Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. FerraEnzo

    FerraEnzo

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      868


  3. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 615


  4. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 153


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.12.2015 w Odpowiedzi

  1. Byłem, jeździłem...prawie się zawiodłem, ale po kolei. Wyjazd 5:20, na miejscu jesteśmy zgodnie z planem przed 8:00. Jaśku dlatego przed 8:00 żeby zdążyć wypić kawę, skorzystać z wc, rozgrzać się itp. Startujemy z Biela Put i od razu uderzamy w kierunku Lukovej z myślą o jeździe po FIS'owskiej 11. Dało się tam zjechać dosłownie dwa razy! Później śnieg konsystencją przypominał grysik, robiły się odyspy, ludzi przybywało w drastycznym tempie. Myknęliśmy jeszcze na szybko 5...i tutaj miłe zaskoczenie. Trasa w górnym jej fragmencie o wiele równiejsza (nawet na ostrzejszych "ściankach"). O 10:30, jedziemy na południe, źli na pogodę, bez nadziei na fajną jazdę dzisiejszego dnia. Wsiadamy w Funitel...po kilku minutach jazdy możemy napawać się takimi widokami :cheerful: Następnie zjeżdżamy czarnulką w stronę Kosodrzewiny. Mój brat pokazuje "jedziemy tam" Pierwszy raz jechałem tą czarną trasą. Odsypy masakryczne, ale na tej trasie w ogóle to nie przeszkadza! Jedzie się śmigiem i heja! Dla mnie frajda niesamowita! Na południu śmigamy po 31, jest elegancko! Twardo, równo, szybko no i bez ludzi na stoku, ale w kolejce już swoje trzeba odstać...chyba ze względu na małą przepustowość kolei nr B6. Kilka razy orczykiem po 36 i jest już po 13:00. Postanawiamy jeszcze raz wjechać na Chopok i zjechać czarną trasą. Good choice! Później ze szczytu zjeżdżamy 1c, 1b w stronę dolnej przystani Funitel...i to była zła decyzja. Odsypy do kolan, lód i masa dużych minerałów. Na jednym z nich dość poważnie uszkodziłem nartę. Da się to jakoś naprawić ? Krawędź nieuszkodzona, ale powłoka w jednym miejscu zeszła do rdzenia. Poradzicie ? Ogólnie wyjazd na duży plus, ale tylko ze względu na południe i widoki. Północ nie do jazdy.
    5 punktów
  2. Skoro dziś musiałem wcześniej wstawać,żeby zawieźć żonę,to czemu by nie zawitać na słynną Ice Arenę w Szczyrku?Trudno mówić tam o jakimś wielkim szusowaniu,ale można się nieco rozruszać. Wyjazd po 7 rano.Aura jesienno-wiosenna,więc o drogach nie za bardzo coś można napisać.Warunki do jazdy dobre,jeśli już ktoś miałby zaliczyć poślizg,to na liściach,nie na śniegu.Korków,czy inny niespodzianek brak.Na miejsce docieram o 8.Zajmuję miejsce parkingowe przy samym stoku (parkingi są tu bezpłatne),szybko zakładam buty i do kasy.Biorę karnet od 8.00 - 10.00 za dwie dyszki i na stok.Ludzi jeszcze niewiele,ale ktoś tam się już kręci. Z rana pogoda jeszcze pod chmurką,ale bez opadów.Ponoć w nocy lało.Stok nie był ratrakowany,chyba przez ten nocny opad lub cienką warstwę białej kołderki.Niestety trochę to przymarzło nad ranem i nieco przeszkadzały nierówności,ale bez tragedii.Warunki ogólnie dobre,przetarć czy minerałów brak.Działają oba wyciągi.Ponieważ ten dłuższy jest bardziej oblegany,ja kręcę się w większości przy małym.Da się rozpędzić,więc nawet całkiem fajnie,mimo krótkiej trasy. Dość szybko zaczęło przybywać ludzi,zwłaszcza szkółek,przez co stok gęstniał.No ale co zrobić,kiedy tylko tutaj da się coś pośmigać w regionie?Mimo wszystko,tak do 9.30 było jeszcze całkiem spoko.Przyjemną niespodzianką było