Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

surfing

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 038
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    152

Zawartość dodana przez surfing

  1. Tutaj jest pełny przegląd zdjęć i filmów Andrzeja bez durnych onetowych komentarzy.
  2. https://wspinanie.pl/2018/07/dron-bartek-bargiel-broad-peak/
  3. Piękne ujęcia, chmura akurat przykleiła się na trasie zjazdu, ale na szczęście sam szczyt nie był cały czas we mgle. Brawo dla całej ekipy.
  4. Czekamy na 1 część relacji, bo niecierpliwi już czytali
  5. Gratulacje dla Andrzej Bargiel za dokonanie niemożliwego, oprócz profesjonalizmu dopisało szczęście, bo ten zjazd to było balansowanie na cienkiej linie. Dzięki forum i możliwościom internetu wciągnąłem się na żywo w kibicowanie podczas zjazdu, najgorsze było długie przebywanie w mgle na szczycie, później czekanie na każdy następny track z satelity. K2 nie chciała tak łatwo wypuścić ze swoich łap Andrzeja ale jak się wydostał z mgły to odpuściła, na pożegnanie wybuch gazu w przerwie zjazdu i przypalony kombinezon. Oby Andrzej był tym jednym z niewielu himalaistów którzy doczekają emerytury. Dziękuję wszystkim za wspólne kibicowanie i wymianę info.
  6. Ruszył na szczyt, lokalizator Spot odpalony https://share.findmespot.com/shared/faces/viewspots.jsp?glId=0a6dNAS5iLP4GfVOrjHqaeuz76bleBKEL
  7. Obóz 4 zdjęcia z drona, oby szczęście dopisało i aura nad nim jak i pod nartami nie splatała figla.
  8. W Czyrnej zacumował katamaran SOLISKO ARENA 38 min · #Szczyrk, gdzieś w #Czyrna i nie tylko - dzisiaj: kolejne elementy nowej kolei linowej z #HalaSkrzyczeńska na #ZbójnickaKopa już docierają do ośrodka #SON_SMR z fabryki Leitner ropeways ! - czyli #inwestycje_Szczyrk_2018 nabierają kolorów
  9. Potwierdzam i zdecydowanie polecam po opadach ślad WTR , dobrze że 1200 nie wpadła w taką pogodę bo byłoby niebezpieczne. Wiślana Trasa Rowerowa zaczyna się w Wiśle na zaporze Jeziora Czerniańskiego. Postawiona jest tam tablica informacyjna z mapką I części trasy.
  10. Szkoda, na osłodę dla dobrego humoru na weekend relacja ekipy z która chętnie bym pojechał, oby nie razem pociągiem bo start mógłby być opóźniony
  11. surfing

    Nasz Kasprowy

    Przedwojenny wagon kolejki linowej na Kasprowy Wierch 1938
  12. surfing

    Stacje Narciarskie "widma"

    Jakość podróży w EN71 porównywalna jak w starych ,,kiblach"
  13. surfing

    Stacje Narciarskie "widma"

    Zabytkowy tabor kolejowy to dodatkowa atrakcja tej trasy, bo do Zwardonia rzadko jeździ PESA. Ochodzita w innym ujęciu
  14. surfing

    Stacje Narciarskie "widma"

