Ponieważ rzeczywiście nie ma chyba sensu brnąć w ten temat skoro zasadniczo ma być o przedszkolach narciarskich, to tylko może nie powinienem się za bardzo rozwijać z myślami, ale powiem, że tak kosztuje to sporo pieniędzy. Na pewno poziom "inwestycji" jest zupełnie inny w przypadku 7-latki, a dziecka 13-17 letniego, zwłaszcza jeżeli ktoś chce na serio w to wejść. Dzieciaki nastoletnie potrafią być od końca września do grudnia być 3-5 razy na Hintertuxie po 5-10 dni. My prawdopodobnie Hintertux zaliczymy przy okazji przerwy listopadowej i na koniec sezonu na majówkę. Oni w tym czasie uzbierają pewnie po 8 wyjazdów. Olbrzymia różnica jest w kosztach sprzętu - my mamy jedną max dwie pary nart, których koszt zamyka się kwotą 1000-1200 PLN. Starszy dzieciak potrzebuje przynajmniej dwie pary na slalom i dwie na gigant a najczęściej mają tego szpeja więcej. Koszt takich nart też jest zupełnie inny. Nie ma się co czarować narty to drogi sport. Na szczęście na etapie na jakim jesteśmy i będziemy jeszcze zakładam 3-4 lata, zapewniam że nie jest to samochód rocznie. Jeżeli całkowicie odpuści się wyjazdy na lodowiec, to koszty też drastycznie spadają. Siepraw jest klubem, który naprawdę wiele robi, żeby to nie było możliwie efektywne i tanie (co nie znaczy, że będzie tanio). To nie jest klub, który nastawia się na zgrupowania w hotelach 4-gwiazdkowych i wyjazdy do luksusowych ośrodków. Jeżeli jest śnieg to jeździ się wokół domu, a najczęściej w samym Sieprawiu. W ferie zimowe nastawia się raczej na zgrupowania na Stożku albo Laworcie, a nie w Alpach. Gdy są wyjazdy na Hintertux zakwaterowanie jest naprawdę skromne - ma być czysto i ciepło, a nie jakieś luksusy. Ja chcę żeby córka po prostu dobrze jeździła na nartach, a póki co ambicje zawodnicze zostawiamy na boku. Jeżeli się pojawią, bo będzie je sama przejawiała, bo ktoś zobaczy w niej jakiś talent, to będziemy myśleć, ale na razie dziecko ma 7 lat.
A żeby było w temacie. Jeżeli ktoś jest z okolic Krakowa i ma dziecko, które które jest po prostu pełne energii i lubi spędzać czas na powietrzu, to moim zdaniem warto tej zimy zaglądnąć do Sieprawia. Klub na pewno znajdzie pomysł także na zagospodarowanie przedszkolaków. Na facebooku można znaleźć więcej info, jak choćby dane kontaktowe:
https://www.facebook.com/KN-Siepraw-Ski-382584505115535/
Żeby było jasne - nie uprawiam tu żadnej autoreklamy. Nie jestem z klubem związany udziałowo, właścicielsko. Po prostu polecam, bo córka tam jeździ, a w interesie wszystkich nas jest aby dzieciaków było jak najwięcej i klub się jakoś tam rozwijał.