Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. Przy F1 inne wyścigi to zabawa, Kubica mógł walczyć skutecznie o tytuł mistrza świata, gdyby trafil do właściwego teamu. Wymieniany by był na równi z Hamiltonem, Vettelem, Buttonem, Rosbergiem, Alonso, Raikkonenem. To gwiazdy światowego sportu, znane na całym świecie, podziwiane i bogate. Taki sukces i bogactwo daje tylko F1. Dla kogoś kto się nazywa star powinno to być zrozumiane. Kubica to był kierowca na F1 nie jakieś rajdy, dtm, wrc, le manse. To jak w koszykówce, NBA być najlepszy czy w jakiejkolwiek innej lidze, to samo w hokeju. Podsumowując F1 to kosmiczne technologie, najlepsi inżynierowie, mechanicy, zespoły. Dla kierowców, najwieksze kontrakty, reklamy, sponsorzy, pierwsze strony gazet i mediów. Świat sportów samochodowych toczy się w około F1. Reszta sportów tego sektora budzi zainteresowanie tylko pasjonatów i garstki kibiców (w porównaniu do F1). Oczywiście jest to też spora rzesza ludzi i pieniędzy. Dla F1 to nie konkurencja. Inna sprawa to, że F1 jest najbardziej niesprawiedliwa. Bo jak nie masz bolidu z 2,3 najlepszych stajni to i tak nic nie osiągniesz. Bywają sezony, że liczy się tylko jeden samochód i ściganie dotyczy tylko 2 kierowców walczacych o tytuł mistrzowski. A ironią losu jest to, że często decyduje o kolejności team order wydany przez szefostwo stajni. To już jednak temat na inne rozważania. Wielokrotnie najlepszym sportowcem świata zostawał wybrany ktoś z F1, z innych sportów motorowych nie pamietam by z poza F1 dostąpił tego zaszczytu jakikolwiek kierowca (dla mnie ten tytuł świadczy tylko o popularności, a nie umiejętnościach sportowych).
  2. Szczęście Go opuściło 6 lutego 2011 w Ligurii podczas rajdu Ronde di Andora. Wszystko co było później to tylko namiastka sportu i próba powrotu do dawnej świetności, co niestety nigdy nie nastąpi. Miał papiery na mistrza, szkoda że nic z tego nie będzie.
  3. Grono zawodniczek które nie będą współpracować z Nawrockim jest liczne. Czy to dobrze czy nie przekonamy się dopiero po zmianie trenera, a kiedy to nastąpi, może wiedzą działacze PZŚ.
  4. Jahorina przez cały okres oblężenia była w rękach Serbów i stąd mniejsze zniszczenia. Bośniacy bronili Bjelasnicy bardzo mocno, bo gdyby padła to miasto też by padło.
  5. To szczerze zazdroszczę tak długiego pobytu w Sarajevie. Pierwszy raz tam pojechałem jak jeszcze żył Josip Broz Tito. Ja w Sarajevie świetnie się odnajduję. To za Twojego pobytu jeszcze chyba nie było najwyższego budynku Avaz Twist Tower (ponad 170 m wys). Siedziby gazety Dnevni Avaz. Za dnia i w nocy... Ja osobiście bardziej lubię stare Sarajevo i Baščaršija Studnie Sebilj
  6. tak by przejść od wojny do pokoju, to piosenka słynnego piosenkarza pochodzącego z Bośni Halida Beslica pt. Sarajevo Grade Moj (oczywiście o miłości)
  7. Miała to być krótka informacja o nowym oświetlonym stoku, a jest już prawie wojna. Temat dotyczy też Sarajeva, które doświadczyło stosunkowo niedawno okrutnej wojny przez długie 3 lata. Proponuję zakończyć forumową wojnę bez ogłaszania zwycięzców i pokonanych. Ślady wojny w wielu miejscach widać do dzisiaj... na dworcu autobusowym np. Okolica słynnego tunelu który prowadził do lotniska (czytaj wolności) To przy tym budynku było wejście do tunelu... Sarajevska ruza (pisownia bałkańska) które jeszcze można spotkać na ulicach miasta, choć czerwień wyblakła Te róże to skutki wybuchów pocisków z moździerzy i rannych, bądź zabitych ofiar...
  8. Drogi "Gwiazdorze" nie idź tą drogą, nie jest prawdą, że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą. Wierzą w to tylko osoby prymitywne i naiwne.
  9. Czytam ten mój poprzedni wpis kolejny raz i nic o twardzielu nie znalazłem, nawet w domyśle między wierszami nie widzę twardziela, proszę o pomoc...
  10. Przypisujesz mi nadprzyrodzone moce których nie posiadam. Nigdzie nie pisałem, że jestem twardzielem. Jak mi coś zarzucasz, to mnie najpierw zacytuj, bo tak tylko wychodzisz na słabego manipulanta. Co do Twojego kolegi, odniosiłem się do Jego wypowiedzi w wątku, a nie do czynów jakich dokonał.
  11. Widzę, że Ty też kolejny znawca wojska. Spodziewałem się tego. Zastanawiam sìę czy może z kolegą zmęczonym na harcerzy się nadajecie... Poznając życie z linków i filmów daleko nie zajedziesz. PS. W wojsku spędziłem rok, wystarczająco by zmężnieć. Wiele razy pisałem do Ciebie, że linków nie czytam, pisz własnymi słowami. Może z przyjemnością przeczytam... choć nie obiecuję.
  12. Masz bardo duże doświadczenie wojskowe. Ile lat spędziłeś w wojsku?
  13. Andrzej kiedyś niepotrzebna była amfa, wystarczyło maminsynków odebrać rodzicom i wysłać chłopców do wojska. Niezależnie czy służba dla narodu trwała 1, 2, czasami nawet 3 lata, do domów wracali mężczyźni. Taka jazda kilkunastogodzinna eszelonem na poligon, to teraz pewno część by zdezerterowała... Czasy dla niektórych się na szczęście zmieniły, dziś największym problemem jest wyspać dla "zaspanych" albo ponarzekać na bolące ciało, maksymalnie 7-8 godzin. Co maja powiedzieć wielcy odkrywcy. Gdyby tak wszyscy podchodzili do tematów podróży, pewno nie znalibyśmy innych kontynentów. Takie wyprawy do Grecji czy Kazachstanu w 4 dorosłe osoby Fiacikiem 126p to bajki zapewne i nigdy nie miały miejsca...
  14. marionen

    Jasna Chopok

    Dobra informacja dla tych co wytrzymują w samochodzie 7, 8 godzin. Ja lubię puste stoki, ilość gondoli przy ograniczonych możliwościach zjazdowych nie robi na mnie wrażenia zbyt bardzo. Gdybym mieszkał na Śląsku, Małopolsce lub Podkarpaciu pewno znaczenie było by dużo większe...
  15. Tak, tyle wychodzi. Jeśli jest 2 kierowców to można jeszcze coś urwać (niewiele)
  16. A kto twierdzi, że charytatywnie? Po prostu zysk nie jest dla nich najważniejszy. Tak niedawno było jeszcze w Czechach. Na wyciągu kilka osób i wszystko działa. Niestety coraz więcej ośrodków patrzy na tmr i tylko zysk się liczy. Ja jeżdżę od wielu lat i oczy mam szeroko otwarte. Kapitalizm pazerny jest i tyle.
  17. marionen

    Hintertux - latem

    Miałem ze sobą 2 pary nart i na obu jeździłem. Szczerze nie sprawdzałem za bardzo. Jakieś rysy były, krawędzi w ogóle nie sprawdzałem. Kiedyś bardzo przeżywałem każde uszkodzenie, teraz prawie się tym nie przejmuję. Serwisuję narty w Koenigu, jak coś jest nie tak to oni robią porządek i po problemie. Serwisować po letnim wyjeździe na Hintertuxa nie będę, na razie tylko smarowanie, które robię na bieżąco...
  18. Naprawdę nie pamiętam. Do takich pierdół nie przywiązuję wagi. Było to 1.5 roku temu. Nie mam pojęcia ile razy zjechałem, ile kilometrów zrobiłem w dół i w górę. Jakie prędkości masymalne i średnie udało mi się osiągnąć. Nigdy mnie to nie interesowało. W rowerze miałem licznik i nigdy z jego danych nie korzystałem, na szczęście bateria się rozładowała i od kilku lat nic nie wyświetla, mam spokój. Dla Ciebie specjalnie sprawdziłem na Google maps. Wychodzi, że 13 godzin, mniej więcej tyle czasu też potrzeba na dotarcie do Kopaonika. Tak więc to co kolega "zaspany" napisał, że 2 razy 8 godzin to chyba z Gdańska, ale do Austrii z Gdańska w 8 godzin raczej nie dojedzie...
  19. Nie wiem ile czasu, bo spałem. Zależy też od miejsca startu (Gdańsk, Szczecin, Kraków, Wrocław...), poza tym dla mnie nie ma znaczenia, bo nie jeżdżę tam na jeden dzień, więc co za różnica ile. Spać możesz gdzie chcesz, na miejscu, w Pale lub Sarajevo, dojazd 30 min. Mi zależało na noclegu w stolicy, bo bardzo lubię Sarajevo. Z Sarajeva możesz też jeździć na Bjelašnice, Igman i jeszcze do pomniejszych ośrodków. Tu masz widok na Bjelašnicę z Ogorjelicy (Jahorina)
  20. Być może każdy właściciel ON pragnie takich wyników jak w Szczyrku. Jednak Olimpijski Centar Jahorina to ośrodek państwowy i tam nie liczy się przede wszystkim zysk. Byłem tam w szczycie sezonu przed covidem (święta, sylwester) i dzikich tłumów nie było. To jeden z moich najlepszych wyjazdów narciarskich, mimo że śniegu było mało, inne czynniki przechyliły czarę... zadowolenia
  21. W Olimpijskim Centrum Jahorina trasa Novaka Djokovica (nr 8) od przyszłego sezonu będzie oświetlona. To kolejne 1000m. Razem z istniejącym oświetleniem da to w sumie 5 km oświetlonych stoków. Będzie po czym pohasać wieczorem.
  22. Od ponad 20 lat Bośnia i Hercegowina jest podzielona na 3 części, 2 duże to Federacja Bośni i Hercegowiny zarządzana przez Bośniaków, Republika Serbska zarządzana przez Serbów i malutki skrawek zwany Dyskryt Chorwacki (Brczko). W Bośni jest trzech prezydentów, po jednym Bośniaku, Serbie i Chorwacie. Tylko dzięki temu podziałowi udało się zakończyć wojnę domową w 1995r. Były to porozumienia waszyngtońskie lub w Dayton (nie pamiętam dokładnie które). Nawet tereny olimpijskie są podzielone. Jahorina gdzie podczas Olimpiady odbywały się konkurencje alpejskie kobiet jest na terenie Republiki Serbskiej. Bjelašnica gdzie odbywały się konkurencje męskie należy do Federacji Bośni i Hercegowiny.
  23. Na Bałkanach poza Albańczykami, prawie wszyscy mówią - Kosowo je to Srbija. Bardzo trudny temat do ogarnięcia, raczej niemożliwy...
  24. Jak dla mnie świetna wiadomość. Współpraca między Serbią a Albanią, mocno mnie zaskoczyła, aż trudno w to uwierzyć...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...