Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.12.2009 uwzględniając wszystkie działy
-
Zdjęcia z wyjazdu : http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=2776&c= Wyjazd bardzo udany.No w sumie nie do końca. Nie do końca, ponieważ kolega złamał kość barkową.Wpadł na niego rozpędzony snowbordzista. Byliśmy od piątku 27.11 do niedzieli 29.11. Piatek i sobota pogoda fenomalnalna.Słońce i mrozik. Warunki narciarskie dobre , ale bez rewelacji.Dużo lodu. W niedzielę warunki pogodowe i narciarskie słabiutkie.Duży wiatr.Od godziny 10 , nikt już na góre nie wjechal. My wjechalismy z samego rana i większość czasu przesiedzielimy w restauracji. W piątek miałem zaszczyt poznać Misala oraz Berrego.Pozdrawiam.5 punktów
-
Dzięki za namiar Swoją drogą pytanie do Admina - może by zorganizować w ramach tablicy Alpy taką podtablice "namiary sprawdzone przez forumowiczów", gdzie umieszczalibyśmy namiary na kwatery wraz z podaniem w jakim rejonie one się znajdują. Ewentualnie dorobić coś takiego - okienko z mapą google maps, otwierają się całe alpy i zaznaczone są wszystkie kwatery, które sprawdzili (czyli dodali do bazy) forumowicze. Obsługa map google jest dosyć prosta, w zeszłym roku robiłem coś na uczelni z google mapsami, mogę pomóc w realizacji pzdr4 punkty
-
Krótki wywód z własnych doświadczeń. Ja bardzo lubię moje 74mm pod butem. I do jazdy amatorskiej (znaczy się wożenia się po stoku) uważam, że 70mm to standard. Poza tym jeździłem m.in. na Volklach Grizzly i ... tam pierwszy raz czułem, czas przechodzenia z krawędzi na krawędź... http://www.skionline.pl/forum/showpost.php?p=72477&postcount=12 Poza tym Atomic Sugar Daddy 99mm... no na trasie tylko się ślizgałem praktycznie Ale jazda jako taka na krawędzi... no da się... dłuuuugim skrętem. Bardzo długim. Podsumuję: odkąd spróbowałem jazdy na narcie w rozmiarze 124-74-108, uważam, że jest to idealny wymiar narty. Przy regularnym serwisie dobrze jeżdżą i po twardych warunkach. Oczywiście nie jest to narta mega miękka ale i żaden twardziel. Nie widzę minusów tego typu narty.3 punkty
-
Bart.okski Mam wrażenie, że słabo znasz to forum a i czytujesz powierzchownie. Dawno już wyszliśmy poza stereotyp slalomka - gigantka jeśli mogę sie wypowiedzieć za ogół ; niemniej pisząc cokolwiek o nartach są to swego rodzaju kamienie milowe czy też wzorce - niby mogą mieć wiele znaczen ale wiadomo o co chodzi i trudno o nich nie pisać czy też by nie miały zwolenników czy użytkowników. Bardzo dużo ludzi tu piszących jeździ na codzien na różnych typach nart spoza tych dwóch archetypów, znamy i używamy narty allroundowe, allmountainy, crossy i free, często takie narty są tu ludzią polecane - tyle w temacie bo nie chcę zbyt długiego postu popełnić - to nie blog.2 punkty
-
Doświadczenia mam raczej wąskie czyli: lata na slalomce 65mm - temat ogólnie znany ; druga narta Metron 74mm pod butem jest zaskakująco szybki z krawędzi na krawędź, normalnie da sie na nim pojechać prawie jak na slalomce - może to z powodu jego żenującej długości (164cm) - podobne były Zenithy 73mm ale one to ze slalomki to mają już bardzo mało, trzecia deska rózniaca się szerokością na ktorej jeździłem ostatnio to Duel XL -77mm i długi na 176cm, tu już przejście zkrawędzi na krawędź jest wyraźnie