Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. kmarcin

    kmarcin

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 110


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. nurek1974

    nurek1974

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      874


  4. mifilim

    mifilim

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 824


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.03.2013 w Odpowiedzi

  1. Kielce - TELEGRAF - 05.03.2013r Wiosna pełną parą chyba nadchodzi, bo dziewczyny powoli kozaki zrzucają, nogi pokazują, prawie wszędzie stopniał śnieg, no prawie... na szczęście kielecki Telegraf trzyma się jeszcze zimowo, nawet lepiej niż zimowo, bo i pogoda przepiękna, a warunki na stoku... po prostu wymarzone. Z Michałem (Mifilim) ponownie wybraliśmy się właśnie na Telegraf, żeby ponartować intensywnie od 10 do 13. Po wieczornym ratrakowaniu i nocnym mrozie, dzisiaj było naprawdę ekstra. Równo, nawet twardo, sztruksik, zero kamieni, lodu. Warunki naprawdę wymarzone. Do tego może ze 40 narciarzy na stoku, zero kolejek, tłoku na trasie. Przez 3 godziny jazda na maksa góra-dół. Ok 11:30-12:00 na górze po zjeździe z krzesełka i na dole przy wyhamowaniu przed bramkami zrobił się cukier i zaspy, ale w niczym nie przeszkadzały. Jak zwykle odpaliłem aplikacje w telefonie i dziś w sumie zjechałem 33 razy, zrobiłem góra-dół 28,51km... no i jest mój nowy rekord 87,93 km/h :happy: Trzy godziny zleciały bardzo szybko, ale jutro powtórka z rozrywki :happy: A ogólnie to tak dzisiaj wyglądał Telegraf. wjazd krzesłem na górę i rzut oka na trasę i kolejne z wyciągu Tu Mifilim jedzie sobie elegancko na kanapie No i widok z góry z panoramą Kielc A tu godz. 13 i ostatni rzut oka na stok z dołu I tak sobie czytam Wasze narzekania na stoki w Beskidzie śląskim, żywieckim, na warunki, stan ich przygotowania. Tu do pełni szczęścia (nie mówię o Alpach czy Dolomitach) wystarczyłaby ze 2 razy dłuższy stok, ale jeśli chodzi o warunki, to dzisiaj było naprawdę fantastycznie mimo, że od kilku dni wiosna.
    8 punktów
  2. Monti Della Luna - Claviere. Dzień Trzeci. Dzisiejszy dzień niestety nie wita mnie piękną pogodą. Pierwszy rzut oka za okno i już wiem, że nie będzie kolorowo tak jak w pierwszych dniach pobytu. Nad szczytami chmury, w prognozie opady śniegu. Plan na dzisiaj to Monti della Luna, czyli wszystkie wyciągi i trasy po stronie włoskiej w miejscowości Claviere. By tam się dostać zjeżdżam trasą 70, następnie 79, tak na rozgrzewkę, a potem powtarzam 79 + 71. Zamysł jest taki by do gondoli 36 dostać się na stację pośrednią i przejechać obok olimpijskiego toru bobslejowego. Niestety 71 jest zamknięta. Ponieważ Polak jest uparty - próbuję. Niestety - oznaczenia tras są takie, że gubię drogę i dojeżdżam na nartach pod parking górnej stacji gondoli jakimś szlakiem. Wsiadam do kabiny i zjeżdżam w dół do miejscowości Cesana, gdzie przesiadam się w krzesło i przez ulicę, wciągam się na masyw Monti Della Luna. Wsiadam na kolejne krzesło - 38 a następnie 39. Stąd widok na czerwoną trasę 23: Docieram w miejsce Colle Bercia, gdzie górne stacje mają trzy krzesełka 39, 41 i 42. Zaczyna