Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 616
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. A tak w temacie, Pradziad to fantastyczna stacja na wiosenne nartowanie. Dodatkowy bonus to jazda tylko na naturalnym śniegu. Mimo, że tras niewiele, to są niebieskie, czerwone i jedna czarna, na której trzeba uważać bo prowadzi przez szlak prowadzący na Pradziada. Ale przy dobrych warunkach i pogodzie można nieźle skoczyć jak ktoś lubi. Moje początki na Pradziadzie nie były łatwe, pierwsze 6 pobytów to mgła, wiatr i opady. Dopiero 7 pobyt pokazał mi jak tam jest urokliwe i ile jest tras i wyciągów. Bywam tam od prawie 30 lat (chociaż przeważnie raz w sezonie). I NIEPRAWDĄ jest to co pisze jakiś tam niby narciarz, że trasy mają długość 500 m. Są dwie trasy, czarna i niebieska o długości 850 m, 3 czerwono-niebieskie 600 m. A na skiturach można pociągnąć ponad 2.5 kilometra.
  2. Przepraszam @rung, że tak buszuję po Twoim wątku, w dodatku nie na temat. Na usprawiedliwienie, piszę też o pożegnaniu zimy i o Szrenicy, która leży blisko czeskiej granicy, to tak trochę w temacie prawie jestem. @sstar dzięki za foty ze ścianki. Ja byłem tam 17 marca od godziny 13.30 do 16. Sobota zaczęła się normalnie. Później było coraz słabiej. Po zrobieniu 3 zdjęć padła bateria w aparacie fotograficznym. Na Hali Szrenickiej przed zawodami O Puchar Burmistrza Szklarskiej Poręby z prawego orczyka spadła lina ze słupa. Złamane zostały 3 albo 4 orczyki, a mi lina zjechała po ramieniu i ręce, ale nic nie ucierpiałem. Linę nawinęli ponownie w kilkadziesiąt minut. W zawodach czułem, że w pierwszym przejeździe jadę świetnie, ale 1.5 metra przed ostatnią bramką coś mnie hamuje i robię salto w przód przez głowę i mam zawody pozamiatane (rok wcześniej byłem pierwszy). Mój upadek to był pikuś. Drugi przejazd (ja mam zamiar zjechać o honor) zaczynają młodzi. Kilka bramek wyżej miejsca w którym leżałem, trasa prowadzi kilka metrów obok pojedynczego około 6 metrowego drzewa (chyba świerk). Jeden z młodych narciarzy wypada z trasy tak nieszczęśliwie, że wpada na to drzewo i łamie obie nogi. Zawody przerwano i nie dokończono, zaliczono wyniki z pierwszego przejazdu. Ja przez ten wypadek wygospodarowałem czas na ściankę i do końca dnia jeździłem na górnym odcinku starej kanapy już do końca dnia. Było fantastycznie. Zdjęcia robiłem telefonem, kilka było superaśnych. 2 tygodnie temu chciałem skasować z telefonu jedno poruszone zdjęcie, ale skasowałem wszystkie z telefonu. Nie zostało mi nic. Tak więc pech dopadł mnie nawet miesiąc po nartowaniu. Może ktoś wie czy jest jakiś sposób na odzyskanie zdjęć z telefonu po skasowania? Dzięki Sstar za Twoje foty, pamięć wzrokowa mi wróciła z tego kultowego miejsca.
  3. Niestety to najgorsza końcówka zimy jaką pamiętam. Do tej pory sezon w Czechach kończyłem zawsze między 30.04 a 5.05. Ta zima do bani. Jedynie Kasprowy miał dobre warunki cały sezon (w zasadzie to jeszcze ma!). Na plus jeszcze mogę zapisać, że wreszcie po wielu latach dało się zjechać ze ścianki na Szrenicy. Szkoda tylko, że na zamkniętej trasie, ale było wspaniale, mimo widoczności w górnej części blisko kilku metrów. Na całej trasie spotkałem tylko jednego freeridera. Ja zjechałem na gigantkach po zawodach na Hali i w dodatku w gumie. Freerider na deskach coś koło 110, był trochę zdziwiony moim widokiem (spotkaliśmy się w dolnej części ścianki, gdzie widoczność była już dobra).
  4. Dopiero co skończył się sezon 17/18, a już wiadomo, że wiele świetnych narciarek i narciarzy pożegnało się ze światowym ściganiem. Do następnego sezonu jeszcze wiele miesięcy i myślę, że jeszcze grono odchodzących zawodników się powiększy. Lista zawodników którzy żegnają PŚ: Veronika Velez Zuzulova ur 1984 183 starty w PŚ 30 razy podium Michaela Kirchgasser ur 1985 284 starty w PŚ 17 razy podium Manuela Moelgg ur 1983 283 starty w PŚ 14 razy podium Verena Stuffer ur 1984 148 startów w PŚ Julia Mancuso ur 1984 399 startów w PŚ 36 razy podium Edit Miklos ur 1988 88 startów w PŚ 2 razy podium Marie Pietilae Holmner ur 1986 207 startów w PŚ 10 razy podium Carmen Thalmann ur 1989 97 startów w PŚ Denise Feierabend ur 1989 156 startów w PŚ Florian Eisath ur 1984 113 startów w PŚ 1 razy podium Guillermo Fayed ur 1985 130 startów w PŚ 4 razy podium Patrick Schweiger ur 1990 35 startów w PŚ Patrick Thaler ur 1978 172 starty w PŚ 3 razy podium Jan Hudec ur 1981 118 startów w PŚ 5 razy podium Ilu jeszcze dopisze się do tej listy?
  5. Jak nie jest obrzydliwe, to zgoda jest. To znaczy nie zdjęcie obrzydliwe, tylko osoba na zdjęciu...
  6. Maciek początek sezonu, a moc jak w pełni. Tak trzymaj...
  7. No, mógłbyś pojechać i coś napisać...
  8. I kolejna świetna impra mi umknęła. Maciek @johnny_narciarz muszę się Ciebie bliżej trzymać.
  9. Z AllMountain na niczym. Dzięki @JC mogłem w drugim dniu testów wybrać sobie grupę którą chciałbym testować. Pod uwagę brałem GS, AllMountain i OpenSpace. Z uwagi na różnorodność modeli, ilość 17 par i to, że w grupie były jedyne Mastery, w tym przypadku Dynastar GS Speed Master, wybrałem OpenSpace. Ta kategoria, to narty wybrane przez samych producentów niezależnie od grupy do której należą (bądź nie należą). Każdy producent chciał przedstawić jakąś nową technologię, materiał, lub całkiem nowe spojrzenie na jakiś typ nart. Była to jedyna kategoria niefoliowana. Tak naprawdę narty nie do porównania, dlatego zakrywanie nie miało sensu. Można tylko ocenić jak na nich się jeździ w danym momencie, choć były to narty z całkowicie przeciwległych biegunów i prawie każda przeznaczona na inne warunki śniegowe, trasy, poza trasowe i różne umiejętności i wymagania kierowców (narciarzy). Praktycznie przekrój prawie wszystkich typów nart. A wracając do Twojego pytania o AllMountainy (męskie), wyglądały tak
  10. Za to w grupie OpenSpace testowałem takie Dynastary Było w czym przebierać...
  11. Jeśli chodzi o Stockli to jeździłem na takich A sklepowe GS wyglądały tak
  12. @marboru Mariusz, powoli równym tempem, do przodu i będzie dobrze. Wiele sezonów jeszcze przed Tobą (Wami). Pośpiech przy rekonwalescencji nie jest wskazany.
  13. Nie dość, że nieogolony, to jeszcze nie miałem garnituru, ani krawata. 70 procent facetów (tak na oko) było nieogolonych. Dla Twojego uspokojenia, na drugi dzień testów byłem już ogolony.
  14. Wybrałem tylko te zdjęcia na których cokolwiek widać, 90% nadawała się tylko do kosza. Myślę, że JC i Paweł wrzucą perfekcyjne zdjęcia z pokazu mody (i nie tylko)...
