Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.01.2015 w Odpowiedzi
-
Szczawnica- PalenicaNa Palenicy warunki przyzwoiteBrak przetarć,minerałów.Tłumy ludzi :stupid:Przy obecnej pogodzie stok od samego rana raczej miękkiPogoda nie rozpieszcza,dobrze że nie pada,choć mgła bywa uciążliwa :frown::Niestety czerwona trasa oficjalnie zamknięta z powodu nie wystarczającej ilości śniegu :Sprawdziłem osobiście :biggrin:,jak dla mnie jest go wystarczająco [ATTACH=CONFIG]0[/ATTACH]9 punktów
-
To nie były moje narty . Moje widać na zdjęciach, ale te które widziałeś, była prawie takie same, tylko o 10cm krótsze .6 punktów
-
6 punktów
-
Trwają prace przy budowie kolei na Buczynkę w ośrodku Pilsko w Korbielowie. Tempo jest takie sobie i nie wróżę szybkiego otwarcia.5 punktów
-
Dzisiaj udało się wyruszyć o 6 - mała u dziadków na noc to nie trzeba czekać aż się obudzi. Cel - Cienków potem Stożek. Niestety o 7.30 podczas dojeżdzania do Wisły wszędzie mgła. Szybka rozmowa z drugą połową i wybór Nowa Osada - 8-13 karnet. Przynajmniej napije sie piwa, nie muszę przejeżdzać ze stoku na stok. Od 8 zaczynamy jazde i jest świetnie, trasa dobrze przygotowana, narty zaraz po serwisie - CUDO. Jedynie przeszkadza mgła, ale przy tej ilości ludzi da się nawet trochę zaszaleć. Niestety z godizny na godzine coraz więcej ludzi, szkółek narciarskich przedwszystkim. Około godz 11 ogromna ilość mokrych kupek śniegu, do wyciągu prawie z buta ale na stoku ścisk! O godzinie 12 oddajemy karnety - ilość ludzi i stan stoku nie pozwala na dłuższą zabawę. Na plus brak jakichkolwiek przetarć, może jedno malutkie miejsce z szarawym śniegiem. Tutaj NO się postarali! Zdjęć niema bo nie było nic widać4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Piękna etiuda o przyjacielu narciarza. W tle niesamowite, argentyńskie góry, samotny domek pośród fantastycznych iglic szczytów...śnieg, radość, uśmiech w oczach czworonożnego przyjaciela. Wspólna zabawa i nierozłączność... ...muzyka, ujęcia, zdjęcia, montaż - powalają! Zachęcam do obejrzenia poniższego, krótkiego filmiku. PS. Zwróćcie uwagę na ostatnie ujęcie - bajka! [video=vimeo;111085476] Psiak - Mistrzostwo Świata! :cheerful:2 punkty
-
tiaaa należy zatem zakorkować wszystkie czynne wulkany , żeby już nigdy nie "emitowały" , a jak nie, to każde państwo na terytorium którego jest taki smrodzący wulkan powinno płacić stosowny podatek/haracz na rzecz organizacji pseudoekologicznonaukowych:stupid:2 punkty
-
Rohace - SpalenaWarunki z wczoraj ok 9:30 bardzo dobre, śniegu dużo. O 10:30 zaczeły przychodzić chmury. Na Salatynie słońce, góralskie śpiewy i ogólnie bajka, w dolinie "dywan z chmur". Powrót trasą ok. 13-14 trochę już rozjeżdzone i twardo, widoczność w górnej części stoku bardzo mała, na dole spoko. W porównaniu do naszych stoków to przygotowanie i ilość śniegu bardzo dobre. Ta nowa kolejka wygląda super i jest z samego dołu - trasa ok 2,1km2 punkty
-
Do galerii wstawiłam kilka zdjęć z wyjazdu (52 sztuki ) Tu podzielę się tylko kilkoma Dzięki Chłopaki za super towarzystwo na stoku !!!!! A teraz kilka fotek śniegu - było go mało więc niestety ale warunki odbiegały od idealnych: Mrowisko: Freeride Sztruks? W efekcie moje nartki wyglądają tak - niby nic takiego ale w nocy spać nie mogę....2 punkty
-
