Narty - skionline.pl
Jump to content

Wujot

Members
  • Content Count

    1,655
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    76

Wujot last won the day on September 4 2020

Wujot had the most liked content!

Community Reputation

3,465 Excellent

1 Follower

About Wujot

  • Rank
    Średnio zaawansowany
  • Birthday 02/05/1963

Personal Information

  • Imię
    Wiesiek
  • Miejscowość
    Wrocław

Ski equipment

  • Narty marka
    K2 Wayback 96, Hagan Trail 72 mm
  • Buty marka
    Dynafit Beast Carbon, Dynafit TLT 5, Factor Black Diamond,

Skills

  • Styl jazdy
    jazda terenowa
  • Poziom umiejętności
    8
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

9,708 profile views
  1. Koło mnie jest najwyższy budynek Wrocławia Sky Tower i podczas silniejszych wiatrów to boję się tam przejeżdżać.
  2. Zależy jak wiatr i jaki deszcz. Z wiatrem to stałe równe 10-15 m/s idzie wytrzymać ale podmuchy są zdecydowanie niebezpieczniejsze. Tyle tylko, że przy silniejszym wietrze można się schować do lasu oczywiście do momentu gdy zaczyna się sypać na głowę. W sumie granicą jest wtedy może 20 m/s. Mały deszcz nie jest przeszkodą ale nawałnica w górach to co innego. Nagle wąska ścieżka co nią jedziesz robi się potokiem a co gorsza masz wrażenie, że zaraz zmyje cię na zbocze. To dość ekstremalne przeżycie. Ale przed deszczem przed zamoknięciem w sumie dość łatwo się zabezpieczyć (najgorzej z but
  3. no i deszcz, szczególnie w górach
  4. Doskonale Cię rozumiem bo to jest jeden z ważnych czynników. Stromy szybki wyciąg a dokładniej kanapa. Najlepsze miejsce jakie znam to E4 w Ischgl. Robi 924 m vertical w 8 minut. Pod kolejką jest zjazd off piste, który, jeśli masz nogi z żelaza, można zrobić w 7 min. W ten sposób jest teoretycznie możliwe zrobienie 4 km/godz albo 30 km w ciągu dnia co jest kosmicznym wynikiem. Mam na myśli oczywiście przewyższenia! Z on piste jest podobnie: kultowy i nieprawdopodobny zjazd 40 (parę razy zjechaliśmy tam nie dotykając hamulca) oraz kombinacja czarno-czerwona 20, 33, 38 powinna umożliw
  5. Ale jak rozumiem to kurtka wiatroszczelna. Dla mnie nieprzemakalność nawet na turach jest bardzo ważna. Pozdro W
  6. Dokładnie tak jest w Ischgl gdzie zjazd o 9:00 rano z powrotem pod gondolki oznacza długie stanie. Tak jest do 11:00. W kwestii wyboru z tych trzech ośrodków nie wypowiem się bo nie byłem w Livignio (a Włochy mi nie leżą z definicji). Na pewno nie jesteś w stanie znaleźć innych miejscówek? W
  7. Pionowa kieszeń się zapina/rozpina. Jak nie masz plecaka to "normalna" kurtka. To jest pod małe plecaki - do 10 l. Większe nie wchodzą. Mierzyłem dokładnie pod mój rowerowy (Cube Ten). W sumie to od roku już się tej kurtce przyglądałem tylko pieruńsko była (i jest) droga. Udało mi się ją kupić za ok 900 zł... Jak policzyć to kilogram ciucha kosztuje katalogowo pod 10 000 zł! W
  8. Ja też kupiłem sobie kurtkę biegową - Dynafit Shakredry. 150 g, kieszeń na plecak (to jest naprawdę dobry patent) i oddychalność najwyższa (RET<3). Użytkuję od marca i jestem mega zadowolony. W czasie deszczu rzeczywiście nie ma filmu wodnego i dalej oddycha. Ale to produkt na rower (na narty raczej jej nie wezmę) pozdro Wiesiek
  9. Diabelska Pętla. Rzecz dla prawdziwych twardzieli. Wszystkich co jeżdżą "trochę" mtb, a chcieliby zobaczyć jak wygląda trasa zawodów XC zapraszam do Polanicy-Zdrój. Naprawdę warto zlustrować z czym zmagają się zawodnicy (czy to amatorzy, czy profesjonaliści). Pierwszą żółtą tabliczkę znajdziemy zaraz za platformą widokową "Góralka". I w zasadzie tyle informacji wystarczy. Znaki są umieszczone wszędzie gdzie trzeba. Pętla ma około 7 km i 250 m przewyższeń. W większości biegnie ścieżkami i drogami leśnymi. O jej trudności decydują jednak odcinki z ciężkimi, zakorzenionymi i za
  10. Nie chodzi o siarę tylko nieprzydatność. pozdro Wiesiek
  11. Zacytuję sam siebie: "Największy tłuścioch w rodzinie singletracków I to nie tylko dlatego, że najdłuższy i z najwyższym przewyższeniem (ok. 30 km, 800 m). I zrobiony z największym zadęciem: czasem prawie, że na dwa rowery, twardo, gładko (no tutaj trochę przesadzili). Na szczęście na podjazdach multum stromych ścianek, na zjazdach garby, do tego parę głębokich band, takich, że szczęka opada. Na to wszystko nakładają się jeszcze piękne okoliczności przyrody (to za Himilsbachem) i spora zmienność terenu. Część niebieska jest naszym zdaniem lepsza od czerwonej. Zdjęcia "na zachętę" są jes
  12. Chyba bym polemizował. Norma to chyba jest w okolicy większości ??? A jeśli tak to są nienormalni! Ty Mitku też z pewnością nie jesteś normalny! (emotki nie będzie, bo jest tylko dla normalnych) Pozdro Wiesiek
  13. Przyuważyłem kiedyś bardzo fajną przystań dla wodniaków nad Bobrem w Janiszowie, oczywiście Bukówka też byłaby super. Co do tego objazdu czeskiej części Gór Stołowych to jest tam totalnie pusto i bardzo dobre asfalty, niewielki ruch jest w okolicach przejścia granicznego (obu) no i oczywiście sam Adrsbach to mega atrakcja i ludzi full. Ale na drodze na południe już spokój. Widoki są trochę gorsze niżby się oczekiwało ale biedy nie ma. Broumov to perełka. Kudowa też warta zobaczenia... jeśli ktoś lubi oglądać innych ludzi! W okolicach granicy z Kudową Czesi mają kupę nowych dróg rower
  14. LUBAWKA 1. Jeśli byś był w Lubawce to zdecydowanie warto podzielić kierunki i wybrać się też mocniej na południowy wschód. Mam na myśli okolice Krzeszowa z licznymi atrakcjami geologicznymi i jednak robiącym olbrzymie wrażenie opactwem w Krzeszowie (co zaplanowałeś) a dalej przejechać w Góry Stołowe (przez Mieroszów) i zaliczyć Adrsbach (i może Broumov). Jest tam wyznaczona pętla wokół tych gór (po stronie czeskiej - nr 4020, po polskiej niebieska. Po stronie czeskiej droga jest idealna. Być może część polską trzeba by skrócić np drogą stu zakrętów (dość ruchliwa, czego nie cierpię, ale b
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...