Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.11.2010 uwzględniając wszystkie działy
-
dziesięciu wspaniałych No to można prześledzić owoc ciężkiej pracy Naszych Kolegów:rolleyes:http://testujemynarty.pl/ Gratulacje Panowie!!5 punktów
-
Zatem powracam do tematu inwestycji: 1) Wyciąg na Magurze Małastowskiej ruszy już w grudniu! http://krakow.naszemiasto.pl/serwisy/678/sezon_20102011/648824,magura-malastowska-bus-dowiezie-do-nowego-wyciagu,id,t.html 2)W Powiecie Limanowskim - powstaną trasy do narciarstwa biegowego i biatlonu w okolicy szczytu Lubogoszcz. http://krakow.naszemiasto.pl/serwisy/678/sezon_20102011/624866,powiat-limanowski-budowa-tras-dla-narciarzy-ruszy-w-polowie,id,t.html4 punkty
-
:) Jak polityka to polityka :) Tylko JOW ( jednomandatowe okręgi wyborcze), dziś głosujesz ( poza wyborami na prezydentów ) na partie. A partia, jak to partia- wicie, rozumicie, taka była konieczność dziejowa, i mądrość etapu, żebyśmy Was obywatelu mieli w dupie. Przy JOW pójdziesz do Franka, czy Ździśka, zaczniesz na dzień dobry od: co ty odp......sz gamoniu, chcesz posiedzieć na stołeczku jeszcze jedną kadencję, to zap.....j do roboty spełniać obietnice wyborcze. Pamiętaj, że ja z rodziną, i koleżkami mamy cię na oku, i jak się będziesz opi.....ł to głosiki przepadną. Nie będzie tłumaczenia, że trzeba było po linii, i na bazie, centrala ma swoje ustalenia, i ja biedny robaczek nie mogę się postawić, bo stracę dobre miejsce na liście wyborczej. gdzie sto głosów zapewni mi wybór na następną kadencję. :)4 punkty
-
Polecam przeczytać ten mały felietonik autorstwa Bolesława Prusa, który ukazał się w Kurierze Warszawskim, dokładnie 123 lata temu http://pl.wikisource.org/wiki/Wieża_paryska Jakby nie patrzeć, równie dobrze mógłby się w gazecie znaleźć dziś i co gorsza byłby wciąż w 100% aktualny3 punkty
-
Rozpoczęcie sezonu w Kaprun. Trochę zdjęć : http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=4242&c= Pogoda 3 dni ładnie słoneczne , jeden dzień w piątek beznadziejny, śnieg wiatr. Dużo ludzi zjechało do Kaprun na długi weekend z Polski. Kolejki do orczyków na górze od 10-15 min.Czasami przy dobrym wietrze 5min. Gora przygotowana wysmienicie.Poniżej AlpinCenter śnieg generalnie sztuczny. W AlpinCenter pomieszczenia z szafkami na narty, buty.Super sprawa.Od czwartku do niedzieli cały sprzet zostawialismy w szafkach. W przyszły weekend też jedziemy tam jedziemy2 punkty
-
Technika troche się zmieniła:) no i przygotowanie stoku [YOUTUBE]ceIViCbbTIg[/YOUTUBE]1 punkt
-
1 punkt
-
Magura Małastowska Potwierdzam naocznym świadectwem,że co do Magury,wszystko wydaje się być na dobrej drodze,bywam tam często i tłum pracowników uwijających się na budowie,aktualnie wykańczających wypasioną restaurację w dolnej stacji...1 punkt
-
Przy A1 jadę zawsze bez konkretnych planów noclegowych. Jak mam dość jazdy to zjeżdżam do pierwszego lepszego miasteczka i za 20-30 E od osoby masz nocleg bez problemu. Pozdrawiam anba1 punkt
-
Sposób na box'a - drabinka Jako, że Wasza wena trochę przyklapła przywrócę temat. Teraz wyjaśni się dlaczego go założyłem. Tak jak pisałem przez wiele lat jeździłem z boxem na dachu różnymi samochodami. Zawsze jakoś sobie radziłem z wkładaniem nart, butów itd. do boxa. W przypadku samochodów kombi nie było z tym większych problemów, ale kiedy auta rosły problem stawał się coraz bardzie upierdliwy. Oczywiście przy moim wzroście można wrzucić i wyjąć z boxa wszystko, ale ... Trzeba biegać od drzwi do drzwi, bo nie zawsze stając na tylny progu sięgnę coś z przodu. Zawsze progi były uwalone śniegiem czy błotem. Wyciągając narty często miałem okazję oprzeć się o dach i ... wiadomo, dach po przejechaniu kilkuset kilometrów do najczystszych nie należy. Ale ja twardo radziłem sobie do czasu. Pewnego dnia, na wiosnę, musiałem wrzucić na dach rowery. I tu już nic nie pomogło. Żadne stawanie na progu. Nie ma szans. Zacząłem więc kombinować. Podest, drabinka ... Wybór padł na drabinkę. Szukałem, szukałem. Drabinki były, ale drogie i ciężkie. Któregoś dnia wybrałem się do jednego z bielskich supermarketów i tu trafiłem na coś idealnego. Drabinka składana, plastikowa - czyli lekka i auta nie obije oraz bardzo, bardzo tania. Polecam. Ja wożę ją za fotelem. Sprawdza się rewelacyjnie. Teraz można wszystko poukładać w boxie, człowiek się nie brudzi, a i niższa osoba poradzi sobie z zapakowaniem kufra. Acha i cena - 60 zł.1 punkt
