Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 888


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      4 615


  4. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 001


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.05.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Skoro Jeeb zrobił wykopalisko to ja dorzucę parę groszy a'propos. Jeden to, że moim zdaniem bilet w jedną stronę na Aiguille du Midi pozwala powrócić (za darmo) kolejką Montevers (przynajmniej ja tak zrobiłem). Jechałem Vallee Blanche dwa razy (dzień po dniu). Pierwszy raz z Cosmique (do którego zresztą też wyszliśmy z Aiguille du Midi), drugi z Chamonix. w tym drugim dniu byliśmy w dolinie dosłownie w dwójkę. Poręczówek nie było i zejście granią wyglądało tak: Natomiast zjazd - na górze spoko Na dole za to takie klimaty Do tramwaju to już trzeba było ostro się drapać. Dzień później był Breithorn (pierwszy mój czterotysięcznik). Pozdro Wiesiek
    3 punkty
  2. Z mojego doświadczenia (bez ACL-a 2015, z pozszywaną łękotką przyśrodkową 2015, niewyjęty gwóźdź śródszpikowy, którym było leczone przed i podkrętarzowe złamanie kości udowej z przemieszczeniem 2010, ze skrótem nogi o 20mm 2010 i wieloodłamowym złamaniem kości ramienia 2010) trudno powiedzieć . To nie epatowanie niesprawnością tylko nakreślenie tła Biegam po górach bo to dla mnie forma rehabilitacji/utrzymywania formy w terenie, który uwielbiam. Bieganie w terenie/górach ma dla mnie jeszcze ten plus, że przy skrócie nogi nie ma na całej trasie dwóch identycznie postawionych kroków. Wg mnie asfalt bardziej katuje kolana. Kolano daje radę, jako suport kijki i opaska podtrzymująca rzepkę. Praktycznie co weekend robię Beskid Śląski a podczas wyjazdów inne górki. W tygodniu WPKiW Chorzów leśnymi duktami i podbiegi na bieżni.. Podstawa wg mnie to świadomość własnych ograniczeń, wsparcie medyków/rehabilitantów, odpowiednia/niska waga i sprzęt, który nie przeszkadza a pomaga. Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  3. I to jest dusza sportowca, turysta to jednak coś zupełnie innego... Nie każdy potrafi to jednak zrozumieć. Oczywiście jest jeszcze różnica między sportowcem amatorem, a zawodowcem. To jednak temat rzeka i nie o to chodzi, krótko mówiąc zawodowym sportowcem może zostać (w zależności od dyscypliny) garstka, natomiast sportowcem amatorem prawie każdy.
    1 punkt
  4. Zastanawiam się, czy nie wziąć udziału w ultramaratonie "Wisła 1200", czyli jazda od źródła Wisły do jej ujścia. Do zrobienia 1130 km po wałacha, w połowie szutry. Limit czasu ogromny, bo aż 200 godzin, ale za to można delektować się widokami. Byłby to dobry trening przed BBT. Ale znowu nie małe koszta i trza by trochu urlopu... Tymczasem wczoraj po pracy: Skoczów, Ustroń, Wisła, Salmopol (Biały Krzyż), Szczyrk. Ponad 100 km wyszło. Dziś kolejna setka, ale w kierunku Tychów... No i dziś: Taki dom... Jutro pewnie kolejna stówka...
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...