padać śnieg i pogoda staje się coraz bardziej uciążliwa. Mimo to humor dopisuje... Zjeżdżam czerwoną z powyższej fotki pod krzesełko 40, by wyciągnąć się na wysokość 2293 m n.p.m. Przy dolnej stacji przykry widok, ofiara słabych warunków na stokach: Zjazd czerwoną 104 (czarna 102 zamknięta) a potem 100 po omacku... Końcówka trasy numer 100 pomiędzy krzesłami 40 i 41 zupełnie płaski - nie wiem skąd na mapie kolor czerwony? Wciąga mnie krzesełko 41 i pokonuję trasę 95 by kolejny raz wjechać tym wyciągiem. Teraz trasa 93. Po drodze sprawdzam co z czarną Crace? Zamknięta. Po niebieskiej 91 podjeżdżam do 43ki - i w górę by zaliczyć całość 91. Kolejne krzesełko to 44 gdzie zatrzymuję się na dłuższą chwilę. Górna stacja, to "granica" włosko francuska. Pilnuję się by nie przekroczyć dzisiaj granicy ponieważ karnet Vialattela ma tylko jeden dzień francuski - a ten dzień nie nadszedł jeszcze... Na początek trasa czerwona Gialla + czarna Gialla bis. Później trzykrotnie czarna 99 gdzie na puściutkim stoku trenuję śmig hamujący. Ponownie zaliczam całą Giallę. Dwukrotnie czerwoną 98 wraz z 91. ...niebieską 98 i wciągam się na sam szczyt wyciągu 42. Pogoda się pogarsza. Padający śnieg wbija się boleśnie w nieosłonięte części twarzy. Zjazd 93 bis i pora kierować się do hotelu. Ponownie jestem na szczycie Colle Bercia, skąd najpierw niebieską 90 alta, potem czerwoną 22 podążam do "mety". Widoczność drastycznie spada. Jadę w chmurze, śnieg pada coraz gęstszy. Dojeżdżam do Sagna Longa, malutkiego "zimowiska" dla narciarzy. Stąd zaczyna się kilku kilometrowy zjazd bardzo płaską nartostradą 90 bassa do krzesełka 37. Po drodze mijam przepiękny domek... ...i teraz kilka kilometrów takim zjazdem: Wsiadam do gondoli i udaję się do Sansicario. Teraz marzę o jednym, coś zjeść i napić się gorącej herbaty. Wjeżdżam taśmą pod krzesło 35, zjeżdżam czarną 78 do knajpki w Soleil Boeuf. mmm zziębnięty ogrzewam się i smakuję jedzenie z gorącym napojem. Poezja jak smakuje. Teraz tylko w dół do skibusa. Na czerwonej Olimpica co najmniej 5 centymetrów świeżego puchu. Docieram do hotelu... Chwila odpoczynku i siadam do relacji. Sącząc ostatni łyk Orzecha laskowego (wtajemniczeni będą wiedzieli o co chodzi) - kończę pisanie. Rzut oka za okno. - mgła i niestety nie widać poprawy pogody... ...oby noc zmieniła istniejący stan rzeczy, bo jutrzejsze nartowanie i plany - są od pogody uzależnione. pozdrawiam marboru
    6 punktów
  3. Uzupełnie twoją relacje filmem z tego dnia wszyscy bardzo początkujący na filmie :biggrin: [video=youtube_share;oUTEnd-8gIc] pozdrawiam
    4 punkty
  4. Kasprowy Wierch 04.03.2013 Już od dłuższego czasu myślałem o nartach na Kasprowym, wczoraj wreszcie się udało. : Pogoda-marzenie, lekki mrozik, lampa bez jednej chmurki przez cały dzień. Wyjazd o 5:00 z Katowic, 7:45 na rondzie, wypożyczenie nart, przejazd busikiem (3 dutki) i ustawiamy się ok. 8:30 w kolejce do kolejki. 