Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 967


  3. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      5 540


  4. gregor_g4

    gregor_g4

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 472


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.11.2014 w Odpowiedzi

  1. To i ja podsumuję... Na rehabilitacji zalecili mi ćwiczyć i jak najbardziej urozmaicać wysiłek.Jedną z zalecanych dyscyplin był rower,więc ruszyłem w teren.Na początku robiłem jedynie rozgrzewki na rowerku stacjonarnym,później siadłem na moją niezniszczalną maszynę. Na początku lekkie rozgrzewki od 30 do 50 km,bez ekstremalnego wysiłku.Później,dzięki kolegom,odkryłem Endomondo i się zaczęło! Pierwsza poważniejsza trasa to miała być wycieczka jedynie do Szczyrku... Okazała się być moją rekordową pod względem odległości.Tego dnia,mimo woli,pokonałem 123 km,gdzie po drodze było ponad 1400m w pionie.Pewnie nic nadzwyczajnego,ale ja wróciłem na rower blisko po 20 latach,mam ciągle nie w pełni sprawną nogę i żadnego kondycyjnego przygotowania.Pomijam,że po ponad 10 latach rzuciłem palenie.Oczywiście bez żadnych "wspomagaczy"... : Skoro tak dobrze poszło,poszedłem krok dalej i zacząłem regularnie jeździć do pracy na rowerze,a w weekendy robiłem dłuższe wycieczki.W dni robocze robiłem średnio 30 km,a przy okazji portfel wydawał się być grubszy... Ten sposób spędzania czasu mi się spodobał.Przynajmniej bez wyrzutów sumienia mogłem się najeść,np. lodów czy gofrów... :-) Kulminacją był weekend,w którym zrobiłem w dwa dni ponad 220 km,część to wyprawy w góry,część po równinach.Poznałem też wiele szlaków rowerowych,które niby wyznaczono,ale z ich oznakowaniem już gorzej... Jednak nie da się ukryć,że coś drgnęło w tym kierunku.Jest np. szlak Greenways,który biegnie z Krakowa do Wiednia,ale jakoś nie widzę,żeby Austriak nie pogubił się w naszych realiach... Niestety kolano nie za bardzo lubi takie obciążenia,więc nieco odpuściłem,ale nie całkiem.Ciągle,jak pogoda dopisuje,mój transport do pracy to rower!I tak będzie,dopóki śnieg wszystkiego nie przykryje.Choć wypatrzyłem w "Julce" opony z kolcami... Klimaty były różne: Mój bilans według Endomondo to ok. 1250 km.Gdyby doliczyć to co nie zanotowała aplikacja,byłoby ok. 1500 km.Chyba nieźle,biorąc pod uwagę kontuzję.Od końca września do końcówki listopada. Na przyszły sezon planuję zrobić ok 5000 km i zrobić parę tras ponad 200 km dziennie.Nie wiem czy dam radę,ale cele wyznaczone.Od razu zaznaczam,że nie zamierzam bić jakiś rekordów świata,bo nie ten wiek i nie na tym mi zależy.Przełamuję własne bariery i to mi wystarcza! : Póki co,sezonu jeszcze nie skończyłem.Pogoda dopisuję,więc jeszcze mam nadzieję nawinąć parę kilometrów.Tak aż mocniej przymrozi i będzie czas na skitury...
    6 punktów
  2. ceny koszmarne Tanszy ok, ale od ktorego ???? Ja kupie Wislanski 4*4h i mam w nosie ich ceny. KochamSkrzyczne ale juz ceny nie. 2 lata temu 4h kosztowaly 35 zlotych i to byla cena dla Polaka nie pracujacego na stanowisku prezesa. Szkoda bo robi sie to sport elitarny, 4 osobowa rodzina na stoku to dla zwyklego Polaka przepasc :sad:
    2 punkty
  3. Chris, na Hochzeigerze jeździ się powyżej 2000 m npm., nie licząc zjazdu do doliny poniżej Mittelstation. Były sezony, że mieli otwarte do 1 maja, ale jest tam mało ludzi, więc pewnie im się nie opłaca. Bardzo fajny ośrodek, z przewagą czarnych i czerwonych tras. Większość schodzi się wachlarzowato, więc nawet jeśli będziecie jeździć w podgrupach na różnych traskach, to łatwo się spotkać. Mam w pamięci, że na Pitztalu jest płasko, nawet na czerwonych trasach. Dzieci do 10 lat jeżdżą za darmo też w dolinie Stubai. Co prawda ośrodki sezonowe (Schlick) mogą już mieć kłopoty ze śniegiem (choć kto to wie?), ale na lodowcu warunki powinny być pewniejsze. No i sporo niebieskich!
    2 punkty
  4. Dareklewandowski mi to posłał na malia, z komentarzem "prawie jak ja" czyli on [video=youtube;0mIgSaXsAKg]
    2 punkty