Czwartek 22.01. 11:30 Kitzbühel, - Zjazd mężczyzn, trening (90min) E2 Piątek 23.01. 11:30 Kitzbühel, - Superkombinacja mężczyzn, supergigant (90min) E2 15:45 Kitzbühel, - Superkombinacja mężczyzn, supergigant (60min) Powt. 16:45 Kitzbühel, - Superkombinacja mężczyzn, slalom (60min) Sobota 24.01. 10:15 St Moritz, - Zjazd kobiet (90min) E2 11:45 Kitzbühel, - Zjazd mężczyzn (75min) 16:15 Kitzbühel, - Zjazd mężczyzn (30min) Powt. Niedziela 25.01. 10:00 Kitzbühel, - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (45min) E2 12:15 St Moritz, - Supergigant kobiet (60min) E2 13:15 Kitzbühel, - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (60min) E2 14:30 Kitzbühel, - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (30min) Powt. Wtorek 27.01. 17:45 Schladming, - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (60min) 21:00 Schladming, - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (45min)2 punkty
-
Może ułatwić Ci podjęcie decyzji.:tongue: Jak moooocno trzeba kochać Białkę żeby tam jeździć na narty.Pojechałem tam w "odwiedziny" czułem,że nartowania to tam być nie może.Cieszę się,że żyję.:wink:I jeszcze bardziej ,że nikogo nie zabiłem.A było bardzo,bardzo łatwo kogoś "upolować".:eek:Co nie zmienia faktu,że stoki jak i zresztą cała infrastruktura ośrodka są utrzymane na najwyższym poziomie.:laughing:Byłem na parkingu grubo przed godziną 8:00 i miałem sporo wolnego czasu."Wszystkie ręce na pokład" i ogólne zamiatanie.Myślałem,że jest jakieś bicie rekordu Guinessa w zamiataniu terenu.:angel: W toalecie trudno było się "skupić" :wink:,bo cztery kobiety i jeden facet prócz jazgotu gwarowego wytwarzali nawet zawirowania powietrza.Tak machali szmatami i miotłami.:cheerful:Cieszę się,że "wytarłem stare kąty".Dołączę do tej nuty ,że dzień narciarsko udany.Choć z prawdziwym narciarstwem to miało nie wiele wspólnego.Bo przynajmniej pogoda dopisała w 100%. No,...mogło być troszkę chłodniej.Zdjęcia z dzisiejszego rana. Sorry JC.To wątek JC w podróży a nie MB w Białce.Już więcej nic nie będę tutaj śmiecił.A nie chciałem zaczynać nowego tematu.2 punkty
-
Pragnę ze wszystkimi podzielić się moją radością , grałem z biurem Itaka w pokera :happy: , ostatnio mnie skręcili na 300 zł ale nie o tym tu .....Planowałem wyjazd w w/w terminie razem 4 osoby , byliśmy chętni na wypad samolotem ( zeszłoroczny udany )Kierunek był nam prawie obojętny , w grę wchodziła Andora Italia Hiszpania Andora była 16.01 za 1400 zł na ten tydzień spadła cena do 1890 aby skoczyć na 3100 i się sprzedała Dziś rano kupiliśmy za 1189 osoba :biggrin: W cenie mamy samolot i wszystkie tematy z tym związane , hotel 4* , jedzenie HB W hotelu spa basen i inne pierdoły Hotel Guitart Termes La ColladaRano było jeszcze wolne pięć pokoi obecnie brak , może ktoś z forumowiczów leci ?I pozazdrościłem SB koszulki , pokazałem rodzinie to dziś dostałem takie cudo :cheerful: internet ma być więc jest szansa na relację :angel::angel::angel::angel::angel:ps. dziś rozmawiałem z kolegą co przebywa w Zakopcu , załamał się moją ceną :biggrin:1 punkt
-
Witam udało mi się dzisiaj odwiedzić niewidziany kilka lat ON Czorsztyn Ski :eek:, warunki słabe, ze względu na dodatnie temperatury stok już o 10 był mocno zmęczony :sorrow:, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło młody miał frajdę skacząc po chopkach przez kilka godzin :wink: :smile:ps. jestem teraz w Zakopcu, jutro będę się szlajał po Harendzie, a w niedzielę kierunek.......:1 punkt
-
Proszę pisać wyraźnie o kogo chodzi. :wink: :tongue: Bo ja nie koniecznie chcę być z tym powiązany.:crazy:1 punkt
-
1 punkt
-
tóż to prawie ekstremum z Piekar na Słowację :laughing: kilkanaście lat temu jak były jeszcze prawdziwe zimy wracałem z Pilska przez Ochodzitą, wiało niemiłosiernie, robiły się spore zaspy, droga coraz węższa, jednak się udało niewiele jednak brakowało bym się musiał wracać przez Bielsko1 punkt
-