0,5h oczekiwania do kasy karnet dzienny z wjazdem KL 100zł) i ok. 9:30 meldujemy się na górze. Najpierw śmiganie na Gąsienicowej, potem po godzinie Goryczkowa, na koniec jeszcze 2 zjazdy Gąsienicową i zjazd nartostradą z Goryczkowej do Kuźnic(14:30). Podsumowanie: widokowo - marzenie polskiego narciarza, narciarsko - było fajnie, ALE Gąsienicowa słabo przygotowana (liczne wzdłużne nierówności), Goryczkowa w dolnym odcinku to jazda figurowa na lodzie, sporo wąskich odcinków, gdzie nie dało się "pokręcić". Ogólnie na Goryczkowej lepiej mi się jeździło. Stara infrastruktura mi nie przeszkadzała, choć przy pierwszym przejazdem Goryczkową tak dostałem krzesełkiem w goleń, że dziś mam fioletową pamiątkę. Zdjęcia:
    3 punkty
  5. Telegraf 05.03.2013 bez marboru z jakiegoś powodu :)a według mnie było całkowicie inaczej:1 kolejki koszmarne2 śniegu nie zmrozili3 ludzi na stoku na maxa4 wszyscy pytali gdzie jesst marboru
    3 punkty
  6. SON w sobotę Wybrałem się 5 raz w tym sezonie do SONu. Tym razem w sobotę. Pojechałem z kolegą, który był pierwszy raz z SON, a w poprzedzający wtorek(albo środę) był na Pilsku. Zaparkowaliśmy na Julianach, gdzie byliśmy o 7:45. Pierwsze "odbcie" na wyciągu było o 7:57. Na początek machnęliśmy 2 przejazdy na Pośrednim(wszystko bardzo równe wg mnie) i od razy pojechaliśmy w drugi koniec tego ośrodka. "Golgota" wyglądała super. Kolega pomknął szybko. Ja jeżdżę dużo wolniej. Ale po chwili też byłem w Solisku. Następnie Suche, Hala, Czyrna, Małe Skrzyczne, Czyrna-"Bieńkulą", gdzie zjechałem pierwszy raz w życiu. Później kolejny raz "Bieńkula"(jak dla mnie pierwszorzędne utrzymanie trasy) i jeszcze parę innych zjazdów. Wszędzie na początek był sztruksik, niestety powyżej Hali mgła. Kolega twierdził, że trasy całkiem równe, ale na Pilsku były równiejsze. Ok. 10 na wszystkich trasach zaczął pojawiać się śnieg typu cukier, a do tego robiło się tłoczno. Przed 11 przemieściliśmy się ponownie na Juliany, gdzie niestety kolejka do V była na kilkanaście minut stania, a do IX było coś czego jeszcze nie widziałem w SON, czyli kolejka do wyciągu do połowy stoku. Ludziska stali kolejce jak dla mnie prawie do parkingu. Wjechaliśmy na górę i w dobrym tempie zjechaliśmy do auta(nadal nienajgorsze warunki). W tą sobotę zaliczyliśmy 19 wjazdów. Kolega dokonał niebywałej rzeczy, bo ma odbicie o 10:19 dwa razy. Wychodzi, że zrobił 20 wjazdów, ale na pewno było ich 19. W tym czasie(3h6min) zrobiliśmy 17419m. Ja liczę te jazdy wg długości wyciągów. Długość wyciągów liczę wg geoportalu. W czasie mojego wypadu w środę zrobiłem 31627m w czasie 4h52min. Ja z soboty miałem lekki niedosyt. Kolega chciał jechać na bieg Kowalczyk, a do tego stanie w kolejkach stawało się nieznośne. O ile mogę zrozumieć ludzi, którzy pchają się do Szczyrku w weekend, to ludzi korzystających z bramek ekspresowych nie zrozumiem nigdy. Gdybym miał zapłacić 9zł(45pkt razy dwa) za wyciąg to wolałbym jeździć na Dębowcu przez cały dzień za ponad 100zł. Na koniec na nasze miejsce na parkingu, a byliśmy 10m od stoku, czatowały już 2 samochody(mało się nie pozabijali). Żartowaliśmy, że trzeba było zrobić licytację i skasować za parking. Jak ktoś chce sprawdzić to mój karnet to SON33817. Kolegi SON797. Wcześniej jeździłem na karnecie żony. Ma numer SON21966. Mam jeszcze nadzieję na jeden wypad do SON. Tym razem za złotówkę. Po tym napiszę jakąś dłuższą recenzję.