  5. Byłeś tam? Pomijam ten króciutki orczyk dla dzieci - ten ważniejszy orczyk jest poważnie długi i ma całkiem solidną trasę - w naszych warunkach czerwona - nie wiem o którym piszesz. ...ale - świetny teren dla początkujących to ta lewa gondola, trasa do stacji pośredniej (górna część) - boisko/lotnisko na 90% długości - b. przyjemne i bezpieczne. ...co nie zmienia faktu, że z grupką małych kilkuletnich dzieci zjeżdżałem nawet spod szczytu Brunnenkogel, czyli na nasze warunki najczarniejszą z czarnych - i wszystko było OK - dzieciaki były dumne ...tyle że trzeba je z sensem prowadzić ...prowadzić a nie straszyć ...byleś tam? poza kawałkiem trasy w środku ośrodka, przy dość krótkim krześle - cała reszta jest chyba bardziej wymagająca od lodowca - głównie z racji charakteru tras - są wyraźnie węższe np. Swoją drogą - bardzo piękne miejsce, malownicze widoki - trudno uwierzyć ale chyba jeszcze fajniejsze z Pitztalera Piszę to bo sam długo pomijałem Rifflsee ...bo wiadomo, głównie na obrzeżach sezonu do tej doliny itd. ...? Charakter Hochzeigera jest taki że ma długi sezon - taki układ Bylem tam ostatnio 2.04 i wszystko było czynne - przyznaję, że było bardzo twardo rano, ale słonecznie więc miękkło, do tego pusto - ośrodek oczywiście ciekawszy od większości lodowców. ...ale nie będę podpowiadał gdzie w przyszłym roku na Wielkanoc - bo za dużo zmiennych, zagadek, teorii
    2 punkty
  6. kruca fux! chyba muszę sobie rower kupić, bo w ramach przygotowań do sezonu zacząłem biegać i katować w domu jakiś orbitrek, ale to nie dla mnie - za nudne. A jeźdźić na rowerze zawsze lubiłem, a Wasze relacje jeszcze bardziej mnie do tego zachęcają bJohny, nie wiem gdzie i kiedy masz ochotę skiturować, ale ja od ok 20 grudnia będę w Korbielowie i też mam zamiar turować żeby zbędne kilogramy zrzucić. Jak będziesz miał ochotę połazić po Pilsku i okolicach, albo na Babią się wybrać to dawaj znaka!
    2 punkty
  7. Ceny wszystkiego w Polsce są dla prezesików. Buty narciarskie markowe w 1994r kosztowały 200 - 500z,- dziś 1000 i więcej. Narty też kosmos cenowy - co takiego w nich jest? Złoto? Platyna..? Kosmiczne technologie...? Narty pal sześć, mogę wypożyczyć na te 2 tyg ale butów żadnych używanych nie założę. Podobnie jak majtek! Fuj.. boja wiem czy ktoś przede mną grzybicy nie miał albo tony cheddara na pietach... błeee... :stupid: Byłem dziś w Decathlonie... "cęka mię spadła na glebę".. Kto to ma kupować...?? Kurtkę sobie chciałem kupić, bo mam puchową ultralekką ale ma -- 15 lat i pióra z niej uciekają.. Kupiona jeszcze w latach 90 w Niemczech za 150DM. Reebok... wygodna, lekka, duże kieszenie można sobie aparat schować itd.. Dziś w Decathlonie widziałem jakieś ścierwo w drobne prążki, pisze że puchowa ale chyba ma pióra z gumowej kaczki do kąpieli ;-) Człowiek w tym wygląda jak Bibendum po wakacjach w Auschwitz, a rozmiary są takie, że 2XL to chyba musiałbym nago w nią wchodzić bo swetra ani bluzy żadnej pod spód nie wcisnę! Nie jestem dubasem ale małe przedsięwzięcie mam.
    1 punkt
  8. Ani jedno,ani drugie. Najzwyczajniej za szybko dla Darka wstawaliśmy.:cheerful: Za to na koniec tak się rozkręcił,że kiedy my się pakowaliśmy to On jeszcze "wycierał" po Teifenbachu.:laughing:
    1 punkt
  9. Dzień dobry miło mi, że mogę dołączyć do Waszego zacnego grona. Mam nadzieję, że będę mogła skorzystać z Waszej wiedzy i zawartych na tym forum informacji. Jak również podzielić się w przyszłości swoimi doświadczeniami i wrażenia z pierwszych kroków na stoku, bo jestem totalnie "zielona" jeśli chodzi o jazdę na nartach. Narty miałam na nogach, aż dwa razy i to 10 lat temu, przy okazji wyjazdu na Sylwestra na Słowację. Efekt- potrafiłam ześlizgnąć się po małym wzniesieniu, bez upadku :biggrin: Wyjazd w góry z nauką jazdy odkładałam już 3 lata ale te ferie zimowe a przynajmniej tydzień z nich należy do mnie :smile: Kierunek póki co to Austria ale zabieram się za czytanie forum i być może ostateczna decyzja będzie inna. Pozdrawiam ivitek
    1 punkt
  10. Im wyżej tym pewniej,że będzie śnieg,ale niekoniecznie lepiej do nauki jazdy.Bo to i mroźniej i bardziej wietrznie może być. Aby się dowiedzieć jakie są aktualne warunki,jak i te prognozowane,od tego jest np. : http://www.bergfex.at/ Chyba każdy czuje się lepiej w nie zatłoczonych miejscach. Coraz ciężej o takie niestety. Z pewnością należy wybrać ośrodek nie należący do TOP.Bo i po co by tam było jechać na naukę. Ja bym zaproponował: http://www.bergfex.at/kreischberg/ , http://www.kreischberg.at/ Jest tam doskonała szeroka lekko nachylona trasa,wspaniała do nauki jazdy.To trasa nr 3,jest co prawda obsługiwana przez 2 orczyki. Sam ośrodek położony niezbyt wysoko,dojazd bardzo dogodny.W okresie feryjnym jest obłożony głównie przez madziarów,ale tłumów nie ma. Choć patrząc na trasę dojazdu z Piły należało by wybrać coś bliżej Kufstein. Z pewnością znawcy tamtych ośrodków coś Ci doradzą.
    1 punkt
  11. Wręcz przeciwnie! Doświadczenie uczy, że w przypadku połączenia ośrodków cena na wspólny karnet rośnie do poziomu droższego ośrodka, a czasami nawet powyżej.
    1 punkt
  12. Gratulacje Johnny za wyniki, za ambicje i chęci do jazdy!!! Rower wciąga, mnie też wciągnął, nawet bardziej szosówka niż MTB, ale jeżdżę i na tym i na tym, choć z kilku względów i tak za mało niż bym chciał. Nawet do pracy nie mogę jeździć, bo mam ją w domu. A tak jeżdżąc do pracy kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów dziennie na rowerze, to przez rok spokojnie odłożysz na wyjazd na narty zamiast wydać kasę na paliwo, a i zdrowie i kondycja będą też przy okazji lepsze.
    1 punkt
  13. Super Maćku! Endo jest fajne, bo mocno mobilozuje. Plany poustalane masz ambitne na 2015 - będę kibicował w ich osiągnięciu. Dla mnie najważniejszym aspektem z jazdy jest, to, że wróciłem do przyzwoitej wagi, oraz poczucie bycia w doskonałej formie. Sam mam nadzieję swoje osiągnięcia poprawię...a zależy mi zwłaszcza na tych kajakowych. PS. Polecam Ci Maćku książkę Marka Beaumonta "Świat na rowerze". Koleś przejechał dookoła Globu, ponad 29tsd kilometrów, w czasie 194 dni i 17 godzin. Wyprawa, przygody niesamowite. Do dzisiaj ma Gość rekord Guinnessa tym wyczynem i średnią z całej trasy ponad 160 km dziennie. Lektura, która motywuje! PS2. Oby już śnieg spadł... pora na narty.
    1 punkt
  14. No to masz przegwizdane... To nie jest pasja, to sposób na życie Tu sami psychopaci i fanatycy! My nie jesteśmy normalni
    1 punkt
  15. Powiem tak, mając w mieście taki serwis pytać o to, gdzie robić narty, to już niezłe jaja Mnie ostatnio Franek tak odpicowal narty, że aż mi głupio było na nich jeździć Nie ma co, ogarniaja z resztą, gdyby nie ogarniali, to by nie pełnili tak odpowiedzialnych funkcji
    1 punkt
  16. No bez przesady... może to nie Alpy ani Tatry ani nawet Beskidy ale plaskato to u nas nie jest tak bardzo jak w centralnej PL.. ;-) [video=youtube;GUL0qC8McNc] [video=youtube;GZX7u1ZKJZo] [video=youtube;DKLOTiTxfb8] [video=youtube;ZfUuPOrqnoQ] [video=youtube;vYlEud966mk]
    1 punkt
  17. Męskie buty, dlaczego??? Buty damskie mają inny kształt skorupy, inny profil łydki, naprawdę JEST duża różnica i piszę to jako kobieta, która próbowała jak leżą buty męża.
    1 punkt
  18. Tydzień minął szybko, czas wracać do ciepłej i słonecznej Szwecji :biggrin:A tak wyglądał dzisiejszy dzień na Tuxie.
    1 punkt
  19. będzie udany :wink: :tongue: szczególnie z tym wyżywieniem HP :eek: :crazy: i,..."exetera,exetera" :stupid:
    1 punkt
  20. W dolinie Pitztal masz jeszcze Hochzeiger gdzie dzieci do 10 roku życia za darmo. Pozdrawiam.
    1 punkt
  21. Jak chcesz kolejne 103.50 zaoszczędzić to jedz na Stubai lub Pitztal.
    1 punkt
  22. - jodek 1 -jednak ja co roku ograniczam tam pobyt do jednego dnia i jadę gdzie jest taniej .... A dlaczego ? Ischgl to świetny ośrodek pod każdym względem - z tą różnicą w cenie skipassu też przesadzacie - te 5 euro/dziennie robi taką różnicę ?- często w knajpie dużo więcej się wydaje
    1 punkt
  23. W 5 osób samochodem os. to se można jechać do kościoła, albo na wieś obok do cioci na imieniny, a nie 1500 km na narty:rolleyes::
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...