wolniejsze - no tragedii nie ma ale ta narta ma promień 14 m . Jak pojeździłem na tym Duelu to doszedłem do wniosku, że do 80mm pod butem można spokojnie latać po trasach i te narty będą bardzo sprawne i reaktywne ponad ich łopatowaty wygląd; przykłady: Salomon XW Tornado 80mm, Head Chip 78, Elan Magfire 78 i pewnie tez kilka innych. Mam jednak wrażenie, że na trase najbardziej uniwersalna będzie szerokośc 72-74mm , mało traci atutów a już sporo zyskuje - taki udany kompromis. Na niczym ponad 80mm nigdy nie jeździłem, muszę koniecznie sprobować.2 punkty
-
... moim zdaniem im narta jest wezsza tym latwiej postawic ja na krawedzi, bo moment prostujacy bedzie mniejszy (ramie sily bedzie po prostu mniejsze) a pozostale sprawy to juz koledzy powyzej opisali, chociaz pamietam taki post Leskiego gdzie pisal ze na puch to 100mm pod butem musi byc no ale na takiej narcie to juz chyba na trasie sie nie powalczy2 punkty
-
Co ja mogę powiedziec, jeździłem na wielu szerokościach. W zasadzie najczęściej (na moich dwóch kompletach) tj http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1416&id_modelu=1795- bardzo uniwersalna narta, stabilna, dośc dynamiczna w przechodzeniu z krawędzi na krawędź a przy tym szybka Dopuki nie ma mega muld jeździ świetnie. W puchu trzyma się powierzchni ale jednak w głęboki puch to 80mm+. Drugie narty których byłem posiadaczem (neistety już sprzedane) http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2223&id_modelu=2866 narty dośc dynamiczne, szerokie fajnie trzymały poza trasą w laskach np na Pilsku. na trasie ok, ale to nie to co moje Rossołki.. Sprzedałem bo chciałem kupic nartę szerszą pod butem.. w sumie nie kupiłem i w tym roku kupuję slalomki hehe Odnośnie węższych nart i np bardziej radykalnego taliowania jest to podejście bardzo indywidualne. W każdym razie zmienia dynamikę, stabilnośc itp chociaż nei jest to reguła - np 70 mm w slalomkach rossigniola czy 80mm w gskach . Generalnie szerokośc pod butem nie jest jakimś wyznacznikiem, większość zależy od ogólnego taliowania. jednak zgadzam się z Darkiem - powyżej 80mm to już raczej w puch lub freeski.2 punkty
-
Przesuwa się w czasie powrót na stok Daniela Albrechta. Szwajcarski alpejczyk, który w styczniu uległ poważnemu wypadkowi i trzy tygodnie utrzymywany był w śpiączce, nie wystartuje, tak jak zapowiadał, w najbliższych zawodach Pucharu Świata w Beaver Creek. Kiedy i czy w ogóle wróci do rywalizacji w tym sezonie, nadal pozostaje niewiadomą. 26-letni narciarz przebywa obecnie w kraju i tam trenuje. Jak podkreślił, wystartuje dopiero wówczas, gdy będzie miał szanse, by zakwalifikować się do drugiego przejazdu. 22 stycznia Albrecht uległ wypadkowi podczas treningu zjazdu przed zawodami Pucharu Świata w Kitzbuehel. Przy prędkości 140 km na godzinę stracił kontrolę nad nartami, przeleciał około stu metrów i tuż przed linią mety spadł na plecy. Stracił przytomność. Przez 20 minut był opatrywany na miejscu, po czym helikopterem przetransportowany został do szpitala, gdzie odzyskał świadomość. Tam też lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej, z której wybudzono go po dwóch tygodniach. za interia.pl2 punkty
-
