Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 616
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. Tak na oko 95-100 mm pod butem. Długość 180-185 cm. Do przytrasowego freeride świetna narta. Wiązania do zjazdu spoko, zapewne Look (Rossignol) Skitury jeszcze nie dla Artura ( w tym wypadku)
  2. Oby wszystkie filmy na forum były tak nudne jak Twój (Twoje). Dziękuję i pozdrawiam. PS Jedyne czego mi zabrakło to śmigu w Piotrowym wykonaniu.
  3. Chyba trochę przesadzasz. Nie doceniasz umiejętności, wytrzymałości, kondycji i obycia offpiściaków z Wrocka. Mają doświadczenie i robili zapewne wcześniej rozeznanie odnośnie topografii, dokładnie sprawdzili co i jak. W wysokich górach są często i ciągle gdzieś włażą i coś zdobywają. Z tą aklimatyzacją nie przesadzaj. Chcieli wykorzystać pogodę i wejść z marszu ile się da... Na końcu relacji @MarioJ napisał "opisana działalność narciarska jest niebezpieczna...." Osobiście z Nimi chodziłem w górach i "kozacy" zwracają szczególną i wielką uwagę na bezpieczeństwo turowania.
  4. marionen

    Warunki na Chopoku

    To co tam robiłeś i na co liczyłeś...... na cud?
  5. marionen

    Warunki na Chopoku

    Fajnie, że są tacy narciarze. Im mniej ludzi na trasach tym przyjemniej...niezależnie od pogody.
  6. @MarioJ perfekcyjna relacja i zdjęcia, dziękuję bardzo. Wybraliście bardzo trudne podejście (niebieskie), a od Almagell nie ma jakiegoś łatwiejszego (bezpieczniejszego wejścia). Czy podejście w tym żlebie można jakoś porównać do Czerwonej Ławki w Wysokich Tatrach. Mi udało się tylko podejść z naszej bazy noclegowej do Hohsaas (3200m), czyli ten najłatwiejszy odcinek, a Wy pociągnęliście konkretnie w kierunku Weissmies, zaliczając najtrudniejszy (najciekawszy do zjazdu) fragment trasy... Czekam na to co było w kolejnych dniach...
  7. @Piotr_67 lepiej trafić z pogodą późno niż wcale. Najważniejsze, że śniegu nie zabrakło i obyło się bez kontuzji. A jazda w trudnych warunkach powoduje, że doskonalicie Swoje narciarskie umiejętności... Piotr dzięki za relacje i uważajcie bo warunki na drodze mogą być trudne!
  8. Iga Kaczmarek wymiata... Igę wspomaga Elan Polska, gdzie nomen omen przedstawicielem na Polskę jest Dagmara Krzyżyńska, która Igę zna i ją wspiera.
  9. W przypadku kolejki w Szklarskiej winnego szukano długo . Po pięciu latach skazano pracownika dozoru technicznego, za dopuszczenie kolejki do ruchu. Powodem wypadku była awaria systemu hamulcowego i podobnie jak w Gruzji wszystkie krzesła pojechały do tyłu.
  10. Mała poprawka, wypadek w Szklarskiej był 02.01.1994. Poprzedni wyciąg to było 1 osobowe krzesło i działało od 1962 roku do 1993. Ta niby nowa kolejka to pochodziła z demobilu z Alp i to jest ta która działa do dzisiaj. Wypadek był na górnym odcinku, od pośredniej do Szrenicy. Miałem wtedy jeździć w Szklarskiej, ale z uwagi na tłok (nowość - patrz dzisiejszy Szczyrk) pojechaliśmy wtedy do Harrachova.
  11. Ja pamiętam czasy gdy nasza zawodniczka, Dagmara Krzyżyńska wygrywała Zawody Pucharu Europy. W 2004 01.30 we włoskim Abetone w gigancie zwyciężyła pokonując między innymi Manuele Moelgg, Kathrine Zettel, Ane Drev, Nicole Gius, Marlies Schild, Michaele Kirchgasser, Nadie Fanchini, Marie Pietilae-Holmner, Lene Loeseth i wiele innych zawodniczek z najwyższej półki. Dodam, że w tych samych zawodach wśród mężczyzn zwyciężył Ivica KOSTELIČ. Nawiasem mówiąc Dagmara wygrała cały Puchar Europy w gigancie w tamtym roku. Teraz wydaje się wygrywanie z zawodniczkami tej klasy prawie niemożliwe. Oby Maryna jeszcze bardziej się rozwinęła sportowo i regularnie ścigała się z tymi najlepszymi na równym poziomie. Brawo Maryna!
  12. Podobna awaria wyciągu była 03 stycznia 1994r (niedziela godz. 10.15) w Szklarskiej Porębie, przebudowane kanapy na Szrenicę.16 osób rannych. Powodem cofania się kanap, była awaria systemu hamowania. Wyciąg po przebudowie uruchomiono 21 grudnia 1993r. Sprawa w prokuraturze ciągnęła się latami.
