournenche schodzi poniżej 2000 m n p m.), no zimno pewnie też będzie, ale do tego grupa jest przyzwyczajona i odpowiednio wyekwipowana. Liczę, że jeśli nawet z powodu wiatru zamkną wysokie wyciągi będzie można pośmigać niżej w Valtournenche. Taki patent stosowałem w moim ulubionym Soelden gdzie także jest duża rozpiętość wysokości stoków - od 1270 to 3250 oraz stoki o wystawie północnej, południowej oraz wschodniej. Nisko była mgła - jedziemy na lodowiec i tam narty w pełnym słońcu ponad chmurami. W czasie masakry na lodowcu (wiatr, śnieg, nic nie widać) - szukaliśmy czegoś zacisznego gdzieś niżej. A np. po większych opadach gdy popularne trasy robiły się zmuldzone przez duży ruch (połowa marca to w Soelden szczyt sezonu) znajdowaliśmy puste czarne trasy w świetnym stanie. A jak będzie - zobaczymy. Przed nami 9 dni na nartach. Szkoda, że dopiero za 2,5 miesiąca. a niektórzy jak pamiętam już w grudniu...
  18. Są także dwie średniej wielkości stacje objęte karnetem "Karynckim" - Sillian (ok 60 km tras) oraz Kals/Matrei (około 100 km tras). W obu stacjach masz sporo stoków w lesie (w niższych partiach) i trochę położonych na halach (te wyżej)
  19. A kiedy byłeś i jak oceniasz jakość wyciągów na całym terenie (C-V-Z) - z mapki wynika, że po szwajcarskiej stronie sporo orczyków i kolejek linowych, po włoskiej na Plateau Rosa wjeżdża kolejka (tyle że w tym roku uruchamiają zupełnie nową, nowoczesną z plazmą i kolorowymi drinkami). czy są jakieś miejsca, których ze względu na czas oczekiwania lub wjazdu należałoby unikać? Z drugiej strony krzesła/kanapy, jak piszą, generalnie są nowe. W sumie to także pytanie do Piotra - podzielisz się informacjami w tym względzie?
  20. Ok - ale skoro ja znam Valtournenche tylko z mapki i relacji z drugiej ręki to pytanie - ktoś tam jeździł? może ktoś potwierdzić/zaprzeczyć na podstawie własnych doświadczeń, że to rzeczywiście to taka nieatrakcyjna odnoga Cervinii?
  21. Ja bym rozpatrywał Valtrournenche nie jako oddzielny O.N. a jako część Cervinii. Przy czym obecnie trendi byłoby raczej mówić S.N. - stacja narciarska (stacja - czyli miejsce, w którym wsiada się do kolejki - czy to linowej czy spalinowej lub elektrycznej podmiejskiej Z relacji znajomych, którzy byli tam w zeszlym roku oraz wpisów na forach rzeczywiście wynika, że wiatr w Cervinii lubi sprawiać problemy, jednak jak zamykają to albo całość ośrodka albo jego górne partie. Fakt zamknięcia talerzyka wydaje się tu akurat błachy. Tak się składa, że trasy w Valtournenche zaczynają się niżej i są osłonięte grzbietem górskim - więc jest prawdopodobieństwo że w razie dużego wichru tam wyciągi będą jeździć najdłużej. W przypadku powołanym przez Ciebie - zamknięcia tylko orczyka - nie ma co rozpaczać. Ze 160 km w Cervinii-Valtournenche 60 km jest właśnie w Valtournenche, obsługiwane przez gondolkę oraz 4 kanapy. Na 1 czy 2 dni wystarczy, zwłaszcza, że ta część we wszystkich relacjach przedstawiana jest zgodnie jako spokojna i niezatłoczona - co oznacza komfort jazdy po pustych stokach bez muld. Opcjonalnie można przejechać się do Cervinii - to 8 km, max 10 min jazdy. Ale jak wynika z moich znalezisk internetowych (tzw. researchu) jak już porządnie wieje to zamykają wszystko. co wtedy? wtedy można się przejechać do jednego z opisanych przez ciebie ośrodków w dolinie Aosty. Narciarstwo objazdowe