Wielu u nas userów, którzy jeździli na różnych nartach. Zastanawia mnie, jakie są Wasze doświadczenia, jeśli chodzi o szerokość nart pod butem i ich przeznaczenie. W czym lepsze według Was są narty tradycyjnie "wąskie", a które pola zastosowań wydają się być przeznaczone dla nart o szerokości 80, 90 i więcej.1 punkt
-
To nie tak ja nie mam nic przeciwko temu i w sumie popieram nawet czasemi udzielam sie. Ale jak kots pisze o mlodziezy o adnrenalinie i wrzuca wiekszsc nart co jednego worka to staram sie pokazc znacznie zasobniejsze spektrum doznan wlacznie ze sposobami podnoszenia poziomu adrenaliny jakie niesie ze soba narciarstwo W sumie nie po to zeby utrzec nosa czy szpanowac ot poprostu dla zabalnoswania jednostronnych wypowiedzi Z drugiej strony masz racje nipotrzebnie sie wdalem w polemika na temt pozomow adrenaliny w koncu masz totalna racje niech kazdy ma swoej piec minut. Poprostu za oknem leje i zal sciska ze nie sypie wiec troche mnie ponioslo.1 punkt
-
Daj innym czas;)każdy ma swoje pięć minut,nie ma co wszystkich uszczęśliwiać;)I slalomowcy mają swoją przyjemność,równie odczuwaną z jazdą pozatrasową:pNie można twierdzić,że tylko jest jedna prawda;)-prawda jest jak dupa,każdy ma swoją Pozdr.Lewy:)1 punkt
-
strażacy tak samo sprawdzają gaśnice na wskaźniku jeśli taki gaśnica posiada lub lub obraca się i sprawdza czy się proszek przesypuje1 punkt
-
1 punkt
-
slalomaka, gigantak a moze narta pod siebe [ze tak powiem] Zgadza sie, pisze w sumie ot tak dla relaksu dzielac sie swoimi spostrzezeniami czy tez mozlona droga do zrozumienia "prewolucyjnej" oferty wspoczesnych producentow nart. Do P20 czy na sile mowiac P40 wszytko bylo proste i oczywiste potem byl nastapil wielki chos z ktrego wylonil sie nowy porzadek czy raczej uklad. Uklad dajcy nam naprwde ciekawa i pelna oferta. Warto sie temu dokladnie przyjzec i odwazyc sie na odejscie od percepcji rynku narciarskiego opartej na korzeniach standartow minonej epoki.1 punkt
-
... mi nie chodzi o to ze jest niesprawna, tylko ze wymagana wielkosc jest za mala do gaszenia samochodu (tak twierdza strazacy)1 punkt
-
... gasnice tez w bagaznijkach wozimy - tylko ze podobno nie da sie nimi nic zgasic, i swiatla tez swiecimy tylko ze prowadzimy w europie w statystykach wypadkow. Moim zdaniem na przecietnej Polskiej gorce jest 100 innych o wiele bardziej powazniejszych zagrozen ktorymi nikt sie nie interesuje i pewnie nie bedzie interesowal jeszcze przez dlugie lata.1 punkt
-
Ja znam "trochę" Ułan Bator i okolice.;)Mrozy to tam mają takie, że do dziś pamiętam. Ale śnieg nie pada. Jakiś miejscowy kacyk z jurty zapragnął poszusować i zrobili stacje. Trochę ludzi z ambasad i koncernów będzie miało gdzie czas zimowych dłuuuugich wieczorów spędzać.1 punkt
-
1 punkt
-
no 16 lat a w innym wątku sie o piwie wypowiada no jak ta młodzież dorasta:D a co do kasków szkoda ze nie do 18stego roku życia swoją drogą zagłębie sie w lekture tej ustawy dlaczego 15 a nie 18.....1 punkt
-
No tak:rolleyes:ale Bończa raczej chce się dowiedzieć jak się sprawują narty 80-90mm pod butem;)Przyznam,że z takiej narty nigdy nie korzystałem,dla mnie 75-78mm wystarcza-z powodu tego,że ma być nartą uniwersalną:pNarta 80-90mm pod butem wydaje się być przeznaczona na tereny pozatrasowe i z pięknym puchem,bo freeride też nie ma tak dużego taliowania/ski-alpinizm/.Jednego jestem pewien-z tym taliowaniem nie wygra się zawodów w Soelden w przejechaniu basenu,tam chłopy startują od 120mm pod butem:p:D:D1 punkt
