Hej,
Amator może nie mieć wiedzy na temat konstrukcji wewnętrznej nart ale może wyczuć jak prowadzi się dany model. Która narta łatwo inicjuje skręt, która szybko z niego wychodzi, jak trzyma w długim czy w krótkim skręcie, jaka jest jej dynamika przy wyjściu ze skrętu (ile "oddaje") itd.
Nie muszę wiedzieć jaka jest konstrukcja podwozia, żeby ocenić czy danym samochodem jeździ mi się dobrze czy nie.
Oczywiście, że nie powiem konstruktorom nart czy mają bardziej ją usztywnić 10cm od czubów czy 15cm, ale mogę powiedzieć czy moim zdaniem narta jest dobra czy nie, jakie są jej zalety i wady. A o to chyba w testach chodzi. Etap projektowania nart jest już wtedy zakończony.
Nie napisałem nigdzie, że jeździło mi się dobrze (czy też "ogaraniałem") tylko na nartach o małym promieniu bo lubię jeździć na GS i na testach zachwyciły mnie np. Stockli GS, które są teraz na drugim miejscu "must have" zaraz po Laserach SL. Nieprawdą jest też, że wyrosłem na nartach typu SL bo przez długi czas jeździłem na deskach 210cm - 215cm (też w latach 80).
Zgodzę się z Tobą, że każdą nartą można skręcić (co nie znaczy użyć krawędzi) przy każdej prędkości ale po co? Salomony, o których napisałem nie zostały stworzone do jazdy śmigiem tylko do jazdy praktycznie na wprost - zero taliowania, bardzo duża sztywność, duży promień skrętu powodują, że postawienie ich na krawędź i dociśnięcie do stoku wymaga bardzo dużej prędkości i wychylenia. To trochę tak jakby dragsterem do jazdy na 1/4 mili próbować pojechać oes na Karowej, sztuka dla sztuki :-).
Serdecznie Pozdrawiam
P.S
Apropos Laserów SL, krótki film z tegorocznej jazdy: