Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. @Wujot nie żałuj odcinków, może być jak w telenoweli...😀😏
  2. Ostatni raz Wujota widziano w Saas Fee, ale to było dawno, na początku kwietnia. Od tamtej pory ślad po Nim się urwał. Świetnie, że się odnalazł...
  3. marionen

    Snooker

    Obiecał, że jak obroni tytuł za rok, to nie tylko się rozbierze, ale zrobi na golasa gwiazdę. Inna sprawa, że nikt do tej pory nie zdobył MŚ po 15-letniej przerwie. A rok temu jeszcze chciał porzucić kulki, powrót do sportu niczym Adam Małysz. Czasami kobiety muszą zdecydować za nas, co będzie lepsze dla nas.😏. Gratulacje dla Borsuka. Jak nie Ronnie to fajnie, że Williams Mark J.
  4. Wiedziałem, że na forum są osoby (powiedzmy osoba) która świetnie i dokładnie przewiduje pogodę, ale nie wiedziałem, że tak samo jak na pogodzie zna się na narciarstwie. Nie wiem czy mogę się wypowiadać o nartach, bo ponad 50 lat jestem tylko dnem narciarskim, ale co tam zaryzykuję. Niestety na Dolnym Śląsku nie ma ani Pilska, ani COS-u, ani TMR-u, ani Kasprowego. Babicki, Karasińska czy Krzyżyńska to chyba też dno, bo tu się uczyli narciarstwa zanim zostali wybitnymi alpejczykami.Jakim dnem muszą być Janica i Ivica Kostelic, oni w całej Chorwacji nie mają nawet jednej góry na miarę "naszego super narciarza, pełną gębą". Albo Alberto Tomba pochodzący z okolic Boloni, też totalne dno. Cieszę się, że bliżej mi (mentalnie) do takiego dna niż do narciarskiego geniusza z miejscowości na K ( nie podaje miejscowości by nie urazić innych mieszkańców).
  5. Opowieść z dreszczykiem..... takie lubię
  6. W minioną sobotę sprawdzałem warunki między Szrenicą, a Białym Jarem. Znalazłem 4 miejsca gdzie dałoby się coś zjechać. Trzy w Śnieżnych Kotłach i jedno w Kotle Małego Stawu. Byłem jednak bez nart, ale weekend się nie skończył i może się jeszcze wiele wydarzyć... Nie wiem tylko czy śnieg jeszcze leży, bo od soboty trochę minęło czasu jednak.
  7. @MarioJ świetna robota. Jesteś Wielki.
  8. Gratuluję pomysłu 1-wszo majowego i wykonania. PS A takie zdjęcie potrafi kosztować 500 złotych (znam taki przypadek z KGP)
  9. Biba oczywiście przy kompocie z gruszek...
  10. Nie wiedziałem, że można spalić tyle kalorii na "raz"
  11. Ja najbliżej nad morze mam do Dziwnówka. To jakieś 460 km. Kiedyś taka trasa zajmowała mi około 10 godzin, a czasami dłużej. Autokarem zakładowym na kolonie jeszcze więcej. Zawsze tymi podróżami byłem mocno wykończony. Maciek Ty przejeżdżasz 562 km na raz na rowerze i masz jeszcze moc. Nie jestem w stanie tego pojąć. Tobie wciąż mało. Kolejna bariera, 1008 km w 70 godzin to jakiś kosmos. Chodźbym całe życie ścigał się na nartach i zdobywał ciągle puchary to takich wyczynów jak Twój obecny i kolejne przyszłe osiągnięcia, nie jestem w stanie się do nich nawet zbliżyć. Jeszcze raz gratuluję i mam wielką radochę, że niebawem w Sudetach - wielki sportowcu zagościsz wraz z Dżonką i z pierwszej ręki opowiecie o szczegółach maratonu...
  12. No i jest na mecie, czas 28.20.20 poprawił się o kilka pozycji 125 w generalce i 43 solo. Cel osiągnięty. BRAWO!!!
  13. Maciek ponownie walczy o pozycję z nr 154 i wygląda, że da radę. Najważniejsze zmieścić się w limicie. To pierwszy start na tak długim dystansie. Jak dla mnie rewelacja. I zdobywane doświadczenie przyda się na następnych turach. Przydałby się topowy GPS i dokładne w nim mapy, by kolejnym razem decydowała tylko forma, a nie to czy gdzieś się nie zgubi i będzie dodatkowo ładował nadmiarowe kilometry. Maciek mimo tych niesprzyjających okoliczności pokazuje, że walczy się zawsze do końca. I za to wielkie dzięki Johnny. Do mety już blisko. Ajde Maciek, jeszcze parę depnięć....
  14. Maciek powodzenia, wierzę w Twoje moce, poparte licznymi kilometrami przejechanymi na treningowych trasach i z Anią trzymamy kciuki jutro na karkonowskich szlakach.
  15. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    Jest plan na długi weekend majowy, żeby pokręcić się między Szrenicą a Śnieżką.
  16. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    Jutro otwarcie nowego wyciągu w Karpaczu na Kopę (chyba, że pogoda spłata figla i powieje). A ja już tęsknię za starym Zbyszkiem.
  17. Wreszcie jakaś odmiana, bo zawsze tylko piwsko i piwsko.
  18. U mnie serce jak dzwon
  19. Wszystko ok, problemy miałem tylko z przemęczenia i odwodnienia. Może relacja @MarioJ natchnie mnie do naskrobania paru zdań.
  20. Też mam taką nadzieję, wolę wylądować (w odpowiednim czasie) w dębowej jesionce niż szpitalu. A wszystkim po kontuzjach, operacjach i chorobach życzę powrotu do zdrowia i sportu (bo to ponoć samo zdrowie, nie dotyczy oczywiście zawodowych sportowców niestety) PS A tak nawiasem mówiąc jestem teraz w Gliwicach pod wielkim szpitalem i tak do 15.00 mi tu chyba zejdzie, bo kolejki mega. Jeszcze takich tutaj nie widziałem.
  21. Generalnie w temacie mam mgliste pojęcie. Nigdy nie leżałem w szpitalu, a zaglądam tam tylko odwiedzając przyjaciół i rodzinę. Ale w razie czego wiem gdzie pytać o porady
  22. Nie wiem gdzie Mitek wymieniłeś Swoje biodro, ale paru moich kolegów narciarzy (trenerzy) załatwiali operacje bioder w Polanicy Zdroju. Byli zadowoleni i śmigają już po stokach. Szybkiego i bezbolesnego powrotu do zdrowia i sportu życzę Tobie i mam nadzieję, że w końcu spotkamy się gdzieś na stoku z nartami, a nie na Snow Expo.
  23. @sstar co do Szrenicy to linkami nie będę Cię katował. Ze Szrenicy kotłem Szrenickim przez las dotrzesz do szlaku prowadzącego ze Szklarskiej przez stację pośrednią Do schroniska Pod Łabskim Szczytem. Możesz też iść na Łabski Szczyt od Szklarskiej przez Puchatka. Za Łabskim Szczytem masz jeszcze Śnieżne Kotły. Dalej idąc w stronę Karpacza Czarny Kocioł Jagniątkowski. Koło Wielkiego Szyszaka też coś może znajdziesz. Wszystkie te miejsca to teren Parku Karkonowskiego i poruszać się można tylko po wyznaczonych szlakach. Wszystko poza szlakami robisz na nielegalu. I wszędzie duże zagrożenie lawinowe. Można jeszcze wybrać się na stronę czeską, a kierunki to Harrachov, Rokytnice nad Jizerou czy Spindleruv Mlyn i po kilka kombinacji, ale również trzeba uważać...
  24. Na tych co wrzuciła to Jej nie ma, ale była na innych... Tu masz kilka relacji z okolic Pradziada... Przepraszam, że wkleiły się całe relacje, a nie tylko linki. Nie wiem dlaczego? Jest jeszcze wiele innych możliwości zjechania z masywu Pradziada. Mali Kotel, kotły Niedźwiedzi i Świński i itd.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...