redinne Napisano 16 Luty Zgłoszenie Share Napisano 16 Luty 8 minut temu, moruniek napisał: Wydaje mi się, że Kacper z 3 medalami na pojedynczych Igrzyskach dołączył go znamienitego grona naszych multi medalistów (Irena Kirszenstein-Szewińska 3 krążki w Tokyo i Justyna Kowalczyk-Tekieli 3 krążki w Vancouver). Jeszcze Otylia Jędrzejczak w Atenach 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 16 Luty Zgłoszenie Share Napisano 16 Luty (edytowane) Moje gratulacje dla Kacpra i Pawła. To jest wielki wyczyn tych chłopaków. I jeszcze większy podziw dla Kacpra za trzy medale. A Paweł ma różowe narty 🙂 Edytowane 16 Luty przez MarioJ 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
redinne Napisano 18 Luty Zgłoszenie Share Napisano 18 Luty Aniela Sawicka ukończyła pierwszy przejazd slalomu także będzie drugi przejazd Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 18 Luty Zgłoszenie Share Napisano 18 Luty Z der Onet: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jeeb Napisano 18 Luty Zgłoszenie Share Napisano 18 Luty Mikaela 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
moruniek Napisano 18 Luty Zgłoszenie Share Napisano 18 Luty Gratulacje dla Miśki. Zrobiła to. BRAWO. 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
christof Napisano 19 Luty Zgłoszenie Share Napisano 19 Luty Takie wiązania były u pana Szafranskiego na warsztacie a juz dzis będą na stoku w akcji. 7 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 19 Luty Autor Zgłoszenie Share Napisano 19 Luty Ostatnie trzy dni szusowałem. Poniedziałek - 3 Zinnen. Słabo, tłum ludzi najechał, chyba goście na karnawał, pełno rozdartych niemieckich dzieci, horror. Coś pojeździłem ale bez szału. Lepiej było zostać w Cortinie i świętować złot(a)o Brignone. Wtorek - Cortina Faloria - Cristallo. Świetny narciarski dzień. Warunki bardzo dobre, tłumów nie było. Środa - również Cortina Faloria - Cristallo. Genialny narciarski dzień na zakończenie olimpijskiego wyjazdu. Perfekcyjne warunki. Mróz i słońce cały dzień. Tłoku nie było, super traski. Fotki z tych dni wrzucę po powrocie. Jak i opiszę zaległe 3 wyścigi olimpijskie (DH i SG w Bormio oraz GS w Cortine). Dzisiaj wyjazd powrotny do Polski, ma ostro sypać ale na razie widzę że tylko zachmurzenie, ale pewnie zacznie. 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 22 Luty Zgłoszenie Share Napisano 22 Luty Eliza Rucka-Michałek 8. w biegu na 50km - szacunek wielki, zwłaszcza że wróciła po przerwie i wszystko wypracowała samodzielnie z pomocą rodziny. 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 22 Luty Autor Zgłoszenie Share Napisano 22 Luty No i USA zgarnęły ostatnie złoto na tych Igrzyskach. Po 46 latach ponownie mistrzami w hokeju, mimo że to Kanada lepiej grała w tym meczu... Ostateczna tabela medalowa: Włosi z rekordową zdobyczą medalową lecz na ostatniej prostej prześcigneli ich Holendrzy którzy na łyżwach nie mają konkurencji. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 22 Luty Zgłoszenie Share Napisano 22 Luty 38 minut temu, pawelb91 napisał: No i USA zgarnęły ostatnie złoto na tych Igrzyskach. Po 46 latach ponownie mistrzami w hokeju, mimo że to Kanada lepiej grała w tym meczu... Ostateczna tabela medalowa: Włosi z rekordową zdobyczą medalową lecz na ostatniej prostej prześcigneli ich Holendrzy którzy na łyżwach nie mają konkurencji. Granda z wygraną USA w hokeju. oglądałem z córką każdy mecz Kanady. W polu mieli artylerię wagi ciężkiej, natomiast bez robiącego różnice bramkarza. Czasy Patrick Roy czy Martin Brodeur szybko nie wrócą. Nic to, zamówiliśmy Canada Winter Olimpics jersey z nr 17 ( Celebrini). 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 24 Luty Autor Zgłoszenie Share Napisano 24 Luty Co prawda igrzyska skończyły się przedwczoraj (moja głowa dalej tam jest i jeszcze długo będzie) ale startuję z obiecanymi zaległymi relacjami z zawodów. Za kolejnością: Downhill mężczyzn w Bormio Super-G mężczyzn w Bormio Gigant Slalom kobiet w Cortinie d'Ampezzo Zjazd mężczyzn w Bormio 7.02.2026 Krótka to była noc po ceremonii otwarcia w Mediolanie. W okolice Tirano (gdzie stacjonowałem w pierwszej części igrzysk) dotarłem o 4:30 rano, półtorej godziny spania i trzeba było się zbierać na królewskie zawody w Bormio. Dojazd autem do Aquilone do