Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 290


  3. JaroW

    JaroW

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      50


  4. MOSTOSTAL

    MOSTOSTAL

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      993


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.06.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. 155 km w mazowieckich klimatach Do końca nie wiedzieliśmy, czy ruszymy na trasę - pogoda była niepewna...ale udało się! Dzisiaj jazda razem z Kumplem poprawiłem rekord życiowy w dystansie przejechanym na rowerze, z dosyć dobrą średnią (ok godziny było różnego rodzaju postojów). Trasa: Radom - Tczów - Kazanów - Wielgie - Iłża - Wierzbica - Orońsko - Wolanów - Zakrzew - Radom. Start o godzinie ósmej i początek dosyć fajny - asfalt, wiatr w plecy, zero ruchu samochodowego. Pierwsza krótka przerwa w Tczowie. Kolejna nad Iłżanką w Kazanowie. Nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził, co tak szumi pod mostem... ...mały niegroźny próg wodny. Głębokość jakieś 15 cm - więc? W kontekście pływu kajakowego Iłżanką do pokonania bez wysiadania z pływadła. Zbliżamy się do Wielgiego, a po drodze coś pięknego - polskie Mazowsze w całej krasie: W tej małej miejscowości przebywał i tworzył Jacek Malczewski, którego popiersie znajduje się w kameralnym, wioskowym, mini parku. Dzieła Mistrza: Pedałujemy dalej - mijamy rozległe stawy hodowlane w Bąkowej. Nie tylko tutaj, ale praktycznie w każdej mijanej wiosce, porzucone gospodarstwa z klimatycznymi zabudowaniami. Uwielbiam polską wieś. Kolejny z mazowieckich, cudnych widoczków: Chmury nadciągają a my zaczynamy jechać dość długi odcinek, do Iłży pod wiatr. Daje nam to nieźle w kość i po dojechaniu do tej miejscowości fundujemy sobie drugie śniadanie w postaci słodkich bułek z jabłkami. Później jedziemy w stronę Wierzbicy, Orońska, Wolanowa i Zakrzewia. Nadciągają chmury, a my mijamy raz, po raz taką, która wydaje się być tą burzową. W Orońsku na chwilę dopada nas deszcz - na szczęście udaje nam się skryć w Kebabie24h gdzie pałaszuję wielką porcię niezdrowego jedzenia. Przestaje kropić, więc jedziemy dalej. Asfalt mokry, a my mijamy świeże kałuże. Zaczynamy odczuwać przebyte kilometry - jest ich już grubo ponad 110. Ponieważ mamy ograniczony czas, to staramy się nie robić już długich przerw. Kończę jazdę po ok 8 i pół godzinie - finalny dystans, to 155km. pozdrawiam marboru
    6 punktów
  2. Miałem w planach krótki urlop autem w jakimś niedalekim kraju.Padło na Mongolię,bo kolega wybierał się tam i zaproponował mi funkcję kierowco-mechanika. Na szczęście Toyota Motor Poland,która pożyczyła mu auto na wyprawę /zdj.1/, przygotowała je odpowiednio /zdj.2/,więc rosyjskie i mongolskie drogi nie sprawiły problemów.Europejska część Rosji niczym nie zaskoczyła,bo wyprzedzanie na trzeciego i inne takie już znałem z zeszłego roku.Co prawda gdy na zjeździe na najdłuższy most drogowy z dużego wzniesienia uczepiła się mnie stara Łada ,jechała za mną w odl.1 m,by zaoszczędzić jak sądzę na paliwie, i nie odpuściła do momentu,gdy miałem na liczniku 160km/h na sporych dziurach,było to coś nowego... Zdj 3-tu wkraczamy do Azji na Uralu.Zdj.4-ośrodek narciarski,niestety nieczynny.A za Uralem narty już tylko do chodzenia-mają ok. 18 cm szerokości i służą myśliwym... Zaskoczeniem było to, co pojawiło się po przekroczeniu Uralu-niezliczona ilość patroli z różnego radarami,nawet odcinkowym pomiarem,polujących na kierowców. Kolega jechał bardzo przepisowo,ja byłem czujny jak pies podwójny,więc udało się nam ich uniknąć na całej 8500 km trasie. A tak skończyło tu sporo kierowców swą podróż/bogaci nagrobek na zdj. 5,biedni na zdj.6Jedyna przygoda zdarzyła się,gdy kolega chciał pomóc trójce pijanych Buriatów,którym wysiadł Ural i wziął ich na linę a oni wjechali nam w zderzak,bo UAZ nie miał hamulców/zdj.7,8/ Po drodze transsyberyjskiej przewijały się różne punkty handlowe-był obszar sprzedaży miodu,bimbrownic,wypchanych misiów,witek do bani,wypchanych lisów i borsuków... I tak dotarliśmy do Mongolii , jej sieci drogowej/zdj.9/ i fascynującej stolicy.Mimo ruchu prawostronnego,90 % aut ma tu kierownicę z prawej strony,bo są sprowadzone z Japonii-najczęściej hybrydowe Toyoty Prius... I tu wsiadłem w samolot a kolega pojechał jeszcze na 2 tygodnie w krainę pustyń i stepów...