rozejście się chmur i wyjście słoneczka,które jednak rano jedynie zagląda przez gałęzie. Kiedy tak z boku się spojrzy,to jakby ci ludzie jaja sobie robili i jechali przy orczykach po trawie.jakoś dziwnie wygląda ta zima.Widać,że robią tu co mogą,żeby zachować ciągłość działania.Wszelki śnieg z pól został pozmiatany i rzucony na stok.Niewielką rezerwę pozostawiono przy trasach orczyków. Ostatnie pół godziny nieco po eksperymentowałem z nagrywaniem,nowym kijaszkiem do zdjęć itp.Jeżdżenie zmieniło się w slalom między ludźmi,więc jakoś trzeba było spożytkować czas.Do tego ten stok nadaje się idealnie. Na koniec przespacerowałem się,żeby sfotografować tą czapkę śniegu w całości.Niestety właściciele gruntów porobili zasieki z drutów kolczastych,więc fotka jest jaka jest. Po godzinie 10 kolejki do długiego wyciągu wyglądały tak: Do małego wyciągu ciągle wchodziło się na bieżąco. Cóż,2 godzinki minęły szybko,ale nawet coś tam pojeździłem.Trudno mówić o nasyceniu,porównując dzień dzisiejszy do ostatnich wypadów na Chopok,ale rozgrzewka była. Skoro tak,to jeszcze musiałem coś zrobić i... ruszyłem na rower.W sumie piękny dzionek!
    5 punktów
  3. Herlikovice&Bubakov Po drodze z Vrchlabi do Spindleruv Mlyn znajduje się dosyć młody ośrodek narciarski Herlikovice&Bubakov. Są tam 2 kanapy i 5 vleków, około 12,5 km tras od niebieskich po czarne (tych ostatni niewiele). Jeździłem tu kilka razy, ale problemem było dotarcie do wyciągów. Kłopot z zaparkowaniem wzdłuż wąskiej ulicy, potem długa droga w stronę wyciągu i na końcu strome podejście po wielu stopniach schodów. Dochodząc pod kanapę już byłem umęczony, zwłaszcza w narciarskich butach (nie wspomnę o ich niszczeniu-co mnie zawsze boli). Wreszcie rozwiązano ten problem. Jest w końcu z parkingu i głównej drogi gondola umożliwiająca bezproblemowe dotarcie do tras i wyciągów.Otwiera się w ten sposób alternatywna możliwość ponartowania dla zapchanego często Spindleruv-ego Mlyn-u. Gondola co prawda stara (ale może jara) i w wieku już mocno historycznym. Zapewne w tym sezonie przejadę się nią nieraz. A w pakiecie Czesi zapewne dostali też w podobnym wieku ciężarówkę, a może nawet przewieźli tą dryndą wszystkie wagoniki (gdzieś z Austrii?):biggrin: Pozdrawiam serdecznie. PS jutro udaję się w jedynie słusznym (chwilowo) kierunku - cz.
    3 punkty
  4. Natrafiłem na historię narciarstwa pokazaną w 11 minut. Oprócz starych nart są też pokazane stare wyciągi :cheerful::angel: [video=youtube;kkkNshaIKA8] PS Marboru, mam nadzieję, że nie wrzucałeś tego :tongue:
    1 punkt
  5. Nie tylko gondolki - podpory też
    1 punkt
  6. Ta gondolka w Herlikovicach jest właśnie z Łomnicy, z jej górnej części, która teraz jest wymieniona na nową. Czesi przejęli od Słowaków te wagoniki po przebudowie Łomnicy. A sama rozbudowa Spindla bardzo ciekawa. Jak to wszystko zrobią powstanie całkiem spory ośrodek w Sudetach, godzien odwiedzenia też przez tych co w te rejony nie zaglądają Z mapy wynika, że Hromovka 2 przewidziana jest na pierwszy etap przebudowy, czyli już niebawem powstaną kolejne dwie długie trasy. Prowadzić będzie od parkingu, z którego w drugim etapie powstanie połączenie z Medvedinem, a to połączenie wraz z nowymi trasami spowoduje możliwość pojeżdżenia całkiem pokaźną ilością km tras w ośrodku. Widać Spindlerowy z Pecem będą ostro walczyć o pierwszeństwo na czeskiej ziemi i szkoda tylko, że nasze ośrodki coraz bardziej odstają...
