Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Gerald

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Gerald

  1. Wśród Bułgarów (oraz innych nacji zamieszkujących Republikę Bułgarii) oraz obywateli Macedonii Północnej - tych Bułgarów którzy się od kilkudziesięciu lat próbują mianować "macedończykami", mówiących archaicznym bułgarskim (od lat 50tych XX wieku nazwanym jako macedoński), oraz przy okazji innych nacji tam mieszkających wytworzył się bardzo specyficzny zwyczaj. Zapewne w większości te nekrologi które widziałeś, to są wspominki osób które umarły x lub xx miesięcy/lat temu. Bułgarzy przez swoje specyficzne podejście do kultury śmierci, rozwieszają "wspominkowe" nekrologi gdzie tylko się da. Pomimo tego że w wielu miejscach są wyznaczone specjalne tablice do tego, większość ludzi drukuje kilkanaście/dziesiąt takich ogłoszeń, wieszając je w najbliższej okolicy. I tak regularnie, w zależności od upodobań danej rodziny. Zwyczaj ten ponoć przybrał w szczególności na sile po II wojnie Światowej. Oczywiście są też bieżące nekrologi. W Bułgarii (nie wiem czy w Macedonii Północnej też), wielokrotnie podnoszono temat wspominkowych nekrologów aby ukrócić ten zwyczaj. Dotąd, nieskutecznie. "Bułgarskie nekrologi nazywane są klepsydrami, co adekwatnie opisuje ich rolę w tradycji Bułgarów. Nekrologi nie są tam tylko formą poinformowania o stracie danej osoby, a są bardziej formą upamiętnienia. Początkowo nekrolog jest wywieszany tak jak w Polsce - zaraz po śmierci członka rodziny. Kolejne powieszenie następuje po 40 dniach od śmierci, kolejno po 3 miesiącach, 9 miesiącach i po roku. Po upływie tego okresu klepsydrę wywiesza się tylko raz w roku na rocznicę śmierci danej osoby. Jak długo trwa taki proces? Klepsydry są wywieszane do momentu śmierci ostatniego członka rodziny, który będzie pielęgnował pamięć o bliskich, dlatego nie powinna zdziwić nikogo klepsydra z datą śmierci np. 1973. Klepsydry możemy zauważyć nie tylko w małych wioskach, ale też dużych miastach, czy miejscach zabytkowych. Bardzo często występują na płotach, ścianach budynków, czy słupach." źródło: https://mors.ug.edu.pl/media/aktualnosci/99677/bulgaria_-_panstwo_wypelnione_nekrologami
  2. Bo może ludzie wtedy szybciej się uświadomią, że tego typu obostrzenia nie mają kompletnie sensu i są robieni w bu.a A Słowacja przoduje w debilnych przepisach. Jest jakaś grupa ludzi która nie może się szczepić, a dla nich nie ma możliwości okazywania testów nawet. Nie i koniec.
  3. A ja mam nadzieję że dla wszystkich.
  4. Pracuje się zdalnie. Zero kontaktu z ludźmi. Znajomi tylko na skype.
  5. Dlatego najlepiej wykazać odpowiedzialną postawę i zostać w domu.
  6. Pojawiło się dokładne nagranie momentu katastrofy. Nie polecam oglądać przed snem i osobom o "słabych nerwach" https://www.wykop.pl/link/6152233/nagranie-wypadku-kolejki-linowej-stresa-mottarone-we-wloskich-alpach/
  7. Gerald

    Słowacja otwarta...ale

    W pracy też miałem świetnie. Czar prysł, przestali się bać, a przecież pandemia trwa.
  8. Gerald

    Słowacja otwarta...ale

    Ok. Mam nadzieje że wygrałem flaszkę jakiegoś fajnego długoleżakowanego destylatu za to. Bo pustych słów nie lubię. ps. z tym "wszyscy chyba mają dosyc" nie przesadzał bym. Nie wszyscy.
  9. Gerald

    Słowacja otwarta...ale

    Wychodzi na to że moje wyjazdy do Federacji Rosyjskiej były kiedyś dużo łatwiejsze. A tu ponoć mamy strefę Schengen...to znaczy mieliśmy się, bo nie ma się co łudzić że to wróci.
  10. Tej zimy wychodziłem na Kasprowy Wierch, szlakiem narciarskim przez Nosalową Przełęcz, Gąsienicową. Dokładnie przyjrzałem się miejscu w którym ponoć kiedyś była nartostrada z górnej stacji Kolei Linowej na Nosalu do Nosalowej Przełęczy gdzie łączyła się z nartostradą z KW, i dalej szło to do Kuźnic. Miejsce wygląda tak: Po Po prawej stronie od szlaku wyraźnie widać drogę, mocno zarośniętą, z powalonymi kłodami. Jednak wyraźnie zaznaczoną w terenie. Na mapach firmy Sygnatura jest do dzisiaj zaznaczana, choć sądzę że na całym odcinku kompletnie nieprzejezdna (pomijając nielegalność przejazdu). Wydaje się, że była raczej płaska. @Zagronie czy mógłbyś proszę opowiedzieć - sądzę że kojarzysz to miejsce?
  11. Gerald

    Koleją na narty.

    Obecnie przedziały sypialne (w Polsce 3 osobowe), sprzedawane są na takich samych zasadach jak wcześniej. Tj większość ludzi wykupuje jedno łóżko, i można trafić na przypadkowe osoby. Wykupienie jednego miejsca, tj całego przedziału w komunikacji krajowej to bardzo duży koszt - w Polsce przeciętnie ok 400 zł (a w taryfie międzynarodowej dużo więcej). Zgodnie z przepisami nawet w trakcie snu należy mieć maseczkę 😉 A współpasażerowie bywają naprawdę różni. Regiojet będzie zapewne jeździł złożony w większość z kuszetek - wagonów z miejscami do leżenie 4/6 osobowych.
  12. Gerald

    Koleją na narty.