    3 punkty
  3. W poniedziałek przejechałem się dookoła siekierkowskich jezior.[ATTACH]23051[/ATTACH] [ATTACH]23052[/ATTACH] [ATTACH]23053[/ATTACH]Tutaj kiedyś było kąpielisko:Teraz kąpią się ryby i butelki po wódce.Dzisiaj przejechałem trochę więcej - 19,87km. To tak akurat na 1,5 h w miarę spokojnym tempem. Generalnie nie przepadam za jazdą po mieście, ale cóż. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma .Światło na środku ścieżki rowerowej:Kościół św. Antoniego Marii Zaccarii:Wilanów:I Świątynia Opatrzności Bożej:Mam nadzieję, że za tydzień będzie trochę czasu, żeby pojeździć w zieleni - najlepiej wzdłuż Wisły. Wielu zainteresowanych tamtymi terenami nie ma, więc cisza i spokój gwarantowane
    2 punkty
  4. Pozdrawiam z Ułan Bator,gdzie udałem się autem ,trasą transsyberyjską i dotarłem po przejechaniu z domu 8500 km...
    1 punkt
  5. Widać widać - to stara mapa. Stacja przewojowa jest w krzakach i jej nie widać. Widać za to cień pierwszej podpory i lekko ją samą. Są malowane na zielono i stąd zmyłka. [ATTACH=CONFIG]23073[/ATTACH]
    1 punkt
  6. Widać widać - to stara mapa. Stacja przewojowa jest w krzakach i jej nie widać. Widać za to cień pierwszej podpory i lekko ją samą. Są malowane na zielono i stąd zmyłka. [ATTACH=CONFIG]23072[/ATTACH]
    1 punkt
  7. Góra Żar rowerowa mekka downhillu Góra Żar rowerowa mekka downhillu Dzisiaj postanowiłem na leniucha. Samochodem dojechaliśmy z rodzinką do Międzybrodzia. W myśl zasady "dzień bez roweru to dzień stracony" zabrałem ze sobą swojego rumaka. Postanowiłem zaliczyć alina-a z góry Żar. Wyjazd kolejką , jak nie ja no ale... Na górze napotkałem gościa, którym widzieliśmy się w minioną środę na Szyndzielni, kilka zdań o trasie i niebezpiecznych momentach na niej. Dalej zbrojenie i jazda w dół. Na trasie mokro i ślisko, daję rady choć poziom adrenaliny znacząco wzrasta. Dość szybko i sprawnie pokonuję trasę, aż do ostatniej hopy już na dojeździe pod kolejkę. Nieprawidłowy balans przy najeździe i gleba przez kierownicę .... podczas lądowania. Na szczęście ochraniacze zrobiły swoje i skończyło się bez większych obrażeń. Nadchodząca ulewa skutecznie wybiła mi z głowy kolejne nawroty. Kilka fotek: Pozdrawiam JaroW
    1 punkt
  8. Ja tymczasem bez zdjęć, bo na trasie nie ma za bardzo jak, trzeba pilnować się żeby gdzieś nie zostać...Dziś po raz drugi w ok. 30 osobowej grupie na szosie. Jest moc jak się peleton rozbuja :biggrin:
    1 punkt
  9. Jako, że zawlokłem bike nad morze, (chyba trochę na wyrost ) bo nie miałem za bardzo czasu ze względu na moje pociechy, ale udało mi się strzelić dwie rundy po wybrzeżu. Pierwsza objazd okolicy Karwii, tj Karwieńskie Błota oba, tyłem do Ostrowa, objazd lekki samego Ostrowa i powrót do Karwi. Wyszło coś około chyba 17 km. Pamiątkowa fotka Druga pętla miała być do niedokończonej elektrowni atomowej Żarnowiec, ale nie wyszło, ponieważ pobładziłem trochę i nie miałem już czasu. Zwiedziłem za to zespół pałacowo-parkowy w Krokowej. Odjechałem trochę też wybrzeże zrobiłem prawie 20 oraz pamiątkowa fotkę z moim baikiem w roli głównej Tapatalkiem
    1 punkt
  10. Witam. Ostatnio wspólnie z Andy-W sporo czasu spędzamy w górach otaczających nasze miejsce zamieszkania. W minioną niedzielę wieczorem wraz z Andym i jego synem, wybraliśmy się na szczyt Cybernioka pod Szyndzielnią. Kilka dni wcześniej, dzięki napotkanemu rowerzyście, którego serdecznie pozdrawiam, poznaliśmy bardzo fajny singiel, który biegnie z Cybernioka aż do pętli autobusowej w Wapienicy. Z tego właśnie odcinka zmontowałem filmik, który poniżej prezentuję. [video=youtube;VmgYKquZL3g] Pozdrawiam JaroW
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...