Robisz mi konkurencję ,ale masz pełne prawo. Prognozy na marzec,kwiecień i maj to trzeba nazwać przewidywaniami ze sprawdzalnością poniżej 10 procent. W dzisiejszych prognozach i modelu GFS widać sporo opadów do końca stycznia ,ale nie tylko śniegu ,chociaż w górach przede wszystkim a temperatury średnie dobowe poniżej zera (góry). Warunki narciarskie powinny się poprawić a pierwszy tydzień lutego może być mroźny.Po 7-8 lutym wyraźne ocieplenie i cały luty raczej lekko ciepły. Też bardziej przewidywania na podstawie modelu CFS. Pierwszy tydzień ferii śląskich zapowiada się z dobrymi warunkami narciarskimi , z tłumami dzieciaków na stokach niestety:eek:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No i zakorkować wszystkie wyloty z przewodów pokarmowych zebrom, krowom, dzikom, baranom, słoniom itd, itd.... Swoją drogą durnowatość urzędnicza, brak wiedzy i sprzyjanie lobbystom powoduje, że tylko niektóre emisje dwutlenku wegla są opodatkowane. A ja się pytam, dlaczegóż nie opodatkować żarcia? Szczególnie tego wysokokalorycznego? Zjadajac schabowego i tak go przerobimy na dwutlenek wegla wydalany z naszej paszczy. Dwutlenek węgla i..... parę wodną! O parze wodnej jednak urzędnicy durnie na razie milczą! A prawda jest taka, że para wodna powoduje dwukrotnie wiekszy efekt cieplarniany w stosunku do CO2. Znaczy się wzrost o 1% ilosci pary wodnej w atmosferze powoduje wzrost temperatury odpowiadający wzrostowi o 2% stężenia CO2. Duzo by gadać , duzo by pisać, i wszyscy poniekąd maja rację. Ja pamietam czasy gdy nas, ludzi na Ziemi było 4 mld, dziś jest ponad 8 mld. Każdy człowiek to kaloryfer o temperaturze 36 stopni, każdy żre, większośc ogrzewa swe domy, gotuje, prasuje, no i jeżdzi samochodem lub jakąś bidką. Musi to mieć jakiś wpływ na nasze środowisko. Jaki? Wuj wie,jak zasr... rzeki, zaśmiecą ulice to widać, ale jak to się ma do całości problemu przemian energetycznych Ziemi, i dalej układu słonecznego, to nawet przewodniczący PE nie wie! Mimo, że posiada urzednkiów nakazujących opodatkowanie spalania wegla i ropy!!!1 punkt
-
Słonecznie ale ciepło , mam nadzieję iz to temperatury w mieście http://www.skionline.pl/pogoda/hiszpania-catalonian-pyrenees-la-molina,osrodek,1526.html1 punkt
-
1 punkt
-
Tylko grzałki, a w aucie dać pod fotel pasażera i ustawić ciepły nawiew na nogi.. Nic innego tu się nie da wymyślić .1 punkt
-
Jeśli pojedziecie wcześnie rano, żeby być w Żywcu ok 7-8, to możecie śmiało jechać, a po drodze zaliczycie tunel Emilia, czyli pierwszy pozamiejski tunel drogowy w Polsce :smile: Jeżeli jednak planujecie przejeżdżać przez Żywiec później, to przygotujcie się że przy wjeździe do miasta tworzą się kolejki i możecie stracić tam trochę czasu. Ewentualnie można ominąć Żywiec jadąc przez Buczkowice, Lipową i Radziechowy, ale droga miejscami wąska i dziurawa więc nie polecam.1 punkt
-
Ale piszecie bzdury, droga płatna zaczyna się dokładnie za zjazdem z ekspresówki na Czadcę/Żylinę, piszę to z pełną odpowiedzialnością. O drodze płatnej w CZ stanowią znaki i takowy jadąc od granicy jest ustawiony za zjazdem o którym piszę powyżej.1 punkt
-
Przepraszam za brak źródła, ale czytałem to kilka lat temu, gdy słynny wulkan w Islandii uziemił ruch lotniczy w Europie. Utkwiła mi w pamięci informacja, że człowiek swoją działalnością wprowadza do atmosfery jedynie ok. 3,5% z całej masy CO2. Wielkość ta równa jest corocznym wahaniom CO2 w atmosferze.1 punkt
-
Johnny zmotywował mnie, więc zacząłem przygotowania do małej wyprawy, podczas której mam zamiar sprawdzić, czy śnieg jest także po za trasami, w lesie ... .1 punkt
-
