Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      6 099


  2. spi630

    spi630

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      317


  3. ROSSIGNOL

    ROSSIGNOL

    Zablokowany użytkownik


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 396


  4. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 967


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.03.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bachledova/Jezersko Ostatnie parę dni spędziłem w Zdiarze. Jezersko jest super przygotowane. Twardo, bez lodu, tylko w najbadziej nasłonecznionych miejscach delikatnie rozmaka. Warunki przekosmiczne dobre zwracając uwagę na ostatnie deszcze. Do tego w niedizelę było może ze 20 osób O 9:30 zaparkowałem pod samym krzesłem w Bachledovej. Po stronie Zdiarskiej od połowy trasa obok krzesła mokra a na dole cukier. Raczej tylko do dojechania do parkingu lub dla lubiących jazdę "na krechę". A potem na termy do Bukowiny ... gdzie praktycznie naparkingu w weekend max 2 rajki samochodów Niestety skusiłem się też na knajpę "Bury Miś" w Białce. Jedzenie dobre ... ale ja kdla mnie tylko jedzenie. W tej cenie nic tylko do Góralskiej w Nowym Targu -> więcej za mniej i na pewno wielokrotnie smaczniejsze. Osobiście: nie polecam przereklamowanego Burego Misia.
    7 punktów
  2. Czarna Góra Sienna 22 marca 2011 -------------
    4 punkty
  3. Dostałem od organizotorów fajne zdjęcie z giganta - walka;)
    4 punkty
  4. Cieńków .... Korzystając z wolnego wybrałem się rano na Cieńków...... Generalnie jeszcze może do 9.30 dało się cos pojezdzić ... później tylko "kasza" pod nartami i gruz powoli wyłażacy spod śniegu ... sorry "kaszy" Na zwężeniach już mega przetracia i podejrzewam że góra już dziś bedzie ściągnięta do zera... Jeżeli miłabym wybierać wolałbym Nową Osadę ...no ale już nie będe bo narty grzecznie czekają do nowego sezonu
    3 punkty
  5. http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9297599,Wyciagi_w_Szczyrku_juz_do_kupienia__Za_13_7_mln_zl.html
    2 punkty
  6. Tacy "ekolodzy" blokują najwięcej inwestycji narciarskich [YOUTUBE] [/YOUTUBE]
    2 punkty
  7. Spojrzałem co tam na Pilsku słychać,bo ciągle podają,że są jeszcze dobre warunki :eek: - jakbym ostatnio tam nie był... Pilsko - Hala Miziowa 30cm,warunki dobre: Kopiec - Hala Miziowa 10-50cm,warunki dotateczne: Solisko - Kamienna 10-40,warunki dobre/dostateczne: :eek: Reszty na szczęście nie widać...
    2 punkty
  8. lepiej mniej z sensem niż 10000 i bez sensu, 42 posty dziennie to ja w swoich złotych latach tyle nie "trzaskałem"
    2 punkty
  9. Projektowanie ubrań sportowych ma dziś więcej wspólnego z medycyną i bioinżynierią niż z modą. W 1893 roku Norweg Oscar Fredriksen pobił rekord świata w łyżwiarstwie szybkim, pokonując dystans 10 kilometrów w 20 minut i 21 sekund. Ten sam dystans w roku 2007 Holender Sven Kramer przejechał w 12 minut i 41 sekund. Różnica między jednym a drugim to nie tylko niewyobrażalnie długie 8 minut i 20 sekund, lecz także 114 lat rozwoju odzieży sportowej. Obecny rekordzista świata nie osiągnąłby swojego wyniku w swetrze i wełnianych spodniach – stroju sportowym końca XIX wieku. W XXI wieku to nie projektanci, lecz naukowcy nadają ton modzie, jaką oglądamy na lodowiskach i stokach narciarskich. Dzisiejsza inteligentna odzież sportowa umożliwia na przykład