    1 punkt
  7. Ja niedawno spędzałem nawet ponad 13 godzin za kierownicą roweru i... też nie było chętnych do zmiany... :wink: :stupid: :biggrin: Za to Policja nawet nie chciała,żebym dmuchał... :eek: W "balonik",rzecz jasna! :tongue:
    1 punkt
  8. Taka gondolka jeździ jeszcze w tatrzańskiej Łomnicy,ale nie miałem okazji się nią przejechać,bo fukało... Ja też jutro jadę w jedynie słusznym (chwilowo) kierunku - sk. :wink: Pozdrówka i miłej zabawy! :cheerful:
    1 punkt
  9. :stupid: A jak się trafi chętny bez prawka, to co? nie ma że boli, siada i jedzie:biggrin: Ale mam kolegów, w obie strony ostatnio darłem do Włoch, nikt nawet nie zapytał czy zmienić, nikt:sorrow: :biggrin: ale jak się okazało że mandat przyszedł, to nie powiem chcieli robić ściepa, no ale ja mam swój honor, tylko zapytałem ich, czy to oni mi kazali zapier....
    1 punkt
  10. Byłem wczoraj tj.18.12. warunki +dobre.Janusz
    1 punkt
  11. Pływak inaczej trybuna 10 euro ,stojące 5 euro ,trybun już nie ma
    1 punkt
  12. jeżeli masz już kartę właściwą GOPASS to twoje zakupy (w tym zawody PŚ w Jasnej) są tam zapisane,ja dostałem karty tymczasowe dla wszystkich w przypadku gdybym pojechał na imprezę a karta właściwa jeszcze by nie doszła. Czy to zrozumiałe ?
    1 punkt
  13. Dokładnie tak! Przy obecnej aurze,nie ma co wybrzydzać i lepiej się cieszyć z tego co jest.Przynajmniej można w jeden dzień pośmigać na nartach i pojeździć na rowerze... :cheerful: Również pozdrawiam.
    1 punkt
  14. Zawsze to jakiś (jesienno-wiosenny?) dzionek narciarski zaliczony. Cieszyć można się z każdej możliwości ponartowania, nawet na tych krótkich i płaskich stokach. Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  15. Długoterminowe prognozy widzą możliwość ochłodzenia na przełomie roku 2015/2016 ale to wróżenie z fusów. Jedyne co to trzeba trzymać kciuki z wyż nad Wyspami Brytyjskim który zablokuje na jakiś czas atlantyckie ciepłe i deszczowe niże. więcej tutaj -> http://lowcysniezyc.pl/articles/?sa=view&article=232+#disqus_thread
    1 punkt
  16. Ja 08.01.16 jadę do Doliny Aosty a tam tylko w Cervinii jest słabo bo w pozostałych 4 czterech S.N. , w których mam jeżdzić czyli:Courmayeur,Pila, Monterosa i Lathuile tragicznie!!!. To ma być wyjazd narciarsko- turystyczny . Chyba będzie tylko turystyczny. Do 08.01.16 szansa na konkretne opady w Alpach mała ,ale liczę po cichu ,że to się jednak zmieni. Do 22.01.16 masz szmat czasu. Po dłuższej suszy musi kiedyś popadać. Teraz to tam ,,wiosna'' cieplejsza niż u nas.