    2 punkty
  7. Ile wg Was to jest szybko a ile wolno? Oczywiście na przygotowanym stoku, w dobrych warunkach. Bo czasem mi się wydaje, że trochę przesadzacie. Nie mam co prawda takich parametrów jak MagnusDux85, bo jedynie mam 180cm wzrostu i ważę 92kg i w tym sezonie zamieniłem Elany SL 160cm na Fischery Progressory 800 170cm (12/13) i wiecie co? Po jakim stoku bym nie jechał, czy łagodnym czy ostrzejszym, czy na sztruksie czy w cukrze, to nawet z wysokimi prędkościami (70-90 km/h) te narty jadą naprawdę pewnie i stabilnie, no chyba że te prędkości są dla co poniektórych jeszcze małymi prędkościami. Polećcie jeszcze serwisowe gigantki, bo są jeszcze bardziej twardsze, stabilniejsze, pewniejsze przy dużych szybkościach, ale czy na pewno są odpowiednie na nasze stoki, często źle przygotowane, po których często jeździ się w tłoku i które niekoniecznie są strome i długie.
    2 punkty
  8. Wybaczam!:smile: PS. W moim mieście jest ostatnio policyjna łapanka na pieszych. Stoją w bardzo uczęszczanych miejscach, np. przy banku, gdzie parking jest po drugiej stronie ulicy, a do przejść dla pieszych jakieś 120m i ze 200m. Jak przejdziesz przez ulicę łapią i...... DAJĄ MANDAT ZA NARUSZENIE ART. 90 KODEKSU WYKROCZEŃ!!!!!! Nie informują na podstawie jakiego aktu prawnego karzą, nie cytują tego aktu, tylko wręczają mandat i pytaja o ewentualną odmowę przyjęcia!!!!! Z NASZYM KRAJEM musi być bardzo żle skoro posuwają się do takich sztuczek. Ktoś im to musiał polecić, bo do tej pory chyba nie zdarzyło się w Polsce, aby karać z tego artykułu. Za to właśnie nienawidzę psów! Świat się zmienia a "mentalność instytucjonalna" zostaje i przechodzi z psa na psa wraz z pokoleniami!
    2 punkty
  9. Pragelato i Sestriere część I Drugi dzień, podobnie jak pierwszy przywitał mnie Słoneczkiem. Super! Plan na dzisiaj to Pragelato oraz Sestriere. Podobnie jak w niedzielę – jestem przy pierwszym wyciągu jeszcze przed jego uruchomieniem. Jadę pierwszą kanapą. Szybko w górę, by odnaleźć trasę Cresta, potem 27 bis i 46. Cały zjazd z M. Fraiteve powyżej wymienionymi ścieżkami jest niebieski. To bardzo długa i piękna nartostrada… …oczywiście pokusiło wyjechanie poza trasę. Skończyło się niegroźnym upadkiem. Śnieg poza trasą ma delikatną warstwę lodu, a pod spodem puszek. Narty zjazdowe niestety nie nadają się za bardzo do takich warunków. Poniżej na zdjęciu widać, że jako tako się utrzymuję…a kijek, po przebiciu warstwy lodu cały się swobodnie zapada… Dalsza jazda już po sztruksiku, w stronę widocznych na zdjęciu tras w Sestriere: Jest pięknie, widokowo. Robię bardzo dużo zdjęć. Skały + jaskinia: Trasa 46 kończy się asfaltem, i by przebić się dalej należy zejść jakieś 150m z buta do pierwszych tras po drugiej stronie doliny. W górę jadę wyciągiem 16, po czym na jego szczycie widzę mapkę z oznaczonymi kierunkami jazdy. Widząc przepiękne warunki zjeżdżam na dół… … i przy ponownej podróży krzesełkiem postanawiam pojechać niebieską Paltemouche do Pragelato. Zjeżdżając w dół widzę jakieś krzesełko, i bardzo wąską trasę zjazdową w tej miejscowości. Krzesełka nie mam na mapie Vialattelli, więc pojawiającą się pokusę dławię w sobie i wracam z powrotem piękną, dużą gondolą. Śmigam kolejne razy krzesłem 16 testując liczne tutejsze trasy… Kolejne krzesło to 20. Wciągam się nim i mym oczom ukazuje się Sestriere w całej okazałości…wraz ze Snowparkiem:
    2 punkty
  10. apartament ?! Bez przesady z tym rezerwowaniem apartamentu . Byłem , widziałem , kryzys jest i to widać tam na miejscu Uważam że w tym terminie znajdziesz bez żadnych problemów super apartament ( bez znaczenia czego szukasz ) , taniego , luksusowego , blisko stoku ? Czekaj i nie pisz że wykupili wszystko
    1 punkt
  11. Zgadzam się z Kmarcin w zupełności, tylko czekałem jak ktoś wyskoczy z dł 185 lub większą, a Ty magnusDux85 się nie przejmuj jak ci się dobrze jeździło na 8+ to taką bierz tylko najdłuższej opcji możesz też przemyśleć opcję 10+ taliowanie prawie identyczne i charakterystyka narty prawie identyczna
    1 punkt
  12. Nie ma to jakiegokolwiek znaczenia, absolutnie żadnego.
    1 punkt
  13. Szacun Gregor jeszcze raz wielkie dzięki .Wiem że młodzież jest krnąbrna a w szczególności ten skarb ze swoim imieniem ,dziękuję za cierpliwość i efekty , ,
    1 punkt
  14. Cześć ja w tym sezonie nabyłem Fischer Motive 80 i jestem z nich b.zadowolony Myśle że na aledrogo spokojnie coś znajdziesz za 700-800 stówek Przy okjazji jak dla Ciebie to minimum 180cm długość A tu możesz sobie coś o tych nartkach poczytać z autopcji http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/12074-Fischer-Motive-80/page2
    1 punkt
  15. 9.03. sobota 09:30 Kranjska Gora, Słowenia - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (60min) E2 10:30 Ofterschwang, Niemcy - Gigant kobiet, 1. przejazd (60min) E2 12:30 Kranjska Gora, Słowenia - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (60min) E2 13:30 Ofterschwang, Niemcy - Gigant kobiet, 2. przejazd (45min) E2 10.03. niedziela 10:15 Ofterschwang, Niemcy - Slalom kobiet, 1. przejazd (60min) E1 12:30 Kranjska Gora, Słowenia - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (60min) E2 13:30 Ofterschwang, Niemcy - Slalom kobiet, 2. przejazd (60min) E2
    1 punkt
  16. Kiedy pojawił się nowy regulamin,miałem spore wątpliwości,zwłaszcza,że w obecnych czasach,mam takie wrażenie,wszyscy chcieli by tylko brać,nie dając nic od siebie w zamian.Być może wcześniej zaakceptowałem ten kontrowersyjny punkt,no ale wtedy to ja tu ani jednego zdjęcia czy relacji nie wstawiłem.Teraz pojawiły się wątpliwości... Kiedy jeszcze okazało się,że nie mogłem nawet napisać jednego posta,żeby najpierw choćby wyrazić swoje zdanie,wkurzyłem się i pod wpływem emocji zacząłem nawet procedurę likwidacji konta i usunąłem część zdjęć i informacji o sobie. :tongue: Na tyle co poznałem Jacka,to osoba,dla której słowo coś znaczy,więc powyższa deklaracja mi wystarczy... przynajmniej jeśli chodzi o najważniejsze,czyli dane osobowe.Zaakceptowałem ten nowy regulamin,ale chyba jednak,że tak powiem,coś pękło... Jacku,nie jest to dla mnie wystarczające wytłumaczenie,czemu taki zapis się tu znajduję!To,że gdzie indziej tak jest?nie wiem,gdzie indziej mnie nie ma.W powyższej deklaracji napisałeś o naszych danych osobowych,a co z naszymi zdjęciami czy innymi wpisami?Skoro i tak zawsze pytasz o zgodę na ich umieszczenie np. na tytułowej stronie,to po co ten zapis w regulaminie? : Może lepiej go zlikwidować,żeby nie zrażać ludzi? :