kontrolę tętna i ciśnienia w czasie treningu. Służy temu choćby technologia screen printing, polegająca na nadrukowaniu na strój amperometrycznych sensorów, które są elastyczne, odporne na pranie i zgniecenie. Mięśnie wsparte technologią Nawet silne wstrząsy i uderzenia nie są w stanie zakłócić ich działania. Podobne technologie stosuje się w nakolannikach dla biegaczy, które nie tylko monitorują czynności życiowe, ale także wspomagają sportowca, stabilizując pracę jego stawów. Powstały też pierwsze wyroby pończosznicze usprawniające krążenie krwi. Wcześniejsze dokonania w tej dziedzinie wpływały na krążenie poprzez mikromasaż włóknami wełny lub odpowiedni ucisk, ale dopiero firma Holofiber wprowadziła włókna emitujące promieniowanie podczerwone. Skarpetki i rajstopy stykają się z ciałem włóknami, co stymuluje krążenie i zwiększa przepływ utlenionej krwi w skórze. Zwykli użytkownicy docenią fakt, że dzięki temu jest ona lepiej odżywiona, a tym samym odporniejsza na otarcia, ale dla sportowców taki wynalazek oznacza szybszą regenerację mięśni i unormowanie krążenia po treningu. Wiele ze współczesnych ubrań sportowych jest tworzonych na miarę. Dotyczy to na przykład ochraniaczy używanych m.in. w snowboardzie. Firma Komperdell wymyśliła ochraniacz pleców dopasowywany indywidualnie do zawodnika. Ochraniacz najpierw zostaje ogrzany, po czym ciepły nakłada się na plecy, ściska pasami i czeka, aż wystygnie. Tak uformowany kształt nadaje się do użycia przez jedną osobę. Jest to nie tylko wygodne, ale i bezpieczne, ponieważ pomiędzy ochraniaczem a ciałem nie ma wolnej przestrzeni. Podobnie projektuje się obuwie. Za najciekawszy produkt w segmencie butów narciarskich na obecny sezon można uznać model Tecnica Phoenix 100 Air Shell wyposażony w technologię Air Shell Fit. To nowatorskie rozwiązanie polega na wprowadzeniu w przestrzeni pomiędzy skorupą a butem wewnętrznym specjalnych kieszeni powietrznych w rejonie palców i pięty. W miejsca te – w zależności od konkretnych uwarunkowań (kształtu stopy, preferowanego stylu jazdy, warunków na trasie) – można wtłaczać powietrze, a potem je spuszczać. Pozwala to na optymalne dopasowanie buta w konkretnej sytuacji. Wszystko zaś odbywa się za przyciśnięciem jednego przycisku. Inny pomysł, tym razem zastosowany w butach snowboardowych to system wentylacji Aerotech stworzony przez firmę DC Shoes Status Boot. Wprowadza on do buta kanały, zintegrowane przez podszewkę z warstwą wierzchnią buta. To dzięki nim cały pot jest transportowany na zewnątrz, gwarantując ciepłe i suche stopy, nawet podczas najbardziej agresywnej jazdy. Naśladując naturę Dostosowywanie się odzieży, butów czy akcesoriów do sportowca polega także na usuwaniu ostatnich śladów, nazwijmy to, krawiectwa. Przykładem może być Alpha SV Glove, czyli model rękawic marki Arc’teryx. Wykrój każdego palca wykonano według osobnego wzoru uwzględniającego unikalny kształt palców dłoni i umiejscowienie stawów (co wpasowuje się w trend scalania z ciałem zawodnika), ale też wyeliminowano szwy na koniuszkach palców. Rękawice są niezwykle wygodne i poprawiają wyniki sportowców. Choć trudno uwierzyć, żeby kilka maleńkich szwów stanowiło szczególny opór powietrza. Wyższą szkołą jazdy w branży odzieży sportowej są wynalazki oparte o bionikę, czyli rozwiązania naśladujące naturę. Przykładem może być odzież przystosowująca