  15. Wygodnie może i by było, ale 2 i 3 warstwa byłaby wskazana. Natomiast w samej restauracji było bardzo gorąco.
  16. Na wieczór po pierwszym dniu WST jesteśmy zaproszeni do kolejnej restauracji, tym razem w okolicy wyciągu narciarskiego. Po drodze spotykamy biegającego przy chodniku sympatycznego królika. Restauracja w której oprócz wielodaniowej kolacji z dodatkiem wina odbędzie się pokaz mody sportowej, bielizny sportowej, ochraniaczy, akcesoriów narciarskich (gogle, kaski, kijki) W środku było tak... (a ja stałem się fanem precli) Starczy tej rozrywki, nie po to tu przyjechaliśmy. Najważniejsze są jednak testy nart. Pora wracać do hotelu, jutro od rana kolejne testy i trzeba być w formie sportowej. O tej porze Alpendorf wygląda (podobnie jak w dzień) uroczo, aż nie chce się kłaść spać, ale wszyscy jesteśmy obowiązkowi... Dostajemy harmonogram na drugi dzień testów. Tym razem jesteśmy w pierwszej grupie, a do testów dostajemy grupy AllMountain i Open Space. Pogoda ma być jutro gorsza, ale nie najgorsza...
  17. Tu masz dowody, że był... Knauss związany jest z Fischerem
  18. Inne organizacje testujące, też publikują wyniki dopiero jesienią.
  19. Race SL w tym roku nie było, tylko GS.
  20. Zdjęcia zawodników bajka, ekwilibrystyka na najwyższym poziomie, uwielbiam takie dynamiczne foty!
  21. Pierwszy dzień WST, pobudka przed 6, bo śniadanie o 6, na szczęście w naszym Tannenhofie. Śniadanie trwa długo, jest w czym wybierać. Tradycyjnie wszyscy spotykają się pod gondolą w Alpendorfie punktualnie o 7.15. Na nartach można zjechać prawie pod sam hotel Gondola jest włączona tylko na do zawiezienia nas na trasę 52, przy której są testy. Nikt z naszej grupy nie testuje nart w pierwszej grupie. Poranny termin zarezerwowany głównie dla aktualnych (bądź byłych) zawodowców. Nasi skitesterzy: Iwona, Jacek i Paweł Nasza czwórka rozpocznie testy po 10.30 Iwona, Paweł i ja dostajemy do testów narty z grupy Allround. Osobiście to kategoria nart którą nigdy się nie interesowałem, ale skoro taką nam przydzielili to nie ma problemu. Jacek chyba dostał do testów High Performance, albo Race GS . Nie jestem pewien. Na początek omówienie ogólne testów i ich standardów. Rozdanie pierwszych formularzy testujących pod konkretną nartę Narty czekają przygotowane na testerów I testy ruszyły z kopyta Jacek z Pawłem chwytają za aparaty i polują na mistrzów z pierwszej grupy testującej Ponieważ Iwona i ja jesteśmy pierwszy raz na testach i mamy jeszcze sporo czasu na naszą kolej, postanawiamy się dobrze przygotować i jako rozgrzewka przed testami jeździmy po trasie 52 na swoich nartach. Warunki na stoku robią się coraz gorsze. W nocy był spory plus (około4-5 stopni). Powoli wychodzi słońce i jest jeszcze cieplej. Na czas naszych testów trasa już mocno zdegradowana. Testy kończymy koło 12, a o 13 w najbliższej restauracji obok trasy, dostajemy salony na obiad i napoje. Później jedziemy z Pawłem na objazd ośrodka, a temperatura w słońcu przekracza 20 stopni i nie ma jazdy. Ja mam dodatkowo problem z jednym butem i po paru zjazdach uciekamy do hotelu. Tak powinien wyglądać wzorcowy ski room A tak piwnice Wieczorem czekała nas jeszcze długa kolacja w kolejnej restauracji, połączona dodatkowo z pokazem mody narciarskiej.... O tym wkrótce
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...