wytyczonych specjalnych parkingów dla widzów na igrzyska. Obowiązywała na nie rezerwacja oraz bilet na zawody. Stamtąd kibiców zabierały co chwilę jeżdżące shuttle busy do Bormio (czas dojazdu około 15 minut). W Bormio trzeba było przejść nogami większość miasteczka by wejść odpowiednim wejściem na swoją strefę biletową (trybunę - kategoria A lub miejsca stojące przy trasie i mecie - kategoria B). Ja miałem bilet kategorii B który udało się upolować rok wcześniej. W Bormio wielki najazd szwajcarskich kibiców, chyba przeczuwali że będzie zwycięsko dla nich. Wśród kibiców przewijało się wiele narodowości również tych odleglejszych - USA i Kanada. Super atmosfera i sportowe święto. Przed wejściem na teren zawodów skrupulatna kontrola w namiotach. Prześwietlanie plecaków oraz kontrola osobista. Ale sprawnie szło więc kolejek jakiś dużych nie było. Przy trasie byłem na spokojnie ponad godzinę przed startem zawodów. Same zawody super się śledziło i przeżywało. Wygrał Franjo von Allmen ze Szwajcarii, 2 i 3 miejsce odpowiednio Giovanni Franzoni i Dominik Paris z Włoch. Także Włosi też mieli co świętować do rana. Zawodom towarzyszyła piękna pogoda i lekki mróz. Po zawodach pochodziłem po klimatycznych uliczkach Bormio. Parking Aquilone Bormio olimpijski "terminal" autobusowy 4 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 25 Luty Autor Zgłoszenie Share Napisano 25 Luty Supergigant mężczyzn w Bormio 11.02.2026 Dojazd i sprawy logistyczne wyglądały tak samo jak podczas zjazdu kilka dni wcześniej. Wszystko sprawnie i bez kłopotów, Włosi dobrze ogarnęli sprawy transportowe dla kibiców. Rano było mocne zachmurzenie i nisko siedziały chmury, jednak do zawodów pięknie się wypogodziło. Magia Italii działa. Kolejne święto narciarstwa w Bormio, w międzyczasie były jeszcze zawody drużynowe w kombinacji, gdzie złoto zdobyła szwajcarska para Franjo von Allmen i Tanguy Nef. Do złota w supergigancie było kilku chętnych ale wygrał znowu Franjo von Allmen, co za historia! Został trzecim alpejczykiem w historii, który zdobył trzy złota na jednych igrzyskach, po Jean-Claude Killym (Grenoble 1968) i Tonim Sailerze (Cortina d'Ampezzo 1956). Po raz kolejny Szwajcarzy tłumnie najechali na Bormio i mieli znowu powody do świętowania. Wymarzone dla nich igrzyska jeśli chodzi o narciarstwo alpejskie. Srebrny medal zdobył Ryan Cochran-Siegle a brązowy Marco Odermatt - wielki faworyt. Najlepszy zawodnik gospodarzy Giovanni Franzoni na 6 miejscu. Marzenie o igrzyskach w Bormio spełnione. Zapamiętam to na zawsze. Po zawodach w miarę sprawnie opuściłem Bormio i popołudniu wyruszyłem w 6 godzinną podróż w Dolomity na drugą część igrzysk - opisałem to we wcześniejszych postach. 5 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 27 Luty Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty Slalom Gigant kobiet w Cortinie d'Ampezzo 15.02.2026 Polowałem na bilet na te zawody bezskutecznie od roku, ale wreszcie udało się go zdobyć na kilka dni przed zawodami. Tym sposobem mogłem uczestniczyć jako widz na żywo w konkurencjach narciarstwa alpejskiego i w Bormio i w Cortinie d'Ampezzo. Rano dojazd autem do Dobbiaco i tam go zostawiłem na parkingu przygotowanym pod zawody. Oczywiście jak i w przypadku parkingu pod Bormio obowiązywała rezerwacja oraz bilet na zawody. Stamtąd autobus (około godzina jazdy) zabrał pod wejście do Tofane Alpine Skiing Centre gdzie po dokładnej kontroli i sprawdzeniu można było wjechać nową gondolą Socrepes - Lacedel (którą swoją drogą otwierałem pierwszym wjazdem w grudniu 😄 - jest na forum relacja z tamtego wyjazdu) pod okolicę mety i stref biletowanych na zawody. Ja miałem kategorię B - miejsca stojące w okolicach mety. Ludzi dużo ale udało się również z zapasem czasowym dostać pod metę gdzie był bardzo dobry widok na dolną część trasy giganta. Same zawody świetnie się oglądało i przezywało, z okolicy mety był bardzo dobry widok na trasę na Tofanie, do tego duży telebim po przeciwnej stronie mety. Wielu kibiców z różnych stron świata, sportowe olimpijskie święto przy świetnej włoskiej pogodzie. Wszystko w ten dzień dopisało. Dla Polski mógł być to historyczny dzień, Maryna była bardzo blisko wywalczenia pierwszego w historii medalu olimpijskiego dla Polski w narciarstwie alpejskim. Zabrakło 0,13s... i to