    1 punkt
  17. Od 2013 roku Strachova... Już ponad 2 lata! Dopuść tę myśl do siebie! :stupid: Ona już ma męża... Tak sobie pomyślałem, że skoro przez dwa lata nie pogodziłeś sie z zamążpójściem Sarki, to co byśmy zrobili, gdyby np. Lara Gut zechciała .... twuuuuu!!!.... zmienić nazwisko??!! :stupid: :stupid: A co do zdjęć od Wróżki: dziś dostałem takie, że siedząc od 7 w pracy i klepiąc na klawiaturze, jak je zobaczyłem, to normalnie jakby mi ktoś w mordę dał! Do końca dnia juz nie byłem sobą.... Ale na koniec były buziaki również od Pana B. także w sumie miło mi było. Miło, ale smutno
    1 punkt
  18. DAWNE stare schronisko drewniane na PILSKU - HALA MIZIOWA i żurek na swojskim zakwasie z jajkiem i kielbasa ......... teraz zburzyli i zdudowali jadłodalnie bez klimatu ...plytki itp ..
    1 punkt
  19. Ale nie myśl,że ja taki mądry jestem.:smile: Gdyby nie Kasia,która przysłała mi tę fotkę z podpisem,że to Sarka,to tyle bym wiedział co i Ty.:stupid:
    1 punkt
  20. Mówisz o tym? [video=youtube;AoBtmzNiI6Q] Pozdrawiam
    1 punkt
  21. Spindleruv Mlyn 12.12.15 - w poszukiwaniu zimy! Małe porównanie nowych kanap w Janske Lazne i Spindleruv Mlyn. Obie są porównywalnie szybkie. Bardzo wygodne i cieplutkie. Ta w Spindlu jednak wielokrotnie w czasie jazdy zatrzymywała się, być może spowodowane to było tym, że jeździła pod pełnym obciążeniem i nie wszyscy narciarze sobie na niej radzili. Tylko kilka razy jechałem na niej w 4 osobowym składzie, a przeważnie w 6 osób. Nie było na niej możliwości poleżeć jak na Hofmanky. Różnice wystąpiły w podnóżkach (podnartnikach:stupid:) Na kanapie w Janske narty wstawiało się z boku na szerokie podnóżki, co jest również wygodne dla snowbordzistów. Na kanapie w Spindlu pałąk z podnóżkami wąskimi, szerokości narty, brało się między nogi, co widać na zdjęciu. Dodatkowo kanapa w Spindlu ma jeszcze jeden bajer. Poręcze zabezpieczające same się podnoszą i opuszczają, co narciarzom sprawiało kłopot, gdyż wielu próbowało opuszczać i podnosić je ręcznie. Przebudowano też kasy na Svaty Petr które wyglądają teraz tak: Najważniejsza jednak rzecz na jaką zwróciłem uwagę w Spindleruv Mlyn to mapa przyszłości. Rozpisana na lata 2016-2020 i podzielona na trzy etapy. Jak uda im się je zrealizować to będzie mega ośrodek. Wreszcie będzie można jeździć bez zdejmowania nart z Medvedina na Plan. Do tego połączenie z Labską. Nowa trasa koło Bedrichova i obok Hromovki. Dla spędzających pobyt w Spinderuv Mlyn kilka dni i lubiących się popluskać, jest możliwość skorzystać z aquaparku: Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  22. Otwarcie kolejnych słowackich tras Na Chopku od jutra rusza CAŁY dolny FIS (z Rovnej Holi na Zahradky). Po 25.12 (hehe... 26.12 już będę na stoku :wink:) planują otworzyć WSZYSTKIE trasy posiadające sztuczne naśnieżanie. W Tatranskiej Lomnicy od soboty ruszają trasy General Ćucioriedky vychod Start zapad W Śtrbskym Plesie od jutra rusza Esićko na całej długości, a od wtorku Furkota i Solisko. Dzięki temu CAŁY ośrodek (jedyny taki w okolicy nie licząc Białego Krzyża ) od 22.12 będzie już czynny. http://tmr.sk/pre-media/tlacove-spravy/tatranskym-lyiarskym-strediskam-sa-do-vianoc-podari-otvorit-viac-ako-80-zjazdoviek-/ Do zobaczenia na stoku!