-
... rozwiazaniem twojego problemu nie bedzie brniecie w dlugie slalomki, wez narte z grupy allround albo jak chcesz bardziej sportowa to "cywilny" gigant: np Fischer WC RC, albo HEAD WC Supershape Speed (chyba tak sie to nazywa), Dynastar Speed Course, rossi 9x itd - dlugosc ok. 175cm, jezeli jezdzisz szybko i jestes mocny to mozesz pomyslec o dluzszych. 75kg to moja obecna masa (stracilem troche masy ostatnio ) i ja preferuje 180cm. Dlugie slalomki nie beda dobre przy twojej masie, a uzywanie ich jako gigantek nie ma sensu, beda po prostu za twarde.1 punkt
-
ze przez Niemcy to raczej pewnie. Sa 3 drogi: 1. Kufstein - Kitzbühel - Mittersill - Felbertauerntunnel - Matrei - Mallnitz 2. Salzburg - Bischofschofen - Gastein - Böckstein(tunel kolejowy) - Mallnitz 3. Salzburg - Tunele Tauern i Katschberg - Mallnitz. Wszystkie drogi sa czynne a chwilowe trudnosci zdarzaja sie tez. Wyszukiwarka pokazuje nr 2. Przejazd przez tunel kolejowy wyglada tak: w Böckstein wjezdzasz autem na lore tz taki towarowy bez scian wagon, ludzie udaja sie obowiazkowo do wagonu pasazerskiego. Przejazd przez tunel trwa 12 min cala operacja do 20 min. Rozklad jazdy co ca 40 min (znajdziesz na stronie tunelu). Mallnitz jest pierwsza stacja i za tunelem. Koszt przejazdu18€, jezeli kupisz bilet w przedsprzedarzy np. po drodze w Turismusbüro w Bad Gastein to 12 €. Jechalem kilka razy, polaczenie jest szybkie i atrakcyjne (dolina Gastein) pozdr.1 punkt
-
Oczywiście, że jest czynna! To główna droga z Kitzbuehel na południe. Dodam, że jedąc tą drogą masz przed sobą płatny tunel, tak samo jak na autostradzie Salzburg - Villach. Proszę napisz jak planujesz jechać do Austrii? Przez Niemcy czy jedziesz przez całą Polskę do Cieszyna? To ważne!1 punkt
-
Faktycznie rewelki nie ma w porównaniu z tym co ja płacę. Z tym, że: Fazol jest leniwy i dał zarobić nie tylko właścicielom mieszkania (biuro) i po drugie jak napisał, że coś tam musieli dopłacić za 4 wolne łóżko. Nie zmienia to faktu, że tanio to nie jest. Jednak podpinając się pod słowa kolegi PAX53 dodam, że każdy wydaje pieniądze tak jak lubi i tego się trzymajmy. Od soboty mają otworzyć wszystkie trasy i wyciągi, więc życzę wszystkim forumowiczom co tam będą extra szusowania. A z Fazolem i z PAX53 mam nadzieję, że zrobimy małe WZF. (To byłoby już chyba trzecie WZF poza granicami w tym sezonie:D) Pozdrawiam.1 punkt
-
"Lista alpejczyków kontuzjowanych w ostatni weekend jest niestety długa. Sezon olimpijski zakończył się już dla szwajcarskiej narciarski Sandry Gini. Zawodniczka doznała urazu więzadeł kolana w trakcie slalomu w Aspen. Sandra Gini w ostatnim czasie wciąż ma problemy z kontuzjami. W lipcu musiała przerwać treningi z uwagi na uraz prawego kolana; teraz w Aspen zerwała więzadła w lewym. Diagnoza lekarzy nie pozostawiła Szwajcarce złudzeń - nie wystąpi na igrzyskach olimpijskich w Vancouver ani w jakichkolwiek innych zawodach w dopiero co rozpoczętym sezonie. Gini to medalistka mistrzostw świata z 2007 roku z Aare, gdzie sięgnęła po brąz w zawodach drużynowych. W Pucharze Świata najwyżej sklasyfikowana była na szóstej pozycji w 2008 roku." za SportoweFakty.pl1 punkt







