-
Liczba zawartości
4 615 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
244
Zawartość dodana przez marionen
-
Pierwszy z grona potencjalnych faworytów odpadł Tsitsipas. W każdym meczu tracił sety i w końcu poległ z młodym Hiszpanem. Kto następny. Zverev, Medvedev i Djokovic ogrywają kolejnych rywali. Do finału trudna droga przed Serbem. Berrettini, Zverev. Rosjaninowi czyści się drabinka...
-
Jeden set meczu nie czyni...
-
Pierwsze 3 sety niesamowita walka o każdą piłkę, wszystkie rozstrzygnięte na przewagi. 4 set to już kosmos tylko w wykonaniu Serbek. Finał z Włoszkami to kolejne mocne starcie chyba będzie. Nie sądzę by Niderlandki się postawiły Włoszkom w 2 półfinale...
-
Żeby zrozumieć mój poprzedni post, trzeba mieć wiedzę, doświadczenie i umiejetności narciarskie, sama jazda na tyczkach nie wystarczy. Nie zrozumiałeś.
-
Jazda sportowa na tyczkach to tylko jeden z elementów narciarstwa. Można być świetnym narciarzem nie jeżdżąc w ogóle na tyczkach. Młodzi narciarze jeżdżący od początku tylko na tyczkach, mają często duże braki w innych elementach narciarskich i do prawdziwych masterów (jak @Mitek) bardzo dużo im brakuje.
-
Czy sezon narciarski 21/22 będzie choć w małym stopniu normalny ?
marionen odpowiedział Arek1982 → na temat → Tematy narciarskie
Moje dojeżdża dość regularnie z Belgii. -
Czy sezon narciarski 21/22 będzie choć w małym stopniu normalny ?
marionen odpowiedział Arek1982 → na temat → Tematy narciarskie
-
Czy sezon narciarski 21/22 będzie choć w małym stopniu normalny ?
marionen odpowiedział Arek1982 → na temat → Tematy narciarskie
-
Siatkarki jeszcze nie skończyły, siatkarze zaczynają, jeszcze trwa (ale chyba już rozstrzygnięta) Vuelta. Primoz Roglic jak gdzieś się nie rozbije to nie ma konkurenta godnego siebie. I na dokładkę rozpoczął się US Open. Nasi na razie 2-2. Kto miał wygrać to wygrał, a kto przegrać to przegrał. Iga i Hubert (z mojego Wrocławia) walczą dalej. Hubert pokazał się bardzo dobrej strony. On na amerykańskich kortach osiąga bardzo dobre wyniki, pora by je potwierdził w US Open. Idze tak dobrze na twardych kortach nie idzie. Super by było gdyby doszli do ćwierćfinału, tam już najwyższe schody mogą czekać. Dwie jedynki, u pań A. Barty, u panów N. Djokovic. Kto wie może Hubert już dorósł do wielkich wyników. Nole już ma w tym roku zdobyte wszystkie dotychczasowe szlemy, ten będzie dla niego najtrudniejszy do zdobycia, gdyby wygrał to by było niesamowite wydarzenie. Andy Murray o mały włos wywaliłby Tsitsipasa w pierwszej rundzie. Z faworytów jeszcze A.Zverev i D. Miedvedev. Ciekawe kto pierwszy odpadnie. W pierwszej rundzie Djokovic nie zachwycił, ale wygrać z nim 3 sety nikomu nie będzie łatwo...
-
Młode Rosjanki dostały straszne baty od Włoszek. Drugi set do 8. Ciekawe czy Włoszki takie genialne, czy Rosjanki takie słabe. Dwa kolejne mecze Włoskiej drużyny odpowiedzą na moje wątpliwości. Zostało ostatnie miejsce w półfinale, chyba też raczej mecz bez niespodzianki? Francuzi w męskim wydaniu też nie należeli do faworytów ostatnich igrzysk, ale wygrać z Serbią to chyba niewykonalne dla nich (Francuzek). Idemooo
-
Cześć. Po tym jak się wypowiadał trener to sam się raczej nie zwolni, niby dlaczego miałby to zrobić. To już jest w gestii działaczy (mniej lub bardziej udolnych). Czy zmiana trenera coś da? A kto to może wiedzieć, ja nie wiem czy będzie lepiej czy gorzej dla reprezentacji. Na pewno będzie inaczej, jak po każdej zmianie na tej funkcji, dopiero czas i wyniki pokażą efekty...
-
Takie podejście jakie reprezentujesz określiłem pod pojęciem rywalizacji pośredniej. Rozumiem, jednak wolę rywalizować czy trenować z innymi ludźmi, bez pośrednictwa komputerów czy programów w zegarkach, smartphonach i innych gadżetach. Samodoskonalenie bez sprawdzenia z innymi, za nudne dla mnie jest... a tak w ogóle to masz rację.🙂
-
W sporcie czasami zdarzają się cuda (na szczęście, nieszczęście bardzo rzadko), nie tym razem jednak... tęsknię za panem Niemczykiem i Złotkami...
-
Niestety nie mogę się Tobie zrewanżować podobną wypowiedzią. Polecam poczytać francuskiego pedagoga i historyka Pierre de Frey, baron de Coubertin, choć przy mentalności gimnazjalisty może być trudny do zrozumienia, mimo to spróbuj.
-
.. a mogłem oglądać Huberta Hurkacza. Zapamiętałem 2 wypowiedzi, komentatorów 1 - należy się cieszyć z pojedynczych zdobywanych punktów, czyli inaczej mówiąc, że wychodzimy z 10 punktów w secie. Druga - trenera w 2 secie, dziewczyny uspokajamy grę. I jeszcze komentator stwierdził, że Turcja gra z Polską, jak Polska z Hiszpanią. To nie było miłe porównanie.
-
To jest bardziej aureola. Tak naprawdę medal składa się z czterech pasujacych do siebie części. Trzy pierwsze pasujące do środka to medale ZMRDP, GMRDP I WMRDP. Dopiero wszystkie razem tworzą pełny medal za czterolecie startów.
-
Dystans 3202,69 km Maciek pokonał w 238h i 33 minuty. Na finiszu jeszcze wyprzedził Ireneusza Szymochę o minutę, zajmując 22 miejsce w kategorii solo. Waw. Jeszcze raz gratulacje. Uff wreszcie i ja mogę odpocząć (psychicznie, jako kibic) Namawiałem Maćka na relację osobistą z maratonu. Obiecał niepewnie, że może się odezwie i opisze wrażenia...
-
No i Maciek dotarł w świetnej formie na metę. Pewno gdyby się teraz dobrze wyspał to jutro mógłby wystartować na kolejną rundę MRDP. Odcinek nadmorski pociągnął w niesamowitym tempie. Mega forma i rozłożenie sił idealne. Były założenia, jest realizacja, z całą pewnością gdyby chciał dojechałby szybciej. Brawo, gratulacje wielkie. Fajnie mieć takiego kumpla - kozaka. 😃🦵💪👍✌🚴♂️🚴♂️🚴♂️
-
Zostały trzy godziny do limitu. A Maćkowi 34 km do mety. Teraz to już może nieść rower na plecach do końca. Przy okazji minął kolegów Urbańczyka i Kordasa. Jest kilka kilometrów za Kazimierzem o którym wspominałem na początku wyścigu, gość który bez roweru nie potrafi żyć, robi przebiegi większe niż większość ludzi samochodami. W takim towarzystwie dotrze do mety. Mega wyczyn...