odrzucone przeze mnie przed chwilą? tak, ale jako opcja awaryjna lub urozmaicenie a nie plan na cały wyjazd. Przejazd na strone Szwajcarską - rzut okiem na skimape i widać, że do Plateau Rosa z Cervinii trzeba jechać 3 kolejkami, a z Valtournenche 6. Troszke dłużej - ok. Pamiętajmy jednak że potem wzdłuż tych dodatkowych wyciągów sobie zjedziemy. Do Valtournenche można zjechac z Klein Matternhorn/Piccolo Cervinio trasą z różnicą poziomów prawie 2400m!! Gdzie jeszcze w Europie/na świecie są takie stoki? Dzięki za link - to B.T. nazywa się "Olimp" - nie ma co sie wstydzić nazw touroperatorów - to nie kryptoreklama a wymiana informacji miedzy userami. Jak popatrzyłem na te ich oferty - pomyślałem, że może się kiedyś zdecyduje, bo cenowo jest całkiem ciekawie, co do miejsc też. Takze życze udanych nart - ty to już całkiem niedługo. Odpowiadając na post innego usera - w Cervinii jest strefa piesza. Ale gdzie sięga - nie wiem
  22. A widzisz - Twoja delikatna sugestia nie została właściwie zrozumiana. Poza tym określenie "znane krakowskie biuro" niewiele mi mówi, "B.T." tak samo ani nie jestem w stanie skojarzyć , że to biuro to właśnie B.T. Pytanie było konkretne, o konkretne, sprawdzone kwatery, bo w tym roku decyzja jest taka aby, o ile to możliwe, spać w miejscowości, w której jest wyciąg. A skoro ta miejscowość wchodzi w skład systemu 350 km tras, nie ma ryzyka nudy. W ostatnich latach ileś tam razy zaliczałem "narciarstwo objazdowe", ma swoje plusy, ale w tym roku chciałem tego uniknąć. Nawet jak ktoś pisał na tym forum (chyba nawet Ty) dojazdy w ramach doliny Aosty trwały maks 45 min. - no to w dwie strony masz już 1,5h spędzone w autokarze w ciągu dnia. Po wtóre w wyjazdach na narty cenie sobie fakt mieszkania i przebywania cały czas w górach, oderwania od miejsko-cywilizacyjnych klimatów (na ile się da oczywiście w stacji narciarskiej coś takiego osiągnąć). Aosta oprócz niezaprzeczalnych atutów jest jednak nie tak małym miastem - z autostradą, tranzytem, dworcem kolejowym, przemysłem. Ponadto nie jestem miłośnikiem zorganizowanych grupowych wyjazdów. To się rozpisałem.... a podobno o gustach sie nie dyskutuje.... Ale skoro już było o mitycznym B.T. to czy mógłbyś napisać co dokładnie i za ile było w ich ofercie nartowania w Aoście? A nuż kiedyś mi się odwidzi.... No i kończąc.... zadając to pytanie zdawałem sobie sprawę, że mogę nie otrzymać satysfakcjonujących odpowiedzi, bo Cervinia, to nie Stubai albo Zell am See czy Livigno, narciarzy z Polski tam niewiele, drogo, daleko. p.s. dzięki za link, ale chyba właśnie znalazłem satysfakcjonującą kwatere w Valtournenche niedaleko stacji gondolki, jak wróce opowiem jak było
  23. nie no super, dzięki za info, ale w pytaniu chodziło o wskazanie kwater na miejscu...
  24. Witam Wybieramy się w 4 osoby pojezdzic w Cervinii w polowie stycznia 2013. Czy ktoś ma namiar na rozsądne cenowo kwatery/pensjonaty/apartamenty w tym rejonie? Najlepiej miejscowość Valtournenche, ew. sama Cervinia lub jakaś miejscowosc pobliska. Wiem, że to drogi region, ale myślę, że w niskim sezonie powinno udać się znaleźć coś rozsądnego. Dzięki i pozdrawiam
  25. coś nie moge ci odeslac PW - jesli moglbys zabrac BURTON GRILL QUARRYmęskierozmiar M, cena 600 zl - chetnie sprawdzę. napisz na [email protected]
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...