się do zmiennych temperatur, która powstała dzięki obserwacji… szyszek. Problematyką tą zajął się Julian Vincent, profesor bioniki z University of Bath w Anglii, specjalizujący się m.in. w drzewach iglastych. Zauważył, że gdy jest ciepło, szyszka otwiera się i wysypuje nasiona, a gdy jest wilgotno i zimno – zamyka się. Powstała w wyniku tej bądź co bądź prostej obserwacji tkanina również posiada maleńkie klapki otwierające się lub zamykające w zależności od pogody. I pomyśleć tylko, że za dekadę, dwie te rozwiązania będą tak archaiczne, jak dziś wełniane stroje sportowców z końca XIX wieku. Autor: Monika Onoszko Źródło: Newsweek
    1 punkt
  10. W weekend były zawody mastersów w Pecu, w sobotę slalom, w niedzielę gigant. Towarzystwo międzynarodneje, oprócz czechów rzecz jasna, sporo słowaków, austryjaków, niemców i polaków, kilku włochów i francuzów. W gigancie udało mi się wygrać grupę a w generalce byłem 6ty. Gigant miał jedynie jeden przejazd, ale był dość dobry, długi, szybki i rytmiczny, choć jadąc z jednym z ostatnich numerów miałem już mocno zryte. Tu kompletne wyniki giganta i slalomu, a tu film z mojego przejazdu giganta. [YOUTUBE] [/YOUTUBE]
    1 punkt
  11. Było, minęło. Wczoraj, kiedy tam jeździłem pomyślałem sobie: dobrze, że niekochany PKL tym zarządza. W taki dzien, jak wczoraj, kiedy jeździło parę osób oni pracują mimo to. Człowiek podsypuje śnieg pod narty, aby po czarnym nie jeździć, drugi przytrzymuje kanapę, ktora bez tego może krzywdę wsiadającym zrobić, toaleta czysta itp. Poza tym ekipa pracuje przy montażu dodatkowego lancowego nasniezania, inni coś sprzątają, czyszczą. No jest gospodarz po prostu. Będzie z tego urokliwego miejsca pożytek w przyszłości.
    1 punkt
  12. No to jesteś przykładem niereformowalnym - na razie . Właśnie dlatego wałkujemy temat przejazdu Mikulov, obwodnica Wiednia, Stockerau, i dalej na ST. Polten, żeby nie wbijać się w lokalne drogi. Ja jechałem tamtędy dziesiątki, a może już ponad sto razy. Za "starych" czasów jeździłem dokładnie tak jak piszesz, ale dzisiaj... to nie ma najmniejszego sensu.
    1 punkt
  13. Inwersja to sytuacja w której temperatura w wyższych partiach jest wyższa niż w dolinach. Powstaje gdy powietrze ochłodzone w wyniku wypromieniowania ciepła z ziemi spływa ze zbocz górskich, na dno doliny. Z reguły inwersja bardzo pomaga utrzymaniu warunków narciarskich. Vide całe Podhale, które bardzo korzysta z sąsiedztwa Tatr. Problemem Mosornego jest raczej południowa ekspozycja a nie inwersja termiczna. Przy dzisiejszej technice można utrzymać dobre warunki nawet na takim stoku. Dzisiaj Mosorny nadal działa, a wiele lepiej położonych ośrodków skończyło już sezon.
    1 punkt
  14. Każdy by chciał wydać jak najmniej. Tylko że, przez 7 lat SON, za "brak płotków" na trasie brał dobry milion sezonowo. A teraz po 7 latach czystego zarobku i 2 latach zarządzania ośrodkiem (gdzie do GAT odprowadzali 1 milion zł) nie stać ich na wyłożenie 13 baniek, by kupić całość. To że GAT kradł, to każdy wie - Ale ja tu widzę, że SON to konsument nic nie lepszy od GAT'u. Ktoś mnie przekona, że SON to grupa ludzi rozsądnych i umiejących zainwestować dobrze pieniądze? Póki co to sprytni grabieżcy, który wszędzie krzyczą z panem R. na czele, że jak dorwą się w 100 % do koryta, to będzie dla wszystkich lepiej. To się chyba mieści w definicji populizmu.
