Stówka w jesiennych barwach
Grzechem byłoby nie wykorzystać takiej pięknej pogody. Słoneczko, ciepło, a mamy już 19 października To są w takiej aurze pewnie rowerowe ostatki - ostatki na krótko. W spodenkach i letniej koszulce.
My grzechów nie lubimy, więc postanowiliśmy się pokręcić w poszukiwaniu jesieni.
Turystyczna stówka we dwoje.
Generalnie bez celu, bez konkretnego miejsca przeznaczenia.
Szukaliśmy pięknych barw i liści...
Kolory znalazłem ja
A liście Paula
Mówi, że to jeszcze nie śnieg, ale było bardzo fajnie
Wszystkie pory roku są piękne...ale jesień, gdy jest słońce i drzewa mienią się tysiącem barw potrafi zachwycić!
Drzewa zrzucają szaty...a inne rośliny jeszcze kwitną
Cisza, spokój i tylko szum gum!
Cudnie
Walczymy!
Ja walczę o 7000 km w sezonie, a Paula o 4000 km - jak tak dalej będzie wyglądała pogoda, to jest duża szansa na osiągnięcie takich wyników!
Z rowerowym pozdrowieniem
marboru i Paula