Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 008


  3. fafek

    fafek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      314


  4. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 153


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.06.2018 w Odpowiedzi

  1. Jak już wiecie, postanowiłem wystartować w kolejnym ultramaratonie, oprócz Bałtyk-Bieszczady Tour. Nie wiem czy ten nie będzie nawet bardziej wymagający, choć tutaj mam bardzo duży limit czasu: 200 godzin! Niestety, praca mi na tyle nie pozwala, założyłem więc, że powinienem się wyrobić w 5 dni. Na wszelki wypadek planuję zakup biletu na Pendolino na szósty dzień po południu. Dokładnie wracałbym o 15:49. Jeśli wierzyć organizatorom, ok 500 km to asfalty, reszta szutry, piach, błoto, a nawet powalone drzewa, czy klify nad samą rzeką! Nie mam pojęcia ile mi to zajmie... Generalnie startujemy w piątek o 8:00 rano przy Schronisku "Na Przysłopie" i jedziemy wzdłuż Wisły do Gdańska. Łącznie trasa liczy dokładnie 1140 km, ale np. z powodu godzin działania promu na Dunajcu, ja na pewno zrobię przynajmniej 30 km więcej (objazd mostem). Jesteśmy zdani całkowicie na swoje siły. Nie wolno nam pomagać, dokarmiać ,itp. Ale np. dzwonić - korzystać z pomocy np. przy sprawdzaniu trasy na odległość - możemy. Nie każdy ma np. kolegów w Warszawie, a wszyscy muszą mieć równe szanse. Jednak każdy może zadzwonić do rodziny, kolegi, żeby np. poszukał mu noclegu, a przynajmniej dał namiary na najbliższy hotel. Trasa - ta jest z góry ustalona i nie ma od niej odstępstwa! Muszę jechać śladem dostarczonym przez organizatora, chyba, że jakieś miejsce będzie nieprzejezdne. Mogę je ominąć i jak najszybciej muszę wrócić na trasę. Przykładem jest choćby owy prom - działa do godz. 20:00, więc wiem od razu, że nie zdążę, bo nie ma szans zrobić Fatem 276 km poniżej 12 godzin... GPS gotowy, do tego wgrałem ślad trasy do smarkfona. Mam też fajny uchwyt na kierownicę, ewentualnie możliwość umieszczenia go w torbie. Być może zabiorę jeszcze jedno urządzenia, bo tu bez GPS nie ma szans jechać, a już raz miałem problemy... Wspomnę jeszcze, że w pierwsze dwa dni będę próbował zrobić 600 km, bo to daje mi kwalifikacje do kolejnego ultramaratonu... Dokładnie to w dwie doby, więc czasu jest. Chodzi o "Maraton Rowerowy Dookoła Polski - Zachód". Pewnie co poniektórzy już zwietrzą do czego zmierzam docelowo... Czy możecie mi jakoś pomóc już teraz? Tak! Może ktoś ma jakiś sprawdzony pensjonat, hotel itp. gdzieś pomiędzy Dęblinem a Góra Kalwaria? Wstępnie mam zanotowany jeden niedrogi hotel, ale w tej materii wszelka pomoc będzie nieoceniona. Być może udałoby mi się dociągnąć dalej, ale ze względu na trudny odcinek przed Warszawą (Klify i urwiska), dalej niż do Otwocka nie planuję. Jazda nocna może być zbyt niebezpieczna. Dalsze prawdopodobne noclegi to w okolicach: - Pomiędzy Płock - Włocławek (w sprzyjających okolicznościach Toruń) - Pomiędzy Bydgoszcz - Grudziądz - Na koniec może Tczew, bądź coś dalej. Tu dużo zależy od tempa jazdy. Będę wdzięczny za propozycje! Jeśli ktoś się zastanawia, czemu nie planuję biwaku, już informuję: nie mam sensownego namiotu itp., a to kosztuje! Do tego waży i zajmuje bardzo ograniczone miejsce. Biorę minimum potrzebne na wszelki wypadek. http://wisla1200.pl
    4 punkty
  2. Na zdjęciu widać nazwę producenta: Agamatic. Czyli demontaż zapewne z Włoch, bo ta firma tylko tam jest widywana. Wyprzęgany, co też widać po kółkach na "nawrocie". Czyli przyzwoity wyciąg i fajnie wyglądająca górka :)
