Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 30.12.2019 w Komentarze w blogu
-
Zamczysko i stacja narciarska na sprzedaż - kolejne świętokrzyskie włóczęgi Część 4 Ostatnia Mijamy kolejny strumyczek, kolejną prześliczną polanę...ależ tu musi być pięknie wiosną, latem gdy wszystko zielone Niestety, kolejne dwie ambony Zwierzęta przychodzą się napić, a Ci strzelają Dopiero trakt Pośpieszyłem się w końcówce części 3ciej. A przy utwardzonej, żwirowej, drodze leśników miejsce odpoczynku - przy nim, na przygotowanym palenisku, w drodze powrotnej ze szczytu będziemy rozpalać ogień i jeść obiadek, kiełbaskę Milutko - miejsce zadbane. Pod zadaszeniem trochę suchego drzewa, kijki do smażenia. Nadleśnictwo Łagów i kolejny raz historia tego miejsca wraz z mapką położenia nie istniejącej już wioski. Trzysta metrów dalej szlak niebieski skręca ponowie w las. Jest trochę stromiej, a na drzewach pokazuje się mnóstwo budek lęgowych. Mają różnej średnicy otwory "wejściowe"...ta na poniższym zdjęciu naprawdę bardzo mały. Ciekawe jaki ptaszek tam zdoła się przecisnąć do środka? W poszukiwaniu najwyższego miejsca Kiełek, błądzimy. Błądzimy ale też szukamy... ...może to tu? Może tam? Nie - to jest tu (zdjęcie na dole) Ktoś w bardzo fajny sposób oznaczył najwyższe miejsce. Jesteśmy na szczycie Góry Kiełki 452 m npm Wracamy. Po drodze zbieram kłosy traw i korę brzozy z martwych drzew - to dwie doskonałe rozpałki. Docieramy do wiaty, rozpakowujemy się, zbieramy trochę chrustu i rozpalam ogień. Kiełbaska skwierczy i pachnie. Po posiłku i kolejnej porcji ciepłej herbaty wracamy na niebieski szlak, w drogę powrotną do auta. Ponieważ robi się powoli ciemno przyśpieszamy kroku. Pędzimy i tylko przed, i na szczycie Zamczyska robimy krótki postój. Szczyt tej górki z drugiej perspektywy: Po ok pięciu godzinach kończymy naszą kolejną przygodę w Górach Świętokrzyskich Z pewnością wrócimy jeszcze w te tereny - do zdobycia mamy po drugiej stronie Widełek: Włochy 427 m npm, Górę Stołową 423 m npm oraz Wrześnię 370 m npm wraz z Ostrą Górką 318 m npm. Kiedy? Zobaczymy... Mapa dzisiejszego spaceru: Niestety jest ona korygowana ręcznie, ponieważ na dwa kilometry przed samochodem pada mi telefon Na koniec niniejszych blogowych wpisów wrócę do Stacji Narciarskiej w Widełkach. Do dzisiaj wisi strona internetowa tej miejscówki: http://www.widelki.cba.pl/ Poniżej kilka zdjęć skopiowanych z netu gdy stacja funkcjonowała. Cóż za wspaniale wyglądający ratrak 😮 Stok był oświetlony, a narciarze na zdjęciach raczej nie mieli na nogach nart karvingowych. Widok w dół mniej więcej z 3/4 stoku: Widok z dołu do góry: I jeszcze raz w zimowej scenerii, to piękne miejsce - tym razem prawie z samej góry: No i co moi Drodzy? @JC Kto dzwoni i negocjuje cenę? Tworzymy stok marki Skionline Forum S.A. ? Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula8 punktów
-
Zamczysko i stacja narciarska na sprzedaż - kolejne świętokrzyskie włóczęgi Część 3 Jesteśmy zdobywcami kolejnego szczytu z Korony Gór Świętokrzyskich Paula: Marboru (obydwa zdjęcia zrobione GoPro Hero 8): Piękny widok w stronę Tatr Gdzieś daleko, daleko widać było małe wzniesienia - ciekawe, czy to Jura? Po chwili przerwy, bananie, ciepłej herbatce idziemy dalej - po grani Zamczyska, w stronę ostatniego zaplanowanego do odwiedzin miejsca - Góry Kiełki 452 m npm. Podobno Zamczysko nosi nazwę pochodzącą od starożytnej warowni, która gdzieś tutaj była wybudowana wiele lat