Tak tak, na tłusto już jeździłem na narty. Może będzie tego więcej, ale zawsze jest problem, gdzie zostawić rower? Jedyna wersja, która ma sens, to dojazd na rowerze, narty przy wyciągowe lub toury, powrót na rowerze. Wyjeżdżanie do góry, wożenie tłuściocha na plecach itp nie ma sensu...
Wracając do tematu - ile przejechałem? A no tyle:
Niestety, przez przypadek delikatnie uszkodziłem kartę pamięci, gdzie miałem większość ujęć filmowych i chyba filmiku nie będzie. Wiem, że są firmy, które potrafią odzyskiwać takie dane, ale to będzie kosztować minimum 1000 zł, więc jeśli nawet skorzystam z ich usług, to nie prędko. Może ktoś ewentualnie coś doradzić? Może da się to taniej zrobić?