    3 punkty
  3. Na zielono budowany wyciąg, na czerwono orczyk na drugim stoku. Stok przy krzesełku (północno-zachodni) Długość ok. 1000m różnica poziomów 300m Stok przy orczyku (północny) Długość ok. 650-700m różnica poziomów 200m Więc jak na taką górę całkiem fajne parametry.
    3 punkty
  4. Żal się robi, jak patrzę na kolejne zdjęcia z Hali Skrzyczeńskiej. Coraz mniej drzew i w konsekwencji coraz większy wygwizdów. Szkoda tego miejsca. Lanca na powyższym screenie z kamery (o ile się nie mylę) pamięta jeszcze XX wiek, czyli modernizację Richtera w latach 90. Został po prostu wycięty las wokół niej w imię... lepszych widoków? Aż ciężko w to uwierzyć. Będę tam za 1,5 tygodnia, to obczaję na żywo
    2 punkty
  5. Piwniczna-Zdrój Kicarz Będąc wczoraj w Piwnicznej-Zdrój nie mogłem nie odwiedzić placu budowy stacji narciarskiej na górze Kicarz. Postępy prac coraz większe. Słupy kolei krzesełkowej stoją - jeszcze nie w pełni kompletne, rury do naśnieżania częściowo wkopane, trasy wyprofilowane, powoli kształtuje się też zarys dolnej stacji wyciągu. Wygląda na wyprzęgane krzesełko z demontażu - pewnie gdzieś z Alp. Montuje go firma Elster z Nowego Sącza (podobnie było przy wyciągu w Szczawniku w projekcie Dwie Doliny, tam także była stawiana kolej z demontażu z Alp która przeszła renowację - wymianę siedzisk którą prowadził Elster). Cieszy mnie to bardzo bo będzie porządny, konkretny stok, a nawet dwa, bo jeszcze na druga stronę od szczytu - obsługiwany przez orczyk). Jest to zbawienie dla tych którzy mają już dość powstających oślich łączek w ostatnich latach. Jest nadzieja że wyciąg ruszy już w najbliższym sezonie, po ponad dekadzie przepychanek. Poniżej kilka zdjęć. W niedługim czasie pewnie wybiorę się na szczyt, pooglądać z bliska aktualny stan tras.
    2 punkty
  6. W weekend miałem okazje pojeździć trochę po Jurze szlakiem Orlich Gniazd (start Częstochowa, meta Kraków). Szlak znany wiec nie będę sie rozpisywał, napiszę tylko że miałem okazje odwiedzic kilka ciekawych miejsc: Morsko: podjechać pod stok było naprawde ciężko: Smoleń - ski, zdjecie strzelone "z biodra" tuż obok leży Cisowa, niestety nie zdecydowałem się podjechać ze względu na goniący nas deszcz: no i żeby nie było że był to szlak ośrodków narciarskich:
    2 punkty
  7. Fajnie Cię widzieć w dobrej kondycji i ze znajomym uśmiechem na twarzy 😁 Domyślam się , że to polskie morze , które ja odwiedziłem ponad dwa tygodnie temu ale niestety zakończyłem mój urlop szybko i nie tak jak planowałem a mianowicie w szpitalu 😪 Liczę że będę mógł dopłacić do sezonówki i śmigać z forumowiczami w Szczyrku i nie tylko w najbliższym sezonie . Nad polskie morze jeżdżę tylko do Chałup ze względu na rodzaj wypoczynku , który preferuję a poza tym bardzo lubię tą niekomercyjną „wiochę” i pozytywnie zakręconych ludzi na miejscu . Wczasowicze nie znajdą tu nic dla siebie .....,😁
    2 punkty
  8. My wczoraj rolkowo-spacerowo prawie wokół jeziora "Berzdorfer see" w okolicy Zgorzelca-Gorlitz. (Zalana kopalnia)- Berzdorfer See, oglądaliśmy widoczki z okolicznego wierzchołka góry bazaltowej Landeskrone 419,5m Blaue Lagune - plaża Plan okolicy,każdy znajdzie coś dla siebie. Dominują rowerzyści i rolkarze, warunki super . @marionen szlifuje już formę przed sezonem narciarskim Dla lubiących wodę info. Pogoda dopisała,pojedziemy tam znów,gdy znowu się załamie. ( Landeskrone po prawej) Pa.
    2 punkty