    1 punkt
  15. Witam! A ja sobie też coś zbuduję w Szczyrku i puszczę ją od hotelu Klimczok (będę miał blisko) na Klimczok. Co Wy na to?
    1 punkt
  16. Postanowiłem założyć nowy wątek - dotyczący Skionlinowej Galerii zdjęć... ...po prostu myszkując po niej niekiedy trafiamy na fotkę, która z jakichś względów bardzo mocno przypada nam do gustu - i chcielibyśmy się tym podzielić z innymi Forumowiczami. W moim przypadku takich obrazów trafiłem kilka...oczywiście wstawiłem swoją ocenę przy pracy: dobrą, doskonałą itp Zaczynając nowy temat oczywiście dam przykład takiego znaleziska: http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?&c=5&direction=DESC&i=1137 Dużo klimatu, śniegu, technicznie (według oceny kompletnego laika) - bardzo fajne JC w Twoim dorobku tych zdjęć jest masa. Gratuluję.
    1 punkt
  17. Tak jest - w Hauser Kaibling nie dość,że otwierają już o 8.15 to jeszcze na dodatek można się wciągać do góry gondolą aż do 16.45,więc mamy jakby 1,5 godziny gratis .Jednak to nie rekordowo długi czas otwarcia w Alpach-w Soll w Skiwelcie gondolka jest czynna od 8.15 do 17.00 a w Kaltenbach (Hochzillertal) startuje już o 7.30 - to jest dopiero wyzwanie o tak wczesnej porze się stawić przy bramkach.... P.S. Ja terroryzuję wszystkich pobudką zwykle o 7.00 , ale czasami i o 6.00 trzeba wstać ..i cała 9-ka nie ma wyjścia,bo zwykle mieszkamy daleko od stoków,czy skibusów....
    1 punkt
  18. Mój punkt widzenia wiosny...
    1 punkt
  19. Nie wiem cz. Przede wszystki wyrażenie absolutna nieprawda jest stawieniem sprawy kategorycznie, a że przeczy moim doświadczeniom kiedy to to Włosi wyganiali mnie z off-pistu. Po drugie Włochy to nie jest normalny kraj alpejski, bo jako jedyny nie ma skiroutów (wyznaczonych szlaków nieprzygotowywanych). Dla porównania w St.Anthon ponad połowa z 240km to skirouty. Włochy są jak dla mnie najnudniejsze (najsłabsze) narciarsko, może są dobre ale dla rodzin z dziećmi lub poswzukujących sterylnych i cukierkowych warunków i cienkich narciarsko Polaków (dlatego są ich tak takie ilości we Włoszech). Wyjątkiem może być Alagna i Courmayeur. Nie jestem osamotniony w opinii, podpytaj się producentów polskich szerokich desek B2R, Majesty, albo Marcina Kacperka (www.freerajdy.pl) Oczywistym jest, że biorę na freeride ubezpieczenie na sporty ekstremalne,( nie zwyłe narciarskie, oprócz tego EKUZ, a z sobą amm sprawnego PMR). Choć i tak głupio nie mam zestawu lawinowego i co gorsza w większości jeżdżę sam. Ale dawkuję sobie ryzyko pozdr
    1 punkt
  20. Jak na Pilsko powstanie gondolka, to ja tam widzę taką:i jeszcze do tego wieszaki na rowery i będzie git:D
    1 punkt
