Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 616
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. Johnny wynudziłby się w tym czasie na śmierć, albo przejechał ze 3 razy...
  2. marionen

    Rolki - sezon otwarty

    Nartomaniaki z Wrocławia co tydzień organizują treningi Inline Alpine we Wrocławiu lub okolicy (Tyniec Mały)
  3. Wspaniała Chorwacja w finale MŚ. 4 milionowy kraj walczy o złoto. MODRIČ i spółka pokazali jak należy walczyć. To ich 3 dogrywka, a jaka forma i waleczność. Mam nadzieję, że nasi piłkarze odpoczywając po trudach sezonu gdzieś pod palmami, oglądali ten mecz. Tylko czy to im przemówi do rozumu. Dopóki w naszej reprezentacji będą grali zawodnicy pokroju Peszki czy Szczęsnego ja na to nie liczę. Wracając do Croatii, czy wystarczy im sił na finał, oby...
  4. Wjazdu na metę nie widziałem, gratulacje jednak dla MISTRZA składam. SUPER MACIEK!!! PS Dzięki dla JC za super ułatwienie i dostęp do mapy wyścigu!
  5. Przepraszam, oczywiście Borowskiego.
  6. Maciek nad morzem na Wyspie Sobieszewskiej, ale pędzi. Został tylko ostatni mały krok i meta...
  7. 1100 już za Nim. Nie tylko Borkowskiego wyprzedził, ale też 3 innych mocnych rywali. Morze już czeka na Maćka. Wygląda na to, że nikt przed metą Maćka nie dogoni. Nie dość, że na facie to w zasadzie większość maratonu przejechał w samotności. Mega moc jest w Tym narciarzo-kolarzu.
  8. Przerwa była krótka, za chwilę minie 1100km i zostanie ostania setka, 4 rano Maciek ciśnie na metę. BRAWO jeszcze moc jest i niebawem meta.
  9. To nie piwko, to lekarstwo.
  10. Maciek znowu przerwa na cmentarzu, ale wcześniej był posiłek. Menu zmienione, ziemniaki gotowane zamiast frytek. Małysz miał bułki z bananem, a kolarze będą teraz zajadać schabowczaki. PS ta fajka to nie Johnnego...
  11. Być w stolicy i dobrze nie zjeść, to nie wypada😉 PS Osobiście w Warszawie moja ulubiona knajpa to Chata Chorvata Dubrovnik w samym centrum. Ceny jak na Warszawę i miejsce do akceptacji, do tego menu i klimat mi bardzo odpowiadają.
  12. To jeszcze chyba moc z kotleta i frytek i sałatki oczywiście też..
  13. Maciek miał krótką przerwę, wstał o 4, a o 5 był już na trasie. A za nim przecież 3 doby ciężkiej walki...💪💪💪
  14. Super. Wiem, że takie wsparcie bardzo wzmacnia psychicznie i doda sił na dalszą część maratonu. Przy takim dystansie każda pomoc się przyda, tym bardziej, że Maciek Ciebie ceni.
  15. Ja zrobiłem małą rundkę wokoło Ślęży z buta, a Mistrz Maciek w międzyczasie uporał się z 600 km i ma już z górki. Brawo Johnny!!!
  16. Wyjaśniło się, nr 146 w Dęblinie wsiadł w pociąg i pojechał w kierunku Łukowa. (Chyba że zajumał ktoś rower z GPS-em)
  17. Ciekawa sprawa kiedy zawodnicy cisną przez chaszcze i ścieżkami to zawodnik nr 146 Filipiuk dogina po asfaltowych drogach ( Markowola, Boguszówka, Wysokie Koło, Rogów Nowy, Gniewoszów, Oleksów i do Borek). Ciekaw jestem czy ktoś to kontroluje i będą dyskwalifikacja, bądż kary czasowe?
  18. W wielu miejscach zawodnicy musieli przedzierać się przez jakieś chaszcze i kolczaste krzaki, sporo osób jest poobdzierana. Pisząc o łatwiejsza trasie nie odbierajcie tego dosłownie, chodziło mi tylko o podłoże po którym poruszają się rowery. Samo wytyczenie tras,.. a o tym Maciek napisze osobiście, po maratonie. Mam info z kilku źródeł i być może strzępy informacji trochę źle zinterpretowałem, za kilka dni nasz bohater wszystko dokładnie opisze...
  19. Niestety trasa okazała się dużo łatwiejsza niż przewidywał Maciek, start na innym rowerze dałby znacznie lepszą pozycję. Tym bardziej doceniam wysiłek i miejsce naszego zawodnika. @wojgoc dzięki za doping, przed Maćkiem jeszcze wiele kilometrów i wsparcie Twoje I forumowiczów doda mocy Johnnemu. Johnny narciarz go go go...
  20. Ojciec Dyrektor dba o zawodników, dowodzi wodę, wspiera i dopinguje, robi zdjęcia. JOHNNY wypoczywa i koło 5 ruszy dalej.
  21. W Janowcu Maciek nocuje, w okolicy były burze.
  22. Niestety Maciek miał (ma) awarię GPS i przed Solcem w okolicy mostu Edwarda Wojtasa zgubił trasę, mam nadzieję, że szybko wróci na szlak i wiele nie straci...💪
  23. Jestem przekonany, że Johnny jest w stanie przejechać 120 km w 13 godzin. Wszystko zależy od Jego taktyki. Czy będzie robił długą przerwę nocną. Nie wiem jak z formą fizyczną i psychiczną w tej chwili i jaki jest profil trasy na te brakujące kilometry, ale Maciek łatwo się nie poddaje. Nawet gdyby nie udało się pokonać tych 600 km to i tak wielki wyczyn brać udział w tak długim wyścigu na takim sprzęcie jak fatbike.🚴‍♂️🏆
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...