leitner Napisano 17 Marzec 2018 Zgłoszenie Share Napisano 17 Marzec 2018 W ten weekend znów zawitałem do Szczyrku. Wraz z 40 osobami zaliczamy WF na Politechnice. Nasz dzień wygląda tak, że od ok. 9:30 do 12 jeździmy z instruktorami a później szusujemy w grupach. Taka jazda jest dla mnie nieco nudna, dlatego czasami trochę modyfikuję plan - czasami oficjalnie, czasami nie Jako, że dzisiaj planowo na Beskid Sport Arenie miała odbyć się Nocna Jazda Retro, zaglądałem z organizatorami wyjazdu, żebyśmy pojechali tam większą grupą. Rano zgłosiło się 20 osób. Po południu zostały 3, które i tak się wykruszyły. Wszyscy narzekali, że jest zimno (-5), wiatr i lód na trasach (chyba nigdy nie widzieli lodu). Dla mnie warunki w SON były dziś dobre. Cóż, chyba nie pasuję trochę do studiów. Ale do rzeczy Nie chcąc kisić się w hotelu jak sardynka w puszce, pojechałem na BSA skibusem. A zresztą musiałem pojechać - w końcu miałem niewielki wkład w dzisiejszą imprezę Po obiedzie i szybkim przebraniu się idę do skibusa. Pamiętając swój ostatni wyczyn związany z podróżą na BSA a zakończony w bielskim szpitalu, szedłem w zwykłych butach. Skibus przyjechał z 5 minutowym opóźnieniem (zresztą na własną prośbę). W środku pusto - później dosiadł się jeszcze jeden chłopak. Pod kasami jestem ok. 17:55. Biorę karnet na dzisiejszą jazdę i hop na stok! Na początku jadę niebieską. A właściwie próbuję jechać. Na górnej polanie super - twardo ze świeżym śniegiem, ale tak, że narty się nie ślizgały. Na tzw trawersie bardzo silny wiatr prosto w twarz. Przez to czułem się jak pociągany do tyłu przez czyjeś ręce. Wszystkie ruchy były baaardzo spowolnione. Po kilku zjazdach niebieską i niebiesko-czerwoną spróbowałem czarnej - pierwszy raz w życiu. Tutaj niestety warunki nieco gorsze - w większości miejsc wystawał zlodowaciały śnieg. Całe szczęście ludzi było niewiele, więc bez problemu dało się zjechać. Jeździłem 3 godziny - idealnie żeby nie zamarzmąć. Przez cały czas trasy się poprawiały - świeży śnieg mocno polepszył warun. Kto chciał, mógł posiedziec w Restauracji u Ignacego gdzie były pokazywane m.in stare filmy narciarskie Niektórzy wskoczyli w stroje retro. Pojawili się milicjanci oraz przybysze z początków lat 90. Wieczór z Janem Himilsbachem i Zdzisławem Maklakiewiczem? Czemu nie Z BSA wróciłem po 21 Super spędzony czas Pozdrawiam Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka 14 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.