  21. Powróciliśmy cało i zdrowo, bez żadnych urazów i kontuzji (na szczęście). A było ciężko, gdyż pogoda raczej wiosenna sprawiła, że śniego w godzinach popołudniowych był tak miękki i ciężki i narty strasznie hamował. pierwszego dnia zaliczyłam taką glebę, że przez pare minut nie mogłam ruszać prawą ręką (myślałam, że obojczyk kaput). Skończyło się na stłuczonym barku i nadgarstku, co nie przeszkodziło w dalszej jeździe Plany były na bogato. Miało być i Zauchensee i Flachau i parę innych miejsc, ale 4-Berge to tak fajny teren do jeżdzenia, że nie czuliśmy potrzeby, żeby ruszać autko gdzieś dalej. Może nie będę się rozpisywać szczegółowo, gdzie jeździliśmy w poszczególne dni, ale przez pierwsze 2 w miarę zaznajomiliśmy się w terenie i kolejne mogliśmy poświęcić na najlepsze naszym zdaniem trasy. Zresztą wyboru za bardzo nie mieliśmy, bo po 12 trzeba było uciekać wyżej, bo w niższych partiach nie było za ciekawie. Temperatura w okolicy 5-7 st. na wysokości 1300 m robiła swoje. Wyżej było troszkę lepiej, ale do wymarzonych temperatur było daleko. Oprócz tego pogoda znośna. 2 dni pięknego słońca, 2 pochmurne z przebijającym się słońcem, jeden z lekkimi opadami, a ostatniego dnia przyszła taka śnieżyca, że zjechaliśmy raz i postanowiliśmy skrócić nasz wyjazd i wrócić do domu w piątek. Jeśli chodzi o sam teren 4-Berge to polecam. Piękne szerokie trasy, nowoczesne wyciągi (większość kanapy), mnóstwo knajpek. Ogólnie rewelacja. Nam z całości najbardziej przypadły do gustu skrajne górki, czyli Hauser Kaibling i Reiteralm. Na pewno mniej ludzi niż na Planaiu i Hochwurzen. Jeśli chodzi o Planai to jak dla mnie za duże pomieszanie z poplątaniem jeśli chodzi o trasy. A do Hochwurzen się zraziliśmy, bo było już miękko i bardzo dużo ludzi. Na Hauser Kaibling głównie katowaliśmy czarną siódemkę na szczycie (2015m). Fajna trasa, choć krótka, bardzo przypadła nam do gustu. Ale trasy troszkę niżej też super. Szerokie, można było troszkę poszaleć Na niższych partiach mieliśmy okazję pojeździć z rana (meldowaliśmy się pod gondolka punktualnie 8.15, aby zaznać przyjemności z jazdy na ślicznym sztruksiku ) Reiteralm również super. Przejazd na nartach z HK zajął nam jakieś półtorej godziny. Świetna trasa ze szczytu 3+3a na której spędziliśmy zdecydowanie najwięcej czasu. Oprócz tego na trasie 1 codziennie był ustawiany slalom i można się było spróbować na tyczkach. Można sobie było również zmierzyć prędkość przejazdu (ze względu na mokry śnieg udało mi się rozpędzić tylko do 61 km/h) Podsumowując ośrodek bardzo fajny. Jak już pisałam najbardziej nam przypasował HK i Reiteralm. Planujemy sie wybrać w tamte rejony w przyszłym roku pod koniec stycznia. Odwiedziliśmy basen w Altenmarkcie. Polecam, ale 2h w zupełności wystarczą. Czerwona zjeżdżalnia niesamowite przeżycie (adrenalina na maxa ). Odpuścić można sobie kompleks saun, chyba że ktoś lubi paradowanie bez stroju kąpielowego wśród innych golasów Udało nam się zobaczyć SkiShow ostatni w tym sezonie, gdzie umiejętności prezentowały różne szkoły narciarstwa (m.in jazda synchroniczna) Na koniec parę słów o pensjonacie. Prowadzony przez przesympatycznych Austriaków. Jedzenie świetne i bardzo blisko gondolki na HK. Było super, szkoda że tak szybko zleciało!