    Trochę ryzykowne posunięcie. Obecnie większość pociągów międzynarodowych jest odwołanych/skróconych i bynajmniej nic nie zapowiada że zostaną przywrócone. W poprzednim roku na początku czerwca, można było podróżować swobodnie do wielu miejsc bez testów/paszportów covidowych stąd sukces połączenia do Rijeki. W obecnym roku zapowiada się to raczej kiepsko. W Austrii i Czechach obowiązuje nakaz chodzenia w maskach FFP2 (bez tych zaworków) w pociągach i na obszarze kolejowym (w zeszłym roku nie było takiego wymogu). Jeśli chodzi o mnie, to skutecznie odstrasza przed jazdą wiele godzin w tym. Myślę że takich ludzi będzie więcej, a to potencjalnie dużo mniej klientów. Pytanie na ile opłaci się zatem uruchamiać komercyjne połączenie, kiedy zapewne na jesieni wróci lockdown.
  13. A mnie dalej zastanawia jedna istotna rzecz - co stało się z drugim wagonem?
  14. Nie wierzę że byli tak lekkomyślni że jeździli z niesprawnymi hamulcami. I nie zgłaszali tego..... ba podpisywane na to były odbiory techniczne. Chociaż, to mi przypomina katastrofę na linii Sucha Beskidzka - Żywiec, kiedy po wielokrotnym zgłaszaniu problemu z nowymi - kompozytowymi wstawkami hamulcowymi w EZT EN57 doszło do katastrofy.
  15. Ponieważ to portal clickbaitowy który wielokrotnie rozpowszechniał paniczne/źle przetłumaczone/nierzetelne/nieprawdziwe informacje. W moim subiektywnym rankingu przoduje w tym.
  16. W o2 jest raczej nie więcej niż 10% informacji prawdziwych. Ktoś jest wstanie zacytować bardziej rzetelne źródło? Póki co nie znalazłem rzetelnej analizy.
  17. https://www.rainews.it/dl/rainews/articoli/Piemonte-Incidente-alla-funivia-Stresa-Mottarone-cade-cabina-4aed704f-1042-487e-b1fc-74fc1595515b.html W dniu dzisiejszym doszło do poważnej katastrofy kolei linowej we włoskim Piemoncie. Jeden z wagonów dwusekcyjnej kolei linowej Stresa-Alpino-Mottarone z niewiadomych póki co przyczyn wypadł z liny nośnej (na górnej sekcji kolei). Zginęło 13 osób. Dwusekcyjna kolej wahadłowa o długości 5371 m została wybudowana w 1970 roku.
  18. Gerald

    Rowerowe eskapady - relacje

    Zrobiłem sobie z 8-9 lat temu kółeczko tam na rowerze. Pamiętam że na tej trasie (już rowerowej), postawiono jako ciekawostkę pełne oznakowanie linii kolejowej zgodnie z dawną instrukcją E1. Fajnie to wygląda. Brakowało tylko czynnych semaforów
  19. Nie. Ileś lat temu na studiach mieliśmy coś tam bardzo pobieżnie wytłumaczone na zajęciach z hydrologii. Nie udało mi się nigdy wejść do żadnej stacji uzdatniania, ani na studiach, ani poza tym. Oprócz tych czterech stacji mamy jeszcze chyba cały czas czynne ujęcie głębinowe w Mistrzejowicach. Nie specjalnie się szczerze mówiąc potem tym interesowałem. Jako mało znaną ciekawostkę - wartą do zobaczenia w Krakowie - mamy sześć ujęć głębinowych pozostałych po odwiertach badawczych (pod kątem budowy metra w Krakowie). Dzisiaj studnie nieco niszczeją, choć było wiele pomysłów aby wykorzystać tą wodę na większą skalę. Od lat w ramach budżetu obywatelskiego są projekty odnowy studni. https://pl.wikipedia.org/wiki/Publiczne_zdroje_artezyjskie_w_Krakowie
  20. W nas w Krakowie nawet nie ma takich restrykcji, pierwszy raz o czymś takim słyszę a mamy ponoć jedną z najczystszych wód w kranie...
  21. W Polskich lasach można bez zgłoszenia biwakować 2 dni (tylko w wyznaczonych obszarach). Czy kiedyś podobnie jak w Niemczech będzie można całą wieczność? https://instytutdobrejsmierci.pl/2020/10/29/grob-w-naturze/ "(...) Kiedy firma FriedWald rozpoczęła swoją pionierską pracę prawie 20 lat temu, był to mały zespół odważnych osób z silną wizją. Dzisiaj firma zatrudnia 130 osób i współpracuje z 140 leśniczymi. Stworzyła warunki do tego, że cmentarze w lasach mogły pojawić się w całym kraju. Dzisiaj w Niemczech istnieje ponad 250 takich lasów. 65 prowadzonych jest przez firmę FriedWald, reszta przez mniejsze firmy, wiele pojedynczych zarządzanych jest bezpośrednio przez gminy. Znalezienie ostatniego swojego miejsca w naturze wydaje mi się piękną opcją. Mam nadzieję, że będzie to możliwe również w Polsce."
  22. I na Goryczkowej, pomimo różnych sprzecznych informacji TPN odpisywał że w Goryczkowej można zjeżdżać. Dlatego zastanawia mnie czemu tylko Rysa zostaje. A nie np. Rysa i Gąsienicowa. Albo cokolwiek innego. Na Gąsienicowej nie widziałem świstaków (na Goryczkowej tak).
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...