do srebra! Niestety zawarzyło przełamanie terenu kilka bramek przed metą pierwszego przejazdu... Szkoda no ale co zrobić. Wygrała ulubienica gospodarzy, fenomenalna, niezwyciężona, wielka Federica Brignone. Coś niezwykłego wrócić po takiej okropnej kontuzji doznanej w kwietniu (która mogła zakończyć karierę na dobre). Pewne dwa przejazdy i duża przewaga na mecie. Tak wygrywają najlepsi. Wszyscy jej kibicowali mocno i głośno. Gościu koło mnie cały się popłakał gdy wygrała. Cortina świętowała zwycięstwo do rana, wieczorem na deptaku i w okolicach wszystkie bary pełne. Trwało wielkie świętowanie złota Federici. Srebrne medale wywalczyły: Sara Hector ze Szwecji oraz Thea Louise Stjernesund z Norwegii. Marzenie o olimpijskim wyścigu w Cortinie również spełnione! 😍 Widać górną stacje kolejki pod Tofana di Mezzo 3244m Fede ze złotem Grupa kibiców z Nowej Zelandii 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 27 Luty Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty Po zawodach pochodziłem po klimatycznej Cortinie, choć przez najazd kibiców nie było to takie łatwe i relaksujące. Jednak znicz olimpijski trzeba było zobaczyć na własne oczy. Deptak po zachodzie również klimatyczny, świecące piktogramy konkurencji olimpijskich oraz flagi państw uczestniczących w igrzyskach. Wyjechałem wieczorem autobusem do Dobbiaco z uczuciem spełnienia. Kilka zdjęć z olimpijskiej Cortiny: Znicz olimpijski na tle Tofany Olimpia delle Tofane nigdy nie śpi 😉 5 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 28 Luty Zgłoszenie Share Napisano 28 Luty Rondo na wyjeździe z Val di Sole: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 1 Marzec Autor Zgłoszenie Share Napisano 1 Marzec (edytowane) W dniu 19.02.2026 o 07:05, pawelb91 napisał: Ostatnie trzy dni szusowałem. Poniedziałek - 3 Zinnen. Słabo, tłum ludzi najechał, chyba goście na karnawał, pełno rozdartych niemieckich dzieci, horror. Coś pojeździłem ale bez szału. Lepiej było zostać w Cortinie i świętować złot(a)o Brignone. Wtorek - Cortina Faloria - Cristallo. Świetny narciarski dzień. Warunki bardzo dobre, tłumów nie było. Środa - również Cortina Faloria - Cristallo. Genialny narciarski dzień na zakończenie olimpijskiego wyjazdu. Perfekcyjne warunki. Mróz i słońce cały dzień. Tłoku nie było, super traski. Kończąc temat olimpijskiego wyjazdu wrzucam zdjęcia z ostatnich dni szusowania. 3 Zinnen wypadło słabo i na luty raczej się nie nadaje, za to Cortina świetna i to tylko przy działającej Falorii - więc część całości, gdy dojdzie otwarta Tofana to jest już bomba po całości. Miejsca do których zawsze warto wracać. 16.02.2026 poniedziałek - 3 Zinnen 17.02.2026 wtorek - Cortina Faloria Dojazd i powrót przez Lago di Misurina - świetne miejsce! 18.02.2026 środa - Cortina Faloria Rano nad Lago di Misurina, minus 14 stopni. Od strony Lago di Misurina można było dojechać do parkingu Rio Gere, dalej w stronę Cortiny wjazd tylko z przepustkami które sprawdzała policja. Pierwszy przejazd olimpijskiego slalomu kobiet. Kamera telewizyjna skierowana na trasy na Tofanie Drugi przejazd slalomu i wygrana Mikaeli. Ostatni zjazd w Cortinie w tym sezonie Edytowane 1 Marzec przez pawelb91 3 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 1 Marzec Autor Zgłoszenie Share Napisano 1 Marzec Powrót w czwartek rano. Faktycznie zaczęło mocno sypać godzinę przed wyjazdem. Mokry śnieg który topił się na drodze i aucie, przed Wiedniem zaczęła się mocna śnieżyca i śnieg już zostawał na wszystkim. Czułem się jakbym leciał jakimś statkiem w "Gwiezdnych Wojnach". Był już wieczór a mi się nie spieszyło więc wziąłem nocleg pod Bratysławą żeby w większym komforcie wracać dnia następnego. Kilka fotek na słowackie Tatry z drogi powrotnej. Liptovska Mara Strbskie Pleso Trasy Furkotka i Solisko Gerlach (przypadkowo jako reklama Skody do katalogu 😄) Łomnica Zachód Słońca z okolic Starej Lubowli 4 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 13 Marzec Autor Zgłoszenie Share Napisano 13 Marzec (edytowane) Do niedzieli trwają Igrzyska Paralimpijskie. Dzisiaj Polska zdobyła pierwszy medal od 8 lat na tej imprezie. Brąz w slalomie gigancie. Przejazdy: https://www.youtube.com/watch?v=nQ9wK2GkwVo Edytowane 13 Marzec przez pawelb91 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.