    1 punkt
  22. Można by Cię z tym pytaniem odesłać do opcji "szukaj" na naszym forum, ale rozumiem że nie chce Ci się dużo czytać(mam podobnie;)) i szukasz informacji w pigułce, a takowa na temat ISCHGL brzmi tak: Najwyższa półka, tras w cholerę, urządzenia najnowsze i najszybsze, knajp mnóstwo, przygotowanie tras perfekcyjne, warunki śniegowe bardzo dobre nawet do późnej wiosny. Po prostu zajebiście:). Minusy: sporo ludzi do początku do końca sezonu, ale kolejek nie ma, na niektórych trasach lance zainstalowanie środkiem trasy:eek:. Klika moich zdjęć z marca 2006 kolejność fotek przypadkowa;)
    1 punkt
  23. Zero dynamiki, nie podoba mi się
    1 punkt
  24. Nie muszę pozwalać, takie Twoje prawo, a ja nie pytając Cię o zgodę twierdzę że nie masz racji:rolleyes: A gdzie ja napisałem o pospolitym ruszeniu forumowiczów w kierunku Szczyrku:confused: Gdyby powstała taka infrastruktura o której piszę powyżej Białka, Bukowina i Jaworzyna mogą zapomnieć o narciarzach z śląska, bo z Śląska można dotrzeć do Szczyrku średnio w niecałą godzinę, a do ośrodków wyżej wymienionych w bez mała pół dnia, Słowacja również dalej. Jeśli chodzi o alpejskie ośrodki to jest zupełnie odrębny temat i tu nie było by konkurencji na tej płaszczyźnie, po prostu na urlop w Alpy, a do Szczyrku na 1 dzień, a nawet na godzinę, dwie...., bo blisko. Szczyrk jest zlokalizowany w pobliżu potężnej aglomeracji śląskiej i żeby go napełnić nie potrzebuje w ogóle gości z zagranicy:rolleyes:. Trwa tyle samo co niemal że w każdym innym ośrodku w Polsce, a po odpowiednich inwestycjach mógł by trwać dłużej, a w pozostałą część roku to to samo co w ośrodkach do których się tu odwołujesz... Nie za bardzo wiesz co mówisz.... ...bo można mi wszystko zarzucić, ale nie patriotyzmem względem Szczyrku:rolleyes:. Byłem tam w tym roku jeden raz i to po ładnych kilku latach, a znalazłem się tam tylko dla tego że JC mnie podstępem tam zaciągnął(zadzwonił kilka dni wcześniej umówił się na narty, a w ostatniej chwili poinformował że jedziemy do Szczyrku:D) Prosto nie będzie, ale jak by inwestycje doszły do skutku to będzie tanio, głównie dla tych co Skrzyczne widzą z okna, dojadą tam za parę zł, pojeżdżą na nartach bez konieczności kwaterowania się, brania urlopu, płacenia za całodzienne wyżywienie. Ps: profil uzupełnij, bo tak wypada:cool:
    1 punkt
  25. Nic nie musi wydać - czytaj ani zł Wystarczy że pocztą "pantoflową"(np nasze forum) rozejdzie się wieść że: -budują ostro - kanapy z 4 -wysoce wydajny system naśnieżania na wszystkich trasach -oświetlenie na powiedzmy 2 kluczowych trasach -kible o wiadomym standardzie -karczmy i bary -parkingi utwardzone bezpłatne -nowoczesne wypożyczalnie sprzętu Nawet jak o czymś zapomniałem to to wystarczy żeby bez grosza wydanego na promocję w zimowy weekend zablokowali narciarze drogę do Szczyrku.
    1 punkt
  26. Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję. - Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków, zwierza się żonie. - Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta. Po kilku dniach facet wraca do domu blady: - To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to. - Włożyłeś go w obieraczkę ziemniaków? I co? - Zwolnili mnie z pracy. - A co z obieraczką? - Ją też zwolnili.
    1 punkt
  27. ... moim zdaniem "przereklamowane" to jakies glupie slowo, co to wlasciwie znaczy? moze chodzi o "niezaslugujace na taka popularnosc jaka ma"? ... i jeszcze do tego Chamonix na pierwszym miejscu, mysle ze napisal to ktos kto tam nie byl albo nie wiedzial po co tam jedzie
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...