W oddali po lewej zbiornik i ciężkie rury przyciągnięte pewnie do wkopania
Ostatni etap mojej błotnej kąpieli :tongue: - żeby tu zejść, trzeba było trochę się w tym błotnistym bagnie namęczyć:smile:
Taaaaa-daaaaa - robi wrażenie:smile:
Ciemno się zrobiło jak nie wiem co - włączam lampkę i uciekam na parking do auta - dobrze, że od Jontka do Strug nie ma tak daleko:smile:
Bardzo fajny dzień w górach - jeżeli ktoś chciałby iść, niechaj nie da się zwieść pogodzie - w Żywcu w słońcu i ponad plus 10 kląłem na swoje ubranie, ale tylko dzięki niemu mogłem posiedzieć sobie dłużej na szycie i nie przymarznąć na amen przy schodzeniu - powyżej schroniska na Miziowej grunt jest już zamarznięty - twardy i śliski - przy planowaniu jesiennych wypadów na Pilsko - nie zapomnijcie o tym.
Z całego serca kibicuje nowemu właścicielowi i mam nadzieję, że uda mu się zdążyć na początek tego sezonu.