Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
zaj

Stacja w Uzbekistanie

Recommended Posts

65 km od Taszkentu, w zachodniej części pasma gór Tien-Szan powstała nowa stacja narciarska:

- 15 km stoków

- gondolka + wyprzęgane krzesło

- wys. do 2290 m

https://www.snow-forecast.com/whiteroom/a-new-ski-resort-opens-in-uzbekistan/

Informacja z gatunku raczej egzotycznych ciekawostek, jednak byłem w regionie (tzn. w Azji Centralnej) kilka razy w górach (w lato) i mam sentyment do tych terenów. Poza tym tamtejsze góry mają ogromny potencjał. Zwłaszcza okolice Alma-Aty.

Marzy mi się kiedyś wycieczka - bezpośredni samolot z Wawy 5,5h i godzina na dojazd do stacji narciarskiej z nowoczesnymi wyciągami i możliwością free ride.

 

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, zaj napisał:

Marzy mi się kiedyś wycieczka - bezpośredni samolot z Wawy 5,5h i godzina na dojazd do stacji narciarskiej z nowoczesnymi wyciągami i możliwością free ride.

Można bliżej. Tsakhkadzor, koło Erywania i Gudauri koło Tbilisi. Tam można dolecieć bezpośrednio z Polski. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, zaj napisał:

Gudauri wyciąg potrafi sie cofnąć.

byłeś tam ?

ten wyciąg już nie istnieje

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

byłem tam poza sezonem. popatrzyłem. Uczucia mieszane (ale poza sezonem - niekoniecznie miarodajne).

Tamten wypadek pokazał jednak pewne braki w podejściu do obsługi wyciągów. Miejmy nadzieję, że się nie powtórzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Czaban
      Witam w tym tygodniu doszła w końcu do skutku długo planowana wycieczka po Beskidzie Śląskim i jego stacjach narciarskich. Plan trasy to Brenna-Szczyrk- Wisła- Ustroń- Brenna przez Blatnia- Klimczok- Skrzyczne- Barania Górę- Soszow- Czantorie- Rownice. Poniżej fotkiZaczynamy w poniedziałek  od schroniska na Blatniej trochę mgliście ale i tak fajnie.Powyżej cztery foty Z Klimczoka i jego niedziałającego(?) wyciagu. Idziemy dalej poniżej w oddali BSA i produkcja śniegu Idziemy dalej Sanktuarium w Szczyrku Pogoda coraz lepsza ciśniemy dalej. Poniżej parę zdjęć z drogi na Duże Skrzyczne. Trasa FIS, Kaskada, orczyk, kanapa na Skrzyczne z JaworzynyJesteśmy na szczycie mam dosyć jeść pić i spać a jutro dalej w drogę.
      Ruszamy w kierunku Małego Skrzycznego po drodze mijamy nową kolej linowa.Idziemy dalej w oddali zbiornik na Hali Skrzyczenskiej oraz kolej z SoliskaZbliżamy się do Malinowskiej Skały potem Barania Góra i widok m.in. na Babia Górę I w końcu BaraniaChwilą na podziwianie  widoków  i czas dalej ruszać poniżej Schronisko pod Barania Góra wraz z niszczejacym wyciagiem 
      Schodzimy w Wiśle Glebce idąc przez Przełęcz Kubalonka, mamy dość łapiemy taxi bo na pociąg zbyt długi czas oczekiwania a innego transportu zbiorowego w poblizu nie widac i jedziemy na drugą stronę Wisły niestety zgrzyt trafiamy na złodzieja który kasuje nas 85 pln za kurs. Dziękujemy Panie Wacku. Poniżej sorry JC ale muszę umieścić antyreklame tej zacnej mafijnej instytucji, najwyżej edytuj.CDN 
      Pozdrawiam
    • By Gerald
      Najpiękniejsza republika byłego ZSRR....
      Od wielu lat interesuje się krajami byłego ZSRR. Od małego dziecka słyszałem rosyjski w domu, bo babcia była z Białorusi.
      Wiele lat temu, studiując nocami atlasy, mapy, doszedłem do wniosku, że ZSRR poza swoją "wredną" istotą istnienia, ma piękne nieodkryte terytoria. Szybko w moich rankingach zwyciężyły typowo "górskie" kraje - Gruzja, Kirgistan, Tadżykistan, oraz parę republik autonomicznych oraz państw nieuznawanych (np. Abchazja i Karabach). Także sama Federacja Rosyjska jawiła się jako ciekawy kraj.
      Kilka lat temu, miałem okazję być w pięknym kraju, jakim jest Kirgistan. Jest to republika powstała z rozpadu ZSRR, dawna Kirgiska SRR - stolica Biszkek (do lat 90tych Frunze). Wróciłem pełen energii, wyjazd udał się w 150%
      Niestety nie każdemu się udaje.
      Szczerze - trzymam kciuki za Anię. Życzę jej dużo zdrowia. To może spotkać każdego z was. Kupujecie ubezpieczenie i macie wypadek. Ubezpieczenie się kończy.
      Gdzieś do jakiegoś czasu myślałem że mnie to nie dotyczy, że takie wypadki są marginalne - tak są.
      I niestety, wydaje mi się że Ania, miała nieszczęście do tego wypadku, tak jak ja do trafienia 10/10 w Multi Lotku. Szczerze mówiąc, wolałbym żeby to wszystko się bardziej udało niż, moje nietrafienie w Multi Lotka.
      Kirgistan, to też narciarski kraj. Piękny kraj, i wspaniali ludzie.
      Tu jest opis, o co tak naprawdę chodzi, o czym piszę.
      https://zrzutka.pl/pomoz-ani-wrocic-do-polski
      "9 lipca 2018 r. doszło do katastrofy śmigłowca transportującego turystów do base campu w okolicach szczytów Khan Tengri i Pik Pobiedy w paśmie Tien Szan na pograniczu Kirgistanu i Chin. Był to regularny lot organizowany przez kirgiską agencję turystyczną Ak-Sai Travel do ich bazy namiotowej. Takie loty odbywają się dwa-trzy razy w tygodniu.
      Tego dnia była piękna bezchmurna i bezwietrzna pogoda – choć oficjalną przyczyną wypadku podaną w kirgiskich mediach był silny wiatr. Zdaniem kilkorga świadków katastrofy bezpośrednią przyczyną wypadku był natomiast błąd pilota i źle przygotowane lądowisko. W trakcie lądowania helikopter odbił się od lądowiska i stracił równowagę. Pilot próbował podnieść maszynę, zahaczył o skały, maszyna spadła do niecki polodowcowej, gdzie ostatecznie rozbiła się, częściowo zanurzając w lodowcowej brei, co prawdopodobnie uratowało nas przed wybuchem."
       