-
W Bielsku już można:), ale w Krakowie? Poszukaj w Galerii Kazimierz sklepu Quiksilver Rossignol:cool:1 punkt
-
Nic dodać nic ująć . Perfekcyjnie to określiłeś. Ja nie mam problemów z przesiadką na inne narty.Ale dokładnie to samo czuję przy pierwszych skrętach. Każdy z nas ma "pamieć ruchową" i ją odtwarza w różnych sytuacjach. Problemy pojawiają się w różnych okolicznościach. Wymienię tu kilka. Własnie zmiana narty na dłuzszą lub krótszą. Zmiana warunków na stoku. Zmiana nachylania stoku. Gęsta mgła. Zmęczenie Nadmierna prędkość. Mała prędkosc. Itd. Narciarz o dobrej technice szybko dokona korektę. Zacząć należy od odzyskania równowagi, zwolnienia do normalnej dla nas prędkosci. Potem odtwarzamy "kinogram " - obraz który mamy w lewej półkuli. Obraz , który został zapamiętany ( w naszym mózgu) zostaje szybko odtworzony.U początkującego narciarza w jego głowie panuje mętlik (prawa półkula) .Ma kłopoty niemal w każdym skręcie, a jak coś mu przeszkodzi często rezygnuje z jazdy i kładzie się na stoku. Jest wyjscie w takiej sytuacji. Warto skorzystać z pomocy dobrze jezdzącej osoby , która w umiejetny sposób poprowadzi go w dól stoku. Włącznie z trzymaniem za rękę. Marucha oprócz tego co napisałem , ważna jest ciągła zmiana obciązenia (jak to jeden z szkoleniowców mówił, że przelewa sie woda z jednej strony ciała na drugą) z jednej nogi na drugą (jak w chodzeniu). Gdybyś to robił nie byłoby "łapania krawędzi". Twoje problemy są problemami każdego, jest tylko róznica w reagowaniu na nie. W opisanym przez Ciebie przypadku (narta karwingowa i nie taliowana) nie może być inaczej. Skręt wymaga dość sporej korekty w stosowanym układzie i towarzyszącemu mu napięciu mięśni. Pozdrawiam!1 punkt
-
Nie zagłosuję na PIS, choćby nawet miało z tego powodu zimy przez 50 lat nie być, nie zagłosuję!!!1 punkt
-
No to ja dwa słowa dorzucę bo jako fajczarzowi temat mi bliski. Po pierwsze przepis jest spierniczony od podstaw , bo nie zostało precyzyjnie określone , co jest tym miejscem publicznym. Czy jak stoję obok przystanku 20 metrów to mi wolno zajarać , czy nie ? I czy gliniarz czy strażnik będzie latał z linijką i mierzył ile ja jestem od wiaty ? Tu się akurat przywalam trochę na siłę bo sam nigdy papierosa pod wiatą przystankową ani w jej okolicy nie zapaliłem. To , że ja mam nałóg nie oznacza (jak dla mnie) że ktoś ma z tego powodu wąchać dym. Palenie w kolejce do wyciągu uważam za chamstwo koncertowe. Na krzesełku......no kurde zdarzyło mi się i strasznie się potem kretyńsko czułem jak tego kiepa musiałem wyrzucić. Knajpa ? No tu jest moim zdaniem najgorsza sobaka pogrzebana. Ja uważam , że decyzja czy w lokalu można palić czy nie powinna być w gestii właściciela. Jak idę do knajpy to i tak na papierosa wychodzę bo sporo osób z mojego towarzystwa nie pali , to po cholerę mam im smrodzić. Owszem , jak się wychodzi do pubu w towarzystwie zgrai palaczy na walniecie paru piw czy flaszki w męskim towarzystwie to się nikt nie certoli , że jeden na dziesięciu nie pali. Ja widzę jedną rzecz która mnie wpienia. Mamy legalny produkt , którego nie możemy używać ? To jak jakaś zgraja zwolenników prohibicji wpadnie na genialny pomysł to flaszkę będziemy mogli wypić we własnym domu i przy drzwiach zamkniętych bo jeszcze komuś będzie to przeszkadzać ?1 punkt
-
dowcip studencki : po ostrej imprezie budzi sie student z taaaakim wielorybem w łóżku mowi sobie kuuuu.... nie no nie to nie moze być tak zebym aż tak sie opił i z nią to zrobił ale rozgląda sie po całym łóżku a tu wszystko we krwi...myśli ja pier#% szybko podnosi kołderkę a tam dalej wszystko we krwi przyrodzenie też mowi jaaaaaa pierd@@@@!!#$@# zrywa sie na nogi idzie do toalety patrzy w lustro i widzi ze ma szunrek między zębami.. PANIE BOŻE SPRAW ŻEBY TO BYŁA TOREBKA HERBATY:D1 punkt