temu...czyżby jej pozostałości wystające z ziemi? Nic innego nie zaobserwowałem, co mógłbym podejrzewać o dzieło ludzkich rąk. Idąc po grani, między drzewami, ukazuje się nam widok, na północną stronę, w kierunku Łysicy. W dole Widełki. Pod nogami mamy coraz więcej białego Woda w kałużach zdążyła zamarznąć. Po zejściu z grani szlak prowadzi płaskimi terenami, gdzie odsłaniają się nam malownicze polany. Niestety sporo tu ambon strzeleckich...nie lubimy myśliwych. Drogę przebiega nam czwórka sarenek - na szczęście nie słyszeliśmy dzisiaj żadnego wystrzału. Nawet huba jakaś ładna tutaj Strumyki tworzą malownicze mokradła. Woda jest czysta, lód przezroczysty niczym szyba. Bajkowo Dochodzimy do miejsca gdzie kiedyś była wioska Wojteczki. Historia niczym z bieszczadzkich szlaków - niestety pełna cierpienia Warto przeczytać poniższe: Miejsce pamięci wygląda tak: 500 metrów i wychodzimy na ubity śródleśny trakt. Robimy krótką, kolejną przerwę. CDN5 punktów
-
Zamczysko i stacja narciarska na sprzedaż - kolejne świętokrzyskie włóczęgi Część 2 Końcowa część trasy, to małe zwężenie (fotografia spłaszczona) i kilka metrów większego spadku. Dolna stacja wygląda ubogo. Pozostałości mechanizmu szybkiego wyciągu są bez orczyków, czy choćby kawałka liny. Budka obsługi, a zarazem kasa biletowa, również nie wygląda bogato. Widać, że stacja była bardzo kameralna i postawiona raczej przez jakiegoś pasjonata, a o komercji mowy tutaj być nie może. Marketing i oznaczenie miejsca gdzie można było pewnie kupować skipasy dziurkowane Kiosk adoptowany z jakiegoś targowiska. W środku pozostałości lodówki, czy jakichś szafek...jest również krzesło Na bogato! Mechanizm ostatniego słupa: No Panowie i Panie, najważniejsze - namiar na właściciela, który chce sprzedać stację Ktoś zadzwoni i się spyta ile trzeba zapłacić za nieruchomość? Patrząc na całość - to nie powinno być drogo By dojść do drogi, bądź jak kto woli z drogi do dolnej stacji należy pokonać jeszcze kilka stromych metrów. Tuż obok mały, skromny parking - oczywiście pod nasze plany, za mały Szosa dojazdowa w dobrym stanie Tuż obok ośrodka jest strumień - spokojnie mógłby zasilać zbiornik na wodę przeznaczoną do naśnieżania. Ciekawe, czy sąsiadująca z górką chałupa i teren również jest na sprzedaż w całości z trasą narciarską. To tutaj moglibyśmy wybudować parking, doprowadzić niżej dolną stację krzesełka oraz zbiornik na wodę - w zagłębieniu, po prawej stronie. Wracamy na szlak... Ponownie mijamy urokliwą rzeczkę z krystalicznie czystą wodą. Kontynuujemy naszą wędrówkę szlakiem niebieskim w stronę Łagowa. Z oddali patrzymy na naszą przyszłą inwestycję I skręcamy do Łapigrosza Tutaj mamy drogowskazy na galerię rzeźby, malarstwa, a również do kolejnej świętokrzyskiej wioski, Zagórza. Wskazany kierunek do starej kuźni, gdzie znajduje się gospodarstwo agroturystyczne. Baza hotelowa zatem jest Kierujemy się w stronę gór i wychodzimy poza strefę zabudowań. Czysto, cicho i pięknie. Po prawej stronie Zamczysko. Przed wejściem do lasu ostatnie spojrzenie na stary ON Widełki. To miejsce przykuwa wzrok Zaczyna się strome podejście. Podobno tym fragmentem szlaku niebieskiego wytyczona jest trasa regionalnego wyścigu MTB. Jest ona bardzo ostra do szczytu, a potem przez całą grań Zamczyska wąska i trudna. Jesteśmy prawie na miejscu drugiego z celów naszej wędrówki. Szczyt Zamczyska 422 m npm zwieńczony jest Krzyżem. Piękne miejsce z widokiem na niebo... CDN4 punkty
-
