To wszystko idzie w prawidłowym kierunku!:smile: Ja wyrosłem z komuny, ja pamietam jak wówczas próbowano kształtować myślenie człowieka, jak zniewalano. Stalina co prawda nie pamiętam, ale ojciec opowiadał mi, ze niektórzy płakali jak zdechł, a on musiał sie kryć ze swoja radością.
Tak wiec macie państwo wszelakie urządzenia, ale to władza wie lepiej kiedy i jak wam wolno z tego korzystać. Gadać przez telefon nie wolno, ale nastawiać radio, nawigację, rozmawiać z pasażerami juz wolno. I mało kto zdaje sobie sprawę z absurdu takich przepisów. Absurdalny przepis niszczy szacunek obywatela do obowiązującego prawa, bo jak je przestrzegać jak jest idiotyczne?
PS. a ja mam to wszystko w du... Teraz jadąc przez osławioną Słowację , dalej przez Węgry, Chorwację, Bośnię, miałem 3 sztuki sprzetu na desce rozdzielczej i szybie. Znaczy się kamerkę z funkcją rejstratora, nawigację i telefon. Wszystko na przyssawkach do szyby. Do tego CB stale na nasłuchu ( w Bośni nie jest przydatne, brak tam Polaków).
Pozdrawiam z ciepłego morza- woda 27 stepeni celcjia!
Aha, zapomniałem. Gdzieś koło 1990r kolega z Kanady wziął łoki-toki gdy jechaliśmy przez radziecką republikę Ukrainę. Zauważył to celnik ruski ( czy tam ukraiński, pies go znajet). Był dodatkowy postój na granicy 12 godzin i konfiskata aparatów radiowych!!!!