szukanec:Jedziesz cały czas ulicą Rohacską w stronę Zverkowej caly czas oznakowania na stok, dojazd był spoko, trochę oblodzeń przed parkingiem porobiły się takie rynny z lodu. W sobotę i niedzielę ma mocno sypać więc warunki mogą się zmienić.Johnny: pięknie bo trafiliśmy na pogodę , często masz mgłę i bardzo mocny wiatr . Nachylenie stoku to maksymalnie 35st (Gąsienicowa zaraz na lewo przy kolejce oraz Tatrzanska Łomnica czarna mają 32st), jest bardzo szeroko, a na dole wypłaszczenie.. po prostu idealnie żeby przejechać górę krótszymi skrętami a ostatnie 1/3 żlebu długie skręty na większej prędkości i na wypłaszczenie wlatujesz na pełnej "pycie" bajka! Zjazd dla dobrego narciarza nie jest problemem wycena skiturowa to S2 (w skali o 0 do 6, Gąsienicowa ma S1, Zawrat, Skrajna, Karb, Świnicka to S2, Rysy S3+). Na upartego jesteś w stanie zjechać nawet ze sprzetem narciarskim - od górnej kolejki 30min (przez kosówkę) pod żleb a potem 45min na szczyt. Raków nie używaliśmy, ale mieliśmy je i czekan przy plecaku, stopnie były wyrąbane albo trzeba było samemu butem zrobić, 1/4 żlebu na fokach a reszta z buta. Warunek taki że pod spodem twardo wręcz beton na tym mała warstwa (ok 3cm) starego śniegu lekko związanego, a na tym ok 10-15cm zupełnie nie związanego nawianego śniegu. Zagrożenie lawinowe było bardzo małe aczkolwiek pełny zestaw ABC i detektor włączony (skoro mam to po to żeby go używać) w weekend ma dopadać sporo śniegu, na tym betonie może się zrobić lawiniaście w zależności od warunków. Ogólnie to jedne z lepszych i przyjemniejszych zjazdów. Słowacy kursowali tam tak szybko jakby kolejką ich w wozili, ale skubańcy zostawili plecaki na szczycie i na lekko wszystko - zjazd w dół, narty do ręki lub na barki i do góry! przy nas chyba tak 4-5 razy obrócili. Oczywiście z przełęczy obowiązkowe wejście na szczyt Salatyna (2min drogi).Pozdrawiam ;)edit* jeżeli się przyjżycie na zdjęcie pionowe to drugie, to w żlebie po prawej jest 4 narciarzy . Żleb po lewej to Stromy Żleb nachylenie 45st , ten po prawej jest ciut mniej stromy ale chyba z 41-42st.A i zapomniałem jeszcze 4 fotki od kolegi Szymona, przynajmniej ja jestem uwieczniony , przy okazji możecie zobaczyć jak można mieć kiepską technikę przy hamowaniu na stromym, a jednak jakoś zjeżdźać1 punkt
-
1 punkt
-
Dalej obstaję przy czytelnym rozdziale kasy na cały sport zimowy-skoki mogą sobie generować kasę sponsorów(po za kasą pzn),a co mają powiedzieć biatloniści,saneczkarze czy skicrosowcy itp.muszą się borykać wiecznie z brakiem kasy,żenada.Bumer jak myślisz czy u nas jest brak talentów w naszej ukochanej dyscyplinie-NARCIARSTWIE ALPEJSKIM1 punkt
-
No to jeszcze kilka słów o samym wyjeździe i ośrodku. Chcieliśmy jak zwykle zwiedzić wszystko dookoła czyli całą dolinę ale nie opylało się bo otwarte i to częściowo było poza Ischgl tylko Kappl (8 km tras). Chcieliśmy kupić karnet 4+2 czyli 4 dni w Ischgl i 2 dni w innych ośrodkach ale Gostek w kasie przeliczył wszystko: ponieważ mieszkaliśmy w Ischgl to mieliśmy zniżkę na karnet i taniej nam wyszło kupienie karnetu 6 dniowego na Ischgl i ewentualne kupienie jednodniowego karnetu w Kappl niż karnetu 4+2. W końcu się okazało, że do Kappl nie ma co jechać na te 8 km tras wiec zostaliśmy 6 dni w Ischgl. Za karnet zapłacilismy 176 euro hehehe Nigdy tak mało nie dałam za karnet 6-dniowy Jeszcze kilka słów o samym ośrodku: Ośrodek "dla narciarzy", czyli wszystkie dojazdówki przemyślane tak żeby nie dymać pod górkę. Niestety jest dużo dojazdówek a tras głównych wcale nie jest aż tak dużo. Jest sporo rozjazdów co troszkę rozprasza, ale po 2 dniach się juz każdy bez problemu zorientuje co jak i