  9. Nie samą zimą człowiek żyje. I jak widać na załączonych obrazkach nie tylko kiełbaską się żywię. Kergulena znacznie bardziej mi smakuje. Lipiec, sierpień przelecą, we wrześniu uzupełniamy wpłaty na sezonówki i od listopada śmigamy w Szczyrku. Do zobaczenia wkrótce na stokach.
    1 punkt
  10. Powodzenia @johnny_narciarz - trzymam kciuki za końcowy Twój sukces!
    1 punkt
  11. Dzięki! Miło wiedzieć, że jest wsparcie. Jak coś, odezwę się. W sumie to tylko w okolicach Warszawy mam zapewniona pomoc i to od kilku osób! Szacunek dla Warszawiaków! Chyba czas otworzyć nowy wątek, bo ten należy do Górala. Darek, bardzo się cieszę, że jesteś w formie, a przynajmniej dobrze wyglądasz! Super!
    1 punkt
  12. Cześć Jakby coś potrzebował (logistyka, noclegi, przeprowadzić przez Warszawę, żeby Cię nie rozjechały Panie na łabądkach) dzwoń jak w dym. Pozdrowienia Piach?... Nad morzem?... Coś zalewasz...:) ;) Pozdrowienia
    1 punkt
  13. Puszczę link do monitoringu - będziecie mogli śledzić moje poczynania online. Spodziewam się być w Warszawie przed południem w niedzielę za tydzień (8.07.2018), o ile trasa mnie czymś nie zaskoczy... Ale jeszcze nie ma 100% pewności, że na pewno pojadę... Dam znać. Pozdrowionka. Tłuściochem i mam obawy, czy mnie on nie zniszczy zbyt wcześnie... Jadę ultramaraton "Wisła1200"
    1 punkt
  14. .. i krótki reportaż w języku nie bardzo obcym obrazujący o co w tym całym InlineAlpine chodzi .. CT Sport - Puchar Świata Mezibori Pozdrawiam
    1 punkt
  15. Obecny dyrektor ośrodka (ta sama osoba od początku kiedy ośrodek SON należy przez Słowaków), rozpoczynał pracę w nim już dwadzieścia klika lat temu: https://www.computerworld.pl/news/Szczyrk-z-orczykiem-w-tle,292995.html Swoją drogą ciekawy artykuł, jeden z rzadko zachowanych tak starych wciąż dostępnych w internecie.
    1 punkt
  16. Kręci się także "alpejsko". Sezon inlinealpine w pełni - za nami dwie edycje Pucharu Polski, rozegrane w Skawinie zawody rangi World Ranking oraz wyjazdy do Turnova (CZE) i Mezibori (CZE). Reprezentanci Polski regularnie wracają z medalami w kategoriach młodszych - w Pucharze Świata tak słodko już nie jest ale walczymy. Pocieszającym jest fakt, że z roku na rok frekwencja w Pucharze Polski rośnie - i tego się trzymajmy. Z ciekawostek - "łącznik" pomiędzy światem narciarskim a rolkowym, slalomista Miks Zvejniks (LAT) pomimo nie ukończenia drugiego przejazdu w Turnovie po dobrej jeździe w Mezibori plasuje się na wysokim siódmym miejscu generalki Pucharu Świata. Polacy (panowie) na miejscach 22, 24, 34, 44 .. pozostała część ekipy nie wywalczyła jeszcze pucharowych punktów. Panie jak dotąd bez punktów. Sporo nadziei w miniony weeken dał nam Michał Styrylski (Skimka Skawina), który po pierwszym przejeździe Pucharu Czech w Meziobori zajmował doskonałą piątą lokatę z minimalną stratą do czołówki. Niestety, drugi przejazd po "mokrym" asfalcie zrzucił na miejsce 11 w grupie i 15 w kategorii open. Przed nami zawody Puchar Świata w Degman (08.07, GER), Tortoreto (29.07, ITA), Mistrzostwa Europy w Villablino (17-19.08, ESP) oraz Finał Pucharu Świata na warszawskiej Agrykoli (7-8.09, POL) a po drodze kilka startów na poziomie World Ranking. Relacje zdjęciowe w mediach społecznościowych są dość bogate - zainteresowanych zapraszam #inlinealpine. Pozdrawiam,
    1 punkt
  17. Ruchome uzupełnienie relacji z tegorocznej wyprawy na narty do Andory Trafiło na drugi dzień pobytu, czyli wtorek
    1 punkt
  18. Krótkie wspomnienie Golgoty. Zapraszam do obejrzenia
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...