      "Leżeliście kiedyś w kirgiskim szpitalu? No właśnie, my do niedawna też nie.
      Szpital nie dysponuje specjalistami. Od momentu nieudanej próby operacji przez rosyjskich lekarzy nie zostały podjęte żadne konkretne działania mające na celu poprawienie stanu zdrowia Ani. Mimo wielokrotnych próśb nie powtórzono też podstawowych badań.
      W budynku nie ma windy. Wyobrażacie sobie transportowanie osoby z poważnie uszkodzonym rdzeniem kręgowym po wąskiej i stromej klatce schodowej na plastikowych noszach?
      Gdy zabraknie prądu, aparatura medyczna w szpitalu przestaje pracować. Ta na intensywnej terapii również. I nie jest to czysto hipotetyczna sytuacja – to się wydarzyło podczas pobytu Ani.
      Ania leciała w góry. Miała razem z przyjaciółmi chodzić po lodowcu. Teraz Ania nie może zrobić ani kroku.
       
      W wyniku wypadku doznała bardzo skomplikowanych obrażeń kręgosłupa (złamania w odcinku szyjnym i piersiowym) wraz z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. W tej chwili jest sparaliżowana od klatki piersiowej w dół. Od niemal miesiąca przebywa w kirgiskim szpitalu.
       
      Do tej pory została podjęta jedna próba operacji przez neurochirurgów z Sankt Petersburga, którzy specjalnie w tym celu przylecieli do Biszkeku. Niestety operacja nie powiodła się: w klinice dostępny jest tylko jeden rodzaj narkozy, na który Ania bardzo źle zareagowała, dlatego operacja musiała zostać przerwana, zanim na dobre się rozpoczęła.
       
      Uprzedzając wszelkie komentarze – tak, Ania była ubezpieczona. Niestety w związku z przedłużającym się pobytem na oddziale intensywnej terapii oraz próbą operacji wymagającą sprowadzenia rosyjskich specjalistów, suma przeznaczona na koszty leczenia i transportu wyczerpała się niemal całkowicie
      By dać Ani szansę na leczenie, musimy sprowadzić ją do Polski: pod opieką lekarzy, specjalistycznym samolotem wyposażonym w aparaturę zbliżoną do tej dostępnej na OIOMie. Koszt takiego przelotu to 216 tys. zł. Ubezpieczyciel może pokryć jeszcze tylko część z tej kwoty dlatego, że każdy dzień pobytu w szpitalu to koszt ok. 1000 dolarów.
       
      Jak się domyślacie, Ania i jej rodzina nie dysponują taką sumą. Jeśli Ania nie opuści możliwie szybko kirgiskiego szpitala, koszty jej pobytu z dnia na dzień będą rosły, a specjalistyczny przelot medyczny i tak będzie musiał w końcu dojść do skutku."
      Życzę, żeby Ania wróciła do domu, do zdrowia, i żeby w Kirgistanie kiedyś było lepiej.
      Bo Kirgistan to piękny kraj:


    • By lokiec3
      Jak w temacie. Będę tam na nartach w tym terminie. Prośba do tych, którzy znają to miejsce o wszelkie informacje. Co warto zobaczyć, gdzie iść, ciekawe trasy itp. Bardzo mnie interesuje gdzie można dobrze smacznie zjeść w jakiejś hucie na stoku oraz w miejscowości Dienten bo tam będziemy mieszkać. Za wszelkie info z góry dziękuję.
      PS śniegu do oporu i to mnie cieszy. A jakby kto z forowiczów też tam był w tym terminie, chętnie się spotkam.
      Pozdrawiam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...