    1 punkt
  23. Khrispello! Mieszkasz niedaleko Trójmiasta. Wyskocz do Fashion Hausa tam jest wyprzedaż w Outlecie Atomica i Rossignola + Dynastara może jeszcze coś znajdziesz. Oczywiście modele sprzed 2-4 sezonów ale NIEUŻYWANE. Są też fajne buty. Wg mnie zgodnie z Twoimi oczekiwaniami: Narty: GS sklepowe ( długość ~175cm , producent wg upodobań , wszyscy na poziomie) Buty: Race flex 110-120 (producent wg upodobań , wszyscy na poziomie). Co do odczuć! Mam, chociaż dawno nie jeździłem, Atomic 9.20 ( właśnie taka gigantka dla ludu z 2002 roku) i z perspektywy czasu to jedna z najfajniejszy nart na jakich jeździłem. Oczywiście to "staroć" większy niż Twoje oczekiwania, ale wniosek z moich wypocin chciałbym wysunąć taki , że ważniejszy jest rodzaj nart i ich stan techniczny, niż rocznik i producent. Pamiętaj długość gigantki mniej więcej ( bardziej więcej) twój wzrost. Pozdrawiam
    1 punkt
  24. Chopok - sobota 11 grudniaPiątek był przepiękny. Niestety sobota przywitała nas deszczem co nie wróżyło udanego dnia na nartach.Ale skoro wszystko było umówione i przygotowane to jechać trzeba.Johnny zjawił się u mnie przed 6 godz.Po drodze zabieramy 2 kolegów syna Marka i doganiamy w Korbielowie Górala spod Skrzycznego ze swoimi pociechami.Pierwszy objaw zimy był dopiero na przełęczy 1000m n.p.m. za Zubercem.Drugi objaw na najwyższym parkingu pod Chopokiem gdzie docieramy przed 9 godz.Pruszy lekko mokry śnieg czyli jest dobrze.Pierwsze kilka zjazdów kręcimy się na północnej stronie po kilku czynnych trasach, które są dobrze przygotowane, miejscami twarde, bez minerałów.Następnie przed 11 godz. transportujemy się funitelem na szczyt gdzie wita nas mgła i spory wiatr, ale huraganem nie nazwałbym go. Zjeżdżamy czarną trasą nr 33 na południe. Trasa miejscami pod lancami twarda, ale jest też trochę świeżego śniegu. Z powodu mgły w górnej części trasy jedziemy bardzo niepewnie.Łącznikiem dojeżdżamy do górnej stacji kanapy. Tu na południu trochę się kręcimy po otwartych dwóch czerwonych trasach. Ludzi bardzo mało. Warunki jak wszędzie czyli miejscami twardo i trochę świeżego śniegu. Co do pogody to nawet słońce na chwilę wyszło.Ponownie wyjeżdżamy na szczyt, zjeżdżamy czarną i pakujemy się do baru przygłuszyć burczenie w brzuchach. Szału w menu nie ma. Ja wybrałem kapustnicę, która okazała się bardzo smaczna.Po posiłku i odpoczynku przenosimy się ponownie na północ. Zjazd ze szczytu to spory hardcore. Trasa oficjalnie zamknięta, ale naśnieżona.Wicher, mgła, muldy, trochę lodu spowodowały, że zsuwaliśmy się raczej niż zjeżdżaliśmy. Ale co tam trochę emocji musi być.Do końca naszego narciarskiego dnia czyli do godz. 15.20 ujeżdżaliśmy dolny czynny fragment czerwonej trasy nr 11 oraz niebieską 5 i 14.Niektóre trasy jak na razie nie są wcale naśnieżane, ale na pozostałych jeszcze nie otwartych jest bardzo dużo sztucznego śniegu, który czeka chyba tylko na rozgarnięcie przez ratraki.Ogólnie to zima na Chopoku rozkręca się. Będzie dobrze.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...