  13. Fajnie Iza i Maciek, że się wybraliście, mimo choroby. Termy na kręgosłup jak najbardziej zalecane. Przy okazji parę zjazdów nie zaszkodzi. Po cichu liczę jeszcze na jakieś wiosenne wspólne nartowanie.
  14. Tego nie wie nikt..... pewno w nocy
  15. @Piotr_67 nieważne jaka pogoda, ale pisz jak najczęściej, bo dusza mi się raduje czytając i oglądając Twoje relacje...
  16. @MarioJ ja czekam na szczegóły, jaki sprzęt był niezbędny, czas podejścia, wybór trasy, jaki zjazd, co ze szczelinami, inne niebezpieczeństwa. Jakaś fajna linia do zjazdu? Da się wejść solo w miarę bezpiecznie... I w ogóle nie oszczędzaj klawiatury. Przede wszystkim duże brawa dla całej ekipy Kozaków skiturowych.
  17. Co do konkurencji szybkościowych już się nie odzywam, bo cisną mi się na usta tylko słowa niecenzuralne. Może konkurencje techniczne zniwelują ten niesmak, który mnie męczy w tej chwili...
  18. Andrzej @aklim nie żebym się czepiał, ale macedońskiej relacji Ci nie odpuszczę. Jednym dniem się nie wykpisz...
  19. Dokładnie to samo miałem napisać i to już chyba 3 takie zawody w tym sezonie. Trzeba pogadać z chłopakami z Family Cup, może zorganizują wspólne zawody, będzie taniej, a my podpatrzymy trochę pucharowe gwiazdy (jeszcze parę takich tras, a zostaną tylko "gwiazdeczkami"). Moim zdaniem zawodniczki same powinny postawić sie FIS-owi, bo po części, ta chęć rozgrywania za wszelką cenę zawodów obróci się przeciwko zawonikom PŚ...
  20. Niestety z powodu choroby nie mogliśmy pić szampana, ale piliśmy za to lekarstwa i też w tych okolicznościach smakowały Wielkie dzięki dla Iza i Maćka za wspaniałe ugoszczenie (królewskie) i przygotowanie do kolejnych zawodów. Szkoda, że ja zawaliłem w niedzielę. Co mnie podkusiło z tym dojazdem do startu w Szczyrku to nie wiem, ale to główna przyczyna mojej niemocy... obiecuję że następnym razem się poprawię.
  21. Gdyby te Ustrzyki były trochę bliżej. Gratuluję udanego startu i zazdroszczę tak długiej trasy. Czasy ponad minutę, to już poważne ściganie. Okazje do rewanżu jeszcze będą i z wielką ochotą się z Tobą pościgam. Może w przyszłym sezonie odważę się w końcu wystartować w Gardenissimie czy Helmissimo. Co do kamery to po wyczytaniu Ciebie, nagroda przechodziła na kolejnego wylosowanego, a padło po Tobie na mnie...
  22. Jeszcze ja pozwolę sobie na mały komentarz odnośnie pucharów. Drogi kolego, a w zasadzie mówiąc bezpośrednio abderyto i filisterze, te Puchary za 5 zł wyprodukowano w słonecznej Italii, a nie jak 95 % w Chinach. I z wielką radością umieszczę je w mojej gablocie pośród innych Pucharów i zapewne staną w pierwszym rzędzie.
  23. Ja na Kasporowym z nartami pierwszy raz zameldowałem się w wieku 8 albo 9 lat. Było to w czasach gdy nikt nie myślał o ratrakach i przygotowaniach sztruksowych. Nic Ci nie sugeruje, to tylko Twoja decyzja. Tydzień temu mój kolega, bardzo dobrze jeżdżący narciarz, podczas treningu gs w Czarnowie na niewymagającej specjalnie trasie, upadł po tym jak wypięła mu się wcześniej jedna narta. Efekt do końca nieznany? Doznał zmiażdżenia kolana. 5 godzinna operacja, coś mu wycinali z biodra dla łatania kolana. Ciekawostka taka, że wszystkie wiązadła całe, nie uszkodzone. 5 miesięcy zwolnienia z pracy. 2 sezony nart i tenisa z głowy. A czy będzie mógł się jeszcze ścigać na nartach, to w tej chwili wielka niewiadoma.... PS A Kasprowy do dzisiaj wywołuje u mnie dreszcze radości. Obie trasy dla mnie to najlepsze i najukochańsze w Polsce. Tam w każdych warunkach, niezależnie od pogody jestem szczęśliwym człowiekiem...
  24. marionen

    Ktoś coś jutro?

    Na A4 między Gliwicami a Krakowem 3 wypadki i 3 korki. Straciliśmy 1.5 godziny, jesteśmy koło Mysłowic. Ciężko będzie dojechać do Krynicy przed 21...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...