Cześć Po Sylwestrze???? Nie ma mowy, nie wsiądę do samochodu. Ja co roku robię przynajmniej dwa wyjazdy na 20-30 osób - jeden w Polsce, drugi zagranica. A spotkania forumowe... Szkoda, że Cię nie było. Na największych było ponad 120 osób a nagrodami w zawodach były laptopy, szkolili reprezentanci Polski, testy nart itd. Wszystko da się zrobić tylko grupa musi być karna i chętna a nie zadzierać nosa z pomysłami i zero roboty jak przyjdzie co do czego. Z doświadczenia wiem, że osoby, które na forach miały najwięcej pomysłów i zastrzeżeń do pomysłów innych nigdy się nawet nie pojawili na żadnym spotkaniu. Kazimierz czy Bałtów - tak jak Ci pisałem raczej3 punkty
-
A ja tam ciągle liczę, że w marcu skrzykniemy się na wspólną jazdę w Dolomitach! Co prawda w sobotę jadę do Schladming, ale ciągle mam odłożone (w zapasie) parę dni na Włochy.2 punkty
-
Jadę 20.03 na ok. 4 dni w Dolomity /San Candido,Canazei/,pewnie będę tu szukał towarzystwa...1 punkt
-
Cześć Może... choć na tej trasie nie da się normalnie zrobić nawet jednego skrętu... Po prostu za wolno. Ta przy tym krótkim orczyku jest OK - da się zrobić 4. Ale zawsze coś by było. Zobaczymy. Pewnie na Sylwestra zostaniemy w domu to może... Pozdrowienia1 punkt
-
Bo to komputerowo-kamerkowo-forumowy narciarz, który mówi: "Chciałbym jeździć, ale nie mogę bo ominie mnie jakaś awantura na forum".1 punkt
-
1 punkt
-
Pewnie kiedyś zaniesie mnie i w Świętokrzyskie, tylko nie wiem kiedy ... Będę z uwagą śledzić Waszą relację, a wcześniej @gregre0 ze Ski Amade. Bo my się wybieramy w lutym, w ferie szkolne, z tym, że stacjonarnie do doliny Gastein - choć nie wykluczam, że wyskoczymy gdzieś też poza dolinę. Tak więc ciekawa jestem bardzo Waszych wrażeń. Ciekawa jestem też, jak się Wam będzie podobało w Montafon - dla mnie to jedna z fajniejszych miejscówek, w których byłam. Na razie przed nami rozruch narciarski w bliskich Sudetach - za to z większą ekipą, uzbierała nam się drużyna piłkarska 🤣. A na przełomie lutego i marca klaruje się kierunek bałkański - tym razem Czarnogóra, narciarsko i nie tylko - jak dobrze pójdzie. Co dalej wiosną - zobaczymy. Muszę poczekać do początku marca na plan na nowy semestr, żeby cokolwiek planować. Też mi się marzy majówka na nartach i też między innymi myślałam o Zugspitze, choć oni działają tylko do 1 maja. Ale kto wie, niewykluczone, że się spotkamy gdzieś na białym 😀? Plany macie zacne - ja niestety aż tyle wolnego poza wakacjami nie dostanę, choć staram się, jak mogę .1 punkt
-
Adam, wyjazd, to próbowałeś Ty zorganizować - ja z doświadczenia wiem, że takie WZF jest raczej w większym gronie nie do zrobienia Więc powodzenia tego przedsięwzięcia nie było. W każdym bądź razie, podjęcie próby było zacne Dzięki. Może kiedyś uda się to zrealizować? Zobaczymy. Pamiętam takie sezony, że WZFy były naprawdę liczne i mega udane. Największa frekwencja była na Kasprowym. Zagranicą, w Dolinie Zillertal udało się w jednym z dni skrzyknąć kilku forumowiczy: @Piotr_67, @johnny_narciarz, @artix, @Bumer, @KP + ja i @Paula. To były piękne czasy1 punkt
-
Dzisiaj ruszyły pierwsze stacje w lubelskim...więc już jutro na nartach Stacja Kazimierz A tak na serio, patrząc na wątek o SMR, to idea jakiejś wspólnej inicjatywy, to niestety mrzonka Dzięki Świetne miejsce! Jak nie byłeś, to polecam Mega kameralny i górski klimat... a blisko Warszawy. Zapraszamy w okolice! Jak spadnie dużo śniegu, to do Widełek wybiorę się na freeride Pozdro!1 punkt