    Rozpocząłem w Zwardoniu który dzięki krzesłom Zwardoń Ski nie jest jeszcze stacją widmem, jazda w stronę Koniakowa przez Piekło- wyciągi Trawers I i II dalej nieczynna od 2 lat Ochodzita i Szańce (raczej czynny) w Koniakowie, rzut oka na Złoty groń w Istebnej i w górę na Stecówkę i Kubalonkę , dalej do Wisły granią czyli ul.Spacerową,Ustroń, Skoczów, Kowale (Corrida de toros ) Międzyrzecze i Bielsko.
  15. Vintage w SMR, oby w temacie narciarskim odkryli że to też im się to opłaca i docenili pracę i pasję @leitner
  16. Koniecznie przeczytajcie - pięknie napisane, a przy okazji po raz kolejny okazuje się że jabłka to jeden z lepszych energetyków, Macka też ratowały w ciężkich momentach. Maciek wie jakie ja stosuję energetyki Cezary Urzyczyn 13 lipca o 18:00 - Co pan dostał za to drugie miejsce? Zapytał mnie młody wolontariusz gdy siedzieliśmy na mecie. - Co ja dostałem pytasz? A masz 10 minut ? - To Ci powiem. Dostałem całe mnóstwo skarbów i cały kosz nagród. Jak zamknę oczy widzę łąkę i las w oddali. Zielony horyzont, właściwie nie tylko zielony ale mieniący się wszystkimi odcieniami. Z herbacianym zachodem i różowym wschodem. Nigdy nie wiedziałem, że zieleń ma tyle odcieni. Dostałem całe kilometry polnych kwiatów, które ścinałem moimi kołami. Aż mi było ich szkoda. Przez ból mięśni czuje ogromną radość z pokonania KOGOŚ WIELKIEGO. Ten ogromny przeciwnik siedział we mnie przez cały ten czas. I szeptał: nie uda ci się! Zejdź; zatrzymaj się, popłacz się i zaklnij. Czasami krzyczał mi w głowie przez korzenie i szczypał pokrzywami i komarami. Uderzał w nadgarstki i walił w tyłek. Od czasu do czasu rzucił gałąź w koła i sypnął miałkim piaskiem. Piekło gdy batożył mnie ostrymi trzcinami po spoconych rękach. Taki z niego WAŁ! A gdy było już naprawdę źle - zatrzymywałem się i jadłem wtedy wiśnie z dzikiego sadu, jadłem jagody. A najbardziej zapamiętam trzask miękkiej skórki świeżo zerwanego jabłka, która pękła nadgryzana z ogromnym apetytem. I ten sok który spływał mi po zgłębieniach brody. Kwaskowy i soczysty sok leciał po brodzie i na koszulkę. Najlepszy taki energetyk. Po każdej z nieprzespanych nocy otrzymywałem nagrodę w postaci brzasku. Gdy wyczekiwany łagodny róż poranka rozświetlał moją drogę. Gdy mogłem zgasić lamkę i pomyśleć: oto jest dla mnie prezent w postaci nowego dnia. Kolejnego dnia, w który mogę robić to co bardzo lubię. Gonić horyzont by sprawdzić co jest za nim.
  17. Pytałem w związku z kontuzją lewej stopy, jak zacznie się powtarzać ból stopy polecam SPD jednostronne, twarde buty SPD wcale nie przeszkadzają w pedałowaniu stroną platformy, poniżej mój zestaw - wpięty jeżdżę ok 30% reszta czasu to strona platformy podparta najczęściej na środku stopy. Buty Spec bardzo wygodne ze względu na swój profil Body Geometry (mocne wygięcie przodu do góry), podeszwa bardzo twarda (plastik sklejony z aluminium) w innych butach SPD drętwiała mi stopa. Aktualna wersja tego buta
  18. U mnie też komputer nie widział karty, a Disk Drill tak. Tu ciekawa opinia uczestnika o rajdzie, wygląda na to że fat na tą trasę nie był najgorszym wyborem. Najcenniejsi dla mnie byli poznani na trasie ludzie i nowe nawiązane znajomości. Chwalę też pomysł przejazdu wzdłuż największej polskiej rzeki przede wszystkim pod względem dystansu jak i startu i mety. Formuła 200 godzin bez wsparcia również wydaje mi się ciekawa i warta powtórzenia. Niestety nie wszystko w rajdzie mogę uznać za udane. Sądzę, że jak na taki dystans wystąpiło zbyt duże nagromadzenie trudności. Nazwanie tego rajdu gravelowym i zaproszenie ludzi na 200h wakacji, których nikt nie zapomni i na rajd, którego nikt nie przegra, jest mylące i mogło przez niektórych zostać źle zrozumiane. Trasa kwalifikuje się na rajd MTB z odcinkami szosy pozwalającymi na nieco wytchnienia od trudności. Z trasą gravelową nie ma natomiast prawie nic wspólnego. Mało tam dróg klasy B, znanych jako strada bianche lub amerykańskie gravel roads. Dużo natomiast nieprzetartych przez nikogo dzikich traw, przedzierania się przez lasy, prowadzenia rowerów po piaszczystych przesiekach, nadrzecznych plażach, trudnych technicznie single-tracków i dróg nieprzeznaczonych w ogóle do jazdy rowerem, np. zbudowanych z perforowanych płyt betonowych. Często też trasa zbaczała z drogi i odbijała w miejsca dla mnie subiektywnie pozbawione walorów przyrodniczych czy technicznych, a jedynie po prostu irytujące, zmuszające do zejścia z roweru i prowadzenia go przez kilka kilometrów. Dlatego też chylę czoła przed wszystkimi sakwiarzami, którzy z kilkudziesięciokilogramowymi rowerami podołali fizycznemu i psychicznemu obciążeniu i ukończyli trasę. Czy wystartowałbym jeszcze raz w Wisła1200? Raczej nie, a z pewnością nie na gravelu. Wszystkim zainteresowanym będę polecał raczej 29-era na pełnej amortyzacji zapakowanego na lekko w stylu bikepackingowym. Pozdrawiam wszystkich uczestników i dziękuję za wspólną przygodę, której pewnie nigdy nie zapomnę, do zobaczenia na trasie! Nie wiem Johnny czy wymieniałeś pedały, ale niektórzy tak i to w twojej kategorii fat
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...