    1 punkt
  17. Pragelato i Sestriere część II Widząc sporą ilość ludzi, szybko zmykam czarno czerwoną 4ką pod krzesło 17, które wyciąga mnie do trasy 31 i „szczytowego” orczyka. Jadąc nim, widoki są zapierające dech w piersi: Śniegu jest tu sporo. Jestem na narciarskim „szczycie” M. Motta 2823 m n.p.m. To raj! Czarna 31… … …później czerwona 8 i tak dwa razy pod rząd. Przemieszczam się na trasy Alpette. Orczyk na M. Sises nie działa niestety. Jest tu dosyć gwarno mimo, że trasy oznaczone kolorem czarnym. Przy wiosce olimpijskiej brak polskiej flagi… Skrzyżowanie krzeseł 24 i 26 z widokiem na szczyt 2600 m n.p.m. Ponieważ czas nagli – zaliczam dwie trasy i zaczynam się ewakuować. Tym bardziej, że trasa olimpijska jest zamknięta. Sportowcy trenują… Z dołu wypatruję szwajcarskie naszywki na kurtkach, ale – czy to Szwajcarzy? Nie wiem. Uciekam gondolą 28 na swoją „stronę mocy”. Zjeżdżam jeszcze trasą 82 do pośredniej stacji gondoli i kolejne zjazdy kończące dzień odbywam w San Sicario. O 16 kończę ten cudowny narciarski dzień. Twarz mimo filtru 50 spalona… Pozdrawiam marboru
    1 punkt
  18. CzantoriaWprawdzie dziś mieliśmy odwiedzić Palenicę w Ustroniu,ale po dotarciu na miejsce pocałowaliśmy wejście do bramek i w tył zwrot.Mała informacja że wyciąg nie będzie chodził 3 dni :A dlaczego to nikt nie wie,zeby barany chociaż dzień wcześniej podali na stronce,ale nie bo i po co:stupid:Tak więc szybciutko do auta i kierunek Czantoria.Byliśmy pare minut po 8 i miejsca na parkingu sporoSzybkie przebieranka i udajemy się do kas,a tam miła niespodzianka zjechali z cenami jakieś 30%,fajnieTemperaturka w oklicach 0,ładna pogoda i kolejna niespodzianka już nas czeka na górze :smile:Traski przygotowane b.dobrze,do godzinyok 11 nie ma się za bardzo do czego przyczepić,jakieś drobne kamyczkiPotem troszkę cukru,troszkę.Następne dwie godzinki jeżdzimy na Faturce i tam pierwsze zjazdy jeszcze na sztruksieBardzo udany dzionek,pojeżdziliśmy sobie z młodą :wink:,tak,tak już tak mogę powiedzieć
    1 punkt
  19. jak na razie to Ty filozofujesz, ja przedstawiam stan prawny, a skoro tworzycie postanowienia i nie wiecie jakie mają skutki to już nie mój problem. Wiedz tylko, że w Polsce działa już kilka stowarzyszeń i przedsiębiorców, którzy żyją z pozywania przed SOKiK za stosowanie postanowień abuzywnych. Z postanowienia wynika, to co napisałem w poprzednim poście i że żadna zgoda wymagana nie jest i możecie ze zdjęciami czy artykułami robić co Wam się podoba, a jeżeli nie taka była Wasza intencja to powinniście to postanowienie zmienić i to również dla Waszego bezpieczeństwa. Ale róbcie sobie co chcecie, tyle ode mnie w temacie.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...