gdzie. Niestety ośrodek jest drogi - na poziomie Lech-Zuers-St.Anton. Jedzenie na stoku jest takie jak wszędzie Ciekawostka z bitą śmietaną: zawsze doliczają za nią dodatkowo nawet jak w cenniku jest napisane "czekolada z bitą śmietaną" albo "tort z bitą śmietaną" Było mnóstwo ludzi, czasami trasy wyglądały jakby kij wsadzić w mrowisko. Pogodowo: jak jest mgła/pada śnieg to jak to zwykle bywa w wysokich górach gdzie nie ma lasu dla kontrastu - wszędzie dookoła jest biało, mleko mleko mleko.... widoczność zerowa. Bardzo fajne trasy to: 40, 38, 34 i 35. Dobrze jest tam jechać z samego rana - słoneczko wstaje zza gór oświetlając sztruksik Genialną trasą jest "Duty Free" nr 80 do Samnaun tylko trzeba uważać na końcówkę - jak jest mało śniegu to czeka Was dymanie przez miasto na piechtę aż do gondolki. Ale tak czy siak warto przejchać się tą trasą! Ja odbieram Ischgl tak: to nie jest ośrodek w którym się odpoczywa, bo po prostu tu za dużo się dzieje - wszechobecna muzyka dobiegająca z każdej knajpy, wieczorem w miasteczku na każdym rogu imprezownie, bary apres-ski itp. Widoki czasem są zachwycające, a czasem depresyjne (np. widoki jak z kamieniołomu) Infrastruktura b.nowoczesna i przy tej ilości ludzi na stoku kolejki nie były aż tak duże jakby można było się spodziewać. Warto tam pojechać choć raz w życiu! PS. Sorki za chaos ale nie miałam za bardzo czasu na napisanie czegoś bardziej sensownego1 punkt
-
Półeczka na mapki: "Grzańce" To miejsce chyba każdy kojarzy: FunPark z genialną poduchą Świetny pomysł na wyeliminowanie snowboardzistów ze stoku - cały dzień tam przesiadują A na poważnie to fajny pomysł, super zabawa, czynne do 15:00. Filmik z moim bruderem-freestyleowcem :biggrin: 0&type=2&theater :applause: :applause: :applause:1 punkt
-
Warto też poświęcić chwilkę na nową gondolkę A2. Nie będę podawała szczegółów technicznych, powiem tylko, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Super-nowoczesna, pachnąca smarem - CUDEŃKO! Pomysłowe uchwyty na narty1 punkt
-
1 punkt
-
Janek, Sprawdź sobie długość swoich kijków, gdyż na zdjęciu coś krótkie się wydają, a to nie niekoniecznie ułatwia jazdę.1 punkt
-
Kubińska Hola - niedziela, 18.01.2015 Na miejsce dojechaliśmy przed 9. Dojazd bez problemów (jechaliśmy przez Korbielów), parking pustawy. Kolejki: przez cały dzień brak oczekiwania na wjazd (jeździło się do zajechania). Wyciągi/koleje: czynne obie koleje linowe i obie główne osie wyciągów (puszczone pojedynczo - z braku chętnych). Do tego chodziła szkółka narciarska (taśma) i krótki talerzyk dla początkujących. Otwarte trasy: otwarte było niemal wszystko - poza środkową częścią trasy nr 2 (tj. od dolnej stacji drugiej kanapy) i snowparkiem. Teoretycznie, zamknięta była też czarna "czwórka" (freeride zone), ale śmigałem nią wiele razy i nie doszedłem do tego, czemu ją oficjalnie zamknęli. Warunki na trasach: Górna część ośrodka - trasy świetnie przygotowane, pełna szerokość polany do wykorzystania. Śnieg nośny, zmrożony. Na lód nie trafiłem. Dolna część trasy: śnieg bardziej mokry, trasa węższa - w niektórych miejsca do połowy swojej nominalnej szerokości. Kamoli brak (drobne jakieś pojawiły się tylko pod koniec dnia na pierwszej ściance dolnej trasy). Warunki na leśne jeżdżenie: fajnie się śmigało, tylko śnieg był już dość zsiadły i trudno się zakładało swój ślad - parę innych osób już wcześniej wpadło na to, by w ten las skoczyć ;-) Generalnie:ludzi brak, trasy bardzo fajnie przygotowane, śniegu dość dużo. MINUSEM była jednak pogoda - jeździliśmy w takiej mgle, w której nie widać nic poza